Dodaj do ulubionych

poród w Mińsku Maz

17.08.07, 20:56
Proszę o pomoc wszystkie dziewczyny rodzące w ostatnim czasie lub
dopiero zamierzające rodzic w szpitalu w Mińsku Mazowieckim. Jest to
szpital do którego mam najbliżej jednak już na początku ciązy
odrzuciłam go mając w głowie opowieści sprzed kilku lat o porodach w
tym szpitalu oraz mając w pamięci swój własny pobyt w tym szpitalu
ale na oddziale ginekologicznym. Niestety jak sięokazuje moje szase
na warszawski szpital są bardzo małe. Dziewczyny jak wyglądają
obecnie porody w szpitalu w Mińsku Maz? Co z wyposażeniem i
opłatami? Czy można umówi się z wybraną położną. Jeśli tak to moze
macie namiary na dobre położne z tego szpitala? Jak wygląda opieka
nad matką i dzieckiem po porodzie? Czy zachęcają do karmienia
piersią i uczą jak to poprawnie robic?
Obserwuj wątek
    • mlamon Re: poród w Mińsku Maz 18.08.07, 20:31
      Fundacja Rodzić po ludzku oceniła ten szpital wyżej niż jakikolwiek w Warszawie.
      Gdybym sama mieszkała blisko Mińska na pewno bym tam rodziła. Położne na szkole
      rodzenia bardzo chwaliły ten szpital, za wszystko.
      • karina210205 Re: poród w Mińsku Maz 18.08.07, 21:19
        Zamierzam tam rodzić obecnie jestem w 36tc. Pierwsze dziecko 2,5
        roku temu też rodziłam w Mińsku i dobrze wspominam opiekę zarówno
        podczas porodu jak i później. Nie miałam swojej położnej ani
        lekarza, uważam że nie jest to potrzebne. Szpital jest nastawiony na
        poród naturalny i karmienie piersią. Dzieci są cały czas z matkami
        ale jeżeli bardzo byś chciała to Ci zabiorą na kilka godzin żebyś
        mogła odpocząć. Jak chcesz to mogę Ci przesłać listę rzeczy
        potrzebnych do szpitala, dostałam ją od pielęgniarki która tam
        pracuje.
        • meg.26 Re: poród w Mińsku Maz 19.08.07, 21:56
          Jeśli możesz to bardzo proszę o podanie tej listy (na forum albo a
          maila meg.26@gazeta.pl). Czy twój lekarz prowadzący ciążę to lekarz
          pracujący w szpitalu w Mińsku Maz? Który lekarz był przy twoim
          pierwszym porodzie?
          • karina210205 Re: poród w Mińsku Maz 20.08.07, 13:30
            Przy moim pierwszym porodzie był dr. Praski, ale poród właściwie
            odbierają położne a on tylko zszywa. Mam nadzieję że tym razem też
            na niego trafię, zszywał mnie prawie 45minut bo byłam bardzo
            porozrywana w środku ale zrobił to tak dobrze że nie czułam żadnego
            szwa i odrazu po porodzie mogłam normalnie siedzieć. Listę podaję na
            forum, tak dla porównania dla innych.
            Dokumenty:
            - dowód osobisty
            - dokument ubezpieczenia
            - kartę ciąży
            - książeczkę RUM
            Wyniki badań:
            - grupa krwii
            - wynik badania usg
            - wynik badania HBS (ważny 3miesiące)
            - odczyn WR (ważny 3miesiące)
            - inne badacia ważne dla ciąży
            Na czas porodu i połogu:
            - koszula lub t-shirt x 2
            - skarpetki
            - kapcie
            - szlafrok
            - majtki jednorazowe lub bawełniane
            - przybory toaletowe
            - ręczniki
            - woda niegazowana
            - coś do jedzenia (kup sobie np. zwykłe biszkopty)
            - duże wkładki (pieluchy jednorazowe Bella) 2 paczki
            - chusteczki higieniczne
            - wkładki laktacyjne
            - odciągacz pokarmu (można kupić na oddziale samą końcówkę do
            takiego elektrycznego, nie warto kupowac wcześniej bo odciągacze są
            drogie a niewiadomo czy będzie Ci potrzebny)
            - 2 staniki do karmienia
            - mydło "Biały jeleń" jest to szare mydło
            Dla dziecka:
            - najmniejsza paczka pieluch jednorazowych
            - 3 bawełniane koszulki
            - 2 bawełniane cienkie czapeczki
            - 3 kaftaniki
            - 3 pary śpiochów
            - skarpetki
            - chusteczki pielęgnacyjne
            Lista jest tak dokładna że chyba nic więcej nie można do niej dodaćsmile
            Ja na pewno wezmę też ze sobą "Maltan" to jest krem do brodawek
            rewelacyjnie się goją.
            • meg.26 Re: poród w Mińsku Maz 20.08.07, 18:45
              Dziękuję za szczegółową listę. Napewno z niej skorzystam jeśli w
              końcu przełamie się i zdecyduje na Mińsk. Życzę Ci powodzenia przy
              drugim porodzie i dużo zdrówka dla twoich dzieci!
          • karina210205 Re: poród w Mińsku Maz 20.08.07, 13:37
            Chodzę do lekarza, który pracuje w szpitalu ale nawet leżąc na
            oddziale nie zauważyłam żeby inaczej traktowali pacjentki których
            ciąże prowadzą lekarze ze szpitala.
    • meg.26 Re: poród w Mińsku Maz 20.08.07, 19:13
      Może jeszcze któraś z was może podzielic się swoimi wrażeniami z
      pobytu w szpitalu w Mińsku Mazowieckim, może coś jeszcze doradzic?
    • aldona784 Re: poród w Mińsku Maz 27.08.07, 08:27
      Witam. Rodziłam w mińskim szpitalu 26 dni temu. Poród był
      indukowany, zakończył sie jednak cesarskim cięciem. Z całą pewnością
      mogę polecic szpital w Mińsku, jako przyjazny ciężarnej, rodzącej,
      później matce. Położne są doskonałe. Kompetentne, wyrozumiałe, miłe.
      Poród trwal bardzo długo, "zaliczyłam" więc dwie zmiany, czego to
      najbardziej się bałam, ale zarówno pierwsza jak i druga zmiana
      zajęły się mną profesjonalnie, pomagały jak mogły. Oddział
      opołożniczy tez spisał się świetnie. Pielęgniarki i lekarze pomagają
      w opiece nad dzieckiem, pilęgnują, uczą prawidłowo karmic. Wszystko
      wyjaśniają. Też bałam się rodzi w szpitalu w MIńsku, ale mając w
      perspektywie czekanie na miejsce w warszawskim szpitalu ( w obliczu
      strajków i przepełnienia) zdecydowałam się na Mińsk. I to był
      doskonały wybór. Polecam ten szpital
      • meg.26 Re: poród w Mińsku Maz 27.08.07, 20:01
        Czy twój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu w Mińsku Maz? Mój
        niestety nie i obawiam się czy nie zostanę z tego powodu
        jakos "gorzej" potraktowana. Zastanawiam się zzy powinnnam jeszcze
        pójsc na wizytę do ginekologa z tego szpitala....
      • knight_of_nee do aldona784 29.08.07, 21:47
        Cześć,
        napisałam Ci pytanie na gazetowego mailasmile
        z góry dzięki
        Kate
    • meg.26 Re: poród w Mińsku Maz 29.08.07, 20:38
      Ponawiam wątek i swoje pytanie. Może jest na forum dziewczyna, która
      rodziła lub zamierza rodzic w minskim szpitalu? Z góry dziękuję za
      każdą wypowiedź.
    • knight_of_nee Re: poród w Mińsku Maz 29.08.07, 21:44
      ja tez zamierzam tam rodzić - dziś jestem 2 dni po terminie.
      ten szpital przez Fundację "Rodzić po ludzku" został oceniony wyżej niż
      jakikolwiek warszawski.
      zwiedzałam oddział położniczy: są 3 pojedyncze sale do porodu, personel jest
      bardzo miły i pomocny. podczas porodu kładą nacisk na ochronę krocza i pomagają
      przy karmieniu piersią.
      za poród rodzinny i salę pojedynczą do porodu sie nie płaci
      nie wiem jak jest z osobistą połozną

    • karolina786 Re: poród w Mińsku Maz 30.08.07, 17:24
      Witam, ja jestem w 20 tygodniu ciąży. Po istnej "burzy mózgu",
      wysłuchaniu opinii znajomych, koleżanek z Ich porodów oraz
      zapoznaniu się z realiami przyjęc do warszawskich szpitali -
      zdecydowaliśmy z Mężem, że pojedziemy do Szpitala w Mińsku
      Mazowieckim.

      pozdrawiam
    • knight_of_nee urodziłam w Mińsku 08.09.07, 11:26
      w środę 5.09 urodziłam w mińskim szpitalu moją córeczkę
      lekarze są w porządku, położne też, uczą karmić piersią
      korzystałam z piłek, ramion męża i kąpieli - ostatecznie urodziłam na łóżku,
      pytają o zgodę o ewentualne nacięcie krocza
      przy porodzie były dwie położne i lekarz.
      w tym samym dniu urodziło się tam 7 dzieci - mega kumulacja oddział pełny
      pozdrawiam
      • meg.26 Re: urodziłam w Mińsku 08.09.07, 13:30
        knight_of_nee napisała:

        > w środę 5.09 urodziłam w mińskim szpitalu moją córeczkę
        > lekarze są w porządku, położne też, uczą karmić piersią
        > korzystałam z piłek, ramion męża i kąpieli - ostatecznie urodziłam
        na łóżku,
        > pytają o zgodę o ewentualne nacięcie krocza
        > przy porodzie były dwie położne i lekarz.
        > w tym samym dniu urodziło się tam 7 dzieci - mega kumulacja
        oddział pełny
        > pozdrawiam


        Gratuluję córeczki ! I strasznie Ci zazdroszczę, że masz już poród
        za sobą i możesz się już cieszyc córeczką.
        Jeśli znajdziesz chwilę czasu to napisz proszę - o ile pamiętam z
        Twoich wcześniejszych postów to urodziłaś po terminie. Czy w związku
        z tym poród był indukowany? Czy podawali Ci oksytocynę? Piszesz też
        że w tym samym dniu urodziło się 7 dzieci.Czy w związku z tym nie
        było problemów z miejscem na położnictwie? Słyszałam już takie
        historie, że w przypadku przepełnienia kładą mamusię z dzieckiem na
        ginekologii (patologii)a tam już opieka nie jest taka super....
        • knight_of_nee meg.26 13.09.07, 16:32
          tak, urodziłam 9 dni po terminie
          8 dni po terminie pojechalismy do szpitala celem zostania na patologii
          (dowiadywałam się wczesniej - wtedy juz zatrzymują)
          lekarz mnie zbadał - okazało sie ze szyjka jest miękka i krótka ale jeszcze
          rozwarcia brak. dodam że nie miałam nawet pół skurcza.
          zostawili mnie na oddziale, na następny dzien zlecili badania (m.in. usg) i
          wtedy mieli podjąć decyzje co dalej robić. lekarz miał intuicję bo powiedział że
          jego zdaniem sama urodzę. ja w to nie wierzyłam ale rzeczywistosc okazała sie inna.
          mąż przyniósł pizze i pączki, najadłam się na zapas i wtedy zaczęły się bóle w
          dole brzucha których skurczami bym nie nazwała. podłączyli mnie do ktg ale tam
          nie było widac zadnych skurczy.
          a bóle nasilały się, oczywiscie zero spania, tylko chodzenie po korytarzu. o 1 w
          nocy domagałam sie zbadania lekarz stwierdzil 2 cm rozwarcia ale na porodówke
          mnie zabrali dopiero o 4. bóle były niewyobrażalnie bolesne a na ktg nie było
          ich widac i położna powiedziała że to jeszcze nie są bóle porodowe. ale
          rozwarcie postępowało... i o 8.30 miałam już córeczkę na piersiachsmile))))
          co za szczęście.
          o ile wiem nie ma problemów z miejscem na położnictwie bo wypisuja do domu 2 dni
          po porodzie o ile dziecko nie ma żółtaczki którą trzeba leczyć. w mojej sali
          było 5 mam z dziećmi.
          powodzenia i pozdrawiam
          Kate
          • meg.26 Re: do Kate 13.09.07, 22:47
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
            Dziś przeglądałam "Co słychac", które publikuje zjęcia noworodków z
            mińskiego szpitala. Jest tam dziewcznka, która urodziła się właśnie
            o 8.30 ale nie wiem czy to twoja córeczka bo w opisie jako data
            narodzin jest 03.09
            - nie wiem czy to pomyłka czy po prostu tylko zbieżnosc godzin...
            Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo zdrówka dla Twojego skarba.
            Bardzo boje się porodu ale z drugiej strony już nie mogę się go
            doczekac...
            • knight_of_nee Re: do Kate 15.09.07, 14:17
              moja Nina urodziła się 5.09 i rzeczywiście jej zdjęcie jest w tej gazeciesmile
              wiem że czekanie jest męczące - sama długo się na nią naczekałam. i też się
              strasznie bałam. poród to jest coś co po prostu trzeba przeżyć (teraz łatwo mi
              mówić) bo niestety nikt za nas nie urodzisad
              powodzenia - trzymam kciuki za Ciebiesmile
    • elisia82 Re: poród w Mińsku Maz 08.09.07, 21:41
      Rodziłam tam w lipcu. To bylo moje drugie dziecko, pierwsze rodzilam
      w MSWiA w Wawie. W Minsku 100 razy lepiej. Pojechalam tam, choc
      mieszkam w Warszawie i polecam kazdemu. Mila obsluga, wszystko
      przebiega w miare mozliwosci naturalnie, ale nie odwlekaja w
      nieskonczonosc cesarki. Gdy tylko jest taka potrzeba, od razu biora
      na stol. Ucza karmic piersia i przewijac, czego nie bylo na
      Woloskiej w Wawie. A po co Ci wlasna polozna? Naprawde wszystkie tam
      sa mile! Za nic nie placisz, sa nowoczesne sale, nie wyganiaja mezow
      nawet jak zostaja do późna. Na porodowce mozna jesc i pic, co mi
      osobiscie bardzo pomoglo, a na Woloskiej wlasnie to mnie
      denerwowalo. Widze w tym szpitalu same zalety, moze dlatego, ze
      wczesniej mialam nie mile doswiadczenia. No, moze toalety
      pozostawiaja troche do zyczenia, ale nie mozna miec wszystkiego...
      Lekarze bardzo mili, ludzcy i nie olewaja.
      Nawet sie nie zastanawiaj nad innym szpitalem i ciesz sie, ze
      mieszkasz blisko tego.
      • nutencja1 Re: poród w Mińsku Maz 19.09.07, 19:54
        ja rodziłam w sierpniu. Opieka na najwyższym poziomie. Rodziłam
        długo 19 godzin zaliczyłam 3 zmiany położnych i każda była godna
        polecenia. Za nic się nie płaci. Leżałam na super pojedynczej sali i
        było mi tam bardzo dobrzesmile polecam tez poradnie laktacyjna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka