mijaczek
27.11.04, 19:35
OK... historia pewnie stara jak swiat, ale jako, ze sie nie doszukalam niczego
podobnego na forum, to pisze.
Jestem w Stanach legalnie, wiza turystyczna. Przyjechalam pod koniec lipca,
wiza wazna do konca stycznia 2005 [promesa do lipca 2005], z prawem
wilokrotnego przekraczania granicy. Kilka dni temu wyszlam za maz za
Amerykanina. Jeszcze nie zaczelismy procedury o zielona karte. BARDZO
potrzebuje pojechac do Polski w najblizszym czasie na okres okolo miesiaca. I
teraz tak:
- slyszalam, ze w trakcie zalatwiania zielonej karty nie ma co liczyc na
advance parole, ze sie tych papierow nie dostanie, ze lepiej nie wyjezdzac z
kraju, bo sie do niego nie wroci.
Czy myslicie, ze cos takiego ma szanse przejsc:
- jade do Polski zanim wiza stanie sie nie wazna, zostaje tam kolo miesiaca,
wracam do Stanow [albo przed wygasnieciem tej wizy, czyli przed 27. stycznia]
nie przyznajac sie do slubu [czy oni to maja w swoich danych?] i dopiero potem
zalatwiam zielona karte.
Prosze pomozcie, oszczedzcie mi glupich komentarzy w stylu glupia Poleczka
wyszla za Amerykanina i nie wie gdzie chce byc...
Dziekuje za powazne odpowiedzi.
Jelsi ktos chce, moze sie skontaktowac na priv'a
Pzdrf
Mia