Dodaj do ulubionych

szpital PCK Gdynia-porody

01.05.09, 19:35
witam;
proszę o opinie o gdyńskiej porodówce wszystkie "świeżo" upieczone
mamusie. Jestem ciekawa Waszych opinii-zarówno tych pozytywnych jak
i negatywnych.....
dziękuję i pozdrawiam
P.
Obserwuj wątek
    • madziaprzyt Re: szpital PCK Gdynia-porody 01.05.09, 20:51
      Wprawdzie nie jestem świeżo upieczoną mamusią, ale o tym szpitalu słyszałam od
      znajomych niezbyt pochlebne opinie. Często w ich podsumowaniu znajdowało się
      słowo: "wylęgarnia".
      • ingebjorg Re: szpital PCK Gdynia-porody 05.05.09, 18:32
        Witam,
        urodziłam swoją córeczkę w tym szpitalu rok temu. Przez całą ciążę
        słyszałam złe opinie o tym szpitalu i w zasadzie nie chciałam tam
        rodzić. Ale gdy przyszło co do czego pojechałam na porodówke do
        szpitala w redłowie i ..... było wspaniale!!! Wspaniała opieka
        podczas porodu i po porodzie!! Rodziłam sama bez męża i panie
        położne były wspaniałe...doradzały, pomagały, rozśmieszały a jak
        trzeba było (na samym końcu) ostro i stanowczo dopingowały (to
        pomogło mi urodzić małą w 2 parciach)! Podczas porodu mogłam chodzić
        ile chciałam, brałam prysznic, skakałam na piłce i siedziałam na
        worku sako. Po porodzie leżałam na sali 2-osobowej. Panie od
        laktacji to anioły, na kazdą moją prośbę przychodziły i pomagały
        przystawić małą. Jedzenie tylko słabe - ale to norma w szpitalach.
        Drugie dziecko na pewno też tam urodzę.
        Wydaje mi się, że wszystko zalezy od naszego nastawienia-jak
        będziemy myślec że poród to zabawa a położne służba to się
        zawiedziemy...
        Jeśli byś chciała wiedzeć coś wiecej to napewno odpowiem..
        Pozdrawiam
        • maj16 Re: szpital PCK Gdynia-porody 06.05.09, 21:50
          To świetnie, że w Redłowie nie zawsze jest tak, jak opisuje sporo kobiet w przewodniku po szpitalach:
          www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php
          Pocieszające, że jednak położne potrafią stworzyć dobrą atmosferę. Jednak szkoda, że w polskich szpitalach:
          > wszystko zalezy od naszego nastawienia-jak
          > będziemy myślec że poród to zabawa a położne służba to się
          > zawiedziemy...
          Niestety u nas poród odbywa się pod dyktando personelu, najczęściej na leżąco, z siłowym parciem, nacięciem krocza.
          Czemu nie może być tak jak w Wielkiej Brytanii, gdzie poród to piękne wydarzenie, a położne są SŁUŻBĄ (nie mylić ze >służącą<wink:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=94749839&a=94749839
    • pszczolaasia Re: szpital PCK Gdynia-porody 07.05.09, 18:30
      rodzilam w zeszlym roku w czerwcu. bylo ok.
      • zyziula Re: szpital PCK Gdynia-porody 28.07.09, 14:38
        czy ktoś może rodził niedawno? jakie wrażenia?jak personel?
        P.
        • drakas_a Re: szpital PCK Gdynia-porody 31.08.09, 22:31
          Witam, rodziłam 2 miesiące temu (i 9 lat temu też). Bardzo się zmieniło. Poród
          dużo lepszy, nikt nie krzyczał, było nawet chwilami wesoło. Pomoc pielęgniarek
          przy dziecku żadna, trzeba biegać za nimi i prosić, za to panie od laktacji - po
          prostu rewelacja. W domu nie mam żadnych problemów.
          Generalnie nie narzekałam.Pozdrawiam
          • margaretka04 Re: szpital PCK Gdynia-porody 04.09.09, 19:53
            Też jestem ciekawa aktualnych opinii o szpitalu oraz o opłatach w stylu poród
            rodzinny, znieczulenie(o ile jest).
            • pszczolaasia Re: szpital PCK Gdynia-porody 10.09.09, 22:58
              porod rodzinny byl za darmo. jesli zas chodzi o znieczulenie to wg danych z
              zeszlego roku trzeba bylo w 38 tc zglosic na rozmowe z anestezjologiem. w czasie
              porodu nie uznawali prosb o znieczulenie czy jakos tak...
            • zyziula Re: szpital PCK Gdynia-porody 23.09.09, 20:09
              witam
              ja jestem już po. 13.09 na świat przyszła moja druga Córeczka.
              Jeśli chodzi o szpital, personel. Jestem bardzo zadowolona. 90%
              ludzi tam pracujących wykonują swoją pracę z całkowitym
              poświęceniem. Pomagają, rozmawiają, informują co robią i w jakim
              celu- tu mam na myśli położne. Kochane były. Spędziłam tydzień
              wcześniej na pataologii więc mogę się tu wypowiadać. Połóg też super-
              każdy pomocny, uśmiechnięty, życzliwy.
              Jeśli chodzi o znieczulenie-szanse na otrzymanie są nikłe. Po
              podaniu - anastajolog musi być cały czas przy pacjentce. A w
              momencie np konieczności wykonania cc czy innego zabiegu musiałby
              odejsć od pacjentki. Nie chcą ryzykować.
              Poród rodzinny nic nie kosztuje.Jak wszystko ok po 3-ch dobach
              wypuszczają do domu.
              • nesia82 Re: szpital PCK Gdynia-porody 29.09.09, 09:30
                [i]super że jakaś świeża i to pozytywna opinia się pojawiła.ja rodze za miesiąc
                i powaznie się zastanawiam nad Gdynią,głownie dlatego że w Wejherowie ponoć
                dzikie tłumy,i jak mnie stamtąd odeslą,to chyba nic innego mi nie
                zostanie,szkoda tylko że tam nacinaja wszystkie rodzące.A jak jest z
                kwalifikacja do porodu rodzinnego,nadal jest cos takiego? chyba 3 lata temu
                trzeba było sie po 38 tyg zakwalifikowac,zeby potem wpuścili męża,aha i czy
                trzeba mieć dla taty strój do porodu?
                • czarny_asia83 Re: szpital PCK Gdynia-porody 15.10.09, 15:33
                  Ja rodziłam 13.09. i również jestem zadowolona z opieki. Położne rewelacyjne pomagają we wszystkim.Nacięcia nie warto się bać.Ja też nie chciałam być nacieta a musiałam dlatego że dziecko było duże. Wiadomo że pierwsze dni po nacięciu są najgorsze, ale ja czułam się dobrze i ból krocza mi nie dokuczał. Jedynie przy siadaniu.Ale da się przeżyć. A blizna jest nie widoczna.
                  Do porodu rodzinnego nie ma żadnych kwalifikacji, w każdym bądź razie ja nic o tym nie wiem. A mój mąż był przy porodzie. Nic nie trzeba było zgłaszać wcześniej i nic się nie płaci.Nie trzeba mieć żadnego stroju dla taty. Mój mąż był w ciuchach w których przyjechał.
                  Ps.Jedzenie jest bardzo słabe w szpitalu (nie ma tam żadnego 2 śniadania i podwieczorku także lepiej się zaopatrzyć w biszkopty i takie tam)
                  • margaretka04 Re: szpital PCK Gdynia-porody 15.10.09, 23:09
                    Ale o nacięciu to chyba piszecie o pierwszym porodzie?? Czyli że tną rutynowo??
                    Bo chyba nikt przy 4 porodzie nie będzie mnie rutynowo nacinał?smile
                    • czarny_asia83 Re: szpital PCK Gdynia-porody 16.10.09, 11:01
                      Ja pierwszy raz rodziłam, a jak jest przy następnych porodach to nie wiem. Wiem tylko że moja koleżanka rodziła drugi raz w Redłowie i również została nacięta.
                      • malpa513 Re: szpital PCK Gdynia-porody 04.11.09, 20:46
                        moja znajoma przy drugim dziecku było tylko delikatnie nacieta, ale
                        urodzila male dziecko, przy duzym pewnie by nacieli
                • pszczolaasia Re: szpital PCK Gdynia-porody 16.10.09, 13:40
                  nie ma kwalifikacji do porodu rodzinnego. mowisz na IP ze chcesz rodzic z mezem,
                  siostra, kolezanka i tyle. stroju tez nie trzeba zadnego.
                  • nesia82 Re: szpital PCK Gdynia-porody 16.10.09, 13:46
                    no to super,ze zlikwidowali te kwalifikacje,coraz bardziej sie chyba sklaniam do
                    Gdyni.Co do nacinania,to na pewno prawie wszystkie piewrworódki,wiekszośc drugi
                    raz rodzących,nie wiem jak potem, ogólnie lubią nacinac.
    • nesia82 Urodziłam w redłowie 25.10.09, 20:40
      w końcu padło tam,i jestem mile zaskoczona,rutynowo jest niestety nacinanie
      krocza,lewatywa,czy golenie,ale sam pobyt na porodówce ok.Personel miły i
      kompetentny,zwłaszcza połozne,lekarze róznie.Za rodzinny się nic nie
      płaci,Odział poporodowy baardzo miło,zwłaszcza jak sie trafi tak jak ja na miłe
      towarzystwo,czas leci wesoło i przyjemnie,panie od laktacji suuuper,same
      przychodza pytać jak maluszki,jak jest problem to same zagladają i pomagaja.jak
      sie chce to dokarmiaja dzieci,ale z kieliszka,po cięzkim porodzie można też dać
      maluszka połoznym na noc.odwiedziny w poczekalni,maluszki zostają za szyba(w
      sezonie jesiennym uważam bardzo dobre rozwiazanie,nikt nie włazi na
      sale.generalnie polecamsmile
    • mamausi Re: szpital PCK Gdynia-porody 25.10.09, 23:35
      czarny_asia83 i zyzyula, czyżbyście dziwnym zbiegiem okoliczności
      rodziły razem dnia 13.09 i takie zadowolone z szpitala, czy coś tu nie tak...
      • poziomka72 Re: szpital PCK Gdynia-porody 27.10.09, 11:38
        Hej, dziewczyny a mam pytanie, skoro w Redłowie nie dają
        znieczulenia zzo, to czy w Wejherowie podadzą czy też nie? może ktoś
        wie, rodzę w grudniu i nie wiem gdzie...... wink
        • apetka Re: szpital PCK Gdynia-porody 02.11.09, 09:31
          Nie dadzą ani w wejherowie,ani w Redłowie,też sie tym tematem interesowałam,i z
          tego co się dowiedziałam to dają tylko na klinicznej w gdańsku,bez wiekszych
          problemów.Gdzie indziej raczej bez szans,po prostu brakuje anestezjologów.
      • czarny_asia83 Re: szpital PCK Gdynia-porody 29.10.09, 12:18
        Zapewniam że wszystko wporządku z moją datą porodu czyli 13.09.
        Zapewniam również że Gdynia jest dużym miastem i 13.09. nie rodziły tylko dwie kobiety.Pozdrawiam serdecznie wink
      • czarny_asia83 Re: szpital PCK Gdynia-porody 29.10.09, 12:24
        Zapewniam ze z moją datą porodu czyli 13.09. wszystko w porządku.
        Zapewniam również że Gdynia jest dużym miastem i dnia 13.09. nie rodziły tylko dwie kobiety, ale znacznie więcej. Serdecznie pozdrawiam zbyt podejrzliwą panią wink
    • aswu Re: szpital PCK Gdynia-porody 03.11.09, 18:52
      Witaj,

      urodziłam 27 października w Redłowie. Gorąco polecam to miejsce! Opieka położnych na porodówce wyśmienita, wspierały mnie jak mogły, mimo że wyłam, darłam się wniebogłosy, tak że każdy staciłby cierpliwośćsmile Dostałam znieczulenie dożylnie i chociaż w tej fazie porodu już mi nie pomogło, miało to chyba swoje psychologiczne zastosowanie, bo się na chwilkę uspokoiłam.
      Niestety nie mogłam za bardzo chodzić, bo cały czas monitorowano tętno małego, ale na chwile posiedziałam na worku poszłam pod prysznic.
      Po porodzie opieka również wspaniała, położne robią co mogą, żeby pomóc. Pielęgniarki noworodkowe cierpliwie tłumaczą jak przystawiać do piersi i robią to bez żadnego ideologicznego zadęcia( czytaj nie ma terroru laktacyjnegosmile
      Jeszcze raz gorąco polecam Redłowo. Wiem, że położne strasznie się przejmują opiniami, jakie krążą po internecie, że fatalnie, że bakterie itp. Ja im z całego serca dziękuję.
      Pozdrawiam,
      • margaretka04 Re: szpital PCK Gdynia-porody 03.11.09, 19:48
        ja mam pytanie-dlaczego byłaś cały czas do KTG podłączona?
        Czy były jakieś wskazania żeby wciąż dziecko monitorować?
        • aswu Re: szpital PCK Gdynia-porody 03.11.09, 20:59
          tętno malucha spadało poniżej 100.Potem okazało się, że mały był 3krotnie owinięty pępowiną wokół szyi. Nie było innego wyjścia, nie mam pretensji, że mnie tak uziemili, bo musieli.
          Gdy nie ma przeciwwskazań to wysyłają na korytarz, pod prysznic itp.
          • poziomka72 Re: szpital PCK Gdynia-porody 04.11.09, 13:25
            Ale rozumiem, że o znieczuleniu zewnątrz oponowym mogę zapomnieć w
            Redłowie?
            Ja już po prostu sama nie wiem co zrobić, chcę mieć tą świadomość,
            że jak poproszę (zapłacę) to dostane zzo........uncertain
            • aswu Re: szpital PCK Gdynia-porody 04.11.09, 20:33
              Nie dają ZZO, niestety sad Podobno na Klinicznej dają.
              • monnnkaslupsk Re: szpital PCK Gdynia-porody 04.11.09, 22:48
                Witam,chciałabym się podzielić swoimi doświadczeniami po porodzie. Rodziłam 2
                tygodnie temu i szczerze wszystkim Paniom polecam rodzić w tym szpitalu. Poród
                przyjmował dr Metler i muszę przyznać , że czuć od niego fachowość. Nie miałam
                obaw , że coś może przebiec nie tak czy z dzieckiem będą jakieś
                komplikacje.Komfort, jak w prywatnej klinice .Personel szpitala miły i
                przyjemny. Panie interesują się pacjentkami, o każdej porze zaglądały do mnie i
                sprawdzały czy wszystko w porządku. Sam szpital czysty i zadbany. Ładne sale tak
                więc nie czułam się jak w rzeźni. Mój synek przyszedł na świat zdrowy i to jest
                dla mnie najważniejsze. Dziewczyny jeśli macie się zdecydować na poród to w tym
                szpitalu. 100% JAKOŚĆ, FACHOWOŚĆ, BEZPIECZEŃSTWO. Pozdrawiam
                Monika ze Słupska
            • pszczolaasia poziomka 03.12.09, 11:42
              jak rodzilam w 2008 to zeby dostac znieczulenie to w 38 tc przychodzilo sie na
              kwalifikacje a i tak byla taka mzliwosc ze sie go nie dostalo....brak
              anestezjologow. podczas samego porodu jak wolalas to nie dawali uznajac ze
              jestes w amoku i nie wiesz czego chceszsuspicious no ale podstawowym problemem jest
              bark anestezjologw. to jest problem.
    • zyziula Re: szpital PCK Gdynia-porody 30.11.09, 18:29
      moja data porodu również jest ok. Miałam CC 13.09, i z tego co wiem
      tego dnia były trzy cięcia- trzy Księżniczki przyszły na świat:
      Tola, Lilka i Maja.
      Normalne porody też miały miejsce!
      P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka