Tydzień temu urodziłam (poród wywoływany)w szpitalu na
Al.Kraśnickiej.
Wybrałam ten szpital bez przekonania, prawie wszystkie moje
koleżanki rodziły na Jaczewskiego i brałam pod uwagę tę klinikę.
Jednak za Al.Kraśnicką przemówiło to, że z Al.Krasnickiej nie
odsyłają ( w przeciwieństwie ze szpitala na Jaczewskiego), jeżeli ma
się lekarza, położną czy szkołę rodzenia. Poza tym mogłam umówić się
do porodu z położną. Chodziłam również do kompetentnego lekarza dr
n.med S.T., który pracuje na trakcie. I można wykorzystać całą
infrastrukturę porodową w czasie porodu ( korzystałam).
Super położna i super lekarz.Jednym słowem trakt porodowy naprawdę
OK.
Oddział położniczy (wbrew złej opinii) - bez zastrzeżeń, trafiłam
tylko na dwie niezbyt sympatyczne położne.
Pozostałe naprawdę OK. Wprawdzie nie stały nad każdą położnicą
gotowe do pomocy, ale przy 8 salach i dwóch położnych na dyżurze
trudno o osobistą asystentkę. Jeżeli był problem, wystarczyło pójść
i zapytać. Pomocy nie odmówiły.
Opieka pediatryczna dobra.
Kuchnia szpitalna bez rewelacji.
Osobiście jestem zadowolona.
Pozdrawiam

K.