31.07.09, 08:43
wbrew wszystkim opiniom negatywnym, których było więcej urodziłam na
Karowej...
urodziłam 20.07.2009 i dotarliśmy do Wawy -mamy 100km, i całe
szczęście bo nie wiem czy w urodziłabym w swoim miejscu
zamieszkania...
pociłam się 6 godzin przy porodzie naturalnym ze znieczuleniem zo,
którego w ogóle nie czułam, ale mój mąż był cały czas przy mnie i to
strasznie mi pomogło... pod koniec już nic nie czułam tak byłam
zmęczona... nie miałam siły i w koncu zadecydowano o cesarce i
dobrze, bo Mały był cały owinięty pepowina i w zyciu bym go nie
urodziła sama...ale podczas porodu naturalnego i później cesarki
cały czas ktoś do mnie zaglądał szczegółowo opowiadał co się dzieje,
na jakim etapie jest poród, pełna kultura względem mnie i mojego
męża.
zatem poród był straszny, ale opieka fantastyczna!!
później Miki dostał infekcji i leżał na patologii noworodka, a ja
odwiedzałąm go, karmiłam, przewijałam... i ponownie opieka super,
warunki też mogłam o każdej porze dnia przyjść nakarmić go, zmienić
pieluszkę... kiedy leżał pod lampami i nie mogłam go karmić piersią
mogłam przynosić mu swoje mleczko bez względu na porę dnia i
nocy...na każde moje pytanie dostałam wyczerpująca odpowiedź, dużo
się nauczyłam leżąc tam i czekając jak Mały wróci do zdrowia.
zatem strasznie sie ciesze, ze urodziłam w Wawie na Karowej, dużo
zawdzięczam szpitalowi i personelowi, a i najważniejsze nawet po
wypisie, dostalismy dodatkowe informacje gdzie powinnismy pojechać z
Małym, ma taka małą chrypkę jak oddycha, zapisano nas na spotkanie z
lekarzem w innym szpitalu.
dużo przeżylismy, i pewnie jeszcze nas trochę czeka jeżdżenia po
lekarzach żeby sprawdzić czy na pewno jest wszystko ok, ale ważne,
ze już jesteśmy razemwink
i ja zdecydowanie polecam Karową, trudno jest się dam dostać, ale z
moich przeżyć... warto...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kitka80 Re: karowa 31.07.09, 11:38
      Ja tez pozytywnie wspominam swoj porod na Karowej. A nie mialas
      problemow z dostaniem sie tam - mialas lekarza z Karowej i polozna?
      Teraz zastanawiam sie, czy tez obstawiac ten szpital ze wzgledu na
      duze oblozenie rodzacymi...
    • julka0712 Re: karowa 31.07.09, 11:44
      Ja również mam miłe wspomnienia z porodu i pobytu na Karowej, leżałam tam 8 dni.
      Było to trzy i pół roku temu a trafiłam tam z ulicy.
      • prawo.1 Re: karowa 03.08.09, 14:51
        ja też polecam karową - rodziłam w listopadzie 2008r., miałam
        lekarza prowadzącego z Karowej, personel i poród wspominam raczej
        dobrze, za to nie polecam patologii noworodka - niemiły personel
        • monawk Re: karowa 03.08.09, 17:55
          Dziewczyny serdecznie dziękuję za Wasze opinie!
          Prowadzę ciąże właśnie na Karowej, jestem zadowolona z lekarza prowadzącego (dr Katarzyna Drągowska), chciałabym się już trzymać jednego miejsca. Wasze opinie dają nadzieję wink, że poród na Karowej nie musi być koszmarem ;P
          • prawo.1 Re: karowa 04.08.09, 07:50
            Drągowska opiekowała się mną jak byłam na patologii - polecam, b.
            życzliwy człowiek
            • maja_81 Re: karowa 04.08.09, 14:28
              a ja nie mam zastrzeżeń do opieki na patologii noworodka, mogłam o
              każdej porze nawet o 3 i 5,30 przynieść swój pokarm, nakarmić Małego
              i trafiłam na kilka zmian sióstr i powiem szczerze, ze tylko jedna
              zmiana okazała się b.niemiła reszta była przesymaptyczna, strasznie
              dużo sie od nich nauczyłam i lekarze,, którzy opiekowali się
              Mikołajem zawsze byli do mojej dyspozycji, odpowiadali na każde
              pytania, a ja jako młoda mama miałam ich naprawde b.dużo. Reasumując
              ja w 100% polecam Karową, i personel na patologii chociaż wszystkim
              życzę aby ich dzidziuś tam nie trafił.
              pozdrawiams erdecznie

              ps. tylko 3 razy byłam u lekarza na Karowej w czasie ciąży, moim
              lekarzem prowadzącym był lekarz z mojej miejscowości.
              • agul-ex78 Re: karowa 04.08.09, 20:39
                Ja urodziłam na karowej końcem maja, wczesniej lezalam na patologii
                w marcu. Z opieki na patologii viąży jestem baaardzo zadowolona,
                zreszta tam poznałąm dr. Dragowską, która już później do końca
                prowadziła moją ciąże.
                Jeśli chodzi o poród... Przyjechałam będąc w 36 tc(końcówka 36
                tygodnia) na zbe przyjec i powiedziano mi, że powinnam byc juz na
                patologii ale że na karowej nie ma miejsca, szukano mi miejsca w
                innym szpitalu ale ja sie uparłam i zaczelam tam rodzic smile wiec
                pozwolono mi zostac, choc pani doktor, ktora mial adyzur na
                porodowce (niedziela) byla bardzo niezadowolona i niemila.
                Sam porod wspominam bardzo dobrze, trafilam na 2 zmiany poloznych i
                obie panie, ktore sie man zajmowaly byly naprawde wspaniale.
                I tu by sie moglo wydawac, ze same superlatywy, ano niestety nie.
                Opieka po porodzie, na oddziale polozniczym byla...nie, w zasadzie
                nie bylo opieki, mam na mysli opieke i pomoc poloznych. Nie jest to
                tylko moja opinia, ale i dziewczyn, z ktorymi lezalam, a bylam tam 8
                dni. Wsrod tylu poloznych ile tam jest (cale mnostwo) znalazly sie
                moze 2 mile. Reszta rbila laske, jesli sie pytalo czy prosilo o
                cokolwiek, nie wspomne o tym, ze bylam swiadkiem ponizania dziewczyn
                (kpienia), trzaskania drzwiami itp. Za to lekarka która opiekowala
                sie moim malenstwem byla bardzo mila i chociaz ona udzielala nam
                wszystkich odpowiedzi.
                Nie da sie wiec ogolnie ocenic mojego pobytu, bo po czesci jestem
                zadowlona, a z reszty wcale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka