oryginal23
06.12.09, 10:57
Wczoraj byłem swiadkiem jak zdesperowana ekspedientka goniła uliczką
centrum silesia złodzieja, który okradł jej sklep.Dupek został
zatrzymany po dramatycznym pościgu przez młodych klientów.
Dramatyczne okrzyki"ochrona,ochrona pomocy" przyniosły efekt w
postaci pojawienia się(po długim oczekiwaniu)chuderlawego młodzieńca
z kucykiem ubranego w tani granatowy garniturek i uzbrojonego w
krótkofalówkę.Rośli ochroniarze dotarli znacznie później.
Wiem teraz, że w tym ogromnym sklepisku nie można czuć się
bezpiecznym, a w razie czego można jedynie liczyć na pomoc innych
klientów.Sadzę, że własciciele silesian centrum powinni całkowicie
zreorganizować system ochrony tego obiektu.
Ja się w każdym razie tam już na zakupy nie wybieram.
23.