m2003 17.11.03, 11:35 Witam Czy moglby ktos podac namiary do dr Osóbki-Morawskiego ? Slyszalam/czytalam wiele opini na jego temat i chcialabym sie udac na USG do niego, ale nie wiem w jaki sposob moge sie z nim umowic. Dziekuje z informacje Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agaa5 Re: dr Osóbka-Morawski 17.11.03, 13:57 Przyjmuje w Diagmedzie na Narbutta 41/43 m 6 tel 849 88 37. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
m2003 Re: dr Osóbka-Morawski 17.11.03, 14:27 dziekuje bardzo za informacje Marta Odpowiedz Link Zgłoś
nataliaderylo Re: dr Osóbka-Morawski 18.11.03, 10:30 NIE CHODŹ DO TEGO WAŁA. A przynajmniej poczytaj wecześniejesze posty o nim... Odpowiedz Link Zgłoś
kaate Re: dr Osóbka-Morawski 18.11.03, 14:19 zaraz przeczytam poprzednie posty, ale... ja do nie chodze na USG od poczatku ciazy i jestem zadowolona. mily, kontaktowy i kokretny. pozdrawiam, k. Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: dr Osóbka-Morawski 21.11.03, 11:10 Ja też do niego chodzę i jestem bardzo zadowolona. Dziwię się tej negatywnej opinii powyżej, przejrzałam starsze posty pod jego katem i jedyne, co znalazłam i co się powtarzało, to odczucie "gburowatości", że zbyt mało rozmowny i podejrzenie, że lepiej traktuje pacjentki, którym prowadzi ciążę, niż te, które chodzą tylko na USG. Co do małomówności - to bardzo subiektywne odczucie, ja jestem całkowicie usatysfakcjonowana poziomem, ilością i formą informacji które do mnie kieruje. Co do innego traktowania - ja tylko chodzę na USG i jestem zadowolona. Tak przy okazji - fajne jest, że w czasie USG obok dokładnego obejrzenia maluszka pod kątem zdrowia, próbuje pokazać maksymalnie rodzicom maleństwo - twarz, jak rusza ustami czy ssie palec. Niesamowite wrażenia, w dodatku można zrobić "replay" na magnetowidzie. Mam świeże porównanie z USG w Luxmedzie (Wwa) - tam to total disaster. Nie próbuję oceniać merytoryczności badania, ale forma! Lekarz powitał nas: "nie rozumiem, po co pacjentki ciągną na siłę męża na badanie USG", nic nie mogłam zobaczyć - tak ustawiony monitor. U dra Osóbki jest oddzielny monitor dla rodziców zawieszony u sufitu - wszystko widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Justyny 21.11.03, 15:20 "po co meza na USG?" no nie! co to za lekarz byl? rozumiem, ze maz sie moze czuc nieswojo przy przezpochwowym ale tez sie ciesze ze ze mna byl i mogl zobaczyc w koncu swoje dziecko! Czy to nie jest naturalna potrzeba? Po za tym wydaje mi sie, ze dobrze jest USWIADAMIAC mezowi, ze tu cos sie dzieje w srodku - nowe zycie, i ze to jego sprawka! Zeby czul więź moze 10x slabsza niz nasza moze 100x ale wiez z dzieckiem. Renik fikusa napisała: > Ja też do niego chodzę i jestem bardzo zadowolona. > Dziwię się tej negatywnej opinii powyżej, przejrzałam starsze posty pod jego > katem i jedyne, co znalazłam i co się powtarzało, to odczucie "gburowatości", > że zbyt mało rozmowny i podejrzenie, że lepiej traktuje pacjentki, którym > prowadzi ciążę, niż te, które chodzą tylko na USG. > Co do małomówności - to bardzo subiektywne odczucie, ja jestem całkowicie > usatysfakcjonowana poziomem, ilością i formą informacji które do mnie kieruje. > Co do innego traktowania - ja tylko chodzę na USG i jestem zadowolona. > > Tak przy okazji - fajne jest, że w czasie USG obok dokładnego obejrzenia > maluszka pod kątem zdrowia, próbuje pokazać maksymalnie rodzicom maleństwo - > twarz, jak rusza ustami czy ssie palec. Niesamowite wrażenia, w dodatku można > zrobić "replay" na magnetowidzie. > > Mam świeże porównanie z USG w Luxmedzie (Wwa) - tam to total disaster. Nie > próbuję oceniać merytoryczności badania, ale forma! Lekarz powitał nas: "nie > rozumiem, po co pacjentki ciągną na siłę męża na badanie USG", nic nie mogłam > zobaczyć - tak ustawiony monitor. U dra Osóbki jest oddzielny monitor dla > rodziców zawieszony u sufitu - wszystko widać. > Odpowiedz Link Zgłoś