jolina322 10.07.06, 20:43 Ciekawa jestem czy są na forum położne ,czy śledzą opinie innych nie ujawniając sie odezwijcie się Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
regopa Re: Czy są na forum dyplomowane położne ? 10.07.06, 23:21 Jestem dyplomowaną położną z Poznania z 15-letnim stażem na oddziale porodowym.Śledzę opinie na temat mojego szpitala, i nie tylko, na różnych forach. Po pierwsze jestem załamana poziomem wiedzy niektórych rodziców na temat porodu no i bzdurami jakie wypisują. Coś gdzieś usłyszą , nie do końca zrozumieją i wychodzi komedia. Nie bardzo też rozumiem o co ludziom chodzi. Niby chcą szybko urodzić ale bez interwencji farmakologicznej, niby natura i wybór pozycji ale najważniejsze jest zoo. Trochę jest to wszystko pokręcone. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga115 Re: Czy są na forum dyplomowane położne ? 10.07.06, 23:28 na ogól zauważyłam wiekszość osób na forum szuka szpitali z myślą o własnej wygodzie i komforcie rodzenia, niewielkie jest zainteresowanie np. sprzetem specjalistycznym dla noworodków jakim dystponuja poszczególne szpitale. Nie bardzo też rozumiem obecny pęd do cc na życzenie, czy aby napewno to najlepsze dla naszych dziec a nie tylko dla nas ????? Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Czy są na forum dyplomowane położne ? 11.07.06, 09:36 A co zrobiłas w swoim życiu, aby choć trochę podniesć ten "niski" Twoim zdaniem poziom wiedzyi rozwiac bzdury, które ludzie piszą . Tez czytam to forum i nikt nie napisał odkad je czytam, ze chce szybko urodzic bez interwencji farmakologicznej i że chce zzo i dowolna pozycję (zresztą czemu nie, jak przy prawidłowo wykonanym zzo kobieta moze chodzic i nie traci czucia". Oczywiście jestes najmądrzejsza, mądrzejsza od natury (bo wygodniej Tobie podac oksytocynę rutynowow, albo przebić pęcherz - szybciej i po sprawiw). Trochę to pokręcone i niezgodne z prawdą to co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Regopa 11.07.06, 11:51 to wskocz na forum Ciąża i Poród i wypowiedz się, co położne mają przeciwko pozycji wertykalnej przy rodzeniu, bo na razie wychodzi na to, że wyłącznie własną wygodę. Małgośka coś nie ma (ona też jest położną) i nie ma kto bronić stanowiska położnych, a przyznaję, że ja sama też nigdy nie usłyszałam żadnego innego argumentu niż wygoda położnej i brak umiejętności odebrania porodu z pozycji innej niż leżąca/półleżąca, a szukałam już dwukrotnie i to właśnie w Poznaniu. Nigdzie u nas nie da się rodzić inaczej niż na łóżku porodowym. Podaję linka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=44965828 Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Droga Pani :) 11.07.06, 12:37 Ciesze się, że się Pai odezwała i dziękuję za Pani głos. Serdecznie tez zapraszam Panią do wypowiedzenia się w wątku, do którego link podaję poniżej. Zastanawiamy się w nim jakie są ISTOTNE, nieemocjonalne argumenty przeciw pozycji ewrtykalnej. Założyłam ten watek z myślą o rzeczowej wymianie argumentów, nie podejmując dyskusji na poziomie "bo im sie nie chce, bo sa leniwe". Pani głos i opinia na pewno będa dla nas bardzo ważne. Więcej pod linkiem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=44965828 Serdecznie pozdrawiam Natalia Moczko Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re: Przepraszam za literówki / pośpiech :)) 11.07.06, 15:27 Hej,ja jestem położną.Tu czytam,bo jakoś nie miałam zacięcia do zakladania konta ale dziś sie przemogłam. Udzielam się na forach dla rodzicow. Lubię swój zawód i chętnie odpowiem na pytania. Byłam związana z różnymi organizacjami działającymi na rzecz poprawy warunków w szpitalach.Na poczatku było to "Stowarzyszenie na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia",dzięki temu wciągnełam się troszkę w dokształacanie,jeździłam na międzynarodowe konferencje,przyjmowalam porody w domu. Szara rzeczywistośc jest taka,że nadal pracuję w szpitalu,robimy co możemy,żeby było jak najlepiej....i "końca nie widać".Czasem tak szybko zmieniają się trendy,że należałoby wszystko zmieniać.No ale jest jak jest,w szpitalach generalnie wszyscy chcą jednak spełniać wymagania klientek czyli przyszłych matek.I chyba jest to jedna z nielicznych instytucji,która wprowadza zmiany dla dobra klientów a nie pracownikow ).To troszkę żartobliwie powiedziałam ale czasem patrząc na inne instytucje,którym żadne akcje nie pomogą w zmienieniu swego oblicza na bardziej przyjazne ludziom tak własnie czuję. Co do pozycji wertykalnych,jestem jak najbardziej za.Porody w wodzie pzryjmowalam też.Nie uważam,że nacinanie krocza jest koniecznością u pierwiastek.Życie jednak weryfikuje to...kobiety coraz częsciej nie chcą rodzić naturalnie.Wybierają przyśpieszanie porodu,znieczulenia,cięcia cesarskie. Życie się zmienia,kultura i pogląd na rodzenie. Temat rzeka..........Chetnie porozmawiam,odpowiem choć wiem,że nigdy nie będzie tak,żeby znalazla się taka metoda rodzenia,żeby zadowoliła wszystkich.No chyba,że wersja z bocianem............ Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Bardzo dziękuję za wpis 11.07.06, 15:44 Witam bardzo i dziękuję za Twój głos. Ja naprawdę wierzę, że Was - dobrych położnych z pomyślunkiem jest mnóstwo, kto wie, czy nie większość. Niestety - najgłośniej jest zawsze o tym, co idzie źle. O małych kroczkach i staraniach "u podstaw" mówi się ciszej i rzadziej. Kochana Chocholinko - czy mogłabys zabrać głos w naszej rozmowie na forum "ciąża i poród" gdzie szukamy argumentów przeciw pozycji wertykalnej, a przynajmniej staramy się zrozumieć dlaczego mimo, że wszystko wskazuje na to, że wertykalnie rodzić lepiej - dlaczego w polskich szpitalach rodzące ciagle zdecydowanie zapraszane są na łóżko porodowe w 2 fazie porodu. Napisz, jak to wygląda z drugiej strony, co mówicie między sobą w Waszych pokojach, co ułatwia Wam pracę, czy możliwy jest kompromis? Zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=44965828 Aha, staram się, aby rozmowa w tamtym wątku nie ograniczała sie do emocjonalnych oskarżeń typu "położne są leniwe, nie chce im się schylać". Jeśli zamieszczone tam takie głosy urażą Cię - to wiedz, że zamysł tego wątku jest zupełnie inny i, że zakładając go - robiłam to z myslą o _rozmowie_, nie zaś rzucaniu kalumni na nikogo. Pozdrawiam serdecznie Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re: Bardzo dziękuję za wpis 11.07.06, 16:21 Sama nie raz zadaje to pytanie i sobie i moim pacjentkom. Powodow jest wiele,tak sądzę i to tych ze strony kobiet rodzących i ze strony położnych (lekarzy). U rodzących często łóżko" kojarzy się z końcem porodu."położę sie i urodzę" Zmęczenie,działanie leków p/bólowych,chęć oddalenia porodu od siebie samej,zwinięcie sie w kłębek....i w sumie często jest to całkiem wygodna dla rodzącej pozycja.Większość pozycji porodowych można zastosowac na łóżku,za wyjątkiem pozycji stojącej.Siedzenie,kucanie,na boku.W łożkach porodowych starego typu jest rynienka,więc wszelkie odchody tam wpadają i kobieta ma "czysto".Łóżko nie musi gyć złe. Nie jest argumentem dla mnie ,że na łożku wygodniej dla położnej.Nie prawda.Kobieta leżąc opiera noge o mnie,często gesto czuję w plecach poród,mam siniaki.Na materacu na podłodze mogą usiąść,kucnąć,jest mi równie wygodnie.Trzeba tylko zabezpieczyć tak miejsce porodu,żebyśmy obie nie tkwiły w kałuży z wód płodowych i innych cudów. Tyle,że jesli trzeba coś szyć to kobieta musi przejśc na łożko po porodzie.Na podłodze naprawdę źle się szyje.SDtaram się podpowiadać kobiecie,że ma przyjąc wygodną pozycję i miejsce,tak,żeby się z tym pewnie i dobrze czuła.Żeby nie było,że narzucilam i teraz jest problem.Może zdarzyć się,że coś nie pójdzie i tzreba założyć kleszcze,rzadko ale się zdarza.Co wtedy? Kto wniesie kobietę na łożko?trzeba ją znieczulić,pomóc w zabiegu...na podłodze sie nie da.Więc większość położnych chyba "pewniej" sie czuje przy łóżku porodowym. Zdazryło mi sie wiele lat temu namowić dziewczynę,żeby rodzila w kucki,źle schodziła głowka i groziły jej kleszcze.Urodziła sama,bez nacinania.Przy nastepnym porodzie spytała,czy tym razem bedzie mogla "kulturalnie" na łożku rodzić,bo wtedy to jej kazali na podłodze..... Myślę,że nie tyle miejsce,co dobra pozycja jest najistotniejszym czynnikiem. Widziałam i bylam przy porodach w różnych pozycjach,nie zawsze te"trendy"były odpowiednie dla konkretnej kobiety. Zdecydowanie jednak,i to podkreślę,nie wygoda położnej ale organizacja na porodowce,zabezpieczenie w wygodne materace,podkłady,możliwość szybkiego sprzatania(tak,tak....choć to może śmiesznie brzmi).Wyobraźmy sobie najczęstszą sytuację na naszych porodowkach.jedna położna,2-3 rodzące.Każda chce mieć te położną tylko dla siebie.Jedna chce być w wannie,druga mieć masowane plecy. Jeszcze inna ciszę.kto jest w stanie temu poradzić tak,żeby po 12 godzinach dyżuru miec siłę dojść do domu i jeszcze mieć poczucie dobrze wypełnionego zadania? Na dzisiejsze czasy z moim zawodem dośc często kojarzy mi się słowo"frustracja".Tp takie coś,co dopada położną,kiedy nijak nie jest w stanie sprawić,żeby było dobrze,lekarz się wścieka,że nie nacięla i on szyje pękniecie.Do tego wypomina jakie są powiklania po nadmiernej ochronie krocza.Kobieta mimo,że najczęsciej szczęśliwa to w większości...nie marzy o nastepnym porodzie za rok.Sama położna ma wrażenie,że moglaby dać z siebie więcej,tylko jak?Kiedy? I szarość życia po powrocie do domu.Zdarzało mi sie słyszeć od pacjentki,że za moją wyplatę to ona nie wyszlaby z łóżka rano,a personel szpitala jest jak służba,na jej usługi. Podsumowując ) Pozycje wertykalne nie są niewygodne dla położnych,nie zawsze są akceptowane przez rodzące,bywają(poza łożkiem) kłopotliwe w przypadku komplikacji. Ja,osobiście lubię kobiety aktywne przy porodzie,chętne do współpracy. Na dziś przerwa.....idę na dyżur ) Odpowiedz Link Zgłoś
edew Re: Czy są na forum dyplomowane położne ? 11.07.06, 16:18 Ja też jestem dyplomowaną położna i bardzo chętnie czytam co piszecie na temat "mojego" szpitala. raczej rzadko zabieram głos. Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Witaj 11.07.06, 16:34 Ciebie również bardzo serdecznie zapraszam do wątku, do którego link wklejałam tu już dwukrotnie. Proszę o włączenie się do rozmowy i Twój głos w dyskusji o pozycjach wertykalnych oraz jak się to ma do waszej - położnych pracy. Chocholinka napisała tam bardzo długą wypowiedź, która przekleiła tez tutaj, zapraszam jednak do wątku o pozycjach wertykalnych na forum "ciąża i poród" - tam na wasze - połoznych wypowiedzi czeka wiele chcących _rozmawiać_ kobiet. Pozdrawiam serdecznie Natalia Odpowiedz Link Zgłoś