Dodaj do ulubionych

Kraków- Zeromski

24.09.07, 12:40
Witam! Zdecydowalam sie na porod w szpitalu Żeromskiego w Krakowie.Podobno
jest ok, ale ostatnio kuzynka rodzila i mowila ze bez rewelacji, wiec troche
mnie to zasmucilo. Lekarza mam super wlasnie stamtąd, ale co do szpitala to
nie wiem. Jak uwazacie?
Obserwuj wątek
    • martha06 Re: Kraków- Zeromski 24.09.07, 19:15
      Witam,
      ja tez się zdecydowałam na poród w tym szpitalu. Który lekarz prowadzi Twoją ciążę bo ja jestem w trakcie wyboru lekarza a chciałabym aby był z żeromskiego?
      Pozdrawiam Marta
      • anieta81 Re: Kraków- Zeromski 25.09.07, 10:04
        Mój lekarz to dr Kmieć, jest super i wszyscy go sobie chwalą, wiec
        proponowalabym Ci jego. Przyjkmuje na dywizjonu 303 jesli bys chciala dam ci
        numer telefonu.
        • ahawa11 Re: Kraków- Zeromski 25.09.07, 13:24
          Cześć Anieta! Ja tez chodzę już ładnych parę lat do dr Kmiecia i też
          jestem bardzo zadowolona. Teraz jestem w ciąży z terminem na 20
          stycznia 2008r. Na kiedy Ty masz termin? Jeśli urodzisz przede mną
          to czekam na relacjesmile Interesują mnie też kwestie finansowe porodu,
          bo nie wiem na ile się przygotować. Pozdrawiam
          • anieta81 Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 11:05
            Ja mam termin na koniec pazdziernika, obecnie jednka musze lezec bo jest 8
            miesiąc a moje dzidzi przygotowane jest do wyjscia na swiat.Ja decyduje sie na
            znieczulenie zewnątrzoponowe, wiec moje koszty na pewno beda wieksze.Wszystko
            napisze jak juz bedzie po.W zasadzie nie wiem jak bedzie u mnie bo ja wrocilam
            wlasnie z irlandii i mam ubezpieczenie europejskie, ktore ponoc wszystko
            finansuje,ale okaze sie w praktyce hehe.Wszystko sie okaze i jak bede wiedziala
            na pewno napisze.Pozdrawiam
            • ahawa11 Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 12:23
              W taki razie życzę dużo zdrowia i wszystkiego dobrego Tobie i
              dzidzismile
              Buziaki
            • anieta81 Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 13:20
              czyli za znieczulenie tez sie nie płaci?
          • rak13 Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 12:26
            Ja tez bardzo polecam dr Kmiecia.
            Co do szpitala to za poród nie płaci sie ani złotówki (w teorii i praktyce).
            Bardzo polecam ten szpital, zwłaszcza mamą rodzącym pierwsze dziecko.

            rak
    • a.nya Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 13:01
      No proszę też chodze do dr Kmieciasmile Termin mam na II poł. listopada
      i cały czas zastanawiam się nad wyborem szpitala między Żeromskim a
      Ujastkiem. W Żeromskim sam Trakt Porodowy jest ok ale później już
      nie ma rewelacji, chodzi mi o sale i łazienki podobno na korytarzu?:
      (. Oczywiście że nie leży się tygodniami po porodzie ale uważam po
      doświadczeniach z pierwszego porodu że jednak pobyt na "przyzwoitej"
      sali też wpływa na samopoczucie. Ujastek znowu ma ten plus że sale
      są 2 os. z łazienkami...ale tu znowu też są opinie podzielone sad(
      tak więc sama nie wiem gdzie urodzić dziecko bo tyleż samo plusów i
      minusów przemawia zarówno za Żeromskim jak i Ujastkiem
      • neti221 Re: Kraków- Zeromski 26.09.07, 19:58
        A czy któraś w Was brała pod uwagę szpital Narutowicza ? A jeśli
        nie, to dlaczego ?
      • sigridlastrega Re: Kraków- Zeromski 28.09.07, 10:54
        Rodziłam (pierwsze dziecko) na początku roku w Żeromskim. Doktora Kmiecia znam z pobytu w szpitalu i mogę powiedZieć z czystym sumieniem, że to dobry fachowiec. Szpital ma swoje plusy i minusy. Trakt porodowy jest bardzo nowocześnie odremontowany, położne to Anioły nie kobiety (wiem bo miałam dwukrotnie wywoływany poród, więc trafiłam w sumie na trzy zmiany - żadnej nie mam nic do zarzucenia, wręcz odwrotnie)Lekarze w większości bardzo skrupulatni (np. dr Kmieć (jest szefem oddziału dla kobiet po cc), ale zdarza się jakiś "idiota" na obchodzie, co guzik o pacjentce wie, karty nie przeczyta a mądrości ludowe prawi - na szczęście to są incydentalne przypadki. Sprzęt medyczny na najwyższym poziomie (w przypadku Ujastka niestety nie mozna tego powiedzieć - w razie problemów z dzieckiem przewożą go gdzie indziej ;-{). Coż po porodzie juz jest mniej różowo jeśli chodzi o warunki "bytowe". Szpital jest cały czas remontowany, ale widać że brakuje im na to funduszy i jeszcze długa droga do tego, żeby sale poporodowe wyglądały jak trakt porodowy o taoletach i łazienkach nie mówiąc. Jednakże dla mnie ważniejsza była fachowa opieka nad dzieckiem (i ew. mną)niż luksusy dwuosobowego pokoju z łazienką Ujastka. Sale są 4 osobowe - mnie to nie przeszkadzało - po pierwsze przebywając z innymi mamuśkami mozna wiele podpatrzeć w kwestii opieki nad dzieckiem jak również zapytać, a po drugie nawet przy głupim wyjściu do toalety nie trzeba transportować dziecka do pielęgniarek, bo na pewno jedna z trzech pozostałych współlokatorek nie śpi i zerknie w tym czasie na dziecko. Toalety może nie są ładne, ale są z całą pewnością bardzo czyste. Jedynie prysznice to katastrofa - rączkę od prysznica trzeba trzymać w ręce podczas kąpieli, co nie jest wygodne, ale ja po cc dałam radę i inne dziewczyny też, więc dla chcącego nic trudnego.
        Pewnie, że Ujastek to dobry szpital, szkoda tylko że nie mają sprzętu , a ponieważ pewności nigdy nie ma czy z dzieckiem na pewno wszystko będzie ok. ja dla swojego wewnętrznego spokoju wolałam wybrac Żeromskiego z tymi fatalnymi łazienkami na korytarzu, ale odpowiednim zapleczem medycznym.
        Pozdrawiam
        • sigridlastrega Re: Kraków- Zeromski 28.09.07, 10:58
          Jeśli nic się w ostatnim czasie nie zmieniło, to poród rodzinny, w wodzie i ZZO jest za darmo. Jednakże prawdopodobieństwo otrzymania ZZO jest 1%, bo jest 3 anastezjologów na cały szpital, więc zazwyczaj są przy operacjach,a do rodzącej przychodzą jak trzeba zrobić cc
    • ewamalutka Re: Kraków- Zeromski 04.10.07, 14:06
      dziewczyny nie ma się co zastanawiać poród to nie wczasy w hotelu rodziłam w
      Żeromskim na początku roku i tylko dzięki błyskawicznej decyzji o cc i fachowej
      opiece moja córa żyje, spędziłam po porodzie tam miesiąc na oddziale pozwolono
      mi być z córką razem do czasu aż była gotowa wyjść do domu. Z ujastka wszystkie
      ciężkie przypadki wiozą karetką do innego szpitala bez matki czyli ty zostajesz
      a twoje dziecko zabierają gdzie indziej na sygnale. Nigdy nie ma stuprocentowej
      pewności że po porodzie dziecko nie będzie wymagało fachowej pomocy czy
      narażanie dziecka na niebezpieczeństwo tylko ze względu na wspólną ubikacje i
      waszą wygodę jest dobrym pomysłem ?
    • dzagaa20 Re: Kraków- Zeromski 06.10.07, 14:47
      witam,

      ja też jestem zdecydowana za żeromskiego. Niestety nie mam ani położnej
      umówionej, ani lekarza do którego bym chodziła - jadę całkiem w ciemno. Mam
      nadzieję, że nie będą liczyc na jakieś łapówki bo po prostu nie dam. Jestem już
      tydzień po terminie, więc w przyszłym tygodniu jeśli nic się nie wykluje samo,
      to pewnie pojadę ze skierowaniem na wywołanie... Dużo dobrego słyszałam o tym
      szpitalu, dlatego jadę tam w ciemno - jak urodzę, to Wam opiszę jak to się
      skończyło smile

      pozdrawiam!!!
      • moni.a25 Re: Kraków- Zeromski 16.10.07, 17:13
        witam wszystkich
        Rodziłam w Żeromskim trzy lata temu w 100% byłam zadowolona- obecnie jestem w
        drugiej ciąży i też na 100% będę rodziła w Żeromskim. oczywiście miałam lekarza
        z tego szpitala dr Nowak ( chodziłam do niej prywatnie do gabinetu)- super
        kobieta, bardzo delikatna, konkretna, zawsze można na nią liczyć.
        zabieg cc wykonywał mój lekarz dr Nowak i nic za to nie płaciłam!! całą czas po
        cc mogłam liczyć na pomoc pięlęgniarek, pomagały dostawiać synka do piersi,
        przebierały, myły, naprawdę opieka super ( tylko raz moja mama na dyżur
        pielęgniarek zaniosła i słodycze )
        Dla każdej przyszłej kobiety rodzącej z całym szacunkiem polecam ten szpital!!
        Faktycznie może nie jest taki ekskluzywny jak Ujastek - ale opieka jest BOSKA!!
        - tak samo dla mamy jak i dzidziusia!!- a chyba to jest ważniejsze niż sale z
        łazienkami!!
        pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy
    • a.nya Re: Kraków- Zeromski 17.10.07, 16:17
      Oczywiście że pobyt w szpitalu to nie wakacje i nie łazienka jest
      najważniejsza-zresztą wiem coś o tym bo już jeden poród mam za sobą
      i nie były to warunki Ujastka. W mojej wcześniejszej wypowiedzi
      zaznaczylam zarówno plusy jak i minusy pobytu zarówno w Żeromskim
      jak i w Ujastku.W Ujastku rodziło wiele moich znajomych i sobie
      bardzo chwaliło nie tylko wspomniane przeze mnie łazienki w pokojach
      2-osobowych! ale i opiekę nad matką i dzieckiem. To samo w Żeromskim
      chwalono trakt porodowy, później opiekę wspaniałych położnych co do
      jedzenia i warunków sanitarnych minusy.
      Decyzja gdzie będziemy rodzić należy tylko do nas samych,nawet te
      które po porodzie chca spędzić 3 dni w lepszych warunkach niż
      szpitalne mają do tego pełne prawo . Co do komplikacji prawda jest
      taka że jak niedaj boże miałby się zacząć poród przedwczesny do
      około 34-35tc to z Żeromskiego i tak odeślą na Kopernika. Bo to na
      Kopernika jest najlepsza opieka neonatologiczna nad wcześniakiem.
    • kipika1 Re: Kraków- Zeromski 19.10.07, 09:29
      Hej,

      Rodziłam w Żeromskim w maju 2007 i z całym sercem moge ci polecić ten szpital.
      Poród trwał długo (bagatela, 27 godzin), ale rodziłam na sali rodzinnej, z
      mężem, położne miłe, szczególnie pani Bogusia Chmiel. Dostałam ZZO (co podobno
      jest cudem w Żeromskim), ale połozna sama widziała widocvznie, że ze mną jest
      źle po tylu godzinach i sama załatwiła anastezjologów. Natomiast po porodzie
      opieka jest świetna!! Pielęgniarki, położne , pediatrzy są super, nikt się nie
      oburza, jak w nocy wzywasz pielęgniarkę, bo nie wiesz jak masz dziecko
      przystawić do piersi. Poza tym Żeromski ma ten plus, że w razie jakiś
      komplikacji (moja córka z racji długiego porodu brała antybiotyk)dziecko ma
      świetną opiekę i nie trzeba przewozić go do innego szpuitala.
      Co do warunków sanitarnych to naprawde da się przezyć, nie zapominajmy, że
      jedziemy rodzić do szpitala anie na wczasy do 5gwiazdkowego hotelu.
      A jedzenie , cóż, nie najlepsze, ale mi mąż przynosił kanapki i wcale się nie
      przejmowałam.

      Jak masz jakieś pytania to chętnie coi odpowiem.
    • margot782 Re: Kraków- Zeromski 22.10.07, 14:48
      Witam. Widzę że opinie o żeromskim są na ogół pozytywne. Ja rodziłam w tym
      szpitalu pierwsze dziecko we wrześniu tego roku i mam niestety niezbyt pochlebną
      o nim opinię. Mój poród trwał 22 godziny. Wody odeszły mi o 3 w nocy. Gdy
      przyjechałam z mężem do szpitala okazało się że tej nocy jest spory ruch (byłam
      już 9 przyjęta). Ze względu na brak rozwarcia położono mnie na patologii.
      Przeleżałam tam aż do godz. 16. Wszystkie dziewczyny będące w podobnej sytuacji
      jak ja badano co jakiś czas i brano nas na porodówkę tą która ma większe
      rozwarcie. Czułam się jak na jakiejś licytacji! Po przejściu na porodówkę
      dostałam kroplówkę z oksytocyną. Dzidziuś przyszedł na świat dopiero o 1 w nocy.
      Poród był ciężki ale skończył się dobrze. Przez to że tak wcześnie odeszły mi
      wody dzidziuś był wymęczony i przytruty. W 2 dobie parametry się pogarszały i
      dostał antybiotyk. Spędziłam z dzieckiem w szpitalu 1,5 tyg więc się
      napatrzyłam. Co do samego porodu jeszcze - położna była OK, bardzo zdecydowana i
      dosyc miła. Moje wrażenie trochę sie pogorszyło gdy po 3 dniach wypadł mi w
      toalecie duży zwitek gazików. Dobrze że to wypadło bo mogłam dostac poważnego
      zakażenia! Chcę też napisac że niektóre pielęgniarki opiekujące się chorymi
      dziecmi były bardzo niemiłe i nic nie pomagały biednym niedoświadczonym matkom.
      Ja np miałam problem z karmieniem. Dostawiano mi małą do piersi rozespaną wyjętą
      z inkubatora i wszystkie tylko krzywo patrzyły że nie umiem rozbudzic dziecka
      żeby zaczęło ssac. Nie powiedziano mi również że w szpitalu jest poradnia
      laktacyjna gdzie mogłam zejśc i tam na pewno otrzymałabym jakies p0orady i pomoc
      ws karmienia. Plusem jest faktycznie to że lekarze są fachowcami i wyszłam ze
      szpitala ze zdrowym dzieckiem. Mogłabym tu jeszcze wiele opowiadac ze swoich
      obserwacji i koleżanek z sali. Niestety nie mam już czasu bop dzidziuś się
      obudził. Życzę wszystkim zby nie przeszły tego wszystkiego w szpitalu co ja. W
      końcu niezbyt fajnie miec takie wspomnienia w porodu pierwszego dziecka!
      Pozdraiam wszystkich i życzę zdrowych dzieciaczków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka