Dodaj do ulubionych

opole, reymonta - opinie

18.06.06, 16:14
hm?
Obserwuj wątek
    • netka2 Re: opole, reymonta - opinie 18.06.06, 16:58
      Nie rodzilam ale mialam tam praktyki pielegniarskie. Bylam na oddziale
      polozniczym rooming-in i mysle ze matkom oddzial przypadl do gustu. Na izbie
      porodowej nie bylam wiec sie nie wypowiem.
    • galea1 Re: opole, reymonta - opinie 18.06.06, 18:48
      wybieram się tam rodzić,głównie na dostępność zzo, ale nie do końca wiem jak
      tam jest. chyba netka2 wcześniej przesłała mi linka do strony szpitala i
      wyglądało to przyzwoicie, a nawet zachęcająco. poza tym , dowiedziałam się, że
      prawdopodobnie pracuje tam mój znajomy anestezjolog - kolejny +. poza tym
      słyszałam, że szpital jest chwalony, ale opinie są przed 3-4 lat, więc nie
      bardzo aktualne. wybiorę się tam w lipcu na przeszpiegi - termin mam na 16
      sierpnia.
    • galea1 Re: opole, reymonta - opinie 18.06.06, 18:52
      znalazłam linka!
      www.ginekologia.opole.pl/
      • zgielk Re: opole, reymonta - opinie 22.06.06, 22:49
        ze szkołą rodzenia zwiedziłam smile
        ładnie, kolorowo, same dwuosobowe dla matek z dziećmi też na po porodzie

        i niech tylko będiz etak, jak mówią w szkole: że można samemu decydowac o pozycji, że można b. aktywnie

        bo kolorowo to raz, a podejście to dwa

        mam termin na 22 sierpnia, może się spotkamy

        i zapraszam na forum sierpniówek
        byłoby raźniej z kimś z okolic > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38267

    • kasiulka115 Re: opole, reymonta - opinie 27.06.06, 20:01
      czy ktos jeszcze moze sie wypowiedziec na temat tego szpitala? smile
      • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 00:13
        jasne,wszystko ladnie wyglada,ale w teorii.W praktyce jest calkiem
        inaczej.Niestety ja nie mam dobrych wspomnien z tego szpitala.Nie chodzi
        konkretnie o porodowke,ale i tak lekarze ci sami kraza na dyzurach po
        wszystkich oddzialach.Mialam miec prosty zabieg,tak spieprzyli,ze prawie rok
        mialam wyciety z zyciorysu.Czym sie tlumaczyli? niczym...to sie zdarza.Nawet
        slowa przepraszam nie uslyszalam.Nawet rozmawiac ze mna nie chciano.Nie bede
        podawala nazwiska lekarza,jest bardzo znany.Na szczescie pozniej trafilam do
        innego szpitala,gdzie bardzo troskliwie sie mna zajeto,jednoczesnie psioczac na
        tamtych partaczy.dzisiaj juz jestem zdrowa,ale nikomu nie polecam tego
        szpitala,bo na biezaco mam informacje co tam sie dzieje...ale o tym glosno sie
        nie mowi.
        • galea1 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 09:53
          to może jakieś szczegóły? bo trochę mnie przestraszyłaś.
          • gk102 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 11:22
            Leżałam tam parę razy, rodziłam 3 razy. Leżała też moja mama i miała tam
            operację. Moje spostrzeżenia są następujące:
            1. oddział patologii ciąży dość przyjemny, położne fajne,lekarze raczej anonimowi,
            2. porodówka - trafiłam na "nawał" rodzących, nie załapałam się do sali porodów
            rodzinnych więc lezałam odłogiem w boksie porodowym
            3. położne (dwie), bardzo mi pomagały przy porodzie, nie mogę powiedzieć złego
            słowa na nie, miłę, tłumaczyły wszystko, cierpliwe..
            4. oddział noworodków - ładny, pokoje 2 osobowe, dziecko cały czas z mamą
            5. pani pediatra bardzooooooooooo nieprzyjemna, wydawało rozkazy typu: rozebrać
            dziecko, położyć, oddać na szczepienie...zbadała małą i gdy ją ubrałam przyszła
            ponownie - powiedziałam, że była badana przed chwilą - opieprzyła mnie z grubej
            rury, że to ona wie co ma robić i jej nie będe dyktować!!!
            6. w sumie pobyt nie wspominać źle, najgorzej podejście pediatry
            7. mama po operacji była bardzo zadowolona z podejścia, fachowości, opieki.
            Jednakże są to moje spostrzeżenia sprzed 3 lat - teraz nie wiem jak jest, ale
            wiem że lekarze się nie zmienili więc spodziewam się tego samego. Nie wiem czy
            ojciec bez szkoły rodzenia może być przy porodzie???
        • netka2 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 13:09
          j2334: znam jednego partacza ktory przyszedl na dyzur pijany, do zabiegu i
          wszystko bylo jakby na porzadku dziennym, nikt go nie wyprosil, nikt sie tym
          nie przejal. Tylko my studentki!!!! Porazka, zaluje ze nie zadzwonilam po
          policje!!!Ale pewnie to nie byl jego pierwszy raz. I masz racje, otym co sie
          tam dzieje glosno sie nie mowi.....Mowie tutaj o oddziale ginekologicznym
          aseptycznym i septycznym. Z oddzialu polozniczego bylam zadowolona.Ale i tak
          wole swoj szpital niz Opole.
          • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 14:50
            Netka2,chyba wiem kogo masz na mysli,wlasnie o jeden z tych wymienionych
            oddzialow chodzi.w moim przypadku to byl oddzial aseptyczny.A mzesz
            zdradzic ,ktory to twoj szpital?Jestes z Opola?
            • netka2 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 17:03
              Jestem z okolic Krapkowic. Mialam praktyki w opolu na oddziale ginekologiczno-
              polozniczymsmile Poznalam pana doktora, wtedy gdy pozwolono mi byc przy zabiegu
              laparoskopii. Pan doktor przy tym zabiegu asystowal. Nie bede nic wiecej pisac
              na ten temat ale dla mnie bylo to zenujące. W kazdym razie na ten oddzial nie
              chcialbym trafic nigdy w zyciu. Wiem ze dobra ginekologia jest w Strzelcach
              Opolskich i w krapkowicach, ale i tak w kazdym zdarzaja sie pewne przypadki i
              ulomysmile
              • netka2 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 17:03
                aha kiedy lezalas w szpitalu w Opolu?
                • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 19:18
                  Netka odpisalam Ci na poczte Gazety,zajrzyj tam.
    • netka2 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 19:47
      odpisalam smile
      • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 22:02
        dzieki,odpisalam.
    • galea1 Re: opole, reymonta - opinie 28.06.06, 22:53
      dzisiaj rozmawiałam ze znajomym anestezjologiem i jego opinia o szpitalu na
      Reymonta jest negatywna. i co tu robić??? chyba znowu nie będę w nocy spała
      • gk102 Re: opole, reymonta - opinie 29.06.06, 09:16
        Może coś więcej, co powiedział?
        • galea1 Re: opole, reymonta - opinie 29.06.06, 10:15
          no wlasnie nic konkretnego, tylko tyle, ze poloznictwo, ginekologia i opieka
          nad noworodkami nie sa "najwyzszej jakosci"i on osobiście nie poleca. nic
          więcej nie chciał powiedzieć.
      • natalka691 DO Galea 1 05.07.06, 14:33
        Galea a nie myslałaś,żeby rodzic w Brzegu Opolskim. Też jest znieczulenie za
        darmo i niski odsetek nacięć.Pół godziny samochodem z Wroca. W Wałbrzychu też
        jest zzo i daja bez niczego, po dwóch spotkaniach w szkole rodzenia i spotkaniu
        z anestezjologiem i taka sama droga jak do Opola, a porodówka nowiutka po
        remoncie i masz na bank salę jednoosobową, bo wszystkie sa pojedyńcze. Dobry
        sprzeet i fachowcy w razie czego. baby nie narzekają na Wałbrzych, wejdż na
        rodzic po ludzku i poczytaj na forum.
    • miuk Re: opole, reymonta - opinie 30.06.06, 14:09
      A czy któraś wie, jak jest na Reymonta ze wskazaniami do cc od okulisty?
      Akceptują je czy robią problemy? Jest jakaś polityka szpitala w tej materii czy
      to zależy od lekarza? Trzeba się umawiać wcześniej, czy okazać zaświadczenie
      jak się zacznie? Powód: zmiany degeneracyjne siatkówki
    • miuk Re: opole, reymonta - opinie 03.07.06, 07:20
      podbijam wątek
      • rytr Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 01:01
        no to cudownie. Tak wlasnie przypuszczalam w Opolu wszystko jest do bani wiec
        czemu polozniczy mialby byc dobry?
        No to zalamka. mam jechac rodzic do strzelec? dżizas....
        Co za szitsad
        Moze cos sie da "poprawic" w uslugach odplatnych.. Trzeba bedzie pomyslec i
        jakby co kase odkladac...
        • gk102 Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 10:56
          A Strzelce są lepsze iod Opola?
          • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 11:13
            Slyszalam duzo pozotywnych opini wlasnie o porodowce w Strzelcach.nawet wczoraj
            na opolskim forum jeden tatusiow go zachwalal,oczywiscie wczesniej zabierajac
            zone z Reymonta.
            • j2334 Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 11:15
              tytul postu Nie uslyszalam zadnego dobrego slowa,sorry ale nie umiem wklejac
              linkow.
              • gk102 Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 12:13
                Doszukałam się postu i przeczytałam opinie i artykuł. Artykuł prehistoryczny,
                ale opinie a jakże - ważne. Ja sama rodziłam 3 razy w Opolu, choc mam do
                Strzelec znacznie bliżej, Teraz tez nastawiałam się na Opole, z powodu
                zagrożonej ciąży, konfliktu serologicznego i obaw o dziecko. No ale teraz
                zaczynam mieć wątpliwości...Może odezwie się jakas mama która niedawno tam
                urodziła i powie , czy jest tam możliwe zzo, i czy tata może być obecny przy
                porodzie bez uczestnictwa w szkole rodzenia? Byłabym wdzięczna.
                • zgielk Re: opole, reymonta - opinie 05.07.06, 15:00
                  zzo za 600 złotych, płatne pzred zastrzykiem
                  tata bez szkoły wchodzi, oczywiście, 150 zł płatne przed wejściem na salę

                  • zgielk do góry 10.07.06, 22:45

    • zolie Re: opole, reymonta - opinie 26.07.06, 21:40
      Cześc, dziewczyny. Chyba mogę Wam pomóc. Rodziłam w Opolu na Reymonta, co
      prawda juz 2 lata temu (23 sierpnia), ale może przydadza si którejs moje
      spostrzeżenia...

      Najpierw leżałam 2 razy napatologii... to było dla mnie straszne przeżycie..
      poza tym leżałam w tej nie odnowionej jeszcze czesci (nie wiem, moze teraz jest
      juz odnowiona). Tam było okropnie, poza tym człowiek jest tez zle nastawiony i
      trudno sie radowac, gdy siew lezy na tak koszmarnie nazywajacym sie oddziale...
      ale do rzeczy- dziewczyny z odnowieonej czesci były zadowolone.

      faktycznie jest kolorowo, przytulnie, rolety w oknach itp, a nikt mi nie
      powie , ze to nie ma zanaczenia...
      ale po kolei.

      Blok porodowy duzy, kilka sal ( NIE WIEM, DOKŁADNIE ILE). Jest łazienka, można
      podczas porodu sie wykąpac, albo wziąc prysznic. sale przestronne,kolorowe z
      drabinkami, piłkami do skakania, łóżkiem ( niestety takim typowym porodowym).
      Jest radio , ktg, zegar (z bardzo powoli przesuwającymi sie wskazówkami;p),
      telefon(!). Nie ma problemu ze znieczuleniem nawet podczas trwania porodu ( w
      niektórych szpitalach jest tak, ze jesli wczesniej nie zdeklarujesz, to potem
      juz nie mozna na nie liczyc...), nawet sami proponuja...

      Z tego co wiem, to nie trzeba płacic z góry, tylko mozna przy wypisie)

      Ogólnie wszyscy na bloku porodowym sa bardzo przychylni , chetnie odpowiadaja
      na wszystkie pytania i generalnie bardzo pomagaja ( ja nie chodziłam do szkoły
      rodzenia, a podczas porodu instruowali mnie jak skakac na piłce podczas skurczu
      itp..)

      dziecko dostajesz od razu, nigdzie go nie zabieraja,. Przy Tobie jest
      kąpane,owijane, ma zakrapiene oczka itp.

      Potem chwila leżenia w pokoju z maleństwem ( czas na pierwsze karmienie- tez
      chetnie pomagaja) ogólnie fantastycznie.

      POtem przewoża na góre odzdział poporodowy- room in, czy jakos tak.


      Pokoje bardzo ładne i bardzo duze, kolorowe, rolety (przydatne w upały),
      dwuosobowe albo jedynki. OGROMNA, piękna łazienka w pokoju (nawet w domu takiej
      ładnej nie mam). Bardzo pozytywnie oceniam, tylko jedna pielegniarka mi do
      gustu nie przypadła, no ale cudów wymagac nie można. Ogólnie bardzo polecam,
      wspominam miło.

      Tyle z mojej strony. pozdrawiam!!!! I zycze POWODZENIA
      • gk102 Re: opole, reymonta - opinie 27.07.06, 11:10
        Powiedz jeszcze jak jest z mężem - może być przy porodzie? jeśli nie
        uczestniczyło się w szkole rodzenia, no i czy jest to płatne? Dzięki za
        przydatne (optymistyczne) informacjesmile)
        • zolie Re: opole, reymonta - opinie 27.07.06, 20:06
          wiesz, na pewno można rodzić z mężem, jednak ja rodziłam sama (mój mąż jest
          doskonałym przykładem mężczyzny , który NIE powinien byc przy porodzie;P). Tak
          wiec nie jestem niestetyw stanie Ci odpowiedziec, ale wydaje mi sie, ze
          jeslizapłacisz, to im razcej wszystko jedno..

          W razie jeszcze jekis pytan- chetnie odpowiem!
          • ramota Re: opole, reymonta - opinie 09.12.06, 18:45
            A ja powiem tylko tyle że rodziłam w Opolu 2 razy i jestem bardzo
            zadowolona!!!!!! I dziękuje paniom położnym i lekarzom z tego szpitala, dzięki
            którym oba porodu były dla mnie niesamowitym przezyciem......
    • ankaa13 [...] 10.12.06, 18:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka