Dodaj do ulubionych

szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz

08.10.03, 11:26
cześć mamy!
Piszę do was z ogromną prośbą. Jestem z Gdyni a moim lekarzem prowadzącym
jest dr Miśkiewicz, który jest zarazem z-cą ordynatora w Szpitalu Miejskim.
czy któraś z was już tam rodziła, a może też była jego pacjentką. Jeżeli
możecie to napiszcie coś o waszych porodach w tym szpitalu. Może będziecie
mogły polecic jakąś położną.
Termin porodu zbliża się nieubłaganie a ja zaczynam powoli trząść się ze
strachu.
Do wyboru mam jeszcze szpital w Pucku, o którym słyszałam same pochlebne
opinie. Ale być tu mądrym i wybrać mądrze to sztuka. Pozdrawiam i proszę o
pomoc
Anka i 31 tyg bąbel
Obserwuj wątek
    • gosku Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 09.10.03, 13:11
      Czesc,

      A czemu nie Redlowo? Rodzilam tam dwa tygodnie temu, mielismy porod rodzinny i
      bylo naprawde super. Nie bylam pacjentka zadnego z lekarzy. Pmietaj, ze
      prowadzenie ciazy przez lekarza pracujacego w szpitalu jeszcze nie jest
      gwarancja lepszej opieki, nie wiadomo jak wypadnie takiej osobie dyzur a Tobie
      porod. Nie boj sie porodu, da sie przezyc, a do tego szybko sie zapomina o
      bolu. A jak zobaczysz maluszka poczujesz sie jak w niebie. Zycze powodzenia.

      Gosia i dwutygodniowe Malenstwo
      • madeyowa Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 09.10.03, 13:26
        Z tego co wiem, to wg. fundacji "Rodzić po ludzku" szpital w Pucku zajął
        pierwsze miejsce w Polsce pod względem opieki, fachowości itd. Chyba bym tam
        rodziła na Twoim miejscu. W szpitalu w Redłowie leczyłam w ciąży toksoplazmozę
        i też nie mogę o nich powiedzieć nic złego, ale jak tam wygląda z porodami to
        nie mam pojęcia.
      • annkot Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 09.10.03, 13:46
        Cześć Gosia!
        Przede wszystkim gratuluję maleństwa, a po drugie dzięki za rady. Zdaję sobie
        sprawę z tego, że lekarz w danym szpitalu nie daje gwarancji lepszej opieki,
        ale jakoś tak utarło się w tej mojej głowie, że Redłowo nie należy do dobrych
        szpitali.I bij zabij a tam nie pojadę. Ale jak byś mogła mi napisać jak wygląda
        kwalifikacja do rodzinnego to będę wdzięczna.
        Pozdrawiam
        Anka i 31 tyg bąbel
        • barbasia2 Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 15.10.03, 19:19
          Witam.4lata temu rodziłam w Redłowie i byłam bardzo zadowolona.Mogłam liczyć
          na wszelką pomoc(może nie jestem wymagająca).Teraz spodziewam się kolejnych
          dzieci(bliźnięta)i zdecydowałam się na Miejski w Gdyni.W rankingu zdobył on o
          jedno serduszko więcej niż szpital w Redłowie.Jednak nie to jest powodem
          mojego wyboru.Mój lekarz tam pracuje,co nie znaczy ,że będzie przy porodzie.
          Basia
        • gosku Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 20.10.03, 18:26
          Aniu,

          Do kwalifikacji stawiasz sie w 36 lub 37 tygodniu ciazy na izbie przyjec.
          Musisz miec usg z 36 tyg., choc to nie jest regula czesto lekarz robi usg na
          miejscu. Z tego co pamietam lekarz robi wywiad (ogolne pytania na temat
          leczenia, ew. komplikacji w trakcie). Polozna mierzy miednice. Bylam
          zdziwiona, ze kwalifikacja zajela ok. 15 minut. Badanie jest bezplatne.
          Wracajac do tematu wyboru szpitala, to nie wiem czy wiesz ze rodzinny w
          Redlowie jest bezplatny podobnie jak znieczulenie. Z redlowskiego bylam bardzo
          zadowolona, bylam pacjetka z "ulicy", co oznacza, ze nikomu nie musialam
          placic, nie mowiac juz o kopercie (podobnie jak w przypadku moich znajomych).
          Przy porodzie bylo 2 lekarzy i 2 polozne. Zgadzam sie z opinia, iz w razie
          komplikacji inni lekarze sa na miejscu, co daje ogromne poczucie bezpieczenstwa.
          Zycze trafnego wyboru miejsca porodu i szczesliwego rozwiazania
    • kulki Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 15.10.03, 20:08
      Moja cioccia jest położna i jak jej powiedziałam, że chciałabym rodzić w
      Pucku, bo zajął 1. miejsce w ranking nakrzyczała na mnie "Nie rodzić w
      pipidówie!" W Gdyni w szpitalu na nocnym dyżurze jest 3 lekarzy, w małym
      szpitalu 1. W razie czego mogą się ze sobą konsultować, tam jesteś skazana na
      tego jednego, który nie wiadomo jakim jest fachowcem. Do tego, znów w razie
      nieszczęścia, wiozą Cię po prostu do Wejherowa, bo sami nie mają takiego
      sprzętu.
      Wybiła mi z głowy. Teraz sama waham się międzi Redłowem a miejskim, chodzę po
      kilku forach i jak na razie więcej pozytywnych opinii słyszałam o Redłowskim.
      Tam są 3 pokoje do rodzinnego, a w Miejskim 2. Ale decyzji nie podjęłam.
    • mosia.k Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 17.10.03, 08:49
      Witajciesmile
      A ja rodziłam w "pipidówie", jaką jest Puck i ...nie narzekam. A wręcz
      przeciwnie. Fakt, może i miałam poród bez komplikacji, ale za to z uwagi na
      moją wysoką wadę wzroku,przy porodzie obecnych było trzech lekarzy i trzy
      położne, ...także na samotność na sali porodowej nie narzekałamsmile. A poza tym,
      baardzo miła, wręcz "rodzinna" atmosfera, sala do porodu rodzinnego, wanna, no
      i wszystkie te "gadżety". Także, cóż, ja polecam (ale to tylko moja opinia).
      Pozdrawiam i życzę "lekkiego" porodusmile Mosia
    • mamaolka2 Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 25.10.03, 22:07
      Cześć, rodziłam w czerwcu w Miejskim i jestem bardzo zadowolona. Byłam
      pacjentką jednego z lekarzy, ale jego nie było akurat na dyżurze i pomimo tego
      opieka byla bardzo dobra - poród wspominam miło. Jestem też bardzo zadowolona z
      opieki jaką zapewnia personel oddziału już po porodzie. Panie były pomocne,
      cierpliwie odpowiadały na wszystkie pytania i troszczyły się o malucha.
      Gdybym miała wybierać po raz drugi też zdecydowałabym się na ten szpital. Co do
      Pucka, to jest to jednak mała miejscowość i trochę bym się bała.
      Pozdrawiam Ciebie i Maluszka
      • annkot Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 28.10.03, 17:17
        cześć mamusie i ich brzusie oraz dzieci!
        Dzieki dziewczyny za porady. Nie powiem, pocieszyłyście mnie. O Redłowie
        słyszałam też sporo dobrego ale też sporo złego - wszystko zależy od tego na
        jaką zmianę się trafi. W zasadzie już podjęłam decyzję - Miejski i koniec
        kombinowania. W końcu nie ja pierwsza i nie ostatnia. Strach przed porodem
        czasem juz paraliżuje każdy mój nerw. Mam tylko nadzieję, że mąż będzie ze mną
        i będę się mogła wbić pazurkami w jego ramięsmile
        Dzieki jeszcze raz
        Anka i 34 tyg bąbel
    • amielewczyk Re: szpital miejski w Gdyni - dr Miśkiewicz 26.10.03, 18:53
      Ja rodziłam w Miejskim 31.03.br.Nie narzekam. Opieka dobra, mimo, że moja
      lekarka prowadząca nie pracuje w tym szpitalu.Miałam poród rodzinny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka