Gość: Zibi
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
10.08.01, 01:12
Zawsze gdy czytam o krzywdzie wyrządzanej zwierzętom, nasuwa mi się pytanie
ktore winno nurtować każdego człowieka, który odczuwa w tym życiu cokolwiek:
mianowicie dlaczego ludziom tak uparcie wydaje się, że zwierzęta pojawiły sie
na tym padole dla jego uciechy i zaspokojeniu jego dewiacji. Przykro
stwierdzić, lecz świat zwierzęcy jest znacznie lepiej zorganizowany aniżeli
społeczność istot niby rozumnych.Zwierzęta zabijają gdy muszą ludzie zaś dla
przyjemności. Niby mamy ustawę o ochronie zwierząt, lecz tak naprawdę ile można
wyegzekwować od naruszających prawa zwierząt? Albo ilu zostało [pozbawionych
wolności za znęcanie się nad zwierzętami,ich maltretowanie i wykorzystywanie
dla własnych uciech. czy są kary za porzucanie swoich maskotek gdy się znudzą?
I jeszcze jedno, sam jestem kierowcą i wielokrotnie podczas jazdy , na drogę
nagle wtargnęło jakieś zwierzę. W przeważającej większości, obserwuję że
kierowcy nie tylko nie starają się zahamować, lecz wręcz przreciwnie, usiłują
tak wymanewrować pojazd aby przejechać. Nie słyszałem jeszcze aby ktoś z tego
powodu został ukarany!