agnieszka369
28.11.07, 08:47
Ja rodziłam swojego synka na Inflanckiej.Szpital bardzo dobry ale
położne na porodówce nie były zbyt opiekuńcze(poród rodzinny-
płatny).Przez ich zaniedbanie pękło mi krocze wraz z
odbytnicą ,okropny ból i późniejsze komplikacje.Synek urodził się
duży-4600 więc krocze powinno być naciętę,ale po co?Przecież potem
można napisać"ochrona krocza".Poza tym sale ogólne są małe i
ciasne,duszne.Jedzenie fatalne.