arnold7 12.04.11, 13:11 Miejmy nadzieje, ze juz nigdy nie bedziemy musieli walczyc w cudzym interesie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jo je stond Re: Jesteśmy ludem spokojnym IP: *.ip.netia.com.pl 12.04.11, 13:44 cudzym czyli niemieckim? a wspomaniany dziadek to niezly chachar - do poslki na slask nie chcial, tylko do londynu bo tam lepiej. piekne z niego slazak Odpowiedz Link Zgłoś
ok51 Re: Jesteśmy ludem spokojnym 12.04.11, 21:23 Gość portalu: jo je stond napisał(a): > cudzym czyli niemieckim? a wspomaniany dziadek to niezly chachar - do poslki na > slask nie chcial, tylko do londynu bo tam lepiej. piekne z niego slazak Przecież napisałem był, że nie wrócił, bo nie mógłby spojrzeć w oczy swojej matce czy rodzeństwu, mając świadomość, że być może zabił ich syna/brata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1984 Jesteśmy ludem spokojnym IP: *.cable.smsnet.pl 12.04.11, 14:56 jestem sobą. reszta to mit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elwira Jesteśmy ludem spokojnym IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.11, 15:53 > Mój dziadek, mieszkaniec Królewskiej Huty, kiedy wchodzili Niemcy, miał siedem lat No to Autor tekstu chyba dosc mlody jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elwira Slaska historia jednak bardziej "kompleksowa" IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.11, 16:03 Oczywscie Autor troche upraszcza, bo a) roznie bylo b) rozni Slazacy byli c) a wszyscy Slazacy rozni byli d) a nawet sie zmieniali Nie kazdy Slazak kochal Andersa. Nie kazdy zostal wcielony do WH sila. Niejeden kryl sie, niejeden dobrowolnie, np. do SS. Czasami z duma, czasami w swiadomosci, czasami w niewiedzy i naiwnosci. Wszystko bylo. Wszedzie byli ludzie i ludzie. Nawet w "powstaniach" nie wszyscy uczestnicy byli dobrowolnie ! Wiec wiele kwestii jest bardzo zawilych, a nie tak jakos bialo-czarnych. Byli Slazacy-Anioly, niezaleznie od "orientacji" czy "opcji", byly tez diably, a nawet "diabelskie geniusze". Moglabym tu sypnac setkami nazwisk, roznie brzmiacymi, z powodu samego nazwiska (jezyka), ale tez merytorycznie/moralnie/charakterowo. Od Jarczyka do Kaduka, od Weisslera do Bednarka, od Respondka do Petersa, od dr Wagnera-ojca do dr Wagnera-syna, od Fröhlicha do....... Korfantego itd. Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: Jesteśmy ludem spokojnym 12.04.11, 16:16 arnold7 napisał: > Miejmy nadzieje, ze juz nigdy nie bedziemy musieli walczyc w cudzym interesie. Arni nie pier...llll. Odpowiedz Link Zgłoś
antynazista Hitlerjugend 12.04.11, 16:51 Którą grupę DVL (folkslista) trzeba było mieć, by zostać członkiem HJ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franzin1 Re: Hitlerjugend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 18:09 Przynależność do HJ była obowiązkowa. Na terenach przyłączonych posiadacze DVL III , a raczej ich dzieci wpisywane były do HJ. Odpowiedz Link Zgłoś
veneziano Re: Hitlerjugend 12.04.11, 22:24 Benedykt XVI też był w HJ...:) więc to można Ślązakom wybaczyć...gorzej z ochotnikami do SS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frellllla Re: Hitlerjugend IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 12:26 Nawet ci górnoslascy "ochotnicy" do SS, ci z 1944, niewszyscy byli dobrowolni. Znam kilka takich przypadków (Chorzów, Bytom, wioska kolo Opola). Co innego, byc moze, ci wczesniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frelllllla Re: Hitlerjugend IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 12:27 Czesto byli nie tyle doslownie zmuszani, co >>szantazowani.<< Np. los rodziców, drugiego bracika, wiezienie jako alternatywa itp. Odpowiedz Link Zgłoś
antynazista Re: Hitlerjugend 13.04.11, 13:53 Ślązacy członkowie załogi SS Auschwitz - Birkenau też nie byli ochotnikami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Hejczik Re: Hitlerjugend IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 16:23 Np. Emil Bednarek nie byl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nepomucek Re: Hitlerjugend IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.11, 18:15 Wszyscy byli, ale pjyrw we "Pimpf"-ach (odp. "zuchów"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frellllllla Jesteśmy ludem spokojnym IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 12:32 Z drugiej strony znam calkiem inne przypadki: Na przyklad jednego Chorzowianina (Königshütte,Król.Huta), co byl w IX.1939 w polskiej armii. I jak sie wycofywali na wschód, a on nie zdezerdorowal, to we wschodniej Polsce wiejska ludnosc polska go zlinczowala, mimo/bo ze byl w polskim mundurze. Bo tak dziwnie mówil. Uwazali go za niemieckiego szpiega. Szokujace: polscy "kamraci" mu nie pomogli (byc moze ze strachu przed dzika holota). Byl z Gutenbergstraße czylui ul.Bogdajna(Bogedaina). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsiok Re: Jesteśmy ludem spokojnym IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 14:09 borok nie mioł leworwera ani bagneta? Odpowiedz Link Zgłoś