Dodaj do ulubionych

Szpital nr 2 Sosnowiec

29.06.09, 22:13
Witam.Jestem na etapie szukania szpitala...moją ciąże prowadzi dr
T.Wróbel z Sosnowca i stąd moje pytanie.Co sądzicie o tym szpitalu?
Czytałam już wiele opini i przyznam szczerze,że niektóre są wręcz
zaskakujące
Obserwuj wątek
    • maga.a Re: Szpital nr 2 Sosnowiec 06.07.09, 09:28
      Witaj agnieszka a na kiedy masz termin bo ja na pazdziernik i
      wybralam wlasnie szpital nr 2, w sumie to dlatego ze nie chce
      rodzic na zagorzu, a jakie opinie slyszalas, co mozesz powiedziec a
      i czy wybierasz sobie polozna?
      • agniesz-ka1 Re: Szpital nr 2 Sosnowiec 14.07.09, 21:26
        Witaj.Termin porodu mam na połowę grudniasmile.Co do opini,to troszkę
        posiedziałam i poszperałam w necie-niektóre opinie są jak
        najbardziej pozytywne a inne?wręcz zaskakujące-że jest tam strasznie
        brudno,że podobno zarażają gronkowcem.Takie opinie znalazłam na
        innych forach,ale pewnie i tak zdecyduje się w końcu na ten
        szpital,bo mam dość bliskosmilei już znudziło mi się czytanie opini
        innych-co ma być to będzie.Życzę szczęśliwego i szybkiego
        rozwiązaniasmile.Pozdrawiamsmile
        • ewelinka_17 Re: Szpital nr 2 Sosnowiec 22.07.09, 14:58
          Siemanko ja mam poród na 6 października 2009 i bardzo dużo moich
          znajomych sa zadowolone ze szpitala2.Pozatym słyszałam że w dwójce
          najbardziej opłacalne są porody rodzinne.
          Co do szpitala 3 to jest to szpital śmierci i boje sie tam rodzić
          choć mieszkam na środuli i mam blizej do 3 to jednak zdecydowanie
          wybieram 2wink
          Powodzenia i życze miłych porodów
    • bebe166 Re: Szpital nr 2 Sosnowiec 08.08.09, 00:53
      Witam,
      Znalazłam ten wątek może trochę za późno, ale może coś Ci doradzę, jako jedyna
      rodząca już w tym szpitalu.
      Po pierwsze nie masz właściwie żadnego wyboru, jeżeli chcesz rodzić w Sosnowcu,
      bo zlikwidowano właśnie niedawno porodówkę w Szpitalu Nr 1, nr 3 w Zagórzu, no i
      podobno w nr 5 (sz. Górniczy). Przygotowują się do otwarcia wielkiego centrum
      położniczego w 1 i na ten czas wszystkie sosnowiczanki nie mają wyboru i muszą
      rodzić w jedynym pozostałym szpitalu - czyli nr 2!
      Po drugie - obecnie też jestem w ciąży (termin na koniec sierpnia) i jest to
      moja 2 ciąża, którą zresztą prowadzi też dr T. Wróbel. Przy pierwszej też do
      niego chodziłam, ale wtedy pracował jeszcze w szpitalu nr 1, w którym nie
      chciałam rodzić. Wybrałam szpital nr 2 i po prostu z ulicy zgłosiłam się na
      porodówkę ...
      Moja opinia: POLECAM!!! Z pierwszego porodu i opieki byłam bardzo zadowolona (w
      przeciwieństwie do koleżanek, które rodziły w 1!). Choć nie znałam żadnego
      lekarza, otoczono mnie troskliwą opieką i nie miało żadnego znaczenia, że mój
      lekarz prowadzący nie pracuje w tym szpitalu. A personel po prostu świetny: w
      każdej chwili przychodził do mnie, opiekowano się troskliwie mną i dzieckiem,
      położne bardzo pomocne, na oddziale noworodkowym fachowa opieka. Dla mnie
      rewelacja i bardzo się cieszę, że znowu tam tafię.
      Mam tylko nadzieję, że personel, który przeszedł z pozostałych szpitali, dorówna
      opieką i troskliwością już tam pracującym.
      Pozdrawiam.
    • aaalex5 Re: Szpital nr 2 Sosnowiec 27.08.09, 08:22
      Witam, ja też chodziłam do dr Wróbla i rodziłam w dwójce. Jeśli
      chodzi o sam poród oraz opiekę po, to wspominam bardzo dobrze,
      szczegolnie Panie położne. Jednak nie wiem czy rodziłabym tam po raz
      kolejny.Chyba jest to jedyny szpital w którym szyją kobiety szwami
      nierozpuszczalnymi. Wyciągnięcie ich potem to prawdziwy koszmar!
      Chodiłam kilka razy do lekarza żeby je wyciągnąć a i tak te wewnątrz
      przestałam czuc dopiero jakies 7 miesięcy po porodzie, były tak
      grube. Lekarz do którego póżniej chodziłam dziwił się jak można
      zeszyc rane tak na odczep sie. Wszyscy lekarze szyją "na okrętkę"
      byle by szybciej, przez co pozniej jest ogromny problem przy
      usunięciu. W każdym innym szpitalu szyją pojedynczymi szwami. Ten
      sam problem miala moja kolezanka która tez tam rodziła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka