Dodaj do ulubionych

12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta

28.12.07, 16:22
Jesli ktos jest zainteresowany moimi wrazeniami po 2 tyg pobycie w
szpitalu-chetnie sie podzielewink
Obserwuj wątek
    • agnieszka769 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 28.12.07, 17:22
      Ja jestem zainteresowana. Mam termin na połowę lutego (dwóch chłopców)
      i chętnie poczytam o porodzie bliźniaczym. Co prawda narazie wybrałam
      szpital na Starynkiewicza, ale nigdy nic nie wiadomo.
      Pozdrawiam Ciebie i dzieciaczki.
      • ainer1 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 28.12.07, 17:53
        ja tez poproszę na maila gazetowego, chyba ze wolisz tu na forum
    • ingeborg_1 Prosimy 28.12.07, 19:27
      Właśnie wybieram szpital, w którym za dwa miesiące urodzę przez cesarskie cięcie
      (przymusowe, planowane). Wolno mi wybierać między czterema: Karową,
      Czerniakowskim, Starynkiewicza i Bródnowskim właśnie. Więc czekam na relację.
      • ainer1 do ingeborg 28.12.07, 19:39
        Czesc,

        mozesz napisac skad ten zawezony wubor? bo widze, ze to spzitale kliniczne?
        Pytam bo mam cukrzyce ciazowa plus kilka innych przypadlosci - dlugo by pisac i
        nudno smile wiec jestem ciekawasmile

        ingeborg_1 napisała:

        > Właśnie wybieram szpital, w którym za dwa miesiące urodzę przez cesarskie cięci
        > e
        > (przymusowe, planowane). Wolno mi wybierać między czterema: Karową,
        > Czerniakowskim, Starynkiewicza i Bródnowskim właśnie. Więc czekam na relację.
        • ingeborg_1 Re: do ingeborg 29.12.07, 10:47
          Jakieś ustalenia między szpitalami. Dwoje dzieci urodziłam (przez planowane cc)
          na Solcu i tę ciążę też prowadzę w przychodni przyszpitalnej na Solcu
          zakładając, że tam będę rodzić. Ale ostatnio się okazało, że Solec nie przyjmuje
          pacjentek do planowego cc. Lekarz powiedział, że mam do wyboru te właśnie 4
          szpitale, dostanę od niego skierowanie do szpitala - i rozumiem, że te właśnie
          placówki będą to moje skierowanie honorować.

          Nie wiem, czy w całej Warszawie tylko te szpitale przyjmują do planowego cc, czy
          też po prostu są one wytypowane do obsługi pacjentek z Solca.
    • greenhills Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 28.12.07, 21:43
      Szpital ten wybralam ze wzgledu na swoja pania gin prowadzaca ciaze,
      ktora jest aniolem nie czlowiekiemwink To najlepszy ginekolog z jakim
      mialam stycznosc.
      Dwa dni lezalam na patologii ze wzgledu na wczesne skurcze. Panie
      pielegniarki bardzo sympatyczne.
      Na ciecie trafilam nagle, cesarka byla planowa gdyz to porod
      blizniaczy, jeden maluszek ulozony miednicowo. Zauwazylam jednak, ze
      cc sa wykonywane w tym szpitalu dosc czesto. Przed cieciem zapytano
      mnie czy moga na sali operacyjnej zostac studenci. Jesli pacjentka
      sie nie zgadza-musza wyjsc. Warto na to zwrocic uwage podczas
      wszystkich wczesniejszych badan, bo jesli nie to wowczas studenci
      beda wyskakiwac znienacka np podczas badania na samolocie-no to
      przyznam krepujace dosc, bo to nie jest kwestia dwoch studentow a
      pieciu na przyklad, ktorzy patrza sie pacjentce podczas badania
      prosto w kroczewink Na marginesie-szpital jest pelen studentow. Po cc
      zaczal sie moj koszmar na oddziale noworodkowym. Po operacji
      zgoniono mnie z lozka w 10tej godzinie gdyz kolejna pacjentka po cc
      nie miala gdzie sie polozyc. Przeszlam na sale 1 os za 50 zl. Sale
      rozmieszczone sa po dwoch stronach-z jednej wieje jak cholera, z
      drugiej grzeje. Ja bylam po zimnej stronie-kazano mi przyniesc sobie
      z domu grzejnik, przez okna wialo jakby byly otwarte-do takich sal
      daja pacjentkom dzieci. Panie od noworodkow bardzo nieprzyjemne,
      opryskliwe wrecz, niechetne do pomocy, niezyczliwe. W szpitalu
      spedzilismy 2 tygodnie ze wzgledu na podwyzszone CRP u maluszkow-z
      tego powodu braly antybiotyk, ktory pomogl zbic CRP u jednego
      blizniaka-mimo wszystko pani pediatra zlecila podawanie antybiotyku
      5 dni dluzej. Drugiemu blizniakowi wlaczono drugi antybiotyk-CRP
      zbite ale nieskrzyzowany rozmaz pozostal-chciano wlaczyc trzeci
      antybiotyk. Nie wyrazilam na to zgody i postanowilismy z mezem
      wypisac sie ze szpitala na wlasne zadanie. Pani pediatra oczywiscie
      powiedziala nam jak nieodpowiedzialnie postepujemy. Badania zostaly
      powtorzone w tym samym szpitalu kilka dni po naszym wypisaniu sie i
      okazalo sie, ze wszystko u dzieciaczkow unormowalo sie samoistnie
      bez dalszego brania antybiotykow.
      Opieka noworodkowa do bani. Wlasciwie to nie sklamiem, jesli powiem,
      ze panie na oddziale noworodkowym maja wszystko gleboko w d....e.
      Dzieci zostaja oddane rodzicom na drugi dzien po cieciu-nie ma ze
      boli, ze ciagnie, ze cewnik i kroplowki-jesli ktos zajrzy od czasu
      do czasu do pacjentki i jej dziecka to cud.
      Jednak osoba, ktora prowadzila moja ciaze zasluguje na wielkie
      podziekowania. Wczesniej prosilam pania Mazurek Kantor by to ona
      mnie cieła-nie zdazyla gdyz miala w tym czasie inna operacje, jednak
      chwile po rozpoczeciu ciecia przyszla i do konca stala przy mnie i
      trzymala mnie za reke. Tym zrobila wiecej niz moglabym sobie
      pomyslec-to utkwilo mi w pamieci bo poczulam sie znacznie
      bezpieczniej. Byla w trakcie operacji i byla po niej. Za to bede ja
      chwalic bo dala mi tym samym strasznie duzo.
      Od tego szpitala bede jednak trzymac sie z daleka. Jeszcze tydzien
      pobytu i wyszlabym z niego z wielka depresja.
      • ingeborg_1 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 29.12.07, 10:55
        A czy można dostać dziecko wcześniej, niż następnego dnia po cc? (bo po
        poprzednich porodach - przez cc, ale w innym szpitalu - prosiłam o dziecko już
        po 2-3 godz. i dostawałam) Czy ten nieszczęsny oddział noworodkowy się szarogęsi
        i przetrzymuje u siebie dzieci opędzając się od rodziców?

        Czy można mieć wpływ na rodzaj znieczulenia do cc?
        • gosia244 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 31.12.07, 12:18
          Ja bede rodzic w brodnowskim szpitalu w maju. A to z tego pwoodu ze
          moja prowadzaca ginekolog jest pani dr Timorek, wspaniala
          kobieta.Chce miec pojedyncza sale, i jesli nie bedzie dr miala
          dyzuru to napewno oplace polozna.To co napisalas przerazilo mnie.Ale
          slyszalam juz tyle opinii. Mam pytanie, ile kosztuje wynajecie sali
          na brodnowksim szpitalu?
          • gosia244 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 03.01.08, 10:45
            czy maja swoja strone interentowa tzn szpital na brodnie??
      • saborcat_14 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 03.01.08, 11:50
        Dlaczego tak pani oczernia pielęgniarki noworodkowe ,ja też leżałam
        w tym samym czasie co pani i chwalę sobie pomoc przy dziecku i też
        byłam po cięciu.Tylko w Bródnowskim Szpitalu pielęgniarki od
        noworodków znoszą cierpliwie fochy mam po porodzie.Zabierają dzieci
        na noc co uczyniły i u pani,ale o tym nie wspomniała pani.Nie
        wspomina pani również o tym że widzenia są od 14 do 18
        godziny ,obowiązywały wszystkich tylko nie panią.Pani miała
        odwiedziny 24 godziny na dobę i MĘŻA KTÓRY PARADOWAŁ W PIDŻAMIE I
        SPAŁ Z PANIĄ NA SALI.Trudno żeby pielęgniarki wchodziły do pani w
        nocy jaku tu chłop w łóżku i przez szybkę widać było tylko nóżki was
        obojga wystające z łóżeczka.Wstyd dla lekarza położnika który
        pozwolił na to, znaczy to że inne pacjentki to barachło i nie
        zasługują na uwagę lekarzy położników.Widać że jak zapłacisz dużo to
        i chłopa na noc dostaniesz.Wspólczuję pielęgniakom które musiały
        przy pani chodzić ,bo jest pani rozpieszczoną dziewczynką.Dzięki tym
        paniom które tak cierpliwie opiekowały się mani i naszymi
        maluszkami,SĄ to OSOBY o DUŻYCH SERCACH, ponieważ przy takiej ilości
        dzieci jakie znajdują sie w odziale potrafią pomóc kazdej z nas
        często zostawiając swoje problemy gdzieś na boku.Ja osobiście
        polecam Szpital Bródnowski.
        • gosia244 do saborcat 04.01.08, 13:31
          dzieki za pocieszenie mnie.Po przeczytaniu tych postow jak to
          starsznie jest w tym szpitalu bylam zalamana ze mam tam rodzic w
          maju.Mam jeszcze pytanie czy do szkoly rodzenia tam chodzi sie z
          mezem? Ciesze sie ze napisalas pozytywne rzczy o tym szpitalu.dzieki.
        • dorotal_30 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 17.02.08, 23:04
          Ja też rodziłam w bródnowskim...było jak było, ale nie o tym
          chciałam....jak przeczytałam post saborcat to troche się
          hmm..zdenerwowałam. Wydaje mi się, że autorka wątku opisuje swoje
          doświadczenia i ma do tego pełne prawo. Ja jestem skłonna jej
          wierzyć, gdyż bardzo podobny przypadek miał miejsce na sali, na
          której leżałam. Na salę przywieziono dziewczynę po cesarce, która
          nie była w stanie się samodzielnie poruszać. Była już w drugiej
          dobie. Przywieziono jej malucha do karmnienia i po prostu zostawiono
          w "wózeczku". Dziewczyna nie miała sily podnieść się z łóżka, żeby
          przytulić maluszka nie mówiąc już nic o jego karmieniu. Pani
          pielęgniarka widząc stan pacjetki nie zrobiła NIC. Nie podala jej
          dziecka, nie pokazała jak przystawić do piersi, heh szkoda słów. Na
          szczęście na sali były już 4 "doświadczone" mamy. Więc jej dzielnie
          pomagałyśmy na tyle na ile byłyśmy w stanie. Kilkakrotnie musiałyśmy
          prosić (i to wielokrotnie) panie pielęgniarki, żeby przyszły i
          pomogły tej dziewczynie.....no szkoda jej było.
          Nie wnikam czy autorka wątku była "specjalnie" traktowana i czy jest
          lub nie rozpieszczoną dziewczynką. Jednak zgadzam się z nią, iż
          opieka nad kobietami po cesarce pozostawia wiele do życzenia. Heh,
          po SN opieka też nie jest wspaniała...ale szybciej dochodzi się do
          siebie i łatwiej dać sobie samej rade.
      • milka_milka Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 21.01.08, 09:11
        Ja rodziłam tam rok temu i byłam bardzo zadowolona zarówno z opieki
        pediatrycznej (ze względu na moje schorzenie należało zrobić dziecku dodatkowe
        badania - właściwie powinnam była zrobić to już po wyjściu ze skierowaniem od
        pediatry, ale zrobiono na miejscu), opieka pielęgniarska i noworodkowa też była
        dobra, o niebo lepsza niż w Św. Zofii (tam też rodziłam i mam porównanie).
        Naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital zwłaszcza w przypadku
        komplikacji.
    • kika48 Re: 12.12 urodzilam w bródnowskim bliznieta 19.01.08, 17:48
      Ja też planuję urodzić moje dziewczynki w Bródnowskim. Bedę wdzięczna za podzielenie się także ze mną - na adres gazetowy, swoimi wrażeniami z porodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka