julka044
21.01.07, 15:33
hej jestem pierwsza osoba ktora zostawi opinie o szpitalu w wyrzysku.to co
napisalscie o oddziale polozniczym jest nie prawda.moje pierwsze dziecko
rodzilam ponad 30 godzin, przez prawie 12 godzin lezalam w skurczach partych
bez wod.odeszly mi one o godz. 3 w nocy a julka urodzila sie o 14:05.pilozne
nie kazaly mi przec i stradszyly ze jak bede 6to robic to dziecko bedzie
mialo zdeformowana glowka.urodzilam dzieki pomocy lekarza z bydgoszczy, ktory
rowniez tam pracowal,ale dojezdzal tylko na weekendy.do szpitala przywiozl
mie maz o 5 rano w piatek od tej godziny nic juz nie jadlam ani nie pilam bo
zwracalam.niet nawet nie wpadl na pomysl aby po 24 godzinach glodowki podac
mi jakas kroplowkewiec skad mialam wziasc sily zeby rodzc!!!!!!!!!dopiero
lekarz z bydgoszczt dr bielinski podal mi kroplowke a potem pomogl
urodzic,czyli wydusil ze mnie julka bo nie mialam pelnego rozwarcia mimo ,iz
dostalam 2 kroplowki na rozwarcie.chce rowniez powiedziec ,ze na oddziale
jest pewna pani doktor,ktorej wiekszosc pacjentek sie boji.jest bardzo nie
milqam.swoja sympatje okazuje tylko pacjetkom, ktroe lecza sie u niej
prywatnie!!!!!!!!!!co do porodu-coz zostalam ogolona i zrobniono mi lewatywe
nie pytajac o moje zdanie!!dziecka tez na brzuch mi nie polozono.
uwazam ze oddzial w wyrzysku nie jest dobrym oddzialem.oczywiscie sa mile
polozne ale jest ihc tylko kilka.nie wspomina porodu cieplo,gdyz nikt tam nie
okzaal mi pomocy.