Dodaj do ulubionych

Szpital Sw Zofii w Warszawie, Dziekuje:-)

03.12.07, 09:56
W piatek przyjeto mnie do szpitala Sw Zofii - ciaza obumarla w 10tyg
(dowiedzialam sie w 13 na usg) i trzeba bylo wykonac zabieg. To byl
moj pierwszy w zyciu pobyt w szpitalu i naprawde balam siestrasznie.
Moze nie tak bardzo bolu, ale upokorzenia i znieczulicy o ktorej
tyle sie slyszy od znajomych i czyta na forach. Musze przyznac, ze w
tej trudnej dla mnie i meza chwili szpital i caly jego personel
stanal na wysokosci zadania. Czulam sie jakbym nagle byla w innym
kraju. Wszyscy bez wyjatku byli mili, wyrozumiali, taktowni i
delikatni. O wszystkim bylam informowona, panie pielegniarki byly na
kazde zawolanie, np. na znieczulenie po lekach poronnych nie
musialam czekac ani chwili. Wiem, ze w niektorych szpitalach w ogole
kroplowki w czasie poronienia nie daja i trudno mi sobie wyobrazic
jaki to musi byc bol bo z kroplowka tez troche boli. W sobote rano
zrobiono mi usg a potem zabieg a teraz jestem juz w domu. Za pomoca
tego forum chcialam wszystki spotkanym tam osobom serdecznie
podziekowac, a w szegolnosci dr Joannie Pieles, ktora jest moim
ginekologiem. Dziekuje tez Paniom z sali, na ktorej lezalam, za to
ze dodawaly mi otuchy. Chcialabym tez podniesc na duchu wszystkie
dziewczyny, ktore nagle dowiaduja sie ze ciaza obumarla i przezywaja
dramat. Mi bardzo pomogli znajomi, wielu z nich okazalo sie wtedy
prawdziwymi przyjaciolmi, ktorych poznaje sie w biedzie i teaz juz
nie zaluje, ze wiedzieli o ciazy, ze nie czekalam do konca 3 mca
zeby ich powiadaomi. Przezywanie tego wszystkiego w samotnosci
byloby dla mnie o wiele trudniejsze. Jeszcze dwa dni temu bylam
zdecydowana, ze jednak nie bedziemy miec dzieci. Dzis wiem, ze
odczekamy pol roku i staramy sie dalej! Warto, nawet jak sa
niepowodzenia. Trzymajcie sie dziewczyny!
Obserwuj wątek
    • rajsca Re: Szpital Sw Zofii w Warszawie, Dziekuje:-) 03.12.07, 14:06
      Życzę zdrowia i w końcu ukochanego dzidziusia.

      Trzymaj się.
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 03.12.07, 15:26
      Przeniesione z forum "W oczekiwaniu"

      Szpital Sw Zofii, miałam dużo szczescia, dzię
      andziabuzka1 02.12.07, 15:02 Odpowiedz

      Ciesze sie,ze trafilas na takich dobrych lekarzy i mily personel.Tez
      przeszlam to samo co ty,2lata temy poronilam w 12tyg(na usg
      dowiedzialam sie,ze nie ma echa serca i,ze ciaza obumarla juz w
      8tyg).tego samo dnia zostalam przyjeta do szpitala na zabieg....i
      niestety,od tamtego czasu nie udaje mi sie ponownie zajsc w
      ciaze.pozdrawiam


      Re: Szpital Sw Zofii, miałam dużo szczescia, dzię
      kasia.zaremba 03.12.07, 09:49 Odpowiedz

      Trzymam za Ciebie kciuki i wierze, ze Ci sie uda. My tez bedziemy
      probowac dalej, ale za pol roku najwczesniej. Badzmy dobrej mysli smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka