Witam, 21.01.08 r. urodziłam córeczkę na Wołoskiej i chciałam podzielić się
wrażeniami. Nie tylko z samego porodu, ale i prawie 4 tygodniowego pobytu na
oddziale patologii ciąży oraz ze Szkoły Rodzenia w tym szpitalu.
Zacznijmy od Szkoły Rodzenia. Jak najbardziej polecam. Prowadzi ją
najfajniejszy lekarz świata dr. Jarek Beta (ps obiecałam dopisać że też jest
bardzo przystojny

). Można się tam wielu naprawdę przydatnych rzeczy
dowiedzieć. Są zajęcia z doktorem Betą (okraszone świetnym poczuciem humoru
prowadzącego), z położnymi, z anestezjologiem, z pediatrą. Atmosfera jest
bardzo miła i wesoła, co moim zdaniem naprawdę fajnie nastraja przed porodem,
którego nie ma co sie oszukiwać wszyscy się boimy. Także Szkołę Rodzenia polecam.
Niestety ja swój poród poprzedziłam 3 tygodniowym pobytem na oddziale
patologii i tu muszę powiedzieć, że pracują tam cudowni ludzi. Lekarze są
fantastyczni, to świetni specjaliści (widziałam ich w fenomenalnych akcjach na
cito) a zarazem są bardzo sympatyczni, zabawni, ciepli. Jednym słowem
rewelacja. Także siostry są fantastyczne.
Sam poród był zaplanowaną cesarką. Tutaj nie ma co sie oszukiwać, cesarka
wcale nie jest "łatwiejszym" rozwiązaniem. Zarówno sama cesarka nie jest tak
zupełnie bezbolesna, a dojście do siebie po niej jest znacznie cięższe niż po
porodzie naturalnym. Ja polecam wykupienie sali pojedynczej po cesarce i
nocowanie męża w szpitalu (bo jest taka możliwość na oddziale). Ja bez tego
bym nie dała rady.
Pediatrzy tez są przemili i również siostry noworodkowe. Jedyna uwaga to
niestety ale siostry noworodkowe mają strasznie dużo maluszków pod opieką i
same z siebie nie wykazują inicjatywy, wiec o pomoc trzeba prosić i o wszystko
pytać, a wtedy otrzyma sie fachową pomoc.
Dodać należy że oddział po remoncie wygląda bardzo ładnie, jest miło i czysto.
Z czystym sumieniem każdemu mogę polecić ten szpital.
Serdeczne pozdrowienia dla całego personelu Oddziału Patologi i Położnictwa od
rezydentki Magdy "Cholestazy"

)
Ps Szczególne dla dr Bety oczywiście

)