Dodaj do ulubionych

Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie...

IP: 80.50.133.* 27.04.10, 11:13
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: antyzarzad czy wesołe m. dalej odstrasza biletem wstepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 11:17
      nie trzeba miec studiow i doswiadczenia,zeby sprawic by byly tam tlumy,ale tam rzadza tlumoki,kolesie,sam nie wiem co z tego maja,moze chodzi im o upadlosc.
    • Gość: WOODU16 Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chello.pl 27.04.10, 11:19
      Cyklodont a moze piesi na ksiezyc ... tam gdzie nie ma sciezki rowerowej ( do
      ludzi znajacych WPKiW ) jest to droga dokladnie rownolegla , jakos pieszych
      zawsze jest o wiele mniej ... Prawdziwi rowerzysci szanuja takie miejsca bo maja
      gdzie posmigac czego niestety o wielu pieszych powiedziec nie moge ...
    • polsz Rowerzyści jeżdżą jak chcą 27.04.10, 11:20
      wjeżdżają na ścieżki tylko dla pieszych. Nie oni jedni. Nie znam w parku ani
      jednej alejki na której nie widziałbym samochodu. Nawet policja, zamiast
      poruszać się po parku pieszo, na rowerach, koniach ew. skuterach jeździ po
      parku samochodami. Park powinien być np w godzinach 8.00 - 20.00 bezwzględnie
      zamknięty dla zmotoryzowanych.
    • Gość: gall anonim Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chello.pl 27.04.10, 11:27
      Moment moment, od zoo az po knajpe plaze idzie kilka sciezek
      rownolegle, a tylko jedna jest dla rowerzystow, ta przy zoo - fala ,
      jest tylko dla pieszych, ta obok rozarium jest dzielona, ale jest
      jeszcza pomiedzy tymi sciezkami deptak dla pieszych. do okola kanalu
      tez idzie sciezka tylko dla pieszych. Pytanie wiec czemu piesi musza
      chodzic akurat ta ktora jest dzielona?
    • Gość: carax Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chello.pl 27.04.10, 11:27
      A jest to najbardziej - zwłaszcza między zoo a kanałem regatowym - uczęszczana
      przez pieszych trasa w parku. - przecież jest jeszcze przejście środkiem
      • settembrini Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 27.04.10, 11:59
        Generalnie śmiesznie napisany tekst. Są 3 równoległe ciągi komunikacyjne, z
        których jeden, ten najwęższy, jest podzielony pomiędzy rowerzystów i pieszych.
        Oczywiście tam też, nie wiedzieć dlaczego, łazi najwięcej pieszych. Dla
        spacerowiczów nie jest ścieżka rowerowa żadnym utrudnieniem, po prostu są
        bezmyślni skoro się skarżą na rowery zamiast przejść na pas środkowy lub pod
        zoo. Natomiast fakt, że rowerzyści jeżdżą również innymi trasami świadczy tylko
        o małej gęstości ścieżek w parku.
        • Gość: JohnnyIHardlyKnewY Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 12:09
          W całym mieście jest pełno osłów łażących po ścieżkach rowerowych. Fajnie podskakują jak słyszą że się za nimi hamuje.Rozumiem że w szkołach nie nauczyli co oznacza wielki biały znak namalowany na czerwonej części chodnika dlatego edukować należy poprzez rozdawanie mandatów osłom łażącym po ścieżce rowerowej.
        • Gość: ja Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chello.pl 02.05.10, 22:22
          Baranku! Od 50 lat tamtedy wiekszosc pieszych spacerowala! A jaks
          inny baranek wyznaczyl tamtedy ruch dla rowerzystow! Oni moga
          nadlozyc drogi w przeciwienstwie dla pieszych!
          • settembrini Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 03.05.10, 10:51
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Baranku! Od 50 lat tamtedy wiekszosc pieszych spacerowala! A jaks
            > inny baranek wyznaczyl tamtedy ruch dla rowerzystow! Oni moga
            > nadlozyc drogi w przeciwienstwie dla pieszych!

            Po prostu brak słów na taki tekst. Gratuluje poczucia humoru. Po centrum miasta
            pewnie też jeździsz pod prąd, bo zmieniono organizację ruchu? Słyszał o zasadach
            współżycia społecznego? Jedną z nich jest respektowanie tego typu uzgodnień.
            Jest też cechą inteligentnych ludzi umiejętność dostosowania się do zmian.
      • Gość: Łobuz Pani Dziennikarko Pani Małgorzato IP: *.ip.netia.com.pl 27.04.10, 12:02
        W opisywanym miejscu znajdują się TRZY ciągi komunikacyjne obok siebie, z czego
        DWA w całości dla pieszych oraz trzeci w 1/4 dla pieszych. Nie widziałem
        rowerzystów na ciągach dla pieszych, ale pieszych na ścieżce dla rowerzystów
        owszem. Dodatkowo pozostają ciągi pomocnicze, np. przez ogród róż, gdzie rowerom
        wstęp wzbroniony.
        Pani Małgorzato bardzo proszę o stosowną weryfikację stanu faktycznego i
        sprostowanie, a nie pisanie w oderwaniu od rzeczywistości. Władze WPKiW
        wytyczyły ścieżki w sposób przemyślany, natomiast to piesi często się nie
        stosują do wymalowanych znaków drogowych.
        • pandzik Re: Pani Dziennikarko Pani Małgorzato 27.04.10, 14:37
          A to ciekawe, bo ja w parku bywam bardzo często i nagminnie widzę
          rowerzystów na ścieżkach dla pieszych. Nie mówiąc już o tych, którzy
          wysiadują na ławkach w parku róż, rowery mając porzucone na
          trawnikach obok.
          • Gość: Łobuz Re: Pani Dziennikarko Pani Małgorzato IP: 89.25.148.* 27.04.10, 21:44
            Faktycznie ciekawe bo rower można jeszcze prowadzić. W sumie pieszego też,
            zwłaszcza pod wpływem.
            • Gość: cho Re: Pani Dziennikarko Pani Małgorzato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.10, 13:14
              Jak dla mnie mogą je nawet na plecach nosić, ale trawniki i rabaty w
              parku róż raczej nie są miejscem właściwym do ich składowania...
    • Gość: Sork Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.chello.pl 27.04.10, 12:09
      Widziałem już różne ścieżki pieszo-rowerowe ale nigdzie nie były oznakowane w
      takich proporcjach jak w parku. Jeżdżę na rowerze i chodzę pieszo, i z
      doświadczenia wiem, że trudniej jest mi się poruszać po nich pieszo niż
      rowerem. Np dużo węższa ścieżka biegnąca w Szczawnicy wzdłuż Grajcarka i
      przełomu Dunajca jest podzielona na pół i nie powoduje takich kłopotów dla
      rowerzystów i pieszych jak ta znacznie szeroka w parku. Należy wziąć pod
      uwagę, że piesi spacerują na ogół obok siebie i wyznaczenie dla nich tak
      wąskiego pasa powoduje, że go ignorują nie widząc w danej chwili rowerzystów.
      • Gość: normalny Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: 212.106.147.* 28.04.10, 10:09
        Gość portalu: Sork napisał(a):

        > Widziałem już różne ścieżki pieszo-rowerowe ale nigdzie nie były
        oznakowane w
        > takich proporcjach jak w parku

        Nie zgadzam się. Oznakowanie jest prawidłowe i proporcje również. to
        jedyna ściżka rowerowa w Parku i wystarczy porównać jej powierzchnię
        z wszystkimi szlakami pieszymy w całym parku. Jest naprawdę dużo
        miejsc do spacerowania. Sęk w tym że niezależnie od proporcji i
        oznakowania ludzie i tak będą łazić po ścieżce rowerowej. Na dowód
        wystarczy wyjechać z parku w kierunku chorzowa ul. Gałeczki... tam
        jest oznakowana ścieżka rowerowa w dokładnie odwrotnej proporcji niż
        w parku tj. szerokości może z 1,5 do 2 metrów ... i co myślisz że
        ludzie po niej nie łażła? Łażą i to ile wlezie. To jest kwestia po
        pierwsze kultury a po drugie egzekucji przepisów... wleżiesz na
        scieżkę rowerową - mandacik, wjedziesz na część przeznaczoną dla
        pieszych mandacik... i po sprawie.
        A dodatkowo dorzucę jeszcze jedną sprawę... jeżdżenia po parku tymi
        czterokołowcami co je można wypożyczyć koło bramy zoo. Prowadzony
        przez dziecko kilkuletnie już mi dwa razy w nogi wjechał bo tatuś
        akurat na piwku siedział a dzieciak wyrabiał co chciał...
    • Gość: ach Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.emea.corpinter.net 27.04.10, 12:24
      czy osoba ktora pisala ten artykul w ogole byla w parku, sprawdzic
      jak to wszystko wyglada?? artykul jest beznadziejny i nierzetelny.
      najlepiej isc do parku w sobote lub niedziele albo w tygodniu po
      poludniu i wtedy brac sie do pisania czegokolwiek na temat parku i
      jego funkcjonowania...
    • Gość: JohnnyIHardlyKnewY Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 12:42
      Widze że wszsycy tutaj nie widzą problemu w tym że ludzie łażą po ścieżkach które są wyraźnie oznaczone jako rowerowe. Dla was problemem jest jakiś szczegół. Fakty są takie że cała masa osłów wzłazi tam gdzie nie powinna. Spróbuj ktoś jechać scieżką rowerową w sobote o 12 w tym całym parku. HORROR!! Durnie lezą środkiem ścieżki biegają po niej małe dzieci, dorośli zresztą też kiedyś ktoś spowoduje wypadek jak mu jakiś nieupilnowany przez mame/tate berbeć wkręci się w szprychy. Może wtedy ktoś zauważy problem jak pod jednym z drzew ludzie będą zapalać znicze.
      • Gość: Prosta piłka Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chello.pl 27.04.10, 13:14
        Wystarczy kupić sygnałówkę na sprężone powietrze. Huk 120dB skutecznie
        wybije z głowy łażenie ludziom pod kołami
        • Gość: JohnnyIHardlyKnewY Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 14:28
          Nie kuś
          • Gość: ojek Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 14:47
            Gość ma rację, to najlepszy dodatek do roweru jaki mam :D
    • Gość: karmi Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: 85.14.84.* 27.04.10, 13:28
      Jako osoba która po parki dużo jeździ i sporo chodzi uważam, że
      przebieg pętli dla rowerów jest ok, ale rzeczywiście nieprzemyślany podział na
      wąską część dla pieszych może rodzić konflikty. Linia dzieląca aleję na pół
      była by lepsza. Prawdziwym problemem nie jest jednak sposób podziału, bo
      cywilizowany człowiek będzie się po prostu trzymał strony dla pieszych,
      przekroczenie linii nie jest problemem. Problemem są stada odmóźdżonych
      piechurów zajmujących całą szerokość drogi dla rowerów. Droga dla rowerów nie
      jest też miejscem do nauki jazdy dla dzieci z biegającymi za nimi rodzicami
      ani wybiegiem dla psów.
      Z drugiej strony należy wyraźnie oznakować część alejek zakazem jazdy na
      rowerze. Każdy powinien mieć szanse wyjść z dzieckiem na spacer i mieć
      pewność, że malucha nikt nie potrąci.
      Po trzecie należy w końcu zamknąć park dla samochodów - całkowicie. Zadowoleni
      będą wszyscy. Dostawy do budek z piwem i kiełbasą robić rano - tak jak to się
      odbywa w cywilizowanych krajach. Parkingowi nie powinni pozwalać na
      zastawianie alejek samochodami, a w praktyce tak się dzieje. Moim zdaniem to
      niedopuszczalne.
      Po czwarte, po ustaleniu zasad - egzekwować je. Policja i straż powinna
      przeganiać pieszych z dróg dla rowerów, rowery z dróg dla pieszych, a
      zmotoryzowanych częstować mandatami. Odholowywać debilnie zaparkowane
      samochody i karać za przeszkody typu kosze na śmieci i przenośnie tabliczki z
      cennikami wystawianymi na drogę dla rowerów.
      • pandzik Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 27.04.10, 14:40

        Karmi, głosu rozsądku w tym kraju się nie słucha. Popieram cię w
        pełni, ale nie liczę na pozytywne zmiany.
      • Gość: jezdzacy Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: 193.178.241.* 31.05.10, 09:56
        Problem w Parku jest jeszcze jeden podstawowy.
        To Regulamin Parku. Z większości wypowiedzi wynika, że mało kto poświęcił chwilę na to, żeby go przeczytać.
        Najbardziej durny fakt, to tekst o tym, że pieszy i tak ma pierwszeństwo na ścieżce rowerowej w obecnym stanie - to rowerzysta ma uważać na pieszego a nie odwrotnie. Dopóki to nie zostanie zmienione, to na chwilę obecną mogą sobie darować w ogóle oznaczanie tych ścieżek.
        Druga rzecz jest na chwilę obecną jeszcze mniej miła dla nas
        rowerzystów. Mało kto chyba z nas sobie zdaje sprawę, że w całym parku obowiązuje ograniczenie prędkości do 20km/h obowiązujące wszystkich poruszających się po parki (w tym rowerzystów). Ręka w górę kto z nast tego dotrzymuje ;-)
    • Gość: gośćportalu Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.cst.tpsa.pl 27.04.10, 13:34
      A ja chciałbym zwrócić uwagę na problem parkowania samochodów na ścieżkach rowerowych w Centrum Katowic - to już jest wręcz bezczelne zjawisko np. w okolicy Uniwerku Śląskiego, czy też wzdłuż Rawy obok Gwiazd, nowiutka ścieżka rowerowa zawalona samochodami.... Policja lub Straż Miejska powinny zrobić z tym porządek.
      • settembrini Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 27.04.10, 13:48
        W Holandii takie samochody stojące na ścieżce rowerowej traktuje się kluczem po
        lakierze.
      • Gość: rk Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.chr26.1000lecie.pl 27.04.10, 15:37
        a ja ostatnio wymijałem radiowóz parkujący na drodze rowerowej w centrum (na
        przeciw przedszkola pod Altusem). bardzo żałowałem, że nie miałem aparatu:)
    • Gość: JL Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.comnet.3s.pl 27.04.10, 14:04
      problem nie dotyczy tylko WPKiW. nie wiem skąd przekonanie niektórych rowerzystów o swojej "większej ważności". wiele ścieżek rowerowych biegnie tuż przy chodnikach a raczej jest wydzielonych z chodników, potrzeba więc tolerancji i grzeczności z obu stron białej linii, nie zawsze zresztą malowanej. najwyraźniej grzeczność nie może nadążyć za pędzącymi cyklistami i zostaje w tyle. kiedyś idąc do parku Kościuszki przypadkiem wszedłem na ścieżkę rowerową - zostałem wulgarnie zbluzgany przez rowerzystę. w wpkiw również mi się to przydarzyło. rowerzyści nader często nie uważają za stosowne zwolnić zbliżając się do pieszych. w parku Kościuszki kilka lat temu zginął pod kołami roweru młody człowiek - niepełnosprawny. rozumiem że jak oszałałe pędzą na swoich rowerkach 6 letnie dzieci. czyżby 20 letni "sportowcy" nie dojrzeli?
      • Gość: karmi Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: 85.14.84.* 27.04.10, 14:54
        Nie wiem skąd u piechurów przekonanie że wszyscy inni muszą tolerować ich
        zamierzone lub nie gapiostwo. Po to separuje się ruch pieszy od rowerowego żeby
        takich sytuacji uniknąć.
        Oczywiście przypadki przepychania się rowerem po chodniku są dokładnie takim
        samym objawem chamstwa.
        Sprawa jest prosta jak budowa cepa, chodnik - bezwzględne pierwszeństwo
        pieszych. Ciąg pieszo - rowerowy, każdy trzyma się swojej strony i wszystko jest
        ok. Droga dla rowerów, pieszy chcący się przez nią przedostać robi to samo co
        przy przejściu przez każda inną drogę, rozgląda się i nie włazi pod koła.
        W praktyce każdy ciąg pieszo-rowerowy jest traktowany jak chodnik i wszyscy łażą
        i jeżdżą jak chcą. Droga dla rowerów, w zależności od okoliczności traktowana
        jest jak zwykły chodni lub parking, a najczęściej jedno i drugie.
        No i wreszcie sedno, większość społeczeństwa traktuje rower jako rekraację. I za
        Chiny ludowe nie potrafią zrozumieć, że ktoś jedzie rowerem w celach
        komunikacyjnych i po to zostały wydane pieniądze z naszych podatków na
        infrastrukturę (której ilość i jakość jest zresztą poniżej wszelkiej krytyki)
        żeby szybko i wygodnie dotrzeć z punkt A do punktu B. I nie ma ochoty zwalniać
        przy każdym tłumoku który tego nie rozumie i pcha się nie tam gdzie jego miejsce.
        • Gość: karmi Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: 85.14.84.* 27.04.10, 15:08
          A nawet odpowiem sam sobie ;)
          Najbardziej mnie dziwi ten podział na my i oni. Każdy jest pieszym, większość
          kierowcami samochodów i sporo osób jeździ rzadziej lub częściej na rowerze.
          Zasady wydają się proste, jak idę chodnikiem nie chcę być przez nikogo przejechany.
          Jak jadę samochodem nie che natknąć się na pieszych lub rowerzystów którzy
          wykonują niesygnalizowane zmiany kierunku.
          Jak jadę na rowerze nie mam ochoty wpaść na ludka który mi wskoczy pod koła ani
          zostać rozjechany przez samochód wyprzedzający na gazetę, albo wyprzedzający
          mnie tylko po to żeby skręcić w prawo zajeżdżając mi drogę.
          Wystarczy trochę pomyśleć przy każdej z tych czynnosci i nagle wiele
          "nierozwiązywalnych" problemów zniknie.
          • pandzik Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 27.04.10, 16:02
            To nawet nie jest "my-oni", to jest "ja i reszta świata", niestety.
            Jest w nas zastanawiająca niezdolność do postawienia się na miejscu
            drugiej osoby. Ostatnio byłam świadkiem (nie)ciekawej sceny. Ulicą
            szła pani w ciąży, naprzeciwko niej para. Pani została zmuszona do
            zejścia nieco w bok, bo tamci szli obok siebie, trzymajac się za
            ręce i do głowy im nie przyszło się rozdzielić. Pani miała bardzo,
            zanzaczam, oburzoną minę. Za chwilę ta sama pani wyjeżdżała z
            podjazdu na ulicę, naprzeciw niej kobieta z wózkiem dziecięcym. Pani
            nawet nie zwolniła, zmuszając młodą matkę do rejterady z dzieckiem
            niemalże spod kół. Głupi rewanż czy po prostu bezmyślność?
      • elpik Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c 27.04.10, 21:27
        Oczywiście nie można pochwalać wyzywania ale jak przypadkiem wejdziesz na środek autostrady to oczekujesz, że samochody będą grzecznie zwalniały i Cię omijały a kierowcy z uśmiechem pozdrawiali?
        BTW. Zostałem raz zbluzgany przez babcię idącą ścieżką rowerową za to, że użyłem, dzwonka - aby zwrócić uwagę, że się zbliża - dla mojego i jej bezpieczeństwa, i co? Pojechałem dalej. Takich przykładów można mnożyć setki z każdej ze stron.
    • Gość: Binio A może by tak zwyczajnie namalować farbą znaki? IP: 217.17.32.* 27.04.10, 14:10
      Na części dla rowerów symbol roweru z napisem "zakaz wstępu
      pieszych" i równolegle na części dla pieszych ludzik i "zakaz wjazdu
      rowerów". I tak na każdym skrzyżowaniu alejek.
      Oporni pewnie i tak nie będą się do tego stosować, ale za to nikt
      nie będzie mógł udawać, że nie wiedział. Czytać w XXI wieku już
      chyba każdy umie i każdy od czasu do czasu patrzy pod nogi.
    • Gość: mrowka na dolinie 3stawów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 15:32
      proszę również zająć się trasą dla rowerzystów i rolkarzy na dolinie3stawów.
      trasa jest pięknie wyznaczona i oznaczona, a mimo to nad wyraz często spotyka
      się tam rodziny z dziećmi, starsze osoby i in. maszerujące torem wyznaczonym
      do jazdy na rolkach, rowerach itp. większość reaguje na upomnienia i schodzi
      na chodnik wiodący wzdłuż tej trasy. ale niektórzy niestety uważają, że mogą
      tamtędy spacerować. czekam kiedy dojdzie tam do poważniejszej kolizji. może
      więcej patroli straży miejskiej i upomnienia dla pieszych włażących tam gdzie
      nie powinni?
    • Gość: radzio Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: 91.188.107.* 27.04.10, 18:36
      Jeżdżę tam prawie codziennie - od 7 lat. I cały czas mam wrażenie że to piesi
      wchodzą pod koła rowerzystom, a nie na odwrót.
      Przez całą "sporną" długość trasy istnieją alternatywne, równoległe, bardziej
      dostosowane do ruchu pieszego, ścieżki.
      Wzdłuż całego kanału, ścieżką typu "dla pieszych" jest ścieżka bliżej kanału -
      a dla rowerów i rolkowiczów - ta bliżej stadionu śląskiego (tj. aktualnie
      wyznaczona) i dalej koło kapelusza.
      Za kanałem natomiast, wzdłuż całego zoo, całe dwie ścieżki - środkowa i ta
      wzdłuż płotu zoo, mogła by być przeznaczona w 100% dla pieszych.
      "Dużą pętlą" wiele rowerzystów jeździło jeszcze przed wyznaczeniem oficjalnym
      tej trasy... Obawiam się że zmiana jej przebiegu nie zmieni już żadnych
      przyzwyczajeń - rowerzyści będą na tej trasie zawsze!
      • Gość: cho Re: Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.10, 13:18
        Tylko że te "równoległe ciągi dla pieszych" to kpina. Po pierwsze,
        jeżdżą po nich rowerzyści, często z duża prędkością. Po drugie,
        jeżdżą po nich młodsze i starsze dzieci w wynajętych autkach - też
        kompletnie nie respektując innych ludzi na drodze. Jak ci kiedyś
        dzieciak wjedzie z całym rozpędem w nogi takim autkiem, to pogadamy
        o ciągach "tylko dla pieszych". Cieszę się tylko, że wjechał mnie w
        nogę, a nie w moje roczne dziecko, które szło obok mnie.
    • Gość: B Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.10, 06:38
      Również jestem rowerzystą. Uważam jednak, że niektórzy jeżdżący po parku
      rowerzyści delikatnie mówiąc przeginają. Biegające dziecko lub nawet
      niespodziewane zwierzę zza krzaków może być kiedyś przyczyną tragedii. Żeby
      jeździć na rowerze też niekiedy trzeba myśleć i umieć przewidzieć możliwe
      sytuacje. Pozdrawiam
    • Gość: cyc Park to nie tor kolarski! IP: *.sukcesnet.pl 28.04.10, 07:44
      Co mamy dziś - szeroką aleję dookoła parku z której mądry projektant trasy
      rowerowej wydzielił metrowej szerokości pas dla pieszych. Nie po połowie
      drogi, nie 3/4 dla pieszych tylko 1-1,50 bo przecież rowerzysta musi mieć miejsce.
      Jeżdżę na rowerze w Parku. Jeżdże a nie ścigam się i uważam, że problem tkwi w
      kulturze i mentalności rodaków.
      Jeśli chcesz gnać 40 km/h - startuj w zawodach (są i w WPKiW organizowane) lub
      trenuj w lesie czy na szosie. Park musi służyć wszystkim. I spacerowiczom
      których najwięcej, i biegaczom i rowerzystom. A cierpiącemu
      cykliście/licealiście życzę więcej pokory i dystansu - bo wystarczy stanąć w
      niedzielę i zobaczyć ilu podobnych do niego rowerzystów jedzie właśnie ścieżką
      dla pieszych.
      • Gość: marek Re: Park to nie tor kolarski! IP: 83.143.100.* 02.05.10, 01:04
        I tu się mylisz. Piesi, chociaż mają teraz już dwie alejki ( dawniej jedną - posrodku _ i tak pchają się na ścieżke rowerową. Nigdy nie widziałem rowerzysty na alejce dla pieszych. W Niemczech pieszy dostanie mandat za wejście na ścieżkę rowerową, w Polsce rowerzysta jest nikim.
    • Gość: bliski_daleki_park Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.chello.pl 02.05.10, 18:02
      bo póki hołota będzie zamieszkiwała ten kraj taki będzie "porządek"...
      jakby i piesi i rowerzyści dostosowywali się do ścieżek im wytyczonych jednym
      i drugim byłoby lżej... a że jedni i drudzy chodzą i jeżdżą jak im się podoba
      bo TYLKO ONI SAMI dla siebie się liczą a reszta dla nich nie istnieje więc
      mamy burdelowaty kraj zamieszkały przez ludzi "inteligentnych inaczej"...
      Wystarczy spojrzeć na ulicę jak ludzie jeżdżą jak idioci a przecież tam
      stanowi kodeks drogowy-"rzeczą świętą" to co mówić o byle chodniku czy
      ścieżkach rowerowych... A co do parku WPKiW to fakt hołota nie z tej ziemi...
      kiedyś było lepiej... mniej ludzi a bardziej cywilizowani. Teraz to tylko
      prostacka hołota się zjeżdża... Jak już to wolę jechać na paderewę odpocząć...
      Tam jacyś ludzie bardziej cywilizowani. Jak widzi że się nie przejdzie to
      ustąpi, a w WPKiW wejdzie na czołowe i jeszcze dre ryja że to Ty miałeś
      "jaśnie panu" ustąpić... Szkoda tak mówić bo miejsce jedyne w swoim rodzaju
      chyba na całym śląsku ale naprawdę w ostateczności tam jeżdżę... Jakie
      niewychowane i aroganckie pospólstwo się tam zjeżdża przechodzi wszelkie
      pojęcie... Nie mówię tu o wszystkich ale tragedia co się tam wyprawia...
    • Gość: bony Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.telpol.net.pl 05.05.10, 10:50
      Polecam trasę pieszo-rowerową na Pogorii 3 w Dąbrowie Górniczej - to samo, no
      i Pogoria 4 - trasa oznakowana jako "ścieżka rowerowa", a w każdy weekend
      trzeba odbębnić slalom między rolkarzami i pieszymi, żeby wjechać do lasu, a
      po lesie szarżują stada motocyklistów i quadów!
    • Gość: eddie Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 16:11
      A wystarczy przejść poniżej blizej stawu i wtedy jest bezpieczniej i dla
      pieszych i dla rowerzystów.
    • Gość: megutek Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 22:50
      mam dwie córki i niestety na ruchliwych alejkach nie moge z nimi
      spokojnie spacerowac za rece, jedna z jednej strony a druga z
      drugiej..... poprostu we trzy sie nie miescimy w pasie dla pieszych,
      znow trzylatka i czterolatka nie bardzo cieszy spacer po parku
      gesiego, co byloby mozliwe.... ale jak bardzo niebezpieczne...w
      parqu rowerzysci i rolkarze jezdza szybko, wiec w sumie taki spacer
      alejkami raczej jest wiekszym wysilkiem i kara dla mamy niz
      przyjemnoscia.... a jeszcze ta nieuprzejmosc polska.... i....,
      czlowiekowi odechciewa sie parqu.....:( a szkoda
    • Gość: megutek Rowerzyści i spacerowiczne w WPKiW wspólnie cie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 22:59
      a moze byscie tak na autostrade zabrali te swoje dwa kola....:)?????
      tam bedziecie miec luzik i nikt wam pod kola nie wkreci sie.... a
      poza tym jak juz sie dorobicie swoich dzieci troszke wam sie
      pozmieniaja proporcje dla rowerow i dla pieszych.!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka