Dodaj do ulubionych

planowe cc na starynkiewicza

16.11.07, 09:13
Jak wygląda planowe cc na starynkiewicza. Wiem, że trzeba sie zgłosić dzień
wcześniej, a po cc leży się jeden dzień na sali pooperacyjnej. Co sie wtedy
dzieje z dzieckiem? Czy można sie widzieć z mężem (po ilu godzinach). Ile
trzymaja w szpitalu? Jak wrażenia?
Obserwuj wątek
    • anastasia27 Re: planowe cc na starynkiewicza 19.11.07, 17:52
      nikt nic nie wie?
    • nikas10 Re: planowe cc na starynkiewicza 23.11.07, 09:27
      Ja miałam cc na Starynkiewicza. Moj maz wszedł na na salę
      pooperacyjną zaraz po moim powrocie i siedzial ile chcial, ale nie
      wiem czy to jest regułą. Dziecko oddano mi po jakiej godzinie.
      Generalnie znosłam to dobrze po 18 godzinach poszłam pod prysznic.
      To jak długo będziesz w szpitalu zależy od stanu Twojego i dziecka
      (żółtaczka). Ja wyszłam w 3 dobie, ale to podobno rzadkość. Mówi się
      o 4-5 dobach. Moja dobra rada, jeśli możesz weź położną na noce
      przynajmniej dwie doby. Pierwsza noc - nic nie zrobisz przy dziecku
      bez pomocy, a przede wszystkim nie masz pokarmu, więc lepiej miec ze
      sobą sprzęt do karmienia, mleko dają. Chyba, że chcesz naturanie od
      razu to dziecko przez 3 doby płacze z głodu. Decyzja należy do
      Ciebie. Następna noc, jeszcze kiepsko chodzisz, więc jeśli Ci ktoś
      pomoże łatwiej dojdziesz do siebie. Ja przy tej "taktyce" zwiałam w
      3 dobie.
      • margo_kozak Re: planowe cc na starynkiewicza 23.11.07, 21:55
        ja mialam cc ale nie planowe.
        opieka na pooperacyjnej super.
        polozna zajmowala sie dziecmi. na sali leza 4 dziewczyny wiec jest w
        stanie ogarnac wszystko. w nocy jest 1 a w dzien sa 2 polozne
        na pooperacyjna jest zakaz wchodzenia komukolwiek oprocz personelu
        medycznego

        z ta prywatna polozna to przesadzone. jesli jestes w miare sprytna
        to dasz sobie rade. zreszta im wiecej bedziesz wstawac tym szybciej
        dojdziesz do siebie.
        powinnas wziac butle do karmienia. polozna sama karmi dziecko i
        przewija, ale to of kors na pooperacyjnej.
        po przeniesieniu na zwykla poporodowa sale zostajesz sama z
        dzieckiem, ale to nic strasznego, w koncu to ty masz sie zajmowac
        dzieckiem a nie polozna.
        jeslo moge doradzic to kup w aptece bandaze elastyczne, niech M.
        przywiaze ci do ramy lozka, latwiej wstac trzymajac sie czegos.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka