ula781
06.02.06, 12:35
W zeszłym tygoniu straciłam swoją pierwszą ciążę - to był 7 tydzień. Obecnie
jestem już po zabiegu łyżeczkowania. Fizycznie nie dolega mi nic chociaż
wizyta kontrolna jeszcze przede mną, natomiast - jak łatwo się domyślić -
psychicznie nie jest dobrze. Znam siebie na tyle, że nie przyjmę do
wiadomości stwierdzenia, że nie muszę wykonywać żadnych badań bo to przecież
pierwsza strata. Błagam doradzcie do kogo się skierować żeby trafić na
kompetentnego lekarza, który mnie nie zlekceważy. Dodam że jestem z Chrzanowa
ale chętnie skorzystam z wiedzy i umiejętności lekarzy z Krakowa a może
Katowic. Pomóżcie!