Dodaj do ulubionych

SZPITAL Trójmiasto

07.01.06, 12:00
Witam
Tylesie naczytalam jak dobze rodzic z własną połozną i jakie są tego plusy a
mnie zastanawia co ma zrobic kobieta której nie stac na położną gdzie
zaopiekują sie mną tak jak trzeba bez dodatkowych opłat jestem zdecydowana na
poród z męzem nie bede miec swojej połoznej wiec poradzcie mi drogie mamy
który szpital wybrac kliniczna,zaspa,wojewódzki ja wciąz myslalam o szpitalu
na klinicznej .
pozdrawiam
Anita
Obserwuj wątek
    • malami1001 Re: SZPITAL Trójmiasto 07.01.06, 16:14
      Witaj Anitkosmile u mnie jest taka sama sytuacjasad Postanowiłam rodzić w
      wojewódzkim razem z mężem. Od jakiegoś czasu się tam leczę i jakoś do tej pory
      nic niemiłego mnie ze strony obsługi nie spotkało. A co do klinicznej.....
      mojej teściowej koleżanki córka tam rodziła. Biedna mało się nie przekręciła po
      cesarce. Zapaskudzili ją beztlenowcami, już ponad miesiąc jest spięta klamrami
      bo zaszyć jej nie mogą.
      Tyle tego złegosmile
      Pozdrawiam
      Joanna
      • lidiusz1 Re: SZPITAL Trójmiasto 07.01.06, 16:55
        Ja 2 miesiące temu rodziłam w wojewódzkim.Nie miałam opłaconej położnej i nie
        żałuje. Rodziłam sama bez męża.Miałam numery telefonów do dwóch poleconych
        połoznych,ale było mi poprostu szkoda pieniędzy, bo to koszt 500-600 zł i w
        końcu nie zadzwoniłam do żadnej. Chociaz do końca się zastanawiałam, a to
        dlatego że miałam rodzić sama. Gdyby mój mąż mógł być ze mną to nawet przez
        chwilę bym się nie zastanawiała.

      • myszka2250 Re: SZPITAL Trójmiasto 07.01.06, 18:37
        dziekuje
        oj na tej klinicznej co sie wyprawia coruz cos słsze kolezanka tm rodziła i tez
        odradza ale myslalam ze to pojedyncze sporadyczne przypadki ale widze ze nie
        ciągle tam cos sie dzieje .
        anita
        pozdrawiam
    • karolcia86 Re: SZPITAL Trójmiasto 07.01.06, 21:36
      Ja jestem "fanką" Pucka, mimo że mieszkam w Gdańsku.
      Tyle dobrego to o żadnym szpitalu w Gdańsku nie słyszałam, poza tym moje
      doświadczenia z tą porodówką też są pozytywne.
      • majatusia Re: SZPITAL Trójmiasto 14.01.06, 12:44
        Taaak tylkow Pucku nie ma neonatologi dla noworódków... jak coś będzie z dzicia
        nie tak to go będa wieść aż do Redłowa!
        Odziału OIOM dla dorosłych tez nie ma, wiec jak cos pójdzie nie tak i Twoje
        życie edize zagrożone to też podoróż R-ką do innego szpitala.
        • joanna.marta Re: SZPITAL Trójmiasto 18.01.06, 14:14
          Ja też rodziłam w Pucku, momo że mieszkam w Gdańsku. Zaryzykowałam i nie
          żałuję. Mój mąż na początku się przed tym bronił, ale jak usłyszał, że w
          Gdańsku wręcz rutynowo nacinają kobietę, to Puck wydał mu się jedynym wyjściem.
          I rzeczywiście, urodziłam naturalnie bez nacinania, szwów, bólu z tym
          związanego. Urodziliśmy we dwójkę, korzystałam z wanny i za to wszystko
          zapłaciłam 150zł. Dla porówniania, w Gdańsku na Zaspie taka przyjemność
          kosztowałaby 500zł. Położnej swojej nie miałam, bo w tym szpitalu nie ma
          praktyk, żeby położną opłacić extra. Wymagania ordynatora są takie, że
          wszystkie pielęgniarki mają być tak samo miłe dla wszystkich rodzących pań. I
          tak rzeczywiście było. POLECAM PUCK!
          • agula82 jakie 500???chyba 200! 18.01.06, 22:19

          • aggs Re: SZPITAL Trójmiasto 14.02.06, 10:38
            Ja rodziłam na Zaspie razem z mężem. Kosztowało mnie to 200 zł - miałam do
            dyspozycji wannę, ale nie moglem do niej wejść, bo mi wody odeszły zanim do
            szpitala dojechałam. Położna była bardzo miła i pomagała mi jak mogła...
            Rodziłam długo, ale nie wspominam tego źle. Najważniejsze, zebyś miała męża
            przy sobie - to naprawdę jest duża ulga.
            O Klinicznej jeszcze nic dobrego nie słyszałam..
        • karolcia86 Re: SZPITAL Trójmiasto 19.01.06, 11:23
          Neonatologia jest tylko na Zaspie, z każdego innego wiozą w razie poważnych
          problemów właśnie tam.
        • elve Re: SZPITAL Trójmiasto 05.02.06, 17:45
          jeśli cokolwiek wskazywałoby, że z dzieckiem coś jest nie tak, to oczywiście
          rodziłabym na zaspie - ale imo zakładanie, że coś pójdzie źle nie ma sensu.
          jestem z Gdańska, rodziłam w Pucku i drugie dziecko też chcę tam wydać na świat,
          bardziej zbliżonych do "domowych" warunków nie ma nigdzie indziej w okolicy.
    • asiorek41 Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 10:21

      Cześć. Ja mam termin na początek kwietnia i zamierzam urodzić razem z mężem w
      Wojewódzkim.Na początku chciałam na Zaspie, ale zmieniłam zdanie po krótkim
      wywiadzie smile.Chcę rodzić w wodzie (koszt 200 zł.)-jest to możliwe tylko w
      Wojewódzkim, albo w Pucku, personel podobno jest o wiele lepszy, pomocny i
      przyjazny i bardziej chętny do współpracy niż na Zaspie.Na sali porodowej jest
      więcej gadżetów i są drabinki - na Zaspie podobno nie ma aż tyle sprzętu!.Dla
      bejbika lepiej, bo słyszałam, że dzidzia w czasie odwiedzin rodziny może sobie
      za szybką leżeżeć, a nie jak na Zaspie jedno ogólne pomieszczenie i wszystkie
      zarazki ludzi odwiedzajacych na nie lecą smileMoja położna ze szkoły rodzenia
      poleca Wojewódzki, koleżanki również, a jutro wybieramy się na obejrzenie
      całego oddziału położnieczego, sali porodowej itp.Słuchajcie, a czy wiecie, że
      od nowego roku już nie można wynajmować sobie położnych?? pozdrawiam wszystkie
      ciążówki smile szybkiego i miłego rozwiązania smile
      • inia1984 Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 10:46
        a dlaczego nie można juz wynajmować sobie położnych?

        pozdrawiamsmile
    • futura2000 Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 10:57
      Jak bedziesz w wojewodzkim, to dopytaj sie o poród w wodzie. slyszalam, ze
      tylko I faze porodu mozna korzystac z wanny ( w Pucku caly poród). Tak samo z
      oodzialem noworodkow- jak cos z dzieckiem jest nie tak, ten szpital ma
      najslabsze wyposazenie dla ratowania dzieci, i tak dziecko jedzie na zaspe.
      No i moze ciebie jeszcze spotkac przykra niespodzianka, ze na izbie przyjęc
      powiedza, ze wszystkie sale do rodzenia sa zajete i ciebie nie przyjma. Za to
      kliniczna ma obowiazek przyjac wszystkich. I to ze trafiaja tam większość
      przyszle mam z komplikacjami, wplywa na negatywny obraz tego szpitala. Latwiej
      jest przyjmowac proste porody i zbierac pochlebne opinie niz pochylic sie nad
      kobieta w ciazy z komplikacjami i podjac decyzje ratujaca zycie.
      • tucik Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 15:48
        no właśnie -tez prawda, a powiedz dlaczego akurat kliniczna ma obowiązek
        przyjąc wszytskie kobiety? myślałam że raczej Zaspa bo ma ten specjalistyczny
        oddział?
        • asiulka1976 Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 20:17
          nic nie da jesli tylko bedziecie chcialy rodzic w wodzie (trzeba byc 100%
          zdrowym) ja sobie moge pomazyc mam nadcisnienie. Nie biore pod uwage szpitala
          gdzie jest o jedna drabinke czy pilke wiecej tylko o dobro mojego dziecka a
          patologia i OIOM noworodka jest na zaspie najlepszy, jak ktos napisal jak cos
          dzieej sie z dzieckiem wioza karetka w inkubatorze na zaspe a chyba kazda matka
          wie co taka podroz moze oznaczac dla malego dzidziusia.
        • figi331 Re: SZPITAL Trójmiasto 08.02.06, 20:19
          postanowiłam się dopisać, bo też mnie straszono Kliniczną. Może nie jest to
          najprzyjemniejszy szpital w Polsce, ale żadnego horroru nie przeżyłam. Nie
          podobało mi się na położnictwie, a moja koleżanka była zachwycona. Co do
          jednego byłyśmy zgodne: porodówka 1-sza klasa. Przemiłe położne, bardzo fachowe
          i naprawdę zaangażowane. Nic złego mi się nie stało, synkowi też nie. Poza tym
          trafiłam na świetną położna-laktacyjną, dzięki której karmię piersią...
          Zaryzykowłam poród na Klinicznej i nie żałuję.
      • aggs Re: SZPITAL Trójmiasto 14.02.06, 10:47
        Tak, koleżanka rodziła na Klinicznej. Dwa razy odsyłali ją do domu, w końcu
        zapłaciła za cesarkę.. Po wszystkim lekarz powiedział: cesarka uratowała
        dziecku zycie - to był ostatni moment, bo wody już były zielone. Ciąza była bez
        komplikacji, koleżanka po prostu była prowadzona w przychodni na Klinicznej...
        dlatego zdecydowała się na poród w tym miejscu..
        Nigdy bym tam nie chciała rodzić..
        • marik19 Re: SZPITAL Trójmiasto 14.02.06, 14:34
          A dlaczego nie mogłaś wejść do wody po odpłynięciu wód płodowych? Ja rodziłam w
          wojewódzkim do wody /tak do wody/po odpłynięciu wód płodowych.Ja czułam się
          dobrze ,maluszek też o.k.Na trzecią dobę byłam w domu.Jeżeli kiedykolwiek będę
          rodzić to tylko w wojewódzkim !!!
      • bamboo wojeódzki - poród w wodzie 23.02.06, 12:40
        byłam dzisiaj w wojewódzkim - to nieprawda, że tylko I faza może być w wodzie -
        a cały poród. muszą być oczywiście spełnione warunki odnośnie zdowia /nie można
        mieć nadciśnienia i żylaków/ no i sala musi być wolna. smile
    • mamaroksanki Re: SZPITAL Trójmiasto 13.02.06, 23:42
      Ja też rodziłam na Klinicznej. Wcześniej nasłuchałam się że to jeden z gorszych
      szpitali w Trójmieście, ale ze względu na cukrzyce ciężarnych musiałam leżeć na
      patologi dwa tygodnie przed terminem porodu. W czasie porodu byłam otoczona
      naprawdę fachową opieką, położne zaglądały do mnie co 10 minut, doradzały co
      robić aby przyspieszyć sam poród. Nikt na mnie nie krzyczał, wszyscy byli bardzo
      uprzejmi. Dziecko miało trudności z dostaniem się do kanału rodnego ze względu
      na to że było duze 4355g i 60cm i to właśnie położne pokazały mi jaką pozycję
      przyjąc aby mu to ułatwić. Na położnictwie opieka tez była bardzo dobra. Ja
      osobiście jestem zadowolona i jakbym miała rodzić jeszcze raz to właśnie w tym
      szpitalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka