Dodaj do ulubionych

Dlaczego 66 milczy?

11.02.04, 09:47
W "Gazecie Wyborczej" juz dwukrotnie poruszono w obszernych artykułach temat
walk na Górnym Śląsku we wrześniu 1939. Po gwałtownych reakcjach na
poprzednie publikacje można było spodziewać się ostrych polemik. Tymczasem
zapadła cisza. Może to tylko cisza przed burzą? A może opadły emocje?
Obserwuj wątek
    • Gość: harc mistrz Re: Dlaczego 66 milczy? IP: 62.233.241.* 11.02.04, 09:58
      Zachowują olimpijski spokój.
      SIŁA SPOKOJU.
      • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 10:01
        Kilku sygnatriuszy listu 66 spokój nie podejrzewam, dlatego dziwi mnie ta
        cisza. Myślę, że coś się szykuje.
        • Gość: harc mistrz Re: Dlaczego 66 milczy? IP: 62.233.241.* 11.02.04, 10:09
          Pewnie, po przegrupowaniu sił następuje ich koncentracja i podciągane są odwody
          oraz linie połączeń z zapleczem. Po pierwszych ociepleniach wiosennych, napewno
          ruszy decydująca ofensywa.
          Takie "17 mgnień wiosny"...
        • Gość: aqua Re: Dlaczego 66 milczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 10:10
          przeczytaj jeszcze raz ten list, być może znajdziesz tam odpowiedź na swoje
          wątpliwości.
          • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 10:11
            Sądzę, że wspólny front 66 się załamał, co spowodowało chwilową (?)
            dezorientację.
          • wilym Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 10:12
            maja ferie zimowe?
        • pan_franciszek Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 10:52
          A co mają teraz powiedzieć?
          Napisali list, a właściwie się podpisali pod listem, którego stylistyka
          zdradza autora, i w którym zarzucili dziennikarzom GW działanie antypolskie.
          To zarzut z grubej rury. Jeden ważny pisarz napisał, że uzna dziennikarzy za
          ludzi o wielkim sercu, jeśli nie pozwią autorów listu. Dziennikarze mają jak
          się okazuje wielkie serca. Autorzy listu milczą (lub mówią półgębkiem)
          ponieważ kombinują jak wyjść z twarzą.
          Co jakiś czas natomiast w ich imieniu zaczynają mówić, ci którzy (o zgrozo
          jakżesz oni mogli) do podpisu listu nie zostali zaproszeni. Tutaj dwa
          przykłady: pierwszy znanego pana profesora doradcy SLD, który tak się
          zdenerwował na to, że nikt sie do niego o podpis niezwrócił, że mało paraliżu
          nie dostał i dawaj w mediach zdanie wyrażać; drugi przykład pochodzi z ul.
          Bytkowskiej gdzie jeden pan z fryzurą średniowiecznego giermka
          podpisany "pisarz", mimo, iż do tej pory podpisywali go "krytyk sztuki"
          (nawiasem mówiąc podobno żeby zostać pisarzem trzeba powieść opublikować -
          ciekawe też jaką to powieść pan były krytyk opublikował znienacka) przepytywał
          dwoje światłych profesorów - nieprzygotowaną do tematu profesor psychologii
          społecznej i przygotowanego do tematu profesora socjologii.
          W całym programie nie wiadomo o co chodziło i dopiero pod koniec, kiedy
          flekowany przez pana profesora pan pisarz wił się jak... (o pardon!) wyszło na
          jaw, że chodzi o to, że autorzy listu śmieli nie zwrócić się o podpis równiez
          do pana pisarza i ten teraz głos zabrał, żeby przypomnieć "urbi et orbi" że on
          też jest inteligencja, środowisko i autorytet.
          Slezan natomiast słusznie się spodziewa zmasowanego ataku i podpowiem ci
          slezan, że ten atak wiadomo kiedy będzie i wiadomo w jaki sposób
          przeprowadzony. To co - do zobaczenia w piątek. Tylko weź dyktafon bo oni sie
          lubią wypierać własnych słów i nikt powtem nie będzie nam chciał w to
          uwierzyć. Pozdro.
          PS. Do autorów listu: błąd który popełniliście nie tkwi w liście, czy w jego
          treści. Tkwi przede wszystkim w tym, że większość tych, któzy znaleźli się
          poza tą sławetną 66 nie może wam wybaczyć, żeście ich pominęli. Najpiękniej
          bowiem w ustach popularnego inteligenta mogło by brzmieć: "byli u mnie z tym
          listem, alem ich przepędził", a tak niestety inny popularny inteligent
          zapytany: "Co, nie podpisałeś się? Przepędziłeś ich?" nie może tego
          potwierdzić, boście go nawet o zdanie nie zapytali, zatem zrozumiał tylko
          jedno - że nie uznajecie go za przedstawiciela katowickiego środowiska, za
          kogoś ważnego, za kogoś, czyja opinia sie dla was liczy. A za to drodzy
          państwo nienawidzi się dużo bardziej, niż za obalenie mitu, jakkolwiek ten mit
          byłby ważny. I tym sposobem narobiliście sobie więcej wrogów niż przyjaciół. A
          dziennikarze wredni są, i zaśmiewają się do rozpuku!
          • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:00
            No może jest tak jak piszesz. A co ma być w piątek? Jeżeli nie możesz napisać
            na forum to wyślij mi maila. Jestem niezmiernie ciekaw co też planuje awangarda
            katowickiej inteligencji:-)
            • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:20
              poznaliśmy już awangardę katowickiej inteligencji, czas poznać awangardę
              schlonzskiej inteligencji.
              pan franciszek jest jej pierwszym zauważonym przedstawicielem. Czekam na
              kolejnych.
              • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:27
                Kulą w płot, kolego. Wystarczy czytać gazety, by poznać reprezentantów tego co
                określasz mianem "schlonzskiej inteligencji".
              • aldon Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:38
                aqua napisał:

                > poznaliśmy już awangardę katowickiej inteligencji, czas poznać awangardę
                > schlonzskiej inteligencji.
                > pan franciszek jest jej pierwszym zauważonym przedstawicielem. Czekam na
                > kolejnych.
                Najwięksi żyjący to Kazio Kutz i Arnold7.
                • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:44
                  Wypowiedź równie sensowan, jak stwierdzenie, że najwięksi żyjący
                  przedstawiciele polskiej inteligencji to ks. Rydzyk i Aldon.
                  • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:50
                    a fe, kolego, narazie mówimy o schloonzskich inteligentach, myśle że nie
                    doczytałeś do końca tego co napisałem. zapraszam cię, kolego, do przedstawienia
                    swoich typów.
                    • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:52
                      A tych 66 to polaccy inteligenci?
                      • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:55
                        Zauważam wzrost brutalności twojego języka, czy to dowód zdenerwowania.
                        • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:58
                          A czy używanie słowa "schloonzski" to przejaw Twojej permanentnej irytacji?
                          • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 12:06
                            a to do tego słowa się przyczepiasz, przecież ono w jest użyciu na stroniczce
                            slonsk.de czy jakoś tak. Nie powinny cię denerwować Śląskie nazwy Śląska.
                            • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 12:25
                              Niespecjalnie mnie interesuje na jakiej stronie używaja takiego określenia.
                              Jego użycie w polskim tekście przez kilka osób na tym forum ma, na co wskazuje
                              zresztą kontekst, podobny wydźwięk co użycie słowa Polacke zamiast Pole w
                              języku niemieckim. Skoro mamy sobie świadczyć uprzejmości to może z
                              wzajemnością?
                              • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 14:14
                                Mnie naprawdę wisi jakiego słowa używasz na określenie Polaków, gdyż zawsze
                                określasz ich, czyli również mnie, najbardziej negatywnymi sformułowaniami
                                niemieckimi w polskim tekscie. Ty nie jesteś wszak Polakiem, bliżej ci
                                kulturowo do niemców, dlatego nazywam ciebie schloonzakiem, tak jak nazywają
                                siebie twoi ziomkowie.
                                Ty mi kolego nigdy żadnych uprzejmości nie świadczyłeś, więc o co chodzi?
                                • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:09
                                  Proszę o dowody na to, że "zawsze określam ich najbardziej negatywnymi
                                  sformułowaniami niemieckimi w polskim tekście". Nie jestem Polakiem, ale w
                                  języku polskim znajduje się określenie mojej tożsamości - Ślązak. A bliskość
                                  kulturowa nie ma tu wiele do rzeczy. W przeciwnym razie musiałbym nazywać
                                  Cię "Poljak" :-)
                                  • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:29
                                    Myśl dalej. Jeszcze parę prób i może znajdziesz najwłaściwsze słowo na
                                    obrażenie mnie. Będę ci kibicował.

                                    ps.
                                    słownik polski nie obejmuje słów tworzonych w języku schlonskim, a nie
                                    zainstalowałem jeszcze w uordzie suownika na afrykanerskim, dlatego będe pisał
                                    tak jak piszę.
                                    • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:38
                                      Pochlebiasz sobie sądząc, że moją ambicją jest obrażenie Cię "najwłaściwszym
                                      słowem". Lubię natomiast zabawy żywym słowem i z przyjemnością poszukam czegoś
                                      odpowiedniego w "zdegenerowanym dialekcie języka rosyjskiego".
                                      • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:43
                                        to już trzeci raz, nuże dalej schloonzaku.\

                                        w przerwie na szukanie odpowiednich słów, powiedz co ci się nie podoba w słowie
                                        schloozak.
                                        • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:45
                                          A Tobie co nie odpowiada w słowie Polacke?
                                          • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 15:54
                                            powtórzyłeś się, to są ewidentne braki inwencji twórczej?

                                            W czym jest obraźlwe słowo schloonzok?
                                            • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 16:27
                                              Ty też się powtarzasz. Mam też niejasne wrażenie, że nie rozumiesz słów,
                                              którymi się posługujesz.
                                              • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 16:38
                                                mam wrażenie, że jesteś typowym przedstawicielem narodu schloonskiego.
                                                • slezan Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 16:50
                                                  A ja mam wrażenie, że wiem jaka jest róznica między Tobą a Panem Bogiem.
                                                  • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 13.02.04, 16:58
                                                    ?????????????????.

                                                    oho, oho, teraz będzi z grubej berty.
                • aqua Re: Dlaczego 66 milczy? 11.02.04, 11:46
                  dz aldon za wskazanie swoich typów, jednakże z punku widzenia bywalca tego
                  forum, muszę uznać je za dosyć kontrowersyjne.
                • Gość: Adam Re: Dlaczego 66 milczy? IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 11.02.04, 11:50
                  Każda ideologia nacjonalistyczna , tak jak każda religia czerpie siłę dla
                  następnych pokoleń z poświęcenia męczenników , to znaczy tych ludzi
                  niewinnych , którzy ofiarowali się ( lub zostali ofiarowani) i ponieśli śmierć
                  męczeńską z rąk brutalnego przeciwnika danej ideii czy religii. Tak więc
                  smierć tysięcy niewinnych brutalnie uśmierconych należy utrwalać w pamięci
                  poprzez pomniki , poprzez media filmy itd .To daje siłę młodym patriotom . To
                  daje powód do nienawiści , a tym samym umacnia w wierze .
                  • baden4 Re: Dlaczego tow. aqua? 11.02.04, 12:00
                    Wicie tow. aqua, wy snowi rzzbicie w gownie, chyba wicie to takie wasze partyjne
                    zadanie, tak ?
                    • pan_franciszek Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 11.02.04, 13:10
                      No miód na moje serce mili państwo! Dzięki za mianowanie i polecam się na
                      przyszłość
                      PS Slezan sprawdź skrzynkę w gazeta.pl
                      • slezan Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 11.02.04, 13:47
                        Dzięki za info. Faktycznie może być wesoło.
                        • glogow_1109 Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 11.02.04, 13:52
                          Wiecie co , przekonaliscie mnie - jesteście wspaniali, tak mi teraz wstyd że
                          nie jestem Niemcem - przedstawicelem tego wspaniałego narodu (ups od dzisiaj
                          będę pisał Narodu). Chyba sobie w bania strzelę z łuku ze smutku, że jestem
                          tylko malutkim ślązaczkiem.
                          • slezan Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 11.02.04, 13:57
                            Że malutkim, to nie wątpię.
                            • luka Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 11.02.04, 14:12
                              A co to jest 66 - bo ja ostatnio nie jestem w temacie (troche mnie nie było bo
                              siedzialem u naszyc znajomych ziomkow :D) - to ta lista podpisana przez
                              katowickich intelektualistów ?
                            • gorol2222 glogow 11.02.04, 14:13
                              zal ci ze nie jestes Niemcem?
                              poszukaj w papierach, moze da sie cie przefarbowac!
                              ty zdrajco!
                              wole juz slazakow niz farbowancow jak ty!
                              masz byc dumny ze jestes Polakiem
                              a nie morderca, ale dla audika jestes gotow zrobic wszystko jak widze!
                              • fiodorus Re: glogow 11.02.04, 23:39
                                gorol2222 napisał:

                                > "zal ci ze nie jestes Niemcem?
                                > poszukaj w papierach, moze da sie cie przefarbowac!
                                > ty zdrajco!
                                > wole juz slazakow niz farbowancow jak ty!
                                > masz byc dumny ze jestes Polakiem
                                > a nie morderca, ale dla audika jestes gotow zrobic wszystko jak widze!"

                                Słuchaj, Gorol12222: tekst Głogowa był sarkastyczny. Nie był więc deklaracją
                                narodowościową. Czytaj także między wierszami.
                                • psie.pole Re: glogow 12.02.04, 09:33
                                  Ło Matko :)))))))))) a Gorol to pewnie slezan :)))
                                  • slezan Rada życzliwego 12.02.04, 09:36
                                    Nie mierz innych własną miarą, bo utracisz wiarę w człowieka.
                                    • psie.pole Re: Rada nieżyczliwego 13.02.04, 14:58
                                      Czy to tak rzucone w przestrzeń czy do kogoś konkretnie ?
                                • gorol2222 Re: glogow 12.02.04, 14:47
                                  Szanowny Panie Fiodorusie!
                                  ja juz tam nie wiem czbyl ten tekst taki czy inny!
                                  dla mnie bylo to jawne wypieranie sie swojego Narodu!
                                  bylo to naigrywanie sie!
                                  dodatkowo czynione cynicznie bardzo!
                                  i to mnie w kurza!
                                  z jednej strony tak a z drugiej siak.
                                  pozatym uczciwy nie musi pisac miedzy wierszami!
                                  serdecznie pozdrawiam!
                      • aqua Re: To się nazywa wkurzone towarzystwo 16.02.04, 15:59
                        Gratuluje, panie franciszku. Jest pan pierwszym, mianowanym intelektualistą
                        schloonskim bez kontekstów.
                        • pan_franciszek Re: To się nazywa wkurzona aqua 16.02.04, 16:03
                          Moja starcza ociężałość umysłowa nie pozwala mi skostatować. Zadam zatem
                          pytanie: co to znaczy "mianowany intelektualista schloonski bez kontekstów"?
                          Pozdrawiam
                          • aqua Re: To jest zwykły post 16.02.04, 16:11
                            To się nazywa wkurzona aqua?

                            dworujesz sobie, panie fraciszku, ze mnie. Slezan uważa, ze użyłem słowa
                            schloonzak w złym kontekście. Tylko tyle.
                            • pan_franciszek Re: Śląski czy schloonzki? 16.02.04, 16:23
                              "schloonzki" może brzmi trochę zbyt niemiecko jak dla mnie, a zbieżność
                              z "polacken" może rzeczywiście kogoś wkurzać i tu rozumiem slezana...
                              w moim przekonaniu (co często na tym forum uskuteczniają różni dyskutanci)
                              zrozumiały jest taki zapis śląskiej gwary/języka (jak kto woli) żeby mogli ją
                              przeczytać ci forumowicze, którzy nie dysponują w swych komputerach polskimi
                              czcionkami i jednocześnie, żeby było to jak najbardziej zblizone do wymawianego
                              oryginału. Dlatego tez zapisy w stylu: s'loonski, schloonzki, itp nie spędzają
                              mi snu z powiek.
                              Jeśli zaś użyłeś przymiotnika "schloonzki" żeby za jego pomocą obniżyć wagę
                              słowa "intelektualista" to już twoja sprawa i twojej kultury dyskusji,
                              nieprawdaż?
                              pozdrawiam
                              • Gość: bchdooooom Re: Śląski czy schloonzki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:36
                                To jenak Ślązaki, oboczność od Ślęża ? To brzmi logicznie a nie jakieś
                                Schloonsaki czy inne wynalazki.
                              • aqua Re: Śląski czy schloonzki? 16.02.04, 16:36
                                pan_franciszek napisał:

                                > "schloonzki" może brzmi trochę zbyt niemiecko jak dla mnie, a zbieżność
                                > z "polacken" może rzeczywiście kogoś wkurzać i tu rozumiem slezana...

                                Jak kolega zauważył słowo "schloonski" nie jest obrażliwe (tak mówią o sobie
                                Ślązacy) w przeciwieństwie do słowa "polacken", dlatego nie rozumiem irytacji
                                slezana.

                                > Jeśli zaś użyłeś przymiotnika "schloonzki" żeby za jego pomocą obniżyć wagę
                                > słowa "intelektualista" to już twoja sprawa i twojej kultury dyskusji,
                                > nieprawdaż?
                                > pozdrawiam

                                Użyłem słowa "schloonski" bez żadnego złego kontekstu, żeby np. zdeprecjonować
                                słowo intelektualista, ale raczej, aby odróżnić szanownego kolegę od
                                sygnatariuszy listu 66. Czyżbym posunął się za daleko? Czyżby było coś nie tak?

                                aqua
                                • pan_franciszek Re: Śląski czy schloonzki? 16.02.04, 19:11
                                  czuję się niegodny w ogóle wyróżniania jakiegokolwiek...
                                  co do 66 to po lektruze tego, pod czym się podpisali, bycie ich oponentem nie
                                  jest ani specjalnie trudne, ani też specjalną zasługą
                                  pozdrawiam
                                  • aqua Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 09:32
                                    Nie kryguj się tak, przecież to nie dyshonor, że ktoś nazwał ciebie
                                    inteligentem. A ponieważ to miano do czegoś zobowiązuje, może byś mi wyjaśnił
                                    bez zapiekłości i złości, co w liście 66 jest takiego, że dysklasyfikujesz jego
                                    autorów. Może ja czegoś nie doczytałem, czegoś nie zauważyłem.
                                    • arnold7 Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 09:34
                                      aqua napisał:

                                      > Nie kryguj się tak, przecież to nie dyshonor, że ktoś nazwał ciebie
                                      > inteligentem. A ponieważ to miano do czegoś zobowiązuje, może byś mi wyjaśnił
                                      > bez zapiekłości i złości, co w liście 66 jest takiego, że dysklasyfikujesz
                                      jego
                                      >
                                      > autorów. Może ja czegoś nie doczytałem, czegoś nie zauważyłem.

                                      Male pytanie - podpisalbys sie pod tym listem? Czy moze jestes jednym z 66?
                                    • pan_franciszek Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 10:14
                                      drogi aquo,
                                      nie chce mi sie wałkowac tego po raz kolejny, więc spróbuję skrótowo, czyli
                                      same cytaty z listu (komentaż moim zdaniem jest zbyteczny)
                                      1. "nierzetelny i kłamliwy materiał zatytułowany Wieża bez mitu"
                                      2. "kwestionuje on, z nieznanych przyczyn, polski charakter Katowic i podważa
                                      udokumentowaną, tak ze strony polskiej, jak i niemieckiej, obronę miasta we
                                      wrześniu 1939 roku."
                                      3."Teksty grzeszą dyletanctwem"
                                      4. "nie pisał też o setkach trupów polskich powstańców, harcerzy i cywilów"
                                      5. "prezentowanej w przywoływanym tekście tezy, że tego nie było"
                                      Wystarczy?
                                      • aqua Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 11:52
                                        serdeczne dzięki kolego franciszku za tą niewielką garść cytatów wyrwanych z
                                        kontekstu. Brak co prawda omówienia, ale kolega nie ma czasu. Pragnę jednak
                                        zauważyć, że list 66 nie odnosił się bezpośrednio do wydarzeń w 39 w
                                        Katowicach, ale do artykułu redaktorów GW opisujących te wydarzenia. Gazeta
                                        codzienna nie jest pismem historycznym, w którym można toczyć spory o źródła,
                                        ich wartość. Czytelnik chce poznać sprawę z wielu stron, aby wyrobić sobie
                                        własne zdanie. Nie każdy czytelnik GW jest historykiem, biegłym w dodatku w tak
                                        wąskiej specjalizacji jaką jest 2 wś. Gdyby jeszcze GW w kolejnych numerach
                                        przedstawiła omawiane wydarzenia oczami polskich historyków, udokumentowane
                                        relacjami naocznych świadków, gdyby powiedziała o wszystkich wydarzeniach,
                                        które miały miejsce w tym czasie, jak myślę sprawy by nie było. Do tej pory
                                        Gazeta z tym się nie uporała, mało, przedstawia kolejne artykuły, publikuje
                                        zdjęcia, w których aż roi się od faszystowskich generałów, przestępców w
                                        mundurach wehramchtu. Ani słowem o rzeczywistych, jak najbardziej prawdziwych
                                        ofiarach tych wydarzeń. Dlatego występuje ten jednostronny konflikt, który
                                        przewalił się przez to forum, ale dlaczego, w żaden sposób nie wpłynął na
                                        publikacje GW. To też jest dosyć dziwne, konflikt w którym nie ma oponenta.
                                        Przecież dla odpowiedzialnego historyka oponentem nie będzie redaktor Wieleński
                                        (prz jeśli przekręciłem nazwisko).

                                        pozdrawiam

                                        aqua
                                        • tomek999l Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 12:43
                                          przeciez nie ma zadnych naocznych wiarygodnych swiadkow!

                                          pozy tym dla wielu wlasnie Wehrmacht byl wyzwolicielem spod polskiej okupacji
                                          na slasku, bo przeciez jak sam wiesz tzw "3 powstanie slaskie" bylo polska
                                          agresja na terenie niemieckiego slaska po przegranym plebiscycie!
                                          • aqua Re: Śląski czy schloonzki? 17.02.04, 12:46
                                            ogrzewasz się w ciepełku, nie dziwię się, wierz mi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka