Dodaj do ulubionych

uważajcie na Inflancką

27.01.09, 16:16
Dziewczynym na Inflanckiej zarażono moje dziecko gronkowcem. Jak
powiedziała p. ordynator noworodków nie pierwszy to przypadek u
nich. Tragedia. Spędziliśmy z dzidzią 10 dni w szpitalu dziecięcym.
Na szczęście już jest dobrze, ale uważajcie. Poza tym dyrektor tego
szpitala to straszny cham i najgorszy lekarz, jakiego spotkałam w
życiu. Liczy się tylko kasa, a kobiety traktuje jak krowy. Jak
wchodzi na obchód i mówi majteczki w dół, śliniąc się, to od razu
wszystkim robi się niedobrze
Obserwuj wątek
    • superarusia Re: uważajcie na Inflancką 27.01.09, 23:56
      Co ty piszesz? myślisz że ślini się do twojego zakrwawionego
      krocza ? masz chyba bardzo obrzydliwe myśli
    • suellen_girl Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 10:00
      Rodziłam na Inflanckiej dwa razy i generalnie mogę ją polecić.
      A dr Siemaszko - bo chyba o nim piszesz? - to MOIM ZDANIEM świetny fachowiec i
      dobry lekarz. Jeśli faktycznie mówił "majteczki w dół", to musiał się bardzo
      zmienić przez ostatnie 3 lata. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. W dodatku
      ślinił się na widok kobiet tuż po porodzie?? Hmmm...... dziwne.... Chyba
      zmyślasz wink
    • berna_dette Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 11:58
      wybaczcie, dla mnie tekst "majteczki w dół" jest oblesny i upokarzający dla
      kobiety która to słyszy. Ja i autorka tego postu widocznie jestesmy
      przyzwyczajone do traktowania nas z szacunkiem co do was no cóż...

      pozatym co to za zwyczaj pokazywania krocza przy obchodzie? Lekarze powinni
      prosić każdą do zabiegowego....
      • asiaiwona_1 Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 12:05
        berna_dette napisała:
        > pozatym co to za zwyczaj pokazywania krocza przy obchodzie?
        Lekarze powinni
        > prosić każdą do zabiegowego....


        Ta, to obchody trwałyby cały dzień... I zaraz by się któraś
        znalazła, co by miała problem z zostawieniem na chwilę własnego
        dziecka w pokoju. Przecież inne dziewczyny nie zaglądają ci wtedy w
        krocze tylko same leżą czy siedzą na łóżku.

        "Ja i autorka tego postu widocznie jestesmy
        przyzwyczajone do traktowania nas z szacunkiem co do was no cóż... "

        Nie zauważyłam, żeby poprzedniczki napisały, że akceptują takie
        teksty, tylko, że ich nie słyszały. A to chyba zasadnicza różnica.
        • berna_dette Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 18:12
          sorrki ale wkurzają mnie teksty lekarzy typu właśnie "majteczki w dół" a kobiety
          którym odpisywały nie widziały w tym nic dziwnego, wręcz przeciwnie od razu atak
          na autorkę watku. Ta kobieta naprawde miała prawo czuć sie ponizona.
          • asiaiwona_1 Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 18:31
            W którym miejscu obie forumki, które odpisały na post autorki nie
            widziały problemu w takim tekście lekarza??? Pierwsza wogóle nie
            odniosła się do tego rzekomego tekstu "majteczki w dół", tylko do
            "ślinienia się" na widok krocza. Druga forumka napisała, że jeślsi
            tak faktycznie mówił to musiało się dużo zmienić przez 3 lata odkąd
            miała kontakt z tym lekarzem. Może przeczytaj jeszcze raz (ale tym
            razem ze zrozumieniem) wszystkie posty i dopiero odpisuj.
            • berna_dette Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 19:40
              czytam ze zrozumieniem big_grin moge czytac 10 razy . i za kazdym zobacze kasliwe
              uwagi pod adresem autorki watku. to ze ma " obrzydliwe mysli" Powiedz, naprawde
              nie widzisz oblesnosci w tekscie "majteczki w dol"? nie mogl powiedziec "prosze
              przygotowac sie do badnia"? Chyba na Karowej pacjentki nie zgodziy sie na
              pokazywanie krocza przy porodzie i juz tego nie ma. Zalatwia sie to w gabinetach
              zabiegowych.

              • asiaiwona_1 Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 20:25
                O obrzydliwych myślach - chodziło o ślinienie się na widok krocza.
                Nadal nie mogę znaleźć w tamtych postach aprobaty dla takich słów.
                Poza tym trochę już czytam to forum i to chyba pierwszy przypadek
                takiego "zarzutu"...
              • alicja_bebe Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 20:36
                berna_dette - nie da się czytać co ty tu wypisujesz. Wiedz jedno: szpital to nie
                twoje imperium i trzeba dostosować się do praktyk panujących w nim i regulaminu
                dyrekcji. Mojej siostrze, jak nikt nie zajarzał w krocze po porodzie przez 3
                dni, to do domu wyszła z krwiakiem, który trzeba było później czyścić i leczyć
                antybiotykiem. A ona będąc w szpitalu myślała, że to normalne, że krocze boli po
                porodzie. Swoją drogą, to mam do ciebie pytanie. Jak kobiety RODZĄ skoro jak
                sama piszesz "Chyba na Karowej pacjentki nie zgodziy sie na
                pokazywanie krocza przy porodzie i juz tego nie ma. Zalatwia sie to w gabinetach
                zabiegowych". To po co te obchody? Jak którejś kobiecie coś dolega to niech
                idzie do tego zabiegowego i o tym powie? A myślisz, że lekarze nie mają co robić
                tylko siedzą i czekają aż każda z nas nakarmi dziecko czy umyje się i przyjdzie
                na "indywidualne" oglądanie krocza czy rany po cc?
                • berna_dette Re: uważajcie na Inflancką 29.01.09, 07:55
                  ale zobacz... kobiety rodza w domu i tez nikt im nie zagląda pare razy dziennie
                  w ranę. i jakos z tym zyja. co do twojej siostry to powinni ją informować jakie
                  mogą być sygnały niepokojące,i wtedy zgłosiła że ją boli i byloby ok. Każdego
                  pacjenta powinno sie informowac.
                  • lillaj Re: uważajcie na Inflancką 29.01.09, 09:31
                    Berna_dette czy ty rodziłaś? Bo tak jakoś mi się nie wydaje jak czytam co
                    wypisujesz. Różne są porody i różne są połogi. Jedna kobieta rodzi łatwo inna z
                    komplikacjami. Także dla jednej poród w domu to pestka, dla drugiej może
                    skończyć się tragicznie. Łopatologicznie - połogi: jednej rana goi się bez
                    problemu, innej z przykrymi niespodziankami. Wymagamy od lekarzy, żeby się
                    interesowali, oglądali, a Ty jakoś w drugą stronę. Przy tylu rodzących niestety
                    nie ma czasu na takie podejście do pacjenta o jakim piszesz. Niestety, bo tez mi
                    się marzy idealna opieka lekarska i idealny szpital. Ale w praktyce jest
                    inaczej. Obchód jest właśnie po to, żeby obejrzeć ranę po porodzie sn i po
                    cięciu, obkurczanie macicy, a jak jest problem to wtedy już indywidualnie.
                    Naprawdę oglądanie rany po porodzie, nie jest traumatycznym przeżyciem jak już
                    się przeżyło poródsmile Poza tym kobieta na ogół po porodzie jest obolała i czasem
                    może nie zdawać sobie sprawy, że dzieje się coś niedobrego. Od tego jest lekarz.
                    A co do obleśnych tekstów to już kwestia kultury osobistej. Mi się nic takiego
                    na Inflanckiej nie zdarzyło.
      • lillaj Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 15:14
        Też rodziłam na Inflanckiej. Dr Siemaszko był na jednym obchodzie w tym czasie.
        Nie przypominam sobie obleśnych tekstów, było szybko i konkretnie. Zresztą w
        czerwcu było takie obłożenie, że nie było czasu na głupie żarty. Patrzyli tylko
        kogo jak najszybciej można wypisać. Z tego tez powodu pomysł berna_dette jest
        zupełnie bezsensowny. Lekarze zamiast odbierać porody oglądaliby cały dzień
        kroczasmile Poza tym obolała kobieta, zwłaszcza po cięciu woli lezeć i czekać na
        lekarza niż wystawać w kolejce przed gabinetem. I po to właśnie jest obchód,
        zresztą odbywa się to szybko, na sali obecne są tylko położnice, a każda
        zainteresowana głównie sobą i swoim dzieckiem.
        • berna_dette Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 18:09
          obchody są dwa razy dziennie w wiekszości szpitali. po co lekarz ma oglądać
          krocza dwa razy dziennie? przeciez nawet duzych ran nie ogląda sie tylko pyta
          pacjenta o jakiekolwiek dolegliwości. Bo co? osoba po operacji jamy brzusznej ma
          odwiązac opatrunek i pokazać rane? przedziwne zwyczaje wyrosły na położniczych.
          Wiem że w nie wszytkich szpitalach trzeba pokazac krocze przy obchodzie, wiec to
          nie ejst takie potrzebne widocznie.
          • genie.in.the.bottle Re: uważajcie na Inflancką 28.01.09, 19:07
            berna_dette napisała:

            > obchody są dwa razy dziennie w wiekszości szpitali. po co lekarz
            ma oglądać
            > krocza dwa razy dziennie? przeciez nawet duzych ran nie ogląda sie
            tylko pyta
            > pacjenta o jakiekolwiek dolegliwości. Bo co? osoba po operacji
            jamy brzusznej m
            > a
            > odwiązac opatrunek i pokazać rane? przedziwne zwyczaje wyrosły na
            położniczych.
            > Wiem że w nie wszytkich szpitalach trzeba pokazac krocze przy
            obchodzie, wiec t
            > o
            > nie ejst takie potrzebne widocznie.

            Ja rozumiem,jakby kazali Ci pokazac krocze lezac na chirurgii czy na
            kardologii.Tez bym sie 'oburzyla'Ale na poloznictwie? Po porodzie?
            Po operacji jamy brzusznej nie trzeba sprawdzac czy macica sie
            prawidlowo obkurcza,nie trzeba sprawdzac czy krocze sie goi,czy aby
            na pewno lozykso wyszlo cale itp...Jak potrzeba to i co godzine moga
            badac.Nie wiem czy widzalas kiedys pochwe po porodzie,ale naprawde
            nie jest to podniecajacy widok.I jezeli lekarze chca zbadac
            pacjentke ,nawet nie jednokrotnie,to nie robia tego dla wlasnej
            przyjemnosci tylko dla dobra pacjetnki.
    • kg030303 Re: uważajcie na Inflancką 29.01.09, 10:54
      Myślę,że nie ma co wyolbrzymiać smile jeżeli nawet użył takich słów "majteczki w dół" to czy naprawdę poczułaś się aż tak bardzo urażona. Ja raczej odebrałabym to w inny sposób, leżysz obolała po porodzie, jest obchód a ktoś próbuje podejść do Ciebie z humorem, jakoś rozweselić. A co do koleżanki,która napisała że oględziny krocza powinny odbywać się w zabiegowym??? jakoś nie wyobrażam sobie paradujących po porodzie mam w tą i z powrotem,jedna przez drugą,niekiedy ledwo idąc żeby może zająć kolejkę do zabiegowego smile jakoś śmiesznie to brzmi,a kobietom po cc może skrzydła powinni doczepić żeby fruwały???
      • aneta.ula Re: uważajcie na Inflancką 29.01.09, 18:34
        Dziewczyny, kompletnie nie o to mi chodziło, zebyście zaczęły
        dywagować nad dyrektorem. Chodziło mi głównie o bezpieczeństwo
        Waszych dzieci. Gronkowiec to nie przelewki. A co do dyektora, to
        absolutnie prawda. Mogę zacytować jeszcze trochę jego haseł, co
        jedno, bardziej chamskie. Cham do potęgi i zdania nie zmienię. Służę
        zas tym, któe będą tam mieć cesarkę, pytajcie, odpowiem
        • kg030303 Re: uważajcie na Inflancką 30.01.09, 01:59
          Oj najważniejsze, ze wszystko skończyło się dobrze. Jesteś już pewnie z
          dzieciaczkiem w domu i to jest teraz najważniejsze, a co do gronkowca ... kto
          wie może to się przydarzyć szczerze mówiąc w każdym szpitalusad niestety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka