siostra_joanna
01.03.09, 18:42
Witam,
moją pierwszą ciążę prowadziła pani Danuta Cerekwicka (Piastów).
Ciąża przebiegała dobrze, ja czułam się świetnie i nagle w 32
tygodniu dostałam leki rozkurczowe(!!!). Naprawdę nie wiem na jakiej
podstawie (lekarz, u którego byłam na konsultacji też się zdziwił).
Po pierwszych dwóch tabletkach czułam się gorzej, zaniechałam
dalszego ich przyjmowania. Pani doktor uznała, że ok, jak nie chcę
to mogę nie brać. Wydaje mi się to conajmniej dziwne - przepisywanie
takich leków kobiecie w 7 m.c, którj nic nie jest... A spasmolinę
oddałam koleżance, która przyjmowała ten lek z powodu ryzyka zbyt
wczesnego porodu. Rozbawiło mnie natomiast jak pani doktor
twierdziła przez kilka wizyt, że moje ułożone pośladkowo dziecko już
jest główką w dół (podczas gdy robione przed i po wizytach badania
USG pokazywały co innego. Bez komentarza.