izabela1407 12.10.07, 20:54 dziewczyny, która rodziła na Infackiej, z kim? z jakim lekarzem, położną? jakie macie opinie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_frania Re: inflancka 12.10.07, 22:37 Rodziłam w lutym 2006. Przyszłam "z ulicy" i było ok. Poród długi, wspomagany oksytocyną (słaba akcja skurczowa), trafiłam na trzy zmiany położnych i wszystkie były super. Urodziłam z p. Agnieszką Korejwo i uważam że to super położna (po 20 godzinach umiała mnie zmotywować bym zaczęła przeć). Opieka po porodzie też ok (leżałam 8 dni, bo synek dostawał antybiotyk). zdarzają się niemiłe pielęgniarki od noworodków (ale to raczej wyjątki) i jedna okropna pediatra, reszta ok. O pomoc trzeba poprosić, wtedy pomagają, same raczej rzadko oferują pomoc bo są po prostu zabiegane. Nie ma problemu z dokarmianiem dzieci- nie masz pokarmu- możesz iść na dokarmianie. Jest super doradca laktacyjny- p. Małgosia ( u mnie wystarczyło jedno spotkanie z nią i synek ssał jak smok). Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka131313 Re: inflancka 13.10.07, 17:23 Tylko Mariola Sskowera na Bloku A Super kobitka przemiła i fachowiec Odpowiedz Link Zgłoś
aronowka Re: inflancka 13.10.07, 20:58 na patologii ok na porodówce ok na noworodkowym nie za ciekawie, rodzić i uciekać, polozne w porządku raczej wszystkie ja rodziłam bez oplaconej połoznej ani lekarza i wszystkie trzy zmiany były świetne Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1407 Re: inflancka 20.10.07, 21:54 Dzięki za podpowiedź, rozmawiałam z nią przez telefon, umówiłam się na spotkanie. Cudownie uspokajająca. Odpowiedz Link Zgłoś
izapela3010 Re: inflancka 14.10.07, 11:35 ja rodziłam 02/10/07 blok A z opłaconą dodatkowo położną, pobyt na położnictwie nie rewelka przepełnienie, brak pomocy ze strony pielęgniarek noworodkowych jedyne zainteresowanie okazywała pani z poradni laktacyjnej na koniec wyjscia ze szpitala dla mam zoorganizowała krótkie szkolenie z karmienia i opieki nad noworodkiem, pediatrzy wogóle nie brali sobie do informacji, ze moje dziecko, kóre urodziło się 2 tygodnie po terminie wymiotuje wodami płodowymi oraz nie chce ssać piersi tylko chciano nas wypisać po 1 dobie w związku z brakiem sal, ja się kategorycznie nie zgodziłam ale dużo to nie zmieniło wypisano nas po 2 dobach a dziecko, przecież można dokarmiać sztucznie (ale ile i co jak to od pediatrów w szpitalu się nie dowiedziałam) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
molica Re: inflancka 23.10.07, 22:11 Bardzo odradzam rodzenie na Inflanckiej. Pisałam już na tym forum, że we wrześniu zarażono tam mojego świeżo urodzonego bratanka gronkowcem. Lekarze położyli moją bratową w sali gdzie leżała kobieta ze stwierdzonym gronkowcem (lekarze o tym wiedzieli) no i dziecko się zaraziło. Przeleżał biedak potem dwa tygodnie na Działdowskiej, trzy razy dziennie dostawał dożylnie antybiotyki. Porażająca nieodpowiedzialność. Radzę naprawdę przemyśleć wybór. Odpowiedz Link Zgłoś