Dodaj do ulubionych

Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu

24.08.08, 19:36
Czy któraś z was ma doświadczenia z wyborem pozycji rodzenia w Narutowiczu?
U mnie rozwiązanie na dniach. Sporo czytałam o zaletach pozycji wertykalnej i
mentalnie nastawiam się na taką możliwość urodzenia dzidziusia. Zobaczę jak
się będę czuła, ale chciałabym mieć luz możliwości wyboru. Moja lekarka
prowadząca pracuje w Narutowiczu i potwierdziła taką możliwość mówiąc, że mają
specjalny fotel do porodu w pionie. Podobnie osoba, z którą rozmawiałam
telefonicznie dzwoniąc do szpitala z tym pytaniem. Natomiast 2 dni temu czułam
jakieś niepokojące objawy, poszłam do szpitala na konsultację i położna, która
mnie przyjęła, gdy zadałam jej to pytanie popatrzyła na mnie jakbym się urwała
z kosmosu. "A jak to sobie pani wyobraża, że niby jak położna miałaby to
dziecko odbierać? 4 m-ce tu pracuję i czegoś takiego nie widziałam" -
odpowiedziała. Dziwi mnie, że szpital ma coś w ofercie, a personel jest
kompletnie nieprzygotowany, nawet nie poinformowany... Rozumiem, że żeby mieć
spokój jedyną opcją byłoby opłacenie położnej, która wie co to jest poród
wertykalany...
Potem mój mąż zapytał czy robią porody w wodzie. To był kolejny szok poznawczy
dla położnej. "Owszem można sie w wodzie relaksować, ale żeby rodzić"? Była
szczerze zaskoczona takim zjawiskiem. Ok, tego nie mają akurat w ofercie, choć
fajnie byłoby, gdyby choćby teoretycznie wiedziała o czymś, o czym trąbi się w
mediach od paru lat.
Chciałabym w czasie porodu doświadczyć profesjonalnego wsparcia ze strony
personelu, a tu obawiam się, że musiałabym "przecierać szlaki" i walczyć o
swoje. A na to mogę nie mieć siły...
Dzwoniłam na Ujastek. Tam mnie poinformowali, że mają doświadczenia z porodem
wertykalanym. Chyba tam pojadę.
Napiszcie proszę czy macie w Krakowie doświadczenia z rodzeniem w pionie.
pozdrawiam, Aga
Obserwuj wątek
    • aguniap Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 25.08.08, 14:07
      ja mogę ci coś powiedzieć o porodzie w Ujastku.
      U mnie nie było możliwości porodu w wodzie bo na usg wyszło że synek
      będzie ważył 4200 g.
      Moje wyobrażenia były troszkę inne a potoczyło się troszkę inaczej.
      całą pierwsza faze porodu robiłam co chciałam. Ktg miałam podłączone
      na samym początku na około 20 minut i potem go zabrano. aby
      sprawdzić tętno maluszka przykładano mi "miokrofonik" do brzuszka.
      Chodziłam z kroplówką po korytarzy, siedziałam na piłce, stałam pod
      prysznicem ile chciałam, żeby było śmieszniej to najwygodniej mi
      było siedzieć na kibelku. jak pojawiły się bóle krzyżowe to położna
      masowała mi kręgosłup a ja klęczałam na podłodze oparta o łóżko.
      pierwsze skurcze parte miałam właśnie w takiej pozycji, potem
      jeszcze na stojąco ale strasznie drżały mi nogi, tak że nie mogłam
      się utrzymać. położna ustawiło mi łóżko w pozycji jak najbardziej
      siedzącej . miała chronić krocze, jednak maluszek miał dużą głowę i
      jeszcze włożył rękę więc skończyło się nacięciem. absolutnie nic nie
      czułam, tylko potem było ciężo.
      ogólnie robiłam to co chciałam i to co dyktował mi organizm.
      życzę lekkiego porodu i takiego jaki sobie wymarzysz
      pozdrawiam
      • gruszka72 Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 26.08.08, 09:36
        dzięki za odpowiedź. JA też mam z Ujastek w miarę pozytywne skojarzenia -
        rodziłam tam 5 lat temu. I chyba powtórzę Dziś jeszcze porozmawiam z moją
        lekarką z Narutowicza.

        A może jest jakaś dziewczyna, która rodziła wertykalnie w Narutowiczu?
        Będę wdzięczna za info,
        Aga
    • meeg-gii Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 26.08.08, 11:29
      witam, taki sam poród jak aguniap na Ujastku miałam w 2004 roku w
      Narutowiczu ( no może poza skakaniem na piłce ) . Wtedy miałam
      załatwioną super położna- przyjechała do porodu specialnie dla
      mnie.....teraz niestety juz sie tak nie da przez nowa Pania dyrektor
      tego szpitala ktora zakazała takich praktyk co dla mnie jest
      zupełnie niezrozumiałe !!!!! Mam termin za 2 tygodnie, sama
      zastanawiałam sie na Ujastkiem ale niestety tam dla mnie jest za
      drogo ( 600 zł za położną ) dlatego chyba zostane przy Narutowiczu,
      wszystko w rękach Boga smile)))
      a co do samego porodu to nie leżałam plackiem na łożku, byłam w
      pozycji w sumie siedzącej, widziałam kiedy położna mnie nacinała -
      nic nie bolało, szycie tez nie ( wtedy nie mowiło sie tyle o
      ochronie krocza co teraz ) Naprawde pierwszy poród wspominam super,
      o 17 zaczęłam miec skurcze a o 20,00 moj synek juz był na świecie,
      co bedzie teraz to nie wiem, mam nadzieje, ze pojdzie szybko,
      trzymajcie kciuki , pozdrawiam
      • gruszka72 Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 26.08.08, 12:16
        hej, dzięki za odpowiedź. Zaskoczyła mnie informacja z ceną położnej na Ujastek.
        Rozumiem, że to cena "nieoficjalna", bo formalnie mają podpisaną umowę z kasą.
        Ja tam rodziłam niecałe 5 lat temu, wtedy płaciłam o ile pamiętam tylko za
        znieczulenie zewnątrzoponowe. Czyżby coś się zmieniło?
        Aga
        • meeg-gii Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 26.08.08, 12:39
          nie, tam dalej sam poród jest za darmo, tylko jeżeli chcesz miec
          położną specjalnie dla siebie to wtedy trzeba zapłacic ( niestety
          wszedzie tak jest- kazda położna ma swoją cene ) tylko w Narutowiczu
          sie nie da przez fochy Pani dyrektor sad(( pozdrawiam
          • dudek1980 Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 27.08.08, 09:16
            co do wody - to fakt nie rodzisz w niej, ale możesz siedzieć, wiem ze jest pokój
            z piłka , drabinkami itp., gdzie do ostatecznego rozwiązania robisz co chcesz.
            Jak wyglądał sam koniec porodu- współlokatorka już nie mówiła
            • aguniap Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 27.08.08, 13:42
              w Ujastku za położną płaci się tylko wtedy jak się z nią umawiasz.
              • meeg-gii Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 27.08.08, 15:02
                " w Ujastku za położną płaci się tylko wtedy jak się z nią umawiasz."

                tak dokładnie, nie miałam niczego innego na myśli smile))) pozdrawiam
                • gruszka72 Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 27.08.08, 15:54
                  Byłam dzisiaj na ktg w Narutowiczu. Rozmawiałam z położną - b. sympatyczną,
                  panią Bogusią (nie znam nazwiska), powiedziała, że poród wertykalny jak
                  najbardziej wchodzi w rachubę, oczywiście, gdy wszystko przebiega optymalnie.
                  Była zdziwiona, że któraś położna o tym nie wie. Rozmawiałam też z moją lekarką;
                  powiedziała, że przeszkolą niezorientowaną położną.
                  Widziałam fotel do porodu w pionie - takie właściwie skórzane "krzesło z dziurą"...
                  Faktycznie w Narutowiczu ani położne ani lekarze nie mogą się umawiać do porodu
                  poza dyżurami. Rozumiem, że "w trosce o to, by się nie przepracowali". Szkoda,
                  że nie ma jakiejś oficjalnej opcji, żeby to było możliwe.
                  pozdrawiam, Aga
                  • meeg-gii do gruszka72 27.08.08, 16:13
                    a na kiedy masz termin porodu?? ja mam na 14.09, może spotkamy sie
                    na porodówce smile))
                    • gruszka72 Re: do gruszka72 27.08.08, 21:28
                      Termin mam na 30 sierpnia, wszystko się może zdarzyć... ja później, ty wcześniej...
                      pozdrawiam, Aga
                      • meeg-gii Re: do gruszka72 27.08.08, 21:30
                        w sumie racja, tak czy owak trzymam kciuki zeby szybko poszło smile))
                  • maya151 Re: Narutowicz Kraków a wybór pozycji do porodu 11.11.08, 19:42
                    Witam dziewczyny. Czy rodziłyście w Narutowiczu tak, jak planowałyście?
                    Jeżeli tak napiszcie proszę, jak było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka