16.02.07, 11:35
Szpital ma bardzo podzielony personel, przyjmowała nas młoda położna, bardzo
sympatyczna i pomocna, jednak gdy nastąpiła zmiana personelu przyszła starsza
pani, która była zimna, zła na wszystko i wszystkich, do tego ciągle
powtarzała, że już się napracowała w życiu niech młode pracują, a sama
siedziała przy biurku. Posyłając kąśliwe uwagi, po co tyle przytyłaś teraz z
łóżka zejść nie możesz...
Pielęniarki przychodzące do synka, bardzo miłe uczynne i pomocne smile)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka