Dodaj do ulubionych

Janet Kalyta

IP: *.* 27.08.01, 07:55
Czy któraś z Was miała osobiście do czynienia z Janet. Pytam w imieniu mojej znajomej, która uparła się żeby u niej rodzić. Obawiam się, czy cała reklama medialna nie jest nieco przesadzona. Jaka jest Janet naprawdę?
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Janet Kalyta IP: *.* 27.08.01, 10:47
      moja kolezanka z pracy u niej rodzila,byla zachwycona, podobniez zona kolegi z pracy. O Janet jest wiele postow na forum, poszukaj tych o Zelaznej. :-) tam nawet numer komorki mozna do niej znalezc.
    • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 13.09.01, 15:55
      Naprawdę ma na imię żaneta. reszta ok.
      • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 03.10.01, 09:23
        Czytałam w artykule o niej, że to siostry wymyśliły takie egzotyczne imię i rodzice na nie przystali. Skąd wiesz, że naprawdę ma na imię inaczej?
    • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 13.09.01, 23:13
      chodzę do szkoly rodzenia prowadzonej miedzy innymi przez Jeanette. Mam bardzo mile wrazenia zarowno z samej szkoly jak i z kontaktow z Jeanette, ktora miala z nami juz kilka zajec. Jest przemila osoba, wzbudza zaufanie i widac, ze to co robi, robi z prawdziwym powolaniem. Zdecydowanie nie jest przereklamowana, to po prostu swietna i kompetentna dziewczyna, bezposrednia i otwarta. Polecam. Niestety w czasie kiedy mam termin wyjezdza na urlop,wiec rodzic z nia nie bede, ale jesli twoja znajoma nie rodzi w pazdzierniku to mysle, ze warto. Jesli chce blizej poznac Jeanette, to moze zapisac sie do jej szkoly na Emili Plater, zajecia sa na prawde super.pozdrawiam Gosia.
    • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 18.09.01, 12:47
      nie znam jej osobiście ale znam relacje innych mam ( sama jestem Położną) mowią że jest jednak przereklamowana bo ciągle dzwoni jej tel kom i nigdy nie mam czasu dla pacjentek traktuje je jak żrodło zarobkuPa
      • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 18.09.01, 12:59
        He he a ty Ewa, w czynie spolecznym pracujesz?Ja uwazam, ze jesli ktos jest swietny w pracy, to powinien dostawac kuuupe kasy... a u Jeanette bylam na konsdultacjach, bo chce urodzic w domu. Wylaczyla komorke :))))
        • Gość: guest Re: Janet Kalyta Do Gosi26 IP: *.* 18.09.01, 13:24
          Gosiu, czy zamierzasz rodzić w domu właśnie z Kalytą? AniaD
          • Gość: guest Re: Janet Kalyta Do Gosi26 IP: *.* 18.09.01, 13:49
            Nie wiem jeszce, raczej nie, bo dosyc daleko mieszkamy od siebie. Ale kogos mi poleci.
            • Gość: guest Re: Janet Kalyta Do Gosi26 IP: *.* 18.09.01, 14:44
              Gosiu, babka ze szkoły rodzenia z fundacji "Rodzić po ludzku" dała mi namiary na p. Irenę Chołuj (tel. 7273704),która podobno przyjmuje porody w domu od wielu lat, odległosc nie ma dla niej zadnego znaczenia i jest podobno przesympatyczną starszą panią (co nie znaczy, ze staruszką!!)Miałam zamiar skorzystać ale cały czas mam obawy przed porodem w domu - to mój pierwszy i jakoś nie czuję się pewnie :((( Druga ewentualnosc jest taka, ze że będę rodziła na Solcu, tyle że z wybraną położną, która najpierw przyjedzie do mnie do domu i w trakcie zadecydujemy, czy jedziemy do szpitala, czy jednak zostajemy...
              • Gość: guest Re: Janet Kalyta Do Gosi26 IP: *.* 18.09.01, 22:55
                Dzieki dla mnie odleglosc ma znaczenie gdyz ostatni porod trwal 40 minut. Wiec polozna ktora jedzie pol godziny dla mnnie odpada :) bo to juz jakby bez poloznej rodzic.... moj pan doktor mnie zapewnia,ze raczej krocej nie bedzie, ale on jest optymista :)
                • Gość: guest Re: Janet Kalyta Do Gosi26 IP: *.* 19.09.01, 09:19
                  Gosiu, lepiej moze zapytaj, czy połozna zdąży dojechać do Ciebie , bo te Twoje pół godziny to jakieś kosmiczne jest!!! :))) Ale Ci zazdroszczę.. :))) Ania
      • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 02.10.01, 14:24
        Ja nie pracuję za darmo, ale bardzo szanuję swoich pacjentowi wiem kto jest kto i na dzwięk tel kom nie wytrzeszczam oczu nie wiedząc kto mowi.Pozdrawiam zwolenniczki Pani Janet KalytaPa
        • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 03.10.01, 14:46
          Ewa, a może powiesz o sobie trochę więcej, o tym jakie masz metody i sposoby.Przedstawienie samej siebie jest o wiele lepszym sposobem reklamy, niż bezpodstawne krytykowanie innych .Zgodzisz się z tym , prawda?Dorka
    • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 20.09.01, 02:29
      JA miałam z nią zajęcia w szkole rodzenia byłam bardzo zadowolona - umówiłam się na poród z nią na żelaznej. Jednak potem okazało się że będę mieć cc - więc nie rodziłam z nią ale Ona i tak przyszła do mnie przed i po cc i pytała jak było i dodała otuchy. Myślę że Ona na pradę jest dobra w tym co robi.Magda
    • Gość: guest Re: JeannetteKalyta IP: *.* 02.10.01, 17:00
      Zdaje się, że jestem jedyną osobą z tego grona, która miała do czynienia z Jeannette (tak się to pisze!) w tym najważniejszym momencie, czyli przy porodzie. Mój poród również nie należał do najdłuższych, bo w całości (zaczął się od odejścia wód) trwał 2 i pół godziny. W tym czasie Jeannette rozmawiała ze mną, w czasie skurczów milkła (bo wyczuła, że tak wolę), masowała mi plecy i generalnie wprowadziła atmosferę spokoju, intymności i pełnego zaufania. Nasz synek miał pępowinę przełożoną przez główkę i spadało mu tętno, więc Jeannette bardzo delikatnie i spokojnie tak mną pokierowała, że wszystko poszło błyskawicznie. Dała mi dotknąć główki dziecka jak się tylko urodziła i przyjęła moje maleństwo na ten świat cieplutko i delikatnie. Mój mąż i ona stanowili wspaniały duet i niemal żałuję, że tak szybko poszło, a mam porównanie, bo pierwszego syna rodziłam w dobrym szpitalu za granicą i tamta położna powinna się uczyć od Jeannette podejścia do pacjentki. Dodam jeszcze, że od razu po porodzie mogłam chodzić, siadać itp., mimo, że trzeba było troszkę "podcerować". Następnego dnia Jeannette przyszła do mnie na oddział w odwiedziny. Czy wszystkie położne tak robią? Co do jej imienia, to Gonia chyba nie masz racji. A co do komórki, to ja osobiście byłam zadowolona, że jest zawsze włączona, dzięki temu wiedziałam, że jak zadzwonię, to Jeannette zawsze odbierze, nawet w środku nocy. Ja będę ją zawsze wspominała jak najlepiej i polecała wszystkim znajomym, bo nie uważam, że jest przereklamowana w żadnym calu.Jaga
    • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 03.10.01, 10:29
      Chciałam powiedzieć, iż właśnie 5 dni temu urodziłam córkę wraz z Jeannette. Nie wyobrażam sobie porodu bez niej, była super. Nie mogę rozpisyć się więcej bo właśnie córa dopomina się o jedzeniePozdrawiamMonika
      • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 03.10.01, 15:46
        Za taaaaaaaaaakie pieniądze nawet nie wypada nie być dobrym i miłym.
        • Gość: guest Re: Janet Kalyta IP: *.* 03.10.01, 19:38
          Tu nie chodzi tylko o dobroć. Poza tym nie rozumiem dlaczego krytykują ci co nie mieli nigdy do czynienia z Jeanette.Jeannette zajęła się mną jeszcze przed porodem. Ja byłam już 11 dni po terminie i jeszcze nic nie płacąc (a zawsze można w ostatniej chwili zmienić szpital) jeździłam na kontrole do szpitala, zawsze była ze mną i to właściwie ona cały czas kontrolowała czy wszystko jest w porządku i jak idzie postęp w rozwieraniu szyjki. Ona zajęła się wszystkim.Każdy ma prawo wyboru a ci co krytykują chyba są zawistni, a chyba to normalne, że jeśli ktoś jest dobry w swoim zawodzie to i dobrze zarabia.Gdybym miała rodzić poraz drugi nie zastanawiałabym się gdzie i z kim. A pieniądze wytrzasnełabym spod ziemi.PozdrawiamMonika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka