Dodaj do ulubionych

Umowa z położną

02.01.06, 14:56
Czy jak sie podpisuje umowe z polozna na indywidualny poród to sie płaci
jakis zadatek? Insteresuja mnie szpital na madalinskiego. Dzieki ze info.
Slyszalam ze na zelaznej trzeba dac 100zl przy samym podpisywaniu, a jak
miejsc i nie bedzie i cie nie przyjma to ta kasa przepada ;-(((
Obserwuj wątek
    • laminja Re: Umowa z położną 02.01.06, 15:30
      no tak, ale za te 100zł położna wypełnia dokumentację, odbiera od Ciebie
      telefony od 36tc, kiedy zaczynasz rodzić dzwoni do szpitala, że jej pacjentka
      rodzi i robi wszystko, żeby miejsce było (czasem jedzie do pacjentki do domu,
      jeśli w szpitalu nie ma miejsca). Chyba bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, że
      pacjentka, która ma wynajętą położna zostaje odesłana. Tak jest na Żelaznej i
      ma to związek z umową, którą się podpisuje miesiąc przed terminem porodu. Bywa,
      że położna przyjeżdża do szpitala wezwana przez pacjentkę i okazuje się, że to
      był fałszywy alarm, wszystko w ramach tych 100zł płaconych przy podpisywaniu
      umowy. Nie wiem jak jest na Madalińskiego, ale warto dokładnie zapoznać się z
      umową - wiedzieć czego możesz oczekiwać przed porodem.
      • kwiatek1980 Re: Umowa z położną 02.01.06, 16:14
        Laminija, mysle ze bedziesz tez wiedziala jaki procent pierwiastek rodzacych na
        Zelaznej ma nacinane krocze? I ktora z poloznych ma najnizsza statystyke w
        nacinaniu. Dopytuje sie gdyz jeszcze ostatecznie nie zdecydowalam czy od razu
        jade na Madalinskiego czy tez najpierw probuje sie dostac na Zelazna. Moja
        ginka odradza mi Zelazna, bo tam tlumy odwiedzajacych i ciasnota. Ala po
        zapoznaniu sie postami na forum, dochodze do wniosku ze na Zelaznej mam wieksze
        szanse na ochrone krocze niz gdzie indziej, i to jest chyba jedyny racjonalny
        argument za Zelazna!
        • laminja Re: Umowa z położną 02.01.06, 17:38
          nie znam dokładnych liczb, ale słyszałam że bywają dyżury na których żadna
          pierworódka nie jest nacinana. Bardzo tego pilnują, żeby nie nacinac jeśli nie
          ma wyraźniej potrzeby. Myślę, że możesz zadzwonić do szpitala i zapytać jaki
          procent pierwiastek ma nacinane krocze. Nie wiem też jak to wygląda u
          poszczególnych położnych, wydaje mi się, że wszystkie starają się chronić
          krocze. Musiałabyś poczytac o poszczególnych położnych. Moja koleżanka rodziła
          na sali ogólnej i nie miała nacinanego krocza, poród odbierała M. Witkiewicz.

          to fakt, że na Żelaznej jest ciasno i tłoczno, dowiedz się jak jest obecnie, bo
          pod koniec 2005 roku był remont na położnictwie i nie wiem jakie teraz są sale -
          być może same dwułóżkowe z łazienkami. Ale jeśli jest duże obłozenie można po
          porodzie wylądować na ginekologii lub patologii ciąży. W porównaniu z
          Madalińskiego na Żelaznej jest też chyba lepiej wyposażony oddział neonatologii
          (choć i tak to nie to co na Karowej czy w IMID).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka