Gość: uladoman IP: *.* 05.02.03, 13:51 hejmam pytanie czy ktoś zna dr Adamowicza z IMiDZ ,czy prowadził moze kogoś w ciązy proszę o porady czy warto chodzic do Niego prywatnie.dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Behemot Re: CZY ZNACIE DR ADAMOWICZA? IP: *.* 05.02.03, 16:54 Pięć lat temu przez pół roku byłam pacjentką dr Roberta Adamowicza napisz czy to o niego chodzi? Gina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uladoman Re: CZY ZNACIE DR ADAMOWICZA? IP: *.* 05.02.03, 18:55 chodzi mi o tego pana właśnie leżałam na patologii ciąży i zastanawiam się czy prowadzić u Niego ciąże prywatnie czy jest sensowny i mozna mu ufać.proszę o informacje ula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Behemot Re: CZY ZNACIE DR ADAMOWICZA? IP: *.* 06.02.03, 00:21 Szczerze? Nie ufam mu. Pobiegłam do niego niemal po nocy poślubnej z powodu rzekomej bezpłodności. Zrobił mi badanie cytohormonalne (jak się potem dowiedziałam od innych lekarzy przestarzale i niemiarodajne) w jednym cyklu i na tej podstawie stwierdził, że niby mie mam owulacji. Byłam wtedy zielona i zaufałam mu. Teraz wiem, że nawet gdyby nie było wtedy owulacji, to by o niczym nie świadczyło, bo takie cykle się zdarzają u zdrowych kobiet. Faszerował mnie clomifenem w coraz to większych dawkach, dobrze, że nie zaszłam w ciążę, bo byłyby chyba czworaczki Nie robił żadnych badań, choc mogły być skutki uboczne. Czułam się żle po tych lekach. Brałam je pół roku, w końcu udałam się do innego lekarza, który porobił mi badania hormonalne z krwi i na USG pokazał dojrzewający pęcherzyk. Z moją owulacją było wszystko ok. Nie wiem jak to rozumieć: pan doktor mnie nabrał, czy może nie błysnął wiedzą? W dodatku przynajmniej dla mnie był bardzo oschły i mało kontaktowy np. ignorował moje pytania. W sumie niepotrzebnie wydałam pieniądze. Pozdrawiam Gina Odpowiedz Link Zgłoś