Dodaj do ulubionych

Klinika UJ na Kopernika

02.03.06, 23:20
cześć,
zbliża mi się termin porodu i najprawdopodobniej poród odbędzie się w klinice
na Kopernika (tam pracuje lekarz prowadzący moją ciążę). Bardzo jestem
ciekawa Waszych opini na temat tego szpitala, warunków, personelu itp.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hania72 Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 08:20
      Ja tez tam zamierzam rodzic juz po raz drugi. Obecnie jestem w 33 tygodniu
      ...Pozdrawiam
      • madziatd Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 09:52
        Ja też jestem w 33 tc i zamierzam tam rodzić. Jaki lekarz Was prowadzi? Mnie Pan
        Tomasz Bereza. Super fachowiecsmile Rodzicie same czy z mężem? Pozdrawiam Mamuśki!!!
        • robin81 Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 10:18
          czesc. mnie tez prowadzi tomasz bereza.czytalam sprzeczne informacje na jego
          temat ale osobiscie uwazam ze to dobry lekarz.spokojnie wszystko wytlumaczy i
          jakis taki sympatyczny jest.a zamierzam rodzic w zeromskim.pozdrawiam
          • asiakal Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 11:20
            Ja też byłam pacjentką dr Tomasza Berezy i urodziłam 3 tygodnie temu w szpitalu
            Kopernika. Niestety rodziłam na oddziale septycznym ponieważ mam Hbs+. Nie
            wiedziałam o tym aż do 2 tygodni przed porodem więc przygotowywałam się do
            rodzenia na "normalnej" sali. Byłam ją nawet oglądać. Mają 2 sale do porodu
            rodzinnego (za taki poród płaci się 300zł). Nie można się umówić ani z lekarzem
            ani z położną na poród. Na kogo trafisz przy tym będziesz rodzić. Ale nie ma
            obawy bo jeśli na dyżurze jest starzysta to zawsze oprócz niego jest starszy
            lekarz. To wiem od przyjaciółki która tam pracuje. Niestety nie wiem jak wygląda
            sam poród tam, bo tak jak już mówiłam ja rodziłam na oddziale septycznym. Tam
            miałam przez cały czas położną tylko dla siebie bo nie było żadnej innej
            rodzącej. Dostałam szpitalną koszulę (nawet dwie bo jak mi chlusnęły wody to
            trzeba było zmieniać), zrobiono mi lewatywę. Położna co chwilę słuchała tętna
            dziecka i co jakiś sprawdzała rozwarcie. Na sam poród przyszła pani doktor i
            była do końca. Maluszki mają szpitalne ubranka i pieluszki a mamy mają szpitalne
            podkłady. Ja miałam to wszystko ze sobą ale położna kazała zabrać mężowi więc
            zostawiłam sobie tylko przybory toaletowe. Panie opiekujące się dziećmi może
            niektóre trochę szorstkie ale ciepło zajmują się maluszkami. To chyba tyle!
            Jeśli chcecie coś jeszcze wiedzieć to pytajcie, bo co prawda rodziłam i leżałam
            w innym miejscu ale być może będę umiała Wam odpowiedzieć. Pozdrawiam wszystkie
            mamy oczekujące!
            Joanna I Emilka
            • robin81 Do Asiakal 03.03.06, 11:44
              MOglabys napisac jak oceniasz dr Tomasza Bereza?Ja chodzilam do niego przed
              ciaza i chodze teraz (15 t.c) i uwazam go za dobrego lekarza.Pozdrawiam
              • asiakal Re: Do Asiakal 03.03.06, 13:08
                Jestem zadowolona z opieki dr Berezy.Jest bardzo miły, spokojny. Od początku
                ciąży pytał czy chcę iść na zwolnienie (poszłam pod koniec 5 miesiąca). Kiedy 2
                tyg. przed porodem wyszedł mi w badaniach Hbs+ to dzwonił i dowiadywał się na
                oddziale zakaźnym co to dla mnie i dla dziecka oznacza. Tolerował mojego męża
                przy badaniu usg (mąż koniecznie musiał robić zdjęcia i dopytywał się pana
                doktora co jest co na monitorze). Miałam jego prywatny telefon i kazał mi
                dzwonić o każdej porze gdyby się coś działo. Jedyny minus bycia pacjentka pana
                doktora to to, że czasem trzeba było na niego długo czekać (chodziłam na wizyty
                do szpitala). Poza tym nie mam mu nic do zarzucenia. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
                Joanna
                • robin81 Re: Do Asiakal 03.03.06, 13:12
                  dzieki wielkie.mam podobne odczucia.)na kazdej wizycie proponuje mi pojscie na
                  zwolnieniesmileplanuje meza zabrac na kolejne usg, ale on raczej zdjec nie bedzie
                  robilsmileja chodze do niego do CM LIM i raczej sie nie spoznia.pozdrawiam
                  • akon3 poród 03.03.06, 15:59
                    ja również tam będę rodziła, termin mam dopiero na 02.08 jestem teraz w 18t2d
                    ale już jestem zdecydowana
                    • edyta2908 Re: poród 03.03.06, 18:55
                      Ja też planuję rodzić na Kopernika. Z moich informacji wynika, że:
                      1. Po porodzie, gdy leżysz "nieprzytomna", pomagają ci zająć sie dzieckiem, a np
                      na Galla musisz to robic sama chośbyś musiała to robić na klęcząco.
                      2. Jest to najlepiej wyposarzona klinika jeśli chodzi o sprzęt. W wielu innych
                      miejscach gdy się rodzi i okazuje się że są powikłania i potrzeba bardziej
                      specjalistycznego sprzętu, to wiozą cię właśnie na ... Kopernika!
                  • edyta2908 Re: Do Asiakal 03.03.06, 18:57
                    A gdzie jest to CM LIM i co to wogóle jest???
                    Bardzo prosze o odpowiedź bo własnie pilnie szukam dobrego lekarza.
                    • robin81 Re: Do Asiakal 03.03.06, 19:00
                      Centrum Medyczne LIM ma siedzibe w budynku HERBOWO(HERBEWO?) Al.SLowackiego 64
                      Krakow (na przeciwko jest Nowy Kleparz).tel.0126329077.
                      to nowoczesna przychodnia.ja jestem zadowolona a dr Tomasz Bereza jest naprawde
                      w porzadku
            • latouche Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 23:12
              jejku, jak sobie poradzilas z tymi wysokimi lozkami na porodowce septycznej? ja
              tam wyladowalam w 8 miesiacu ciazy kiedy zlapalam jakis wirus grypy zoladkowej i
              mialam skurcze. Nie mialam ze soba wynikow badan wiec wsadzili mnie na porodowke
              septyczna - te lozka byly koszmarne. Za to trafilam na bardzo fajna, madra i
              mila polozna.
              tak czy owak, urodzilam poltora miesiaca pozniej w Spesie
    • sabiptysia Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 19:12
      Witaj! Ja w czasie pierwszej ciazy wyladowalam w Klinice na patologii z
      zakazeniem drog moczowych i kolka nerkowa. Juz wtedy mialam zle zdanie o opiece
      i warunkach jakie tam panuja. Mimo ze moj lekarz prowadzacy tam pracowal
      zamierzalam rodzic w szpitalu Żeromskiego. Niestety w momencie porodu
      spanikowalam i pojechalam na Kopernika czego zaluje bo wspomnienia mam malo
      przyjemne... uslyszalam m.in. ze "mam obnizony prog bolu", ze "nie rodze sama
      wiec mam byc cicho" a lekarz odbierajacy synka powiedzial do meza ze "on by sie
      zastanowil nad druga ciaza bo jestem taka chisteryczka". Pozniejsza opieka
      rowniez pozostawiajaca wiele zyczenia... synka dostawalam nakarmionego i
      smacznie spiacego tak ze nie moglam sie go dobudzic do karmienia piersia-skutek:
      od poczatku mialam problemy z karmieniem-dziecko plulo piers i nie chcialo jej
      ssac... spodziewam sie teraz drugiego synka i choc prowadzi mnie ten sam lekarz
      na pewno nie bede tam rodzic. Nie bede placic kolejnych trzech stowek za to ze
      ktos sie drze na mnie-a to nasze swiete prawo krzyczec w czasie porodu!! Wiec ze
      szczerego serca odradzam Ci ten szpital... pozdrawiam i zycze szczesliwego
      rozwiazania!!!!
      • edyta2908 Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 20:32
        I jak tu byc mądrym i wybrać dobry szpital?
        • madziatd Re: Klinika UJ na Kopernika 03.03.06, 22:56
          Witajcie. Prawda jest taka że zawsze znajdą się dobre i złe opinie na temat
          danego szpitala. Natomiast pan doktor Tomasz Bereza jest naprawde kompetentny i
          sympatyczny do tego. Jestem z Niego bardzo zadowolona i moge go polecić każdej
          dziewczynie. Przyjmuje też w przychodni na Kozłówku. Pozdrawiam Mamuśki 33tcsmile))
    • aga-aga-aga Re: Klinika UJ na Kopernika 04.03.06, 09:45
      W szpitalu Żeromskiego i Rydygierze poród rodzinny jest bezpłatny. Są
      wyremontowane oddziały ginekologiczne-czego napewno nie można powiedzieć o
      Szpitalu na Kopernika-jak miałam tam zajęcia jako studentka to nam mówili sami
      lekarze że to była najlepiej wyposażona i najnowocześniejsza Klinika
      ginekologiczna w pd Polsce-ale w latach 30 ubiegłego wieku jak powstała.
      Oczywiście jest w tym dużo przesady ale odwiedżcie oddziały ginekologiczne w
      innych szpitalach zanim się zdecydujecie. Ja wybrałam Szpital Rydygiera -moja
      siostra rodziła tam w maju zeszłego roku.Tak się złożyło że ja ją zawoziłam do
      porodu i póżniej zostałam i towarzyszyłam jej przy porodzie. Obserwacja lekarzy
      i położnych przy pracy "z boku" całego wydażenia skłoniła mnie do tego wyboru.
    • yasmeen Re: Klinika UJ na Kopernika 05.03.06, 19:59
      Ja mialam (nie)przyjemnosc byc tam na patologii ciazy i mam naprawde bardzo duze zastzrezenia zarowno do wiedzy i podejscia personelu jak i jakosci tamtejszego sprzetu - aparaty do ktg przestarzale,a usg bylo zepsute... O warunkach bytowo-sanitarnych nie wspomne...
      najlepiej moim zdaniem pojsc samemu i poogladac rozne szpitale

      pozdr
      yas
    • bomba001 Re: Klinika UJ na Kopernika 06.03.06, 22:32
      rodziłąm (przez cc) tam drugie dziecko (pierwsze: niewypał rodzinny w
      narutowiczu-dziecko urodzone w stanie agonalnym!). było super! co prawda po cc
      to inna sytuacja, ale ja nie mialam żadnych zastrzeżęń. było ok. pamietaj; tam
      jest NAJLEPSZA neonatologia z prof. lauterbachem, tam sie wiezie wszystkie
      dzieciaki, które tego wymagają. zdrowie dziecka jest najważniejsze, a tam o nie
      odpowiednio zadbają. było lepiej niz w roomingu- dziecko ze mną od 5.00 rano do
      12. w nocy, może tez zostac na noc (co ja praktykowałam, ewentualnie przynosili
      mi do karmienia), nikt ci nie będzie mówił, że jesteś złą matką, bo chcesz sie
      wyspać. opieka ok, normalne położne i pielęgniarki (choc nie "wazelinują").
      trzeba tylko wyrażnie mowic o tym , czego potrzebujesz: na przykład p[omocy
      przy karmieniu. polecam i pozdrawiam. jak chcesz jakieś inne info, pisz na priv
      • maja2081 Re: Klinika UJ na Kopernika 06.03.06, 23:01
        Jedno co mnie przekonuje do Kopernika to właśnie to,że w razie jakichkolwiek
        problemów opieka nad dzieckiem jest lepsza niz w innych szpitalach, chociaż mam
        nadzieję że wszystko będzie ok.
        • asiulik26 Re: Klinika UJ na Kopernika 08.03.06, 00:06
          Rodzilam na Kopernika 6 tyg.temu.I mam wrazenie ze pielegniarki,polozne i
          salowe pracuja tam chyba za kare.Po porodzie przez dwa dni prosilam o zmiane
          przescieradla.pomogla dopiero stanowcza interwencja rodziny.na porodowce
          uslyszalam na dzien dobry z ust poloznej"podniesie sobie koszule bo sie
          ubrudzi.A od niej ja sie ubrudze"

          • ania.zaggad Re: Klinika UJ na Kopernika 17.05.06, 09:35
            Na Kopernika rodzilam 2 miesiace temu (w sumie zdecydowalam sie po przeczytaniu
            tutaj pozytywnych opinii).
            I teraz jak czytam wypowiedzi niektorych mam tam rodzacych to sie zastanawiam,
            czy bylysmy w tym samym szpitalu??
            Bo ja jestem bardzo nie zadowolona.
            Warunki, warunkami, decydujac sie tam na porod wiedzialam jak jest (warunki
            jeszcze pamietajace chyba stan wojenny). Jednak liczylam na mile podejscie
            poloznych, pielegnirek czy lekarzy... Niestety przeliczylam sie. Polozne tak
            odpryskliwe, ze nawet jak im zwrocilas uwage to potem cie tak ignorowaly, jak
            by cie w ogole nie bylo... Zadnej pomocy z nikad. Bylam pozostawiona sama sobie!

            POrod, polozna starsza i tak nie mila, ze wolalam tam sama lezec, nic zeby ona
            byla ze mna. Meza na porod nie wpuscila, bo sala do porodow rodzinnych byla
            zajeta, tak wiec ten najpiekniszy dzien, stal sie moim koszmarem. Oczywiscie
            prosilam o ZZO (chcialam zaplacic) i nawet nie odpowiedziano mi czy je
            dostane...
            Moim zdaniem to koszmar i NIGDY wiecej moja noga tam nie postanie!

            Anna mama Marysi
      • anulla1 Re: Klinika UJ na Kopernika 08.03.06, 00:50
        Opinia bomby001- jest bardzo adekwatna, podpisuje sie pod nią 100%towo!!!
      • ma_pepe Re: Klinika UJ na Kopernika 12.05.06, 11:49
        Czyli dziecko może byc z Tobą przez cały czas?Ja mam planowaną cesarkę na
        połowę czerwca i juz tyle sie naczytałam opinii o UJ Kopernik że nie wiem co
        mysleć.Prowdzi mnie lek z Kopernika, dr Wolak i jestem bardzo zadowolona.Ale
        niektóre mamy o warunkach szpitalnych pisza takie rzeczy, że nie wiem juz co
        mysleć
    • vladmarus Re: Klinika UJ na Kopernika 16.05.06, 14:23
      Rodziłam na Kopernika na I piętrze dwa miesiące temu.
      Bardzo polecam ten szpital.
      I lekarze, i położne i studentki, (które zawsze służą pomocą) byli SUPER.
      Dziwi mnie fakt, że o "zmianę prześcieradła musiała interweniować rodzina" -
      Wystarczyło poprosić studentkę i zmieniała natychmiast (leżałam na sali 8
      osobowej i niejeden raz posciel była przebierana w razie potrzeby).
      Poród, potem pobyt w szpitalu wspominam bardzo pozytywnie (nawet jedzenie mi
      tam smakowało, a jestem strasznym tyfusem).
      Przy wypisie wypytałam pielęgniarkę o wszystkie szczegóły o pielęgnacje mojej
      córeczki jakie mi tylko przyszły do głowy w czasie pobytu (pytania wypisałam
      sobie na kartce), -i dostałam bardzo szczegółowe wyjaśnienia z dużą
      serdecznością.
      Jeżeli jesteś zdecydowana i masz jakieś pytania- pisz na emaila. Chętnie
      odpowiem,

      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

      • asiulik26 Re: do valdmarus 17.05.06, 16:25
        i owszem prosilam studentki.jednakze odpowiedz zawsze byla jedna:"nie ma" i
        wierz mi nie bylam odosobnionym przypadkiem na sali.a lezalam na 7 osobowej
        sali takze na 1 pietrze.
      • ania.zaggad Re: Klinika UJ na Kopernika 17.05.06, 18:31
        A niby dlaczego maja robic to studenci, a nie polozne?? W koncu to poloznych
        jest obowiazek opiekowac sie kobietami po porodzie!
        Ja prosilam polozne i o pomoc przy wstaniu z lozka (te wielkie lozka,sa w ogole
        nie przystosowane do potrzeb kobiet po porodzie) to nikt nie zjawil sie przez
        nastepne 8h, moglabym tam zaslabnac i tak nikt by sie nie zainteresowal. I nie
        pisze tylko o sobie, bo tak samo zajmowano sie 7 innymi kobietami na tej sali!

        A jedzenie, to po prostu ohyda. Maz rano przynosil kanapki i to mi wystarczalo
        na caly dzien.
        I zero pomocy przy karmieniu. Jedna polozna cos mowila, to zachwile
        przychodzila druga i zupelnie degradowala to co powiedziala ta pierwsza!

        Jednym slowem nie polecam!

        No i pediatrzy. Czulam ze zupelnie ignoruja pytania matek o stan ich dzieci,
        wiec nie wiem gdzie ta super neantologiczna pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka