Dodaj do ulubionych

SALVE - Łódź -prywatna porodówka

17.12.08, 12:42
Czy ktoś miał już przyjemność rodzić w Salve na szparagowej 10.
Jakie sa opinie i wrażenia . Z góry dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • a.bc Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 12:52
      z tego co slyszalam ta przyjemnośc kosztuje 5000smile
      • poranna_zorza Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 12:57
        Ja zamierzam ale dopiero w kwietniu, więc też chętnie poczytam opiniesmile
        • julia56 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 13:34
          Ja wprawdzie urodziłam naszego synka juz w kwietniu, kiedy jeszcze
          szpital nie był otwarty, ale jak będę z drugim dzieckiem w ciąży to
          się mocno zastanowię. Bo niestety sale piękne (moja ginka tam
          pracuje), warunki godziwe (menu do wyboru), ale sprzęt w porównaniu
          z Matką Polką marny. I specjalistów też nie ma tylu, co tam,
          niestety. A dla mnie to jest najważniejsze. Bo wody mi w 35tc
          odeszły. smile
          • czerwcowa_anulka Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 13:59
            Sprzęt sprzętem, mnie interesuje przede wszystkim podejście lekarza i położnych do rodzącej, czyli:
            - czy będą brać pod uwagę moje uwagi
            - czy znieczulą jak będę tego potrzebować
            - czy nie ciachną bez potrzeby
            - czy dziecko będzie bezpieczne
            - czy można wybrać pozycję i rodzić z mężem
            I takie tam oczywistości...
            • julia56 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 14:27
              Czy dziecko będzie bezpieczne to właśnie pytanie o to jakim sprzetem
              i jak wykwalifikowaną kadrą dyspują. Bo guzik Cię bedzie obchodzić,
              czy Cię nacięli, kiedy Twoje dziecko nie będzie samodzielnie
              oddychać, i bedzie sie każda minuta liczyła. A trzeba bedzie do
              Matki Polki przewieźć. Bo trudne przypadki nawet z Madurowicza
              przewożą.

              Prywatny szpital to idealne miejsce dla ciązy i porodu wzorcowego, z
              książki, bez komplikacji, w 40tc.
            • julia56 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 14:29
              A w Matce Polce brali pod uwagę moje uwagi, znieczulili (sami
              proponowali od razu), nie ciachnęli do ostatniej chwili, bez tego
              bym nie urodziła (teraz nie jestem w stanie wuczuć tego miejsca),
              mogłam wybrac pozycję i rodzić z mężem.

              I do tego wiedziałam, że dziecko będzie bezpieczne.
              • czerwcowa_anulka Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 17.12.08, 16:29
                Dziękuję za wypowiedź, mnie trudno było sobie wyobrazić o jaki "sprzęt" chodzi - a wygląda na to że to faktycznie ważne...

                Pozdrawiam
    • mmirowska Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 18.12.08, 21:48
      Dla mnie jest to nie do pomyślenia, żeby tyle płacić za poród...
      Jestem pacjentką dr. Sobkiewicza,ale napewno nie będę tam rodziła...po prostu
      nie stać nas na to
      • anick5791 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 30.12.08, 00:45
        Dziewczyny, a czy któraś może opowiedzieć o własnych doświadczeniach z porodu w
        Salve?
        Rozważam taką opcję i chętnie przeczytałabym, jak to w rzeczywistości wygląda -
        w czasie porodu i po, za co te 5000? Sala rozumiem jednoosobowa (na poród i po)?
        Jak wygląda poród rodzinny? Ile dni zostaje się na porodówce (przy założeniu, że
        nie ma komplikacji) i czy tata też ma jak się tam przespać? Jak personel? Jak
        wygląda przyjęcie na poród (wyobrażam sobie, że nie ma idiotycznego
        rejestrowania wszystkich pań o 7.00 rano i przebierania gdzieś po kątach, żeby
        ciuchy oddać do jakiejś mało sympatycznej szatni - ale czy faktycznie tak jest)?

        Będę wdzięczna za wszystkie opinie (z autopsji smile ). Pozdrawiam. Ania
        • malwes Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 30.12.08, 13:04
          5000 za poród prywatnie to nie jest dużo. W W-wie w szpitalu Damiana
          3 dni pobytu i poród SN kosztuje 10.000 PLN a 5000tys to można wydać
          w państwowym szpitalu (położna 1500, sala osobna do porodu 1000,
          dopłata do ponadstandardowej poporodowej 1-nki 400-500 za dobę, ZZO
          600-800zł, lekarz 3000tys itp....)
          • anick5791 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 30.12.08, 13:29
            Jasne, dużo - nie dużo to względne. Problem w tym, że nadal nie wiem, jak tam
            jest. Pewnie, że najpierw się wybiorę na "zwiady", ale zależy mi na opiniach
            mam, które tam rodziły, na ich doświadczeniach. Czy nacinają i w jakich
            pozycjach się rodzi, to się dowiem na miejscu. Z resztą przyznam, że mam
            nastawienie typu "płacę i wymagam" wink więc zakładam, że decyzja odnośnie kwestii
            "technicznych" jest podejmowana wspólnie (przynajmniej dopóki w grę nie wchodzą
            wskazania medyczne). Natomiast te wszystkie drobiazgi, a o których łatwo
            zapomnieć, a od których często zależy ogólne wrażenie... właśnie takich rzeczy
            jestem ciekawa.
            • tolmea Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 02.01.09, 15:22
              Dziś dzwoniłam do Salve bo obiło mi się o uszy, że od 1-ego stycznia 2009 ma podpisaną umowę z NFZ. Okazało się, że i owszem, mają, ale żeby tam rodzić to trzeba umówić się na chociaż jedną wizytę u któregoś z lekarzy przyjmujących w przychodni (koszt 80zł). Taka wizyta musi odbyć się przynajmniej 2 tyg przed terminem porodu i wtedy lekarz kwalifikuje do przyjęcia i ustala termin. Należy jednak jeszcze zaznaczyć, że to, że klinika ma kontrakt z NFZ to nie znaczy że poród jest bezpłatny. NFZ refunduje tyko część kosztów, a mianowicie po refundacji poród sn to 2900zł a cc 3900zł.
              Tak więc rodząc, prosto z ulicy nikt się nie dostanie, ale po odbyciu wizyty kontrolnej na 2 tyg przed terminem porodu jest już taka możliwość, aby rodzić w godnych warunkach smile
              • anick5791 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 02.01.09, 16:26
                To chyba dobre wieści smile Też słyszałam o tych darmowych porodach i szczerze
                mówiąc wydało mi się to mało prawdopodobne i zupełnie bez sensu. Gdyby były za
                darmo, to od czego zależałoby kogo przyjmą? Bo chętnych byłoby zatrzęsienie. A
                tak dla mnie super. Mam nadzieje, że nie będzie problemu z dostaniem się.
          • aleksasto Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 06.09.09, 18:46
            Ludzie kochani po co płacic jakie kolwiek pieniądze skoro w szpitalu
            Madurowicza w roku 2000 już rodziło się w osobnych salach z mężem
            zupełnie za darmo. Ja jestem mamą dwóch synów. Obaj urodzili się w
            szpitalu Madurowicza.Norbert w 2000 roku,a Wiktor w 2002.Do
            dyspozycji miałam łazienkę i naprawdę wspaniałą położną fakt,że
            przez czysty przypadek odbierała dwa moje porody.Gdybym kiedykolwiek
            miała rodzic trzecie dziecko to tylko tam jak przyjechaliśmy na
            porodówkę z drugim synem to położna przywitała nas jakbyśmy byli
            rodziną chociaż nie znamy tam nikogo z kadry medycznej.
    • monawy Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 07.01.09, 21:48
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,6119854,Bezplatny_porod_za_2_9_tys_.html
    • ewa-281 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 25.02.09, 21:25
      Ja od jednej miłej Pani która rodziła w Salve dostałam taką odp:
      "Ja byłam tam 8-smą rodzącą, 25 października urodziłam zdrową córeczkę smile
      Odbierał dr Wiliński.
      Płaciłam 5,400, ale warto było.
      Po pierwsze poszłam tam, bo chciałam cesarkę, a nikt mi nie chciał zrobić,
      ale dr Wiliński mnie przekonał, że nie warto. Ale panicznie bałam się bólu,
      a on mi zagwarantował, że nie będzie bolało. I fakt, nic nie bolało, miałam
      pełną świadomość, cały poród przechodziłam, miałam do dyspozycji
      pielęgniarkę, lekarza, pediatrę, położną, anestezjologa tylko dla siebie.
      Nie było żadnych trudów porodu. Nie byłam po nim nawet zmęczona.
      W znieczuleniu czułam dotyk, czułam parcie a nie czułam bólu, to było po
      prostu niesamowite smile
      Potem miałam położne tylko dla siebie przez 24 godziny, bardzo fajne
      kobitki.
      Oczywiście mąż mógł przy mnie być cały czas i rodziliśmy też razem.
      Sprzęt mają świetny, warunki rewelacyjne no i profesjonalne podejście.
      Ja już chcę kolejne dziecko u nich rodzić, bo tak mi się podobało smile
      Nauczyli mnie opieki nad dzieckiem, a podczas porodu mogłam korzystać z
      piłki, worka sako, jakiś specjalnych stołeczków do rodzenia, prysznica itp.
      A i położna Iwonka ochroniła mi krocze, no się na tym znała.
      Rodziłam w ciszy i spokoju, nawet lamp na mnie nie kierowali, bo nie trzeba
      było. No i krew pępowinową pobrali.

      Ale przyjmują tylko zdrowe kobiety ze zdrowymi ciążami."
      • anick5791 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 01.03.09, 00:46
        Ewa, czy to aby nie reklama? wink Skąd wytrzasnęłaś tę "jedną miłą panią"? big_grin

        I czemu nie ma w wyszukiwarce żadnych Twoich postów? Tak Cię przywiało na to
        forum i napisałaś tylko jednego jedynego posta i to nie we własnym imieniu?

        No dobra już się nie czepiam. smile
        • ewa-281 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.03.09, 00:01
          Twoje pytanie jest jak najbardziej uzasadnione. Mnie też naszły takie same
          wątpliwości jak i Ciebie. Tą Panią wypatrzyłam na innym forum - i zgodziła się
          opisać swój poród w Salve (na prywatnego maila).
          Ja mam termin na 10 kwietnia i jestem zdecydowana rodzić w Salve. Jak tylko
          dojdę do siebie napiszę jak to wyglądało. Na razie mogę potwierdzić, że Salve
          przyjmuje pacjentki z ciąż donoszonych od 37 tyg. i bez powikłań. Od swojego
          lekarza dostałam ankietę z Salve z której wynika, że jeśli uda nam się załapać
          na dopłatę z NFZ to Salve NIE gwarantuje nam:
          -indywidualnej opieki lekarskiej, - indywidualnej opieki położnej, -
          znieczulenia zewnątrzoponowego na życzenie (jest to uzależnione od braku innych
          zabiegów w tym samym czasie,- porady laktacyjne, -posiłki wybierane z karty dań,
          - możliwość porania krwi pępowinowej.
          Dodatkowo koszt znieczulenia zewnątrzoponowego przy korzystaniu z dopłaty NFZ
          wynosi 1000 PLN.
          Jeśli zdecydujemy się na opłacenie pakietu usług nie refundowanych przez NFZ to
          wszystkie w/w usługi są zagwarantowane.
          Ja bardzo boję się porodu więc zdecyduję się na dodatkowe koszty.
          Ewa

          • anick5791 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.03.09, 11:22
            Dzięki za wyrozumiałość i odpowiedź smile
            Ja mam termin na maj. Ale widzę, że podejście do porodu mamy różne. Teraz już mi
            strach minął i nastawiam się na poród sn bez zzo, czyli to mnie nie interesuje.
            Natomiast słyszałam: zdarza się że w Salve wywołują/przyspieszają poród
            oksytocyną, jeśli lekarz ma ustalony inny zabieg/wizytę. To mnie bardzo
            zniechęca. Wiesz może coś na ten temat? Tak czy inaczej, pewnie przejdę się tam,
            ale tak jak piszesz - po 37. tc. Pozdrawiam smile
            • ewa-281 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.03.09, 14:14
              O oksytocynie nic nie słyszałam - pewnie zależy to w dużej mierze od lekarza.
              Mną od początku opiekuje się dr. Wiliński i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie
              smile Na pewno tu wrócę i opiszę jak wszystko wyglądało.
              Pozdrawiam,
              Ewa
              • ewa-281 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 03.05.09, 10:32
                Życzę wszystkim kobietom by mogły rodzić w takich warunkach jakie zapewnia
                Salve. Nasza córeczka przyszła na świat z prawie dwutygodniowym opóźnieniem.
                Pomimo 8 godzin intensywnych skurczy - brak było postępu w porodzie. Tętno
                dziecka spadało - trzeba było przeprowadzić cesarkę. Dziękuję Bogu, że wybrałam
                Salve - bo w ciągu paru minut znalazłam się na stole operacyjnym (opiekowało się
                nami dwóch lekarzy, anestezjolog, położna i jeszcze parę osób). Dzięki szybkiej
                interwencji dzidzia przyszła na świat zdrowiusieńka i dostała 10 p. w skali
                Apgar. Po zabiegu zostałam w Salve jeszcze przez 3 dni. Wszystkie panie położne
                i pielęgniarki mają serce na dłoni i na każde wezwanie pomocy reagują
                błyskawicznie. W szpitalu w drugiej dobie okazało się, że mam nawał pokarmu i
                dzięki Paniom które się nami opiekowały udało się małą karmić tylko piersią (to
                wcale nie takie łatwe jak myślałam) i uniknąć dalszych komplikacji. Z cała
                pewnością wrócę jeszcze kiedyś do tego szpitala.
                • angka2 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 03.05.09, 19:55
                  Będę też rodzić w Salve i mam parę pytań, co do tego co dają w
                  szpitalu a co trzeba zabać. Np. czy trzeba zabrać ręcznik, czy
                  kosmetyki dla dziecka, ubranka? Ile czasu wg. ich reguł trzeba po
                  cesarce leżeć bez ruchu? Jak wygląda sytuacja z odwiedzinami?
                  Pozdrawiam,
                  Ania
                  • netty Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.05.09, 10:57
                    Witaj,

                    o ile dobrze pamiętam nie żadnego trzymania kobiety na silę w łóżku,
                    moja żona chodziła już w dniu porodu (ciecie) po południu. Mała
                    urodziła się o 11.22. Dla siebie weź ręcznik, koszulę do karmienia,i
                    szlafrok, pastę do zębów itp. tych pierwszych rzeczy jak nie weźmiesz to dostaniesz. Maluszka na pobyt oczywiście ci ubiorą, do wyjścia weź
                    sobie ciuszki, najwygodniej jakiś pajacyk cały z przodu rozpinany
                    czapeczka, rękawiczki - zależy jaka będzie pogoda. Tata po jak
                    przyjedzie po ciebie i dziecko niech o foteliku nie zapomni! Pampersy
                    , chusteczki nawilżone i coś do smarowania tyłka typu linomag możesz
                    mieć, nie musisz. Pozdrowienia.
                  • ewa-281 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 08.05.09, 20:55
                    Ja po cesarskim cięciu leżałam przez 12 godzin - tyle zaleca lekarz. Po tym
                    czasie wszyscy namawiali mnie do wstania - to prawda, że im szybciej się
                    kobietka rozrusza tym szybciej wraca do zdrowia. Na życzenie pielęgniarki podają
                    środki p. bólowe - ale ja od drugiej doby nic nie brałam i jakoś przeżyłam. Ja
                    bym wzięła 2 koszule na zmianę bo te szpitalne są trochę krótkie, a jeśli
                    zamierzasz karmić piersią - to może ci się zdarzyć tak jak mnie nawał pokarmu
                    (ja miałam w drugiej dobie) i wtedy nie ma siły by nie pobrudzić koszuli. Z
                    odwiedzinami nie ma problemu - odwiedzający może siedzieć nawet całą dobę, lub
                    przyjechać w nocy. Ja rodziłam w środę a wypisali mnie w sobotę rano. Generalnie
                    można zawsze wcześniej umówić się i poprosić o oprowadzenie po oddziale -
                    widziałam wiele par które z tego korzystały i o wszystko dopytać. Dla dziecka
                    nie zabierałam nic - dopiero w drugiej dobie mąż przywiózł ubranka - chcieliśmy
                    dzidzię wystroić smile ale nie jest to konieczne.
    • netty Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.05.09, 10:47
      Witam,

      Moja Weronisia przyszła na świat w Salve 5 stycznia 2009. Ciąże
      prowadził i zrobił cięcie dr Lech. Zarówno lekarz jak i poród w Salve
      mogę tylko polecać. Warunki są jak na łódzkie szpitale po prostu
      rewelacyjne. Żona leżała sama na 2 osobowej sali z TV i łazienką,
      wszystko nowe, ładne czyste. Łóżko sterowane elektrycznie mogłoby się
      wydawać zbytkiem dopóki człowiek nie zobaczy jak kobiecie po cięciu
      ułatwia to wstanie i położenie się. Bardzo dobra opieka i
      pielęgniarska i lekarska. Położna przychodzi jak słyszy że maluch
      płacze nie trzeba jej wołać, codziennie jest pediatra i ginekolog. Wszyscy są mili i pomocni, położna nie tylko dziecko przewinie i
      wykąpie ale też nauczy jak to robić, jak karmić piersią
      itp.Wszystkim, których stać mogę tylko polecać.
    • filip2009 Re: SALVE - Łódź -prywatna porodówka 04.05.09, 15:09
      W szpitalu rodzilam kilka dni temu.
      Postanowilam napisac kilka slow, gdyz sama probowalam kiedys
      odnalezc kilka opinii, ale nie ma ich zbyt duzo na necie.
      Przede wszyskim, ogromne podziekowania dla lekarza (dr.
      Wilińskiego), dzieki ktoremu urodzilam sn.
      Mialam niezbyt przyjemne wspomnienia z poprzedniego porodu w innym
      lodzkim szpitalu, stad za wszelka cene, wrecz uparlam sie na
      cesarskie ciecie, jak sie jednak okazalo zupelnie niepotrzenie.
      Takze urodzialam w Salve sn. – blyskawicznie i wlasciwie bez bolu –
      tak jak zapewnial mnie lekarz. Przy porodzie obecny był caly czas
      anestezjolog (polecam znieczulenie), polozna, lekarz i oczywiscie
      pediatra. Podczas mojego porodu trafilam na "dream team" -
      profesjonalny zespol fachowcow, ktory rodzil ze mna i za mnie. Po
      porodzie nie bylam nawet zmeczona. Malenstwo po porodzie trafilo do
      inkubatora na godzinke, azeby sie troche rozgrzac. Pozniej
      dowieziono go do mojego pokoju.
      Atmosfera podczas porodu koleżeńsko - rodzinna, co bardzo pomoga w
      chwilach miedzy skurczami, gdyz zespoł potrafil rozmową roluznic
      atmosfere i poprawic humor( zapominalam, ze rodze wink)

      Co do standardu szpitala - bardzo wysoki. Poczawszy od pokoi i ich
      wyposazenia ( pobyt bardziej przypomina nocleg w dobrym hotelu niż w
      szpitalu),po pomoc oraz opieke poloznych i lekarska.
      Ze szpitala wyszlam po 2 dobach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka