Dodaj do ulubionych

Szpitale w Lublinie-opinie

IP: *.* 23.05.02, 13:09
Drogie mamy obecne i przyszłe, podzielcie się swoimi odczuciami po porodzie w naszych lubelskich szpitalach albo opiniami zasłyszanymi od koleżanek. Jestem tutaj nowa i nie znalazłam nic na ten temat. Bardzo mnie to interesuje, gdyz zastanawiam się nad wyborem. Czy uważacie,że lepiej jest mieć swojego lekarza i położną, czy też macie inne zdanie na ten temat. Bardzo proszę o wasze rady i sugestie- Sabka i 19 tyg. Brzuszek
Obserwuj wątek
    • Gość: motylek Re: Szpitale w Lublinie-opinie IP: *.* 03.06.02, 16:23
      Czy nikt nie rodził w Lublinie? Podzielcie się opiniami proszę
    • Gość: monikaaa Re: Szpitale w Lublinie-opinie IP: *.* 19.06.02, 21:38
      Sabko, ja rodziłam juz ponad dwa lata temu na Jaczewskiego,jesli mialabym znow rodzic to tylko tam. Mieszkam teraz w Tomaszowie Lubelskim, ale wiem że następne dziecko urodze tez w Lublinie i w tym samym szpitalu co pierwsze. Co trudno sobie niektórym wyobrazic, rodziłam razem z mama i mezem, a co jeszcze trudniej sobie wyobrazic nie zostawiłam w tym szpitalu nawet jednego grosza!Co jeszcze przemawia za? Wspaniała, fachowa opieka, wierz mi ani przez chwile nie czułam sie jak kolejny przypadek.Jedyne co moge zarzucic personelowi to to, że nie poinformowano mnie szczegółowo o stanie mojego nowonarodzonego dziecka. Powiedziano jedynie ,ze jest zdrowe(mnie to wystarczyłosmile) ). No moze jeszcze fakt że praktycznie nie dano mi wyboru pozycji rodzenia, ale może to dlatego, że bylam ciagle podłączona do KTG, bo Olcia była dwa razy okrecona pępowiną.Uważam,że to naprawde świetny szpital.Co do swojego lekarza na sali porodowej-odradzam. Niby kobieta jest w takiej sytuacji pewniejsza, kiedy ma przy sobie "swojego" lekarza, ale wiem z doswiadczenia moich kolezanek,że jest On (lekarz) niezbyt pożądanym gościem przez stały personel szpitala. Wiem tez od swojego lekarza, ze taka współpraca rzadko kiedy wychodzi na zdrowie komukolwiek, po prostu czasem trudno przełamać opory, a i pacjentka może być później traktowana nieco po macoszemu.To tyle. Szczesliwego rozwiązanie i zdrowej dzidzi.Pozdrowienia. Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka