Dodaj do ulubionych

Szybka kolej do Pyrzowic?

IP: *.rutex.slask.pl 24.03.04, 10:38
Nareszcie ktoś zaczyna myśleć i tworzyć lobby wokół dobrych idei.
Kraków z pomysłem na kolej do Balic "utorował" drogę temu myśleniu u nas...no
i OK! Teraz pnowie...realizować...realizować i jeszcze raz realizować...
Obserwuj wątek
    • wiolonczelista1 Re: Szybka kolej do Pyrzowic? 24.03.04, 12:06
      Pomysł może i jest, ale na ile realny? Przecież nie biorą pod uwagę faktu, że
      linia kolejowa już przebiega w pobliżu lotniska. Od lat porastają ją krzaki. Po
      co budować więc coś nowego, skoro można wykorzystać istniejący już szlak?
      • wilym Re: Szybka kolej do Pyrzowic? 24.03.04, 12:11
        Cos tam pisza o Jaworznie, Myslowicach, Sosnowcu, Czeladzi i Piekarach, jedynie
        z odgalezieniem do Katowic. tekst jest dosc pokretny, bo w naglowku jest mowa o
        bezposrednim polaczeniu z Katowic, a wg. dlaszego opisu linia mialaby Katowice
        omijac.
        Zreszta i tak obawiam sie, ze to wszystko bicie piany i na planach sie skonczy
        (tak jak wczesniej z KRR, gliwicka obwodnica i autostrada A1).
      • Gość: Krzych Te stare torowisko do Pyrzowic jak rozumiem... IP: *.rutex.slask.pl 24.03.04, 13:32
        ma być wykorzystane w owym dojeździe...inaczej pomysł nie miałby sensu...ale
        czy najbliżej z Katowic jest do Pyrzowic via Sosnowiec?
        A może lepiej istniejącymi torami przez Siemianowice-Michałkowice-Wojkowice-
        Dobieszowice-Niezdarę i podłączyć to do Ożarowic gdzie już idą owe tory na
        Pyrzowice? Przy okazji byłby to swietny dojazd do Świerklańca i na Chechło...
        • Gość: słownik Ciekawe ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:35
          Niech gazeta się dowie więcej.
          • Gość: obyw. Re: Pomysł dobry..... IP: 213.17.142.* 24.03.04, 18:56
            ....tylko żeby dotrwać do końca. Bo ponoć mamy najlepsze plany na świecie -
            gorzej z wykonawstwem. Trzymam kciuki. Oby tylko jakiś śwagier jakiegoś pana
            prezydenta nie kupił na zachodzie jakiś stare, zdezelowane autobusy i nie
            załatwił sobie koncesji na dowóz pasażerów z Katowic na lotnisko.
        • Gość: zeke Re: Te stare torowisko do Pyrzowic jak rozumiem.. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 21:30
          O czym ty chlopie gadasz. Trasa na Siemianowice jest blokowana przez
          weglokradów, a cała nawierzchnia jest do wymiany. A bocznice w rejonie Wojkowic
          to są, ale na mapie. Złodzieje rozkradli tory i wiadukty.
          • Gość: uh Re: Te stare torowisko do Pyrzowic jak rozumiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 22:59
            Serio ? Aż tak źle?
            • Gość: lukas Tam już zwijają podkłady... IP: 62.148.88.* 25.03.04, 13:03
              Gorzej niz pisał zeke. Zbierają już podkłady. Cały ten pomysł to jakaś
              paranoja, popatrz na mapę, omija w ogóle miasta - kto by tym miał jeździć?
        • Gość: zibi Re: Te stare torowisko do Pyrzowic jak rozumiem.. IP: 62.148.88.* 27.03.04, 12:34
          Gdzieś ty widział tory w Dobieszowicach? Bocznica docierała kiedyś z Będzina do
          Rogoznika, ale chyba ją już rozkradli. Dalej już żadnych torów nie było, a
          Niezdara to lezy obok linii - rozkradzionej już - Miasteczko Śl. - Zawiercie,
          przy której zresztą lezy lotnisko. Ale ta linia biegnła równoleznikowo i nijak
          nie pasuje do żadnej koncepcji, bo z Katowic i przez tarnowskie Góry, i przez
          Zawiercie koleją za daleko - godzina - półtorej jazdy.
        • tajk Re: Te stare torowisko do Pyrzowic jak rozumiem.. 28.03.04, 12:42
          Gość portalu: Krzych napisał(a):

          > A może lepiej istniejącymi torami przez Siemianowice-Michałkowice-Wojkowice-
          > Dobieszowice-Niezdarę i podłączyć to do Ożarowic gdzie już idą owe tory na
          > Pyrzowice?

          Istniejące tory to trochę na wyrost powiedziane:-) Ale zawsze taniej położyć
          nowe szyny na starym nasypie, niż budować wszystko od nowa.
    • forman5 Re: Szybka kolej do Pyrzowic? 24.03.04, 20:39
      Pomysł dobry,nie wierzę w jego realizację !Trochę to skomplikowany układ kolei
      piaskowej z odnogami do Katowic.
      Na początek proponuję trasę przez Tarnowskie Góry dalej istniejącym choć bez
      torów szlakiem na Siewierz.Może ten pomysł zmobilizowałby do remontu torowiska
      w rejonie Bytomia gdzie pociągi wloką tam się jak żółwie.
      Kto był samochodem w Pyrzowicach to wie że stoi znak Stop przed trasą kolejową
      bez szyn !
      • Gość: Jakub Re: Szybka kolej do Pyrzowic? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 19:43
        To co wspominasz to jedyny rozsądny pomysł - ale czas jazdy zbyt długi. Dzisiaj
        do samych Tarnowskich Gór pociag jedzie półtorej godziny (!!!) ze względu na
        fatalny stan szlaku i węglokradów, którzy stali się stałymi klientami tej
        linii, blokując ruch niemal każdego dnia na długie godziny. Nawet po remoncie
        tym szlakiem trasa do Pyrzowic nie byłaby do pokonania szybciej niż w godzinę.
    • Gość: SmyK kolej do Azot i nazod IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 21:28
      Poziom ignorancji w kwestiach komunikacyjnych zarówno pośród dziennikarzy, jak
      i pośród władz "śląskich" osiągnął zenit. Kolejarze na wyścigi ze zlodziejami
      rozbierają tory, likwidują trakcję - zniknęły dwutorowe , zelektryfikowane
      magistrale z Zabrza Biskupic do Pyskowic, z Mikulczy c do Tworoga. Pociągi
      towasrowe stoją w zatrzymaniach 12 godzin na dobę, bo złodzieje rozsypuja
      wegiel lub zwijają druty. Objazdami nie pojadą, bo objazdy rozebrane. Szefem
      KZK GOP jest facio, który rozpierdzielił układ komunikacji tramwajowej w Zabrzu
      za swej prezydentury. Tramwaje jeżdżą po czymś, co bardziej przypomina
      powyginane sztachety niż tory. Tak wolnych i rozpieprzonych tramwajów nie ma
      nigdzie w Polsce, o reszcie świata nie wspominając.
      I oto pojawia sie kolejne science-fiction : szybka kolej z Jaworzna do Pyrzowic
      przez Czeladź. Ciekawe, jaie na tym odcinku byłyby potoki pasażerskie? Linie
      piaskowe i górnicze omijają wszystkie możliwe ośrodki, przypadkiem przechodzą
      czasem przy jakims osiedlu lub centrum handlowym.
      Ludzie, oprzytomnijcie. W GOPie jest 200 kilometrów torów tramwajowych do
      wymiany na wczoraj!!! Linie kolejowe są zdewastowane - poza głównym ciagiem
      wschód-zachód są w stanie gorszym, niż w XIX wieku! Pociąg z Katowic do Bytomia
      jedzie 50 minut z prędkością 20km/h, bo tory są zrąbane, a wiadukty się sypią.
      Wiek temu pociąg tę trasę pokonywał w 25 minut.
      Złodzieje wybierają kratownice z wiaduktów, poręcze zabezpieczające, siatki,
      urządzenia SRK...
      Marszałkowi Czarskiemu marzy się lekka kolej z Tych do Sosnowca. Tyle, że były
      prezydent Sosnowca zapomniał już, jak wyglądają te ważne torowiska w jego
      mieście - cały Sosnowiec się sypie z wyjątkiem "ekskluzywnej" ulicy 3 Maja.
      Ech...
    • Gość: Tommi Re: Szybka kolej do Pyrzowic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 07:27
      znalazłem mapkę:

      www.silesia-region.pl/doc/1080050545.jpg
      • Gość: Ryszard Nieradzik Były lepsze pomysły IP: 62.148.88.* 25.03.04, 13:44
        To jakaś mrzonka - linia z nikąd do nikąd omijająca większość osiedli. Były
        wiele razy lepsze pomysły, i województwo się nimi nie zajęło, nawet nikt nie
        pierdnął w ich sprawie. Pod koniec lat 90-tych proponowano zagospodarowanie
        likwidowanej sieci wąskotorowej - miasta mogły darmo przejąć grunty i majątek
        od PKP na mocy ustawy. Zdecydował się na to tylko Bytom i Tarnowskie Góry -
        zachowali niespełna 30 kilometrów kawałek historycznej kolejki w kierunku
        północnym. Był świetny projekt zbudowania na bazie istniejącej infrastruktury
        (ewentualnie z położenniem torów normalnych) linii szybkiej, lekkiej kolei z
        Katowic przez Bogucice, Siemianowice, Bytków-Michałkowice, Bytom, Zabrze
        Północne do Gliwic. Opcją było tez połączenie Katowic z Pyrzowicami przez
        Siemianowice - odgałęzienie wąskotorówki w Maciejkowicach w kierunku Brzezin i
        Andaluzji przedłużyć.
        Ale co z tego? Marszałek gadał, obiecywał, a złodzieje kradli co sie dało na
        wyścigi z kolejarzami. Kradli 8 lat, i jeszcze nie skoończyli (w ubiegłym roku
        rozkradli dopiero całą stację Maciejkowice i sieć w Siemianowicach i
        Chorzowie). Dzisiaj na całej linii została goła, potargana ziemia z kikutami
        podkładów i słupów telegraficznych. 40 kilometrów plus drugie tyle stacji i
        bocznic poszło do złomiarzy. Skradziono nawe konstrukcje nośne wiaduktów, i to
        wcale nie w odludnych miejscach! ostatnio - w Sośnicy i Siemianowicach. A tory
        na przykład z Bytomia do Chorzowa nowo kładzione na całej linii, podkłady
        wymieniono w 1999 roku. Wąskotorówka zasuwała tam z weglem do elektrowni jak po
        stole gładko, szybciej, niż tramwaj. Z Karbia do Chorzowa w 20 minut sie
        dojeżdżało albo szybciej, samochodem się jedzie dziś dłużej a krótszą trasą.<br>


        <br>
        • Gość: Jan Madryt bez Al-Qaidy IP: *.cb.open.net.pl 25.03.04, 19:31
          Przecież ten projekt to po prostu linie piaskówki - notabene w wielu miejscach
          w terenie tam już nawet złamany podkład nie pozostał (Katowice) i budują DTŚ-kę.

          Autor wyprowadza linię ze Szczakowej , oznacza stację PKP Jęzor, robi
          przystanek nad Przemszą w Mysłowicach, w Sosnowcu chyba na Stawikach (!), potem
          dalej jedzie magistralą piaskową (tą co właśnie zwinęli druty, drugi tor i
          dolnośląskie zabytkowe bramki trakcyjne - nie zdążyłem nawet sfotografować tam
          pociągu na szlaku na pamiątkę) zahaczając ledwo o granice administracyjne
          Czeladzi. Przystanek Czeladź nakreślony jest w okolicy katowickiej oczyszczalni
          ścieków, a magistrala wiedzie opłotkami Siemianowic, za Pszczelnikiem do p.o.
          Bańgów. Tamże autor również chyba lokuje przystanek (niedaleko jest parking z
          TIRówkami, ale poza tym psa z kulawą nogą). Przystanku Siemianowice nie ma -
          musiałby zostać zlokalizowany w Pszczelniku chyba. Dalej autor prowadzi trasę
          piaskową magistralą północną, która jak wiadomo omija skrzętnie wszelkie
          zamieszkałe rejony wiodąc ponad kilometr na północ od Michałkowic, Maciejkowic.
          (gdzie złodzieje ukradli najpierw trakcję, potem kilkaset metrów toru, na
          skutek czego wygrzmociła się Tamara) następnie proponowana trasa skręca w prawo
          starym wiaduktem nad drogą nr 4 i mija w odległości 3 kilometrów Rozbark od
          wschodu i Brzeziny od zachodu , wreszcie tory rozwidlają się - autor wybiera
          stara bocznicę do Bobrownik na przedłużenie swojej koncept - trasy do
          Pyrzowic.

          > A tak poważnie - oni tam zakładają czas jazdy np. z Czeladzi
          > do Sosnowca - 3 minuty, z Sosnowca do Mysłowic 2 minuty,
          > czyli prędkość handlowa w okolicach 200 km/h. Mogliby choć
          > trochę się zastanowić.

          Niestety, myślenie rzecz niełatwa. 6 lat temu marszałkowie Olbrycht i Kępka
          oraz pani Pierzchała (notabene piastująca wówcza stanowisko szefa
          infrastruktury w województwie i równoczesnie szefa PKP PR Katowice) mimo
          obietnic, zaklęć i przyrzeczeń nie zechcieli nawet uchylić sie nad tematem
          wykorzystania sieci wąskich torów, który wówczas miał ułamek szans realizacji -
          przynajmniej w sensie przejęcia za darmo gruntów i infrastruktury, to tego typu
          fiction w ogóle należy traktować jako kaczkę dziennikarską albo przejaw
          totalnej już ignorancji.

          Panie marszałku - nie czas na rozbudowę sieci połączeń kolejowych, gdy
          podstawowe istniejące połączenia się rozlatują. Jeśli władze pozwoliły na
          demontaż i kradzież całej niemal sieci wąskotorowej, która była do przejęcia za
          darmo i miała naprawdę kilka sensownych szans na wykorzystanie w sieci połączeń
          aglomeracyjnychj, to tym bardziej magistrali piaskowych nie da się ocalić.
          Przecież w tej chwili pewno uwijają się na nich gangi złodzieji stali,
          rozbierając na wyścigi tory. Proponuję znaleźć naprawdę dobrych konsultantów i
          zabrać się za skupy złomu, póki jeszcze w ogóle są tory, bo wkrótce będziemy
          mieli Madryt bez Al-Qaidy, jak wypierniczy się InterCity wmiędzy Zabrzem a Rudą
          Śląską albo tramwaj w Katowicach - ze względu na stan torowisk!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka