Dodaj do ulubionych

urodziłam na kamieńskiego-wroc.

25.10.06, 09:07
żegnam się z formum, urodziłam synka w niedzielę rano, zdrowy, 10 pkt w
sk.Apgar, wypisałam się na własne żądanie w poniedziałek po południu. Miałam
psn, bez nacięcia, lekko pękłam (na 2 szwy i 1 szew , nawet nie krwawiło)jeśli
macie jakieś pytania , piszcie, postaram się pomóc. Miałam świetną położną -
p. Barbarę Muchę , polecam każdemu!!! drugiej położnej nie zapamiętałam z
nazwiska, ale też super.
Tylko nie łudźcie się, że psn bez nacięcia jest "tak o". Bez umiejętności
oddychania i grzecznego wykonywania nawet najtrudniejszych nakazów położnej
("niech pani nie prze, stop"-a główka w połowie drogi...)byłoby to chyba
niemożliwe, zebys kończyło się tak ślicznie. Dodam jeszcze ,że Mały był
owinięty 2 razy pępowiną wokół szyi i miał z niej "szelki". Gdyby było wiadomo
wcześniej, byłaby cesarka...a tak-udało się normalnie.
Pozdrawiam i życzę Wam tak łatwych porodów
Obserwuj wątek
    • altyn Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 25.10.06, 12:58
      pytnko dot. szpitala:
      Czy może już jest po remoncie???
      Będę wdzięczna za odpowiedź. Termin mam na 30.10. zastanawiam się właśnie nad
      tym szpitalem smile
      PS. A dlaczego wypisałaś się na własne żądanie??
      • chochols Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 29.10.06, 09:52
        jak wychodziłąm to jeszcze nie, bo akurat w pon 23 milei sie przenosić, dzwoń,
        bo ściemniają że jutro i jutro itak ciągle...a wypisałam się bo szpital jest dla
        chorych a my byliśmy zdrowi smile czułam sie świetnie, jestem wegetarianką i nie
        miałąm już chęci wysłuchiwać jak to umrę nie zjadłszy parówek na śniadanie oraz
        innych takich pierdół. poza tym chyba z 1/3dzieci dostawała własnie Augmentin
        (antybiotyk) ni ewiem czemu i niechcę wiedzieć, ale widziałam w rozpisce
        położnych, dziecko na mojej sali miało katar mocny a matki nie pozwalały
        wietrzyć. Więc uciekłąm, ku zgrozie całego personelu(oprócz jendej położnej, co
        powioedziała "a pewnie, tu tylko syf w tym szpitalu, niech pani idzie, w domu
        lepiej"). Straszyli wadami wrodzonymico się ujawniają 2 4 dobie ( a standardowy
        wypis po psn jest w 3dobie...gdzie sens, gdzie logika...?), żółtaczką, sraczką,
        krwotokami i ch.. wie czym jeszcze. Dziś Mały skończył tydzień i jakoś oboje
        żyjemy smile)))odpukać. Tylko przy nawale pokarmu prosiłam panią z poradni
        laktacyjnej,żeby mi pomogła przystawiać i poinstruowała o pielęgnacji
        piersi,żeby nie zapaprać czegoś. Jak narazie jest git.
        Ale nie polecam wypisu na wałasne żądanie
        1.mało odpornym na straszenie personelu i rodziny
        2.zmęczonym!!! nie dacie rady z bąkiem same
        3.jeśli nie macie w domu mamy, teściwoej, męża, kogokolwie, kto pomoże sprzątać,
        prac, gotować itp.
        pozdrawiam przyszłe mamuśki
        • pamelia Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 29.10.06, 10:29
          chochols napisała:

          > > poza tym chyba z 1/3dzieci dostawała własnie Augmentin
          > (antybiotyk) ni ewiem czemu i niechcę wiedzieć, ale widziałam w rozpisce
          > położnych,

          Dlaczego Augmentin? Bo w tym szpitalu u 1/3 dzieci stwierdzają zapalenie ucha i
          twierdzą potem, że to WRODZONA INFEKCJA! A jak zapytałam lekarza gin. o wynik
          badania wód płodowych (pobierają na posiew chyba w czasie porodu) to
          powiedział, że były czyste! A pediatra twierdziła, że dziecko miało infekcję
          wewnątrzmaciczną, tzn. ode mnie dlatego jest chore! Wrrrr...
          Wśród moich znajomych 6 dziewczyn rodziło na Kamieńskiego w ostatnoich 3 latach
          i 3 dzieci miało infekcję uszu. Trochę to dziwne jak dla mnie...
          Aha, i dziecko po zbadaniu przez laryngologa od razu dostało pierwszą dawkę
          antybiotyku i dopiero przywieziono je do mnie. Nikt wcześniej mnie nie
          poinformoweł, o nic nie pytał. Mały nie miał ŻADNYCH widocznych objawów
          zapalenia ucha (pięknie ssał, spał spokojnie, CRP ujemne)i chętnie bym ta
          diagnozę skonsultowała z innym lekarzem. A tak bach antybiotyk na dzień dobry!I
          NFZ płaci za pobyt dzieciaczka (a matka za swój uncertain )Gdybym jeszcze kiedykolwiek
          miała rodzić to na pewno nie w ttm szpitalu!
          I dziwi mnie że nikogo nie zainteresowała do tej pory ilość infekcji na
          oddziale?
    • iwaf1 Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 25.10.06, 14:51
      Gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!! Zycze Wam wszystkiego Najlepszego!!!!!!!!!!!!!
      • annak07 Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 29.10.06, 18:37
        no tak, mamy jeszcze wybor na dyrekcyjnej - gdzie wiekszosc dzieci dostaje
        antybiotyk na zapalenie ukladu moczoweo, albo brochow gdzie ze wszystkich
        wroclawskich szpitali ponoc najwiecej tam przypadkow zapalenia opon mozgowych.
        • chochols Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 30.10.06, 08:47
          no i dlatego warto nie dać sie naciąć i spieprzać do chaty jak najszybciej. Ja
          widziałam z kolei scenkę rodzajową: dziewczyna po nacięciu leży i ciężko jej
          wstać, dziecko rzygało więc położne zabrały na noc,żeby się nie dusiło (moim
          zdaniem słusznie, bo matka była połprzytomna) potem nie przywozili jej i nie
          przywozili do 11 rano!!! dziecka, a jak sie zaoferowałąm,że pójdę jej po
          dziecko, bo już jej mleko ciekło, to zastałam położną...z butelką dokarmiającą
          malucha, "bo płakał z głodu"...no ręce mi opadły...
          zapłaciłąm za położną 600 zł do porodu, jest to oficjalny cennik, nie żadne
          łąpówki. jakbym miała dać 1200 też bym zapłaciła. inwestycja we własną dupę oraz
          zdrowie dziecka.
          • sprezynka77 Re: Pytanie 30.10.06, 10:13
            Chochols gratulacje!!
            I pytanko: tę położną to wcześniej umawiałaś czy już po przyjeździe do
            szpitala? Skąd wziąć namiary na dobre położne?


            chochols napisała:

            > .....
            > zapłaciłąm za położną 600 zł do porodu, jest to oficjalny cennik, nie żadne
            > łąpówki. jakbym miała dać 1200 też bym zapłaciła. inwestycja we własną dupę
            ora
            > z
            > zdrowie dziecka.
            • chochols Re: Pytanie 01.11.06, 05:52
              spreżynka, położną umawiałam wcześniej, polecił mi ją dr Lisowski, do którego
              poszłam w 8 miesiącu, jak już wiedziałąm ,że rodze na kamieńskiego, bo on tam
              pracuje.
              martus, nie martw się , moja położna do pomocy zawołałą sobie inną, równie miła
              i kompetentną, bo osłabły mi skurcze i trzeba było delikatnego masażu
              macicy,żeby Mały szybciej szedł i żeby się obeszło bez oksytocyny. A jak byłam
              na ktg kontrolnym, bo urodziłąm w 9 dobie po terminie, to na tym ktg pomagały mi
              2 położne i byłynaprawde spoko. Jedyna wredota jaka tam pracuje to dr Zając ,
              ale ona czepia się np. że mąż nie ma ochronnych kapci itp., jakim jest
              lekarzem-nie wiem. Ale napewno jest niezłą zrzędą smile no i jak ja rodziłąm to
              był taki lekarz, co sie nie zaintersował w ogóle, ale to i lepiej, bo wszystko
              szło ok, więc nie byłopotrzeby interwencji lekarskiej, tylko by tłok robił i
              tlen zużywał smile
              ja się czułam bezpieczniej rodząc ze swoją położną, bo najbardziej po zdrowiu
              dziecka zależało mi na tym,żeby nie dać się naciąć i stąd nie oszczędzałam.
              Pamiętajcie jednak,że położna to nie cudotwórca i jak się nie współpracuje i
              idzie "na żywca" i bez kondycji, to i Jane Kalyta nie pomoże smile))
              życze łatwych porodów i dziękuję za gratulacje
              jak ktoś chce namiary na połozną , piszcie na priva
        • erin24 Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 30.10.06, 09:24
          a kliniki na Chałubińskiego?? czy odpadają w przedbiegach???
          • altyn Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 30.10.06, 09:51
            Gratuluję synka, chochlos! Dziękuję za odpowiedź i życzę duuużo zdrówka mamusi
            i maleństwu!
            Erin, myślałam o porodzie w wodzie. Wannę mają na Kamieńskiego i na
            Chałubińskiego, a skoro Kam. jeszcze jest w remoncie, to wanna nie jest
            dostępna, więc zostają mi kliniki smile Słyszałam różne opinię o tym szpitalu, jak
            o każdym zresztą... ALE 2 lata temu na klinikach rodziła moja bliska koleżanka
            i bardzo sobie chwaliła ten szpital. Chyba jej zaufam wink Pozdrawiam wszystkie
            mamuśki.
            PS. Termin mam na dziś i nic się nie dzieję... Czyżby bobo chciało się urodzic
            1 listopada ? sad
    • jovi78 Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 30.10.06, 14:08
      Gratulacje, ja też miałam rodzić na Kamieńskiego, z przyczyn losowych rodziłam
      6.10 na Śląsku - w Rybniku, ale z tego co piszesz, to chyba dobrze, że tak się
      właśnie stało. Życzę wszystkiego najlepszego smile
      • martusss1 Re: urodziłam na kamieńskiego-wroc. 30.10.06, 17:46
        No i super,bo ja mam zamiar rodzic na kamienskiego i teraz sie denerwuje,bo nie
        mam zamiaru placic za polozna,a wogole z tymi szpitalami....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka