Dodaj do ulubionych

pomoc pielęgniarki po cesarce

30.05.07, 17:21
Hej dziewczyny,
Jestem obecie w końcówce 28 tygodnia i będę rodziła poprzez cesarkę. Szpital
jaki sobie wybralismy to Żelazna i chodzimy na wizyty do lekarza który tam
pracuje. Ale .... będę chciała "zamówić" chociaż na dwie doby pielęgniarkę
która by czuwałą nad mną po cesarce. Kiedy trzeba umówić się na taką
indywidualną opiekę pielęgnacyjną w Oddziale Położniczo - Noworodkowym? Będę
wdzieczna za info?
pozdrawiam mile
Obserwuj wątek
    • zina32 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 20:58
      witam, czy ta pielegniarka napewno bedzie potrzebna ?. takze mialam cc i wierz mi po wszystkim jest taka adrenalina, ze nie spi sie przez 2 doby. mimo bolu jest wyjatkowo raosnie i jednoczesnie spokojnie. mysle, ze bedziesz miala dobra opieke (ja rodzilam w wolominie i polozne byly bardzo pomocne). pieniadze zachowaj na pieluchy- bardziej sie przydadza lub dobry stanik do karmienia. glowa do gory.

      pozdrawiam serdecznie.
      • monikaa13 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:02
        tez tak uwazam, ale co do pomocy to sie nie zgodze, nie moglam si eruszac w
        ogole, ale ze mna byl caly czas maz i on sie opiekowal dzidzia przez 3 dni
        pobytu w szpitalu, lepiej wez meza niz pielegniarke
    • kaka61 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:03
      Też odradzam, po cesarce nie śpi sie dwie doby, pielęgniarka jest zbyteczna,
      dziecko na innej sali, przynoszone do pokazania, cały czs leżysz.
      Pozdrawiam
      • monikaa13 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:04
        o z tym calkowicie sie nie zgadzam, ja spalam praktycznie caly czas, bylam
        wykonczona
        dziecko przynosza co jakis czas?????????????????/, a gdzie tak jest, dziecko
        bylo caly czas ze mna
        • kaka61 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:07
          W Łodzi w Madurowiczu, co szpital to obyczaj.
        • kaka61 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:20
          Zapomnialam dodać, że tylko przez dwa dni dziecka nie było ze mną,gdy leżałam
          na sali poporodowej.
          Pozdrawiam
          • monikaa13 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 31.05.07, 20:38
            > Zapomnialam dodać, że tylko przez dwa dni dziecka nie było ze mną,gdy leżałam
            > na sali poporodowej.

            no faktycznie krociutko, a na trzeci dzien do domu

            ja dostalam dziecko po 7 godzinach, nie mam pojecia dlaczego tak pozno, do domu
            wyszlam w trzeciej dobie
    • abc777 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 30.05.07, 21:30
      Również jestem po cc i uważam, że nie opłaca Ci się brac pielęgniarki na dwie
      godziny po operacji, bo tylko wydasz pieniądze, a pielęgniarka bedzie się
      zwyczajnie nudzić. Po cesarce leżysz nieruchomo - zwykle jeszcze przez jakiś
      czas działa znieczulenie, więc nawet jak byś chciała to i tak się nie ruszysz.
      Jesć nie możesz, pić też nie bardzo, do łazienki nie bedziesz na pewno chodzić
      (cały czas masz cewnik), więc co ta pielęgniarka ma niby robić? Pierwsze próby
      karmienia piersią i tak osbywają się w obecności pielęgniark, która musi podać
      Ci dziecko i nauczyć Cię przystawiana do piersi.
    • maremina Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 31.05.07, 08:48
      miałam cc na Żelaznej pod koniec marca. Pielęgniarka nie będzie Ci potrzebna bo
      w każdej sali są przywoływacze położnych i przychodzą na każde żadanie (czy to
      do Ciebie czy do dziecka). Na początku przychodzą co chwilę. A co 15 min. jest
      mierzenie sićnienia i temperatury. Generalnie połozne są super pomocne i dla
      mamy i dla dziecka (poza jedną, ale to był naprawdę wyjątek, albo moje
      subiektywne odczucie). Dziecko generalnie jest z mamą, ale jeśli mama chce
      odespać, jest zmęczona, zostaje zabrane pod opieką pielęgniarki na salę
      noworodkową.I też zależy od położnych: mi jedna (bezpłatnie, żeby nie było
      wątpliwości) zaproponowała że zajmie się małym u siebie w dyżurce, żebym się
      mogła przespać.
      Szkoda kasy na pielęgniarkę - te tam obecne sa naprawdę wystarczające i super.
      Jakbyś miała pytania to pisz
    • anangaa Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 31.05.07, 19:37
      Kilka lat temu miałam cc na żelaznej i jedyne za co ten szpital mogę pochwalić
      to położne. Nie martwiłabym się o brak opieki z ich strony. Są naprawde
      świetnesmile
    • pucia14 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 02.06.07, 12:54
      zorientuj się jakie zwyczaje panuja w wybranym przez Ciebie szpitalu
      -czy dziecko otrzymujesz odrazu? czy możliwe sąodwiedziny rodziny a jeśli tak
      to czy w nocy również?
      ile położnych przypada na ile połoznic
      dopiero te informacje pomogaCi podjąc decyzje-jeśli np otrzymujesz dziecko
      odrazu i rodzina na noc musi Cię opuścić prywatna położna przyda sie do
      opiekinad Toba i dzieckiem. masz oko na to co się dzieje z twoim maluszkiem,
      masz pomoc w przystawieniu do piersi i przewijaniu a także we wlasnej toalecie
      i ew. leków przeciwbólowych bez konieczności wstawania iszukania położnej
      dyżurnej.w niektórych szpiutalach dodatkowa opieka w 0 dobie po cięciu jest
      zbędna za to na następna dobę jak najbardziej. umówić się można w dzień cięcia
      lub wczesniej.cena od 150 do 300 zł za 12 godzin(ceny warszawskie)osobiście
      polecam takapomoc na druga noc po cięciu
    • lidek0 Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 02.06.07, 18:11
      Ja jestem po cc na Żelaznej - zaraz po wywiezieniu z sali operacyjnej dostałam
      dziecko do karmienia, potem musiałam leżeć przez 8 godzin i mały był na
      noworodkach. Owszem wtedy podnosi się adrenalina, ale potem opadła i zmęczeni
      dało się we znaki. Zawsze możesz poprosić o zabranie dziecka na noworodki a
      sama odespać, opieka super, poza tym angażuj przyszłego tatusia, niech się uczy.
      • gussia Re: pomoc pielęgniarki po cesarce 04.06.07, 13:02
        bardzo Wam wszystkim dziękuję za wszystkie opinie i spostrzeżenia smile Są one
        dla mnie naprawdę bardzo cenne. Teraz jestem przekonana, że nie bedę płacić
        dodatkowo za pielęgniarkę (ew. jeżeli bedzie naprawdę tragicznie to zapłacę w
        trakcie pobytu w szpitalu) skoro opisujecie, że opieka pielęgniarek w Zofii
        jest taka wspaniała. Wolę wydac te pieniądza dla mojej córci niż kogoś
        dodatkowo sponsorować.
        Pozdrawiam mile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka