Dodaj do ulubionych

KAROWA CZY SOLEC-WA-WA

IP: *.* 26.04.02, 09:18
WITAM!Jestem co prawda dopiero w 17 tyg.ciąży ale już teraz zastanawiam się nad wyborem Szkoły Rodzenia i Szpitala.Nie wiem który mam wybrać Szpital na Solcu czy na Karowej. Słyszała dużo pochwał nt. tych dwóch szpitali.Szukam o nich opinii (jakie są położne, jak wygląda opieka przy noworodku itp. )oraz informacje dot.szkoły rodzenia do której zamierzam zapisac się w lipcu.Pomóżcie mi podjąć trafną decyzję.mój @ monikawas@tlen.plMonia i jej mały bąbel.
Obserwuj wątek
    • Gość: mwilczynska Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 30.04.02, 22:11
      Cześć!Co prawda, poród jeszcze przede mną, ale mogę już teraz powiedzieć jedno: jeśli pojawią się jakiekolwiek komplikacje, to tylko Karowa. U mnie właśnie się pojawiły w postaci cukrzycy ciążowej i od momentu odczytania wyniku w laboratorium zajęto się tam mną jak jajeczkiem. Jestem tam teraz prowadzona przez dwóch lekarzy równocześnie i mam robione wszelkie możliwe badania. Z drugiej strony, ten szpital prowadzi najwięcej przypadków ciąż powikłanych w Warszawie i jest oblężony. Dlatego kobiety, które nie miały problemów z ciążą i nie prowadziły ciąży tam w przychodni przyszpitalnej, mogą akurat trafić tak, że nie będzie miejsca na poród.Szkoły rodzenia na KArowej są dwie: jedna bezpłatna, w ramach programu "Zdrowie, Mama i Ja", ale tylko dla pacjentek ze skierowaniem z przychodni przyszpitalnej, i druga odpłatna, w ramach fundacji.Co do Solca, to lekarz, który prowadził zajęcia w szkole rodzenia, do której ja chodziłam (niezależnej od jakiegokolwiek szpitala), nie polecał go ze względów medycznych. Na pytanie mojego męża, jakimi kryteriami się kieruje, odpowiedział: "Proszę pana, my tu wszyscy ginekolodzy w Warszawie się znamy, wiemy, gdzie kto pracuje i co umie." Ale mówił też, że w przypadku braku powikłań można rodzić wszędzie.CZyli wybór jest kwestią indywidualną.PozdrawiamGośka
      • Gość: monikawas Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 01.05.02, 09:40
        dzięki za pomoc.A czy wiadomo czy na Karowej Szkoła rodzenia jest czynna w wakacje?Monia
    • Gość: Berenika Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 02.05.02, 19:49
      Ja z kolei o Solcu słyszałam dużo dobrego i sama się chyba na niego zdecyduję. Żadna z dziewczyn, które pytałam, nie skarżyła się na nic. Zwiedzałam tam oddział i bardzo mi się podobał - czysto, ślicznie, obsługa bardzo miła i nie ma tłoku. O Karowej tego raczej powiedzieć nie można - wiem, że to raczej wyjątki, ale jednak z Karowej kobiety bywają odsyłane do innego szpitala "w trakcie", bo nie ma miejsca (vide słynna sprawa o odszkodowanie dla pani, kóra z tego powodu urodziła w taksówce). Z tym, że ja akurat nie mam żadnych problemów zdrowotnych, więc też przesadnie się nie boję. W każdym razie na Karowej bałabym się, że trafię akurat na większy kocioł i nikt się mną nie zajmie, dopóki nie umrę ;). A najlepiej - wybierz się i popatrz, to ma duże znaczenie. Bo co do opinii medycznej, to różnie bywa. lekarz ze szkoły rodzenia, kóry wyrażał się krytycznie, też gdzieś pewnie pracował czy pracuje - i kto wie, czy nie w konkurencji? Mój lekarz też nie najlepiej mówi o Solcu - ale dopóki nie mówi, dlaczego... Powodzenia w wyborze. Lada moment urodzę, to się odezwę i opowiemBerek
    • Gość: Fasolinka Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 12.05.02, 07:42
      O Karowej:Przed porodem miło i przyjemnie, samo miejsce porodu też bez zarzutów, natomiast obskurne sale poporodowe bez kimatyzacji (chociażby dobrej wentylacji!!!) (w zimie koszmarny zaduch bez możliwości otwarcia okna, bo jedno z łóżek było pod samym oknem). POdobno i tak trafiłam na dość dużą salę, bo w innych była istna przepychanka, szturchanie wózków z maleństwami. Pielęgniary (rutyniary) nic nie pomagały, dziewczyny czuły się trochę zagubione (te z pierwszym dzieckiem). Jedyna pomoc, ale tylko rano, była ze strony pielęgniarki "laktacyjnej". Dzieci ryczą w nocy i żadna nie ruszy się do sali, bo ... śpi. A może potrzebna była pomoc, bo przeważnie wszystkie kobiety są po cięciu krocza, zmęczone, ciężko czasami się ruszyć,jeszcze nieporadnee w obchodzeniu się z maluchami, a po szanowną pigułę trzeba było latać. Noce były okropne. Z tej części pobytu jestem strasznie niezadowolona. Cieszę się, że nie było u mnie żadnych powikłań, bo załamałabym się psychicznie i pewnie fizycznie. Jednak takie zachowanie pielęgniarek jest nie tylko tam (z mojego wywiadu).Pozdrawiam, Fasolinkamonikawas napisała/ł:> WITAM!> Jestem co prawda dopiero w 17 tyg.ciąży ale już teraz zastanawiam się nad wyborem Szkoły Rodzenia i Szpitala.> Nie wiem który mam wybrać Szpital na Solcu czy na Karowej. Słyszała dużo pochwał nt. tych dwóch szpitali.> Szukam o nich opinii (jakie są położne, jak wygląda opieka przy noworodku itp. )oraz informacje dot.szkoły rodzenia do której zamierzam zapisac się w lipcu.> Pomóżcie mi podjąć trafną decyzję.> mój @ monikawas@tlen.pl> Monia i jej mały bąbel.
    • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 13.05.02, 12:51
      Cześć ja rodziłam na solcu Jestem mamą dwu miesięcznnego synka zastanawiasz się nad szpitalem niedziwię się ja miałam ten sam problam kilka miesięcy temu. Miałam delemat między 2 szpitalami wybrałam Solec ze względu na to, że jest tam przyjemne otoczenie a jest to wazne i Starynkiewicza sytułacja szybko sie wyjaśniła gdyż miałam bóle brzucha pojechałam na Starynkiewicza, a oni zbadali mnie i wypuścili do domu z górą lekarstw a nic po za tym. Póżniej miałam bóle już porodowe pojechałam na Solec ale nie mieli miejsc i wysłali mnie na Madalińskiego kazali mi leżeć na porodówce kilka godzin póżniej wysłali mnie na patologię gdzie przez godzinę siedziałam na korytarzu bo niechciało im się mnie nigdzie przydzielić. Najciekawsze jest to, że wstrzymali mi poród bo ubzdurało im się, że jest 8 miesiąc i mam jeszcze czas. Po 3 dniach puścili mnie do domu i kazali brać codziennie NE_SPE póżniej od lekarza prowadzącego dowiedziałam się , że wstrzymywali mi wten sposób poród. Po 3 tygodniach wyczekiwanego rodziłam na solcu i jestem szczęśliwa obsługa jest bardzo dobra. Lekarze i położne też. Dbają o to byś czuła się dobrze dbają o dziecko. Z czystym sumieniem polecam ci SOLEC byłam tam 3 dni ale widać, że dbają o pacjętów i nie pokazują kieszeni.... tak jak na Madalińskiega.Dla nich ważne jest byś ty i twoje dziecko było w bardzo dobry stanie i zdrowe. POWODZENIA PODEJMIJ WŁAŚCIWĄ DECYZJĘ
      • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 13.05.02, 13:02
        To jeszcze raz ja sala porodowa jest jest podzielona na trzy boksy każdy zasłonięty parawanem. Masz tam swoją intywność jak leżysz to nikt cię nie podgląda masz go dyspozycji piłkę. może być przy tobie cały czas mąż. nikt go nie wygania. Jak będą cię cieli to będziesz miała szwy rozuszczalne, wię z tym jest dobrze bo wszystko ładnie się goi szwy schodzą jak się wszystko wygoi. jest wentylacja jak masz kłopot to idziesz do pielęgniarki o bugwie której godzinie i ci pomaga. czasami możesz mieć wrażenie, że są złe ale to tylko pozory znam dużo osób które rodziły na Solcu i były zadowolone jak masz jakieś pytania to zadaj to ci odpowiem CZEŚĆ
        • Gość: 21081970 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 04:01
          Hej Buba,Czy brałaś indywidualną położną lub lekarza, czy też można się bez tego obejść. Jak oglądałam szpital to powiedzieli mi, że poród rodzinny co prawda jest bezpłatny ale, żeby skorzystać z sali do porodów rodzinnych trzeba opłacić położną, a w salce rodzi się jak jest wolne miejsce. Natomiast lekarz z którym rozmawiałam mówił, że generalnie to jest pełna demokracja i że np. można rodzić na ogólnej ale skorzystać z wanny w rodzinnej.Jak to w końcu jest bo nie własny lekarz lub położna to zaczynają być całkiem słuszne koszty a nie wiem czy warto?Pozdrawiam, Gośka
          • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 10:53
            Cześć Gosia.Nie nie brałam ani lekarza ani położnej natomiast wziełam męża.To prawda poród rodzinny jest bezpłatny. Ja rodziłam na sali ogólnej i nie narzekam była bardzo dobra opieka lekarzy i położnej tak jak lekarza który zajmuje się maleństwem po wyjściu na świat. Niewiem może zajmowali się tak bo był mój mąż niewiem. Ale z tego co pamiętam jak moje siostry tam rodziły to tak samo miały dobrą opiekę, a były bez mężów i swoich lekarzy.Lekarze dbają o twoje dobro i maleństwa bez względu na wszystko. Nie patrzą byś dała im w kieszeń tak jak w niektórych szpitalach typowo położniczych. a byłam w 2 Na Starynkiewicza i na Madalińskiego gdzie leżałam 3 dni. Tam byłam zostawiona sama sobie lekarzy nic nie interesowało. A tu jest inaczej z moich obserwacji wynika. Pilnują byś ty i twoje maleństwo było zdrowe wychodząc do domu. A na temat Solca masz informacje na forum jako Szpital naSolecu w Warszawa tam mój mąż pisał o swoich doznaniach i odczuciach post jest 07.05.2002r.ps. moim zdaniem nie warto brać ani lekarza ani położnej obsługa jest fachowaPozdrawiam Buba
            • Gość: monikawas Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 11:56
              Cześć Bubabardzo dziękuje za pomoc w szukaniu szpitala.W piątek byłam u lekarza i tez poprosiłam go o rade czy rodzić na Karowej czy na Solcu.Radził mi abym nie rodziła w tzw.,,molochu" gdzie mój poród będzie np.18 w ciągu doby. Pozatym słyszałam iż na Solcu jest dobra szkoła rodzenia. Chciałabym wybrać dobrą położną (mój mąz raczej nie nalezy do silnych psychicznie i tym samym nie decyduje sie na poród rodzinny)Moze mi doradzisz dobra położną.A i jeszcze jedno ,czy szkoła rodzenia na solcu jest też czynna w sierpniu?Monia
              • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 12:43
                Cześć Monika naprawdę nie ma za co. poprostu wiem co przechodzisz ja miałam to samo od grudnia miałam straszne obawy na temat szpitala.Na temat położnej to na prawdę nie wiem ja miałam taką która była na zmianie nie brałam swojaj bo stwierdziłam, że nie ma sensu. i wcale nie żałuję była ta pani bardzo miła pomagała a z wyglądu to nie podchodż ale pozory lubią mylić. Jak zobaczyłam z mężem położną to stwierdziliśmy, że mamy przechlapane, ale miło się rozczarowaliśmy. A suchaj pogadaj z mężem by towarzyszył ci w szpitalu do momątu porodu sama jego obecność zmiejsza bóle tak było w moim wypodku pomoże ci chodzić, w ten sposób przyspiesza się poród potem jak się zacznie nie musi być przy tobie może stać na korytarzu i czekać. Zagadaj z nim nawet pod tym względem ciebie psychicznie.(jak będziesz wiedzieć, że jest niedaleko ciebie).Na temat szkoły rodzenia nic ci nie powiem gdyż nie uczęszczałam bo mi lekarz zabronił przez częste bóle brzucha i mogło to grozić porodem przedwczesnym. Mogę dać ci numęr telefonu na Solec i tam podadzą ci tel. do szkoły rodzenia. Moja szwagierka chodziła do szkoły rodz. na Solec i mówi, że jest OK .tel na Solec: 825-33-27jak masz jakiś pytani to pytaj Aga
                • Gość: monikawas Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 21:41
                  Cześć AgaDziękuję za inform.nt szpitala.Mam jeszcze jedno czy możesz mi polecić dobrą położną na SolcuMonia
                  • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 21:50
                    Niestety nie mogę polecić ci położnej miałam tą która była na zmianie a nie pamiętam jej nazwiska. Z tego co obserwowałam to wszystkie położne w tym szpitalu są OK.. A przyglądałam się uważnie bo moja szwagierka mnie o to prosiła bo za miesiąc ma rozwiązanie z bliżniakami. I też zastanawiała się nad szpitalem.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: buba5 Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 14.05.02, 21:55
      Zdążyłam odpiać na post i przyszła wiadomość do mojego męża na temat położnej która pracuje na Solcu pani Kasia Najmark, która kiedyś została nagrodzona przez akcję Rodzić po Ludzku i to ona chyba najczęściej jest polecana wszystkim.
    • Gość: akolodziej Re: KAROWA CZY SOLEC-WA-WA IP: *.* 05.07.02, 22:09
      Rodzilam na Karowej w sierpniu 2001. Chodzilam tam tez do szkoly rodzenia. Wzielam prywatnie polozna, p. Anie, ktora poznalam w trakcie szkoly rodzenia. Porod szybki bez powiklan. Dzieki p. Ani stal sie milym wspomnieniem. Reszta jest taka jaka jest. Male sale, glownie 3-4 lozka, kociol, szczegolnie w okresie wakacyjnym (ja spedzilam po porodzie 8 godzin na korytarzu). Mozna miec zastrzezenia do opieki po porodzie. Sanitariaty do bani. Trzeba to miec na uwadze. Moga nie przyjac do szpitala, jak jest kociol - mnie przyjeli bo prawie rodzilam. To tyle - zycze powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka