mopek78
13.01.07, 23:42
W grudniu tuż przed Świętami moja znajoma rodziła w Ostrołęce Wypychali jej
maleństwo na tyle silnie i nieumiejetnie przypuszczam, że połamali nawet jej
jakieś kości a szwów miała około 20. Dziecko przyszło na świat już sine -
żyje i podłączone do różnych instrumentów podtrzymujących życie. Lekarze
mówili że to wcześniak i dlatego tak musiał zostać popodłączany - dodam 3500
kg dziecko, ładny mi wczesniak. Dziewczyna mdlała tak ją bolało wszystko po
porodzie. A pewien lekarz - stazysta, bedacy przy porodzie powiedział matce
koleżanki, że zamiast rodzić powinna się najpirw lwczyć psychicznie. Ja
rodziłąm w Warszawie było OK (zakończone cc)natomiast ona była potraktowana
koszmarnie !!!!! Nigdy Ostrołęka.