Dodaj do ulubionych

Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek?

13.02.09, 13:34
Mam termin na 20 luty i planuję wstępnie poród na Ujastek (przeważnie bardzo
dobre opinie rodzących, bezpłatne ZZO i poród rodzinny), lecz istnieje
możliwość braku miejsca bo teraz mają tam straszny ruch. Zastanawiam się nad
alternatywnym szpitalem - o Żeromskim i Rydgierze słyszałam że jest tam bardzo
dobra opieka i sympatyczne położne, ale jak jest z ZZO i porodem rodzinnym?
Płatne? A jeśli nie to czy ZZO dają bez oporów? Jakie są sale przedporodowe i
poporodowe?
Bardzo proszę o aktualne informacje.
Obserwuj wątek
    • lady_sphinx Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 13.02.09, 13:50
      Żeromski - poród rodzinny - bezpłatny
      ZZO - bezpłatne - możliwość otrzymania znikoma, bo jest zbyt mało
      anastezjologów w szpitalu.
      Sale do porodu pojedyńcze, dobrze wyposażone.
      Sale poporodowe - 4 osobowe, luksusów nie ma, ale jest bardzo dobre
      zaplecze sprzętowe do ratowania zdrowia i życia matki i dziecka, co
      w przypadku Ujastka będzie dopiero możliwe za pare lat, bo sprzęt to
      dopiero kompletują.

      Pozdrawiam
      • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 13.02.09, 14:35
        Dziękuję bardzo za opinię.
        Może ktoś jeszcze się wypowie tym razem o szpitalu Rydgiera?
      • anulla1 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 13.02.09, 14:45
        ale jest bardzo dobre
        > zaplecze sprzętowe do ratowania zdrowia i życia matki i dziecka,
        co
        > w przypadku Ujastka będzie dopiero możliwe za pare lat, bo sprzęt
        to
        > dopiero kompletują.

        Jesteś w błędzie, Ujastek od października ma otwarty oddział
        neonatologii i patologii ciaży, w tym szpitalu jest równiez oddział
        ratunkowy. Także od jesieni ten szpital pod wzgledem wyposażenia
        ratunkowego w Krakowie ustępuje tylko klinice.
    • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 14.02.09, 22:25
      A co sądzicie o tym porwaniu noworodka z Żeromskiego?
      • ania_kr Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 16.02.09, 23:13
        Ja mam termin na 26.02 i biorę pod uwagę te same szpitale. Najpierw
        pojedziemy na ujastek, a jeśli nie będzie miejsc pewnie będzie mi
        już wszystko jedno gdzie wyląduję. Dobrze że wszystkie trzy szpitale
        są blisko siebie. Tym porwaniem nie przejełam się zbyt bardzo, bo
        sam poród dość mocno zaprząta mi myśli. Może personel szpitala
        będzie dokładniej informował po co i gdzie zabiera dziecko...
    • wesola01 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 18.02.09, 20:19
      rodziłam na Ujastku- polecam. W Żeromskim jest wg mnie straszna
      nędza, w Rydygierze nie byłam. Na problem "zatłoczenia" na Ujastku
      polecam opłaconą oficjalnie połozną. Miejsce wtedy zawsze się
      znajdzie. Jesli chodzi o sprzet z tych 3 szpitali Ujastek ma
      najlepszy. Tylko Klinika UJ ma rónież takie zaplecze. Zeromski i
      Rydygier tu maja gorsze wyposazenie, zwlaszcza jesli chodzi o
      ratowanie zycia noworodków. Dla mnie mega plusem na Ujastku są 2-
      osobowe pokoje z łazienkami. Nie wyobrazam sobie po porodzie latac
      po korytarzach w poszukiwaniu łazienki (pomimo, ze u nie bylo
      zupelnie dobrze, rodzilam sn bez nacięcia). Poza tym kto zostaje z
      dzieckiem gdy mama idzie pod prysznic gdzies na drugi koniec
      oddziału? Gdybym ja zostawila swoje dziecko, to dzis mogloby go nie
      byc wsrod nas- bo sie zachłysnął wodami plodowymi i zacząl sie
      dusić. Dobrze, ze byl obok mnie.
      • mmda4o Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 18.02.09, 20:46
        W Żeromskim jeżeli idziesz pod prysznic dziecko zawozisz do dyżurki pielęgniarek
        chyba ,że któraś z matek na sali podejmie się zerkać na Twoją pociechę.
      • anetan Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 24.02.09, 23:06
        Na czym polega to oficjalne opłacenie położnej? Płacę w jakiejś
        kasie i wskazuję kto to ma być??? Czy może inaczej się to odbywa?
        Czy mam pewność, że ta położna będzie na dyżurze?
    • semilka Rydygier Żeromski - moje doświadczenia 21.02.09, 17:07
      Pierwszego synka rodziłam w Żeromskim. Porodówka super, (poza
      łóżkami) poporodowe sale duże łazienki nędzne i mało ale nie ma
      problemów, chyba, ze ktos bardzo lubi wmyslać. Zzo podobno cienko.
      Rydygier, zzo daja, porodówka "rodzinna" 1 ale czsami trzeba miec
      szczescie. Ja nie miałam wiec rodziłam w "boksie" wspólnie z mezem.
      Nie było żadnych problemów. Mają tam super łóżka i jak dla mnie to
      połowa sukcesu! Urodziłam bez zzo bardzo dużego synka bez zadnych
      problemów. Naciecie sladowe, profesjonalna opieka połoznej.Sale
      poporodowe 1-2 osobowe, te 2 są bardzo przestronne. Czysto, z
      łazienkami nie ma problemu.
      Słynne łazienki w Ujastku, chyba większość kobiet specjalnie dla
      nich tam jedzie, to wcale nie taki rarytas. Po porodzie, należy się
      ruszać jak najwięcej gdyż to pomaga oszczyszczaniu macicy. Leżenie
      na łóżku nie sprzyja temu. Przejście siękorytarzem do łazienki
      naprawdę czasem może być zbawienne. Ja "zwiedzałam" Ujastek lecz
      mnie nie przekonał. Teraz też tam bym się nie wybrała ze 100%
      pewnością. Ignorancja lekarzy i pielęgniarek w stosunku do kobiet
      które nie "wynajęły" sobie opieki jest żenująca. Wypisywanie po 1,5
      kiedy żółtaczka ujawnia się w 3 dobie życia?sad
      Oskar 14.07.2006 r. 3600gr i 54 cmhttps://tiny.pl/8b2g
      Filip 30.06.2008 r. 4750gr i 64 cmhttps://tiny.pl/8vfv
      • adad05 Re: Rydygier Żeromski - moje doświadczenia 25.02.09, 10:32
        Witam, rodziłam w szpitalu Ujastek 3 lata temu, bardzo sobie chwalę
        opiekę przed jak i po porodzie.Teraz na dniach oczekujemy drugiego
        syna i tez zamierzam w tym szpitalu rodzić, bo nie wyobrażam sobie
        własnie sytuacji kiedy bym miała po porodzie "paradować" przy innych
        czy to pacjentkach czy odwiedzających w pół zgięta,ledwo chodząca po
        korytarzu w poszukiwaniu łazienki. Poza tym komfortem psychicznym
        jest dla mnie to, iż w szpitalu Ujastek można dostać znieczulenie
        bez większych problemów, a lekarz anestezjolog jest na porodówce
        przez cały czas w porównaniu do innych szpitali.Tak więc osobiście
        polecam ten szpital, bo byłam bardzo zadowolona z pobytu. Pozdrawiam
    • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 17.03.09, 22:02
      Już urodziłam w szpitalu na Ujastek 3.
      Ogólnie jestem zadowolona... Bardzo dobrze mnie zszyła pani doktor - urodziłam
      moje pierwsze dziecko - córusię ważącą 4 kg, nie obyło się bez cięcia.
      Muszę wspomnieć o Dr Juszczyku który tam pracuje - przesympatyczny człowiek,
      choć nie był moim lekarzem przypisanym do porodu - nie odstępował mnie gdy po
      znieczuleniu ZZO (dostałam bez problemu - gdy miałam 4 cm - ulga na 1,5 godziny)
      mojej kruszynce zaczęło słabnąć tętno.
      Na szczęście wróciło do normy i obyło się bez cesarki.
      Może ktoś ma pytania odnośnie tego szpitala..

      Jeden znaczny minus - wypisali mnie już w 2 dobie - z powodu przepełnienia...
      • ania_kr Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 20.03.09, 18:14

        Ja też mam świeże informacje o Ujastku. Rozpiszę się, na temat
        porodu i warunków, ale ja szukałam przed porodem takich info więc
        mogą się komuś przydać. Urodziłam 3.03. Poród oceniam dość dobrze.
        Gdy ja rodziłam ruch był umiarkowany, to znaczy nie było wolnej sali
        przed porodowej i dostałam się do jakiejś zastępczej, ale nie było
        problemów z salą porodową i pod tym względem nikt mnie nie
        pospieszał. Na początku porozmawiałam z położną na temat
        znieczulenia/porodu w wodzie. Stanęło na znieczuleniu, które
        dostałam od razu i były to najcudowniejsze 2 godz. podczas porodu.
        Potem rozmawiałam z nią jeszcze o pozycji do porodu, bo zależało mi
        na rodzeniu w kucki. W końcu rodziłam na leżąco, bo nawet nie
        pozwoliłam sobie podnieść fotela, tak mi było najwygodniej, a na
        kucki byłam zbyt zmęczona, ale pamiętam że położna próbowałam mnie
        namówić jednak na jakąś inną pozycje. Zostałam nacięta, choć w
        trakcie mówiłam że nie chcę, ale czemu się dziwić skoro leżałam
        prawie płasko, dziecko duże, a ja malutka. Wszyscy byli bardzo mili
        dla nas.
        Po porodzie raczej sobie trzeba radzić samemu. To znaczy położne
        mną się nie interesowały i nie były zbyt chętne żeby zabrać dziecko.
        Ale kilka razy w dzień i raz w ciągu nocy przychodziły i pytały jak
        dziecko je i czy nie mamy z nim problemów. Do badań i kąpieli
        zawoziłyśmy dzieci same. Pediatra czy neonatolog bardzo miła,
        spokojnie wszystko tłumaczyła odnośnie dziecka. Wiem że jak mama nie
        chodziła, to ją odwiedzała.
        Warunki lokalowe na plus, pokój dwuosobowy z łazienką o wyglądzie
        mniej szpitalnym, a bardziej hotelowym (choc o niskim standardzie)
        to naprawdę duża wygoda i swoboda, ale dość mocno zawilgocone z
        grzybem na ścianach. Jedzenie bardzo dobre.
        Nastepnego dnia przed południem w szpitalu było 9 porodów na raz,
        nie wiem gdzie te kobiety rozlokowali, ale o przejściu na porodówkę
        decydował nie postęp porodu, ale czy jest miejsce i podkręcano albo
        przykręcano w tym celu oksytocynę, więc pewnie nie było zbyt
        przyjemnie rodzić w tych warunkach. Kilka kobiet położono też na
        parę godzin po porodzie na patologi ciąży do czasu aż będzie
        miejsce na poporodowym.
        • adad05 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 20.03.09, 20:55
          Witam, juz pisałam wczesniej na temat tego szpitala a dzis jestem 2
          tygodnie po 2-gim porodzie i znów mogę z czystym sumieniem polecic
          ten szpital! Pozdrawiam
        • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 20.03.09, 22:05
          ania_kr napisała:


          > Nastepnego dnia przed południem w szpitalu było 9 porodów na raz, nie wiem
          gdzie te kobiety rozlokowali, ale o przejściu na porodówkę > decydował nie
          postęp porodu, ale czy jest miejsce i podkręcano albo przykręcano w tym celu
          oksytocynę, więc pewnie nie było zbyt > przyjemnie rodzić w tych warunkach.


          Ja właśnie rodziłam 4.03.z tymi dziewięcioma bidusiami smile..
          Nie miałam oxy choć poród trwał 9 godzin... - długo się męczyłam żeby dobić do
          rozwarcia 4cm, żeby mi podali znieczulenie - po zzo w 1,5 prawie bezboleśnie z
          4cm zrobiło się 9 smile
          • nehema2889762 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 21.03.09, 09:46
            ja od swojej lekarki słyszałam, że jeżeli chcę rodzić bez nacinania to żebym
            raczej nie wybierała Ujastka
            ewentualnie mogę mieć tyle szczęścia że trafię na Jej dyżur i uniknę rutynowego
            cięcia bo jak stwierdziła zaleceniem ordynatora jest aby każda pierwiastka była
            cięta i już uncertain
            • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? 21.03.09, 23:46
              Ja się przed porodem naczytałam dużo o ochronie krocza i również uważałam że
              lepiej by było aby mnie nie nacinali...
              Jednak z perspektywy myślę że nie jest to taki zły zabieg - przy mojej
              cztero-kilogramowej córci to by mnie chyba rozerwało - a to by było gorsze...
              Na Ujastku super mnie pani dr zeszyła - położna środowiskowa nawet pytała gdzie
              te szwy mam - bo nie widać śladu (10 dni po porodzie) smile Rana goi się szybciutko
              i bez boleśnie...
              • nehema2889762 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 23.03.09, 10:43
                hmm
                moja dzidzia też mała nie będzie..
                powiedz mi proszę czy miałaś w Ujastku opłaconą położną czy szłaś tam z marszu ?
                Moje obawy są takie że jeżeli będę potrzebować to w Żeromskim nie doproszię się
                zzo natomiast Ujastkowe obawy to takie, że bez opłaconej położnej jest się
                "traktowanym inaczej" oraz że w przypadku przepełnienia b.szybko wychodzi się do
                domu co czasem może być złe w skutkach
                • m.a.r.t.a.1983 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 23.03.09, 16:28
                  Nie miałam opłaconej położnej - niestety na Ujastku jest ważne na jaką położną
                  trafisz. Ja przyjechałam o 2 w nocy i trafiłam na takiego mruka - na szczęście
                  zmiana jest o 7.00 rano i przyszła do mnie złota kobieta - taka blondynka p.
                  Kinga. Super się mną zajęła.
                  Duży plus Ujastek to oczywiście ZZO i to mnie przekonało...
                  • nehema2889762 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 24.03.09, 11:27
                    koleżanka rodziła na Ujastku i mówi że trafiła na kobietę anioła jeżeli chodzi o
                    położną (nic nie opłacała nic nie ustalała, przyjechała tam z marszu)
                    a jak z neonatologią na Ujastku ?
                    a mogłabyś się do mnie odezwac na gg 2889762 ?
                    • ania_kr Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 24.03.09, 14:55
                      Hej! Ja też nie miałam opłaconej położnej, ani lekarza. Bardzo
                      dobrze trafiłam położna była miła, ale i stanowcza co mi się bardzo
                      podobało. Miałam do pomocy też jedną praktykantkę, jak dla mnie to
                      też na plus bo miała dla nas więcej czasu niż położna. Ze
                      znieczuleniem nie ma problemów, ale trzeba mieć ważne badania, bo
                      inaczej nie dają.
                      • nehema2889762 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 30.03.09, 15:09
                        dziewczyny
                        a czy chodziłyście tam na szkołę rodzenia ?
                        czy może tak "całkiem z marszu" przyszłyście tam na poród?
                        w sensie że nie miałyście lekarza z tamtad, położnej itp itd ?
                        • asiap77 Re: Kraków - Żeromskiego, Rydgiera czy Ujastek? - 24.06.09, 08:40
                          Czyli jak to jest naprawdę dziewczyny z ZZO na Ujastku? Znieczulenie
                          dają bez problemu w odpowiedniej fazie porodu czy nie dają , jeżeli
                          nie ma wskazań lekarza prowadzącego ciążę?
                          Ja rodziłam 8 lat temu, zzo dostałam z tym że wtedy się za
                          tą "przyjemność" płaciło.
    • olgakg polecam MSWiA krakow 29.06.09, 13:59
      Witam, tez sie zastanawialam nad Ujastkiem albo żeromskim, w koncu
      stwierdzilam ze urodze w Mswia i jestem zadowolona, polecam ten
      szpital.Na ujastku podobno jest masowka, w zeromskim sie balam ze
      wzgledu na to ze tam dziecko wyniesli, wiec wybralam tu i nie
      zaluje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka