Dodaj do ulubionych

Bardzo drodzy kibole

IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 18:07
ale mamy pięknych i silnych policjantów! nigdzie takich nie mają!!! za stanie na schodach w czasie meczu - zatrzymanie na 24 godziny (mecz ruch-polonia) brawo !!! w akcji zatrzymania uczestniczyło 8 tajniaków (tzn tych co można było ich rozpoznać) i pewnie jeszcze kilku nierozpoznanych, - stąd pewnie te wysokie koszty :)
gangsterów stojących na schodach trzeba wyłapywać i przykładnie karać - najlepiej miesiąc pierdla i publiczne biczowanie!!

pozdRawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: fazan Re: Bardzo drodzy kibole IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 19:10
      14 maja, Tychy. Gra II liga. Mecz tyskiego GKS z Zagłębiem Sosnowiec. Grają dwa zespoły liczące się w walce o awans do I ligi, przegrywający praktycznie traci szansę.

      Mecz zamknięty dla kibiców gości. Widzów 1200 osób.

      Wejście na stadion tylko za okazaniem dowodu osobistego, wszyscy wchodzący są spisywani.

      Na meczu kilkudziesięciu "tajniaków", część chodzi z kamerami i nagrywa spokojnie zachowujących się ludzi (dziadków, dzieci, kobiety...) z odległości np. metra, robiąc zbliżenia na twarze.

      Na zewnątrz kilkudziesięciu kolejnych policjantów, w pełnym rynsztunku. W sumie z 60 mundurowych na 1200 widzów. 1 na 20. Odejmując te kobiety, dzieci, dziadków, inwalidów - 1 na 10. Góra.

      Sprowadzone dwie armatki wodne, cały czas w pogotowiu, czekające pod stadionem.

      To wszystko na meczu w 3 pod względem poziomu ligi. Kto za to płaci? Bo chyba nie było to opłacone z tych kilku tysięcy złotych, które klub dostał z bilety. Zresztą, co klub obchodzi, co się dzieje poza obiektem?

      To wszystko tak śmieszne, że aż momentami straszne. I jeszcze policjanci się dziwią, że ich "kibole" drogo kosztują. Następnym razem niech wezmą 1 funkcjonariusza na 5 a nie 10 kibiców, a pod stadionem postawią dwa czołgi i wyrzutnię rakiet. Może wyjdzie taniej...
      • Gość: (.)(.) cala prawda o autonomii wg. RAŚ IP: *.beskidmedia.pl 27.05.11, 21:33
        Nikt nie posiada takiej zdolności kreowania tematów debaty publicznej, co Jarosław Kaczyński. Ostatnim dowodem na prawdziwość tej tezy były wystąpienia prezesa PiS na temat Śląska i związana z nimi burza medialna pod hasłem "Wszyscy jesteśmy Ślązakami". W kilku swoich wypowiedziach Kaczyński pokazał, że historii Śląska nie rozumie. Przykładem jest chociażby stwierdzenie, że w powstaniach śląskich jedna strona mówiła po polsku, a druga po niemiecku. Doświadczenie historyczne Kongresówki i doświadczenie historyczne Górnego Śląska utrudnia wzajemne zrozumienie. A jako, że to pierwsze zdobyło dominującą pozycję na Śląsku co rusz budzi się poczucie krzywdy. Na tym poczuciu krzywdy swoją polityczną pozycję buduje Ruch Autonomii Śląska. Sam fakt, że RAŚ stał się obiektem krytyki ze strony Jarosława Kaczyńskiego nie zwalnia krytycznej analizy jego programu i konsekwencji jego realizacji dla państwa polskiego.

        O co walczy RAŚ?

        Odpowiedź na to pytanie najłatwiej znaleźć w opracowanym przez to ugrupowanie dokumencie "Statut Organiczny" dla Regionu Autonomicznego Górny Śląsk. W zamyśle śląskich autonomistów dokument ten miałby być swoistą konstytucją autonomicznego Śląska. Statut powołuje organy władzy Górnego Śląska, takie jak Sejm, Senat, Premier, Gabinet, Skarb Górnośląski , Górnośląski Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Górnośląski Sąd Administracyjny. Wiele emocji budzić może użycie nazwy organu wykonawczego (Premier) typowego raczej dla państw niepodległych. To jednak kwestia pewnej symboliki. Znacznie więcej uwagi należy poświęcić propozycjom RAŚ dotyczącym Górnośląskiego Sądu Administracyjnego. § 42 Statutu Organicznego przyznaje Górnośląskiemu Sądowi Administracyjnemu prawo orzekania o zgodności z ustawodawstwem górnośląskim aktów normatywnych Rzeczpospolitej Polskiej. Zapisy § 42 mają na celu umożliwienie kontroli i oceny przez Górnośląski Sąd Administracyjny nad ustawodawstwem Sejmu RP, stawiając tym samym Górnośląski Sąd Administracyjny ponad Sejm, Senat, Radę Ministrów i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Całościowa analiza Statutu Organicznego pozwala na stwierdzenie, iż wprowadzenie tego Statutu ograniczyłoby, a wręczy wyłączyło prawo Sejmu RP kształtowania prawa na terenie RP a zwłaszcza na terenie Regionu Autonomicznego Śląsk.

        Statut Organiczny propagowany przez RAŚ budzi również wiele wątpliwości w zakresie interesów ekonomicznych Rzeczpospolitej Polskiej. § 56 Statutu zakłada bowiem przejęcie części mienia będącego własnością Skarbu Państwa przez Region Autonomiczny Górny Śląsk. Nie wybrzmiały jeszcze ostatnie akordy afery hazardowej a temat hazardowego interesu powraca, tym razem za sprawą RAŚ. Autonomiści chcą bowiem aby Region Autonomiczny Górny Śląsk realizował zadania administracji publicznej w zakresie "gier losowych, zakładów wzajemnych, gier na automatach i gier na automatach o niskich wygranych" (§ 15, ust. 3, lit. b). RAŚ chce również, ażeby większość podatków płaconych na Górnym Śląsku pozostawała na miejscu. Ile? Tego nie zdradza. Statut Organiczny wprowadza natomiast zasadę, że wszystkie podatki na terenie Górnego Śląska ściągane są przez Skarb Górnośląski, który pewną ich część oddaje do budżetu centralnego (§ 38). Kwestie finansowe mogą budzić największe emocje. Górny Śląsk jest cały czas regionem zamożnym. Jakub Majmurek na stronie "Krytyki Politycznej" pisze, że "Zrealizowanie postulatu śląskiej autonomii pociągnie za sobą żądania innych bogatych regionów i miast, które także nie będę chciały "płacić" na obszary uboższe - od Warszawy sprzeciwiającej się >>janosikowemu<< poczynając". Koresponduje to skądinąd z koncepcją rozwoju znaną z raportu "Polska 2030" zespołu Michała Boniego. A także przywodzi na myśl takie ruchy jak włoska Liga Północna. Stoi natomiast w sprzeczności z poglądami tych, którzy uważają, że rząd centralny powinien aktywnie wyrównywać różnice między Polską A a Polską B. Z drugiej jednak strony Górny Śląsk boryka się on z gigantycznymi problemami o charakterze strukturalnym. Jak trafnie wskazała część komentatorów (wywiad z prof. Wawrzyńcem Konarskim, "Gazeta Wyborcza", 9-10.04.2011) program gospodarczy dla Śląska nie jest mocną stroną RAŚ. Realizacja jego postulatów politycznych może mieć poważne konsekwencje społeczno-gospodarcze. Po przyjęciu Statutu Organicznego trudno będzie znaleźć w skali całego kraju polityczne uzasadnienie dla utrzymania emerytur górniczych, które kosztują budżet rocznie 4 mld zł. Po przyjęciu zasady, że "śląskie pieniądze zostają na Śląsku" reszta kraju może zwyczajnie nie mieć ochoty na finansowanie tych świadczeń. A Skarb Górnośląski raczej nie udźwignie ciężaru ich finansowania.

        Ten problem jednak nie spędza snu z powiek liderom RAŚ. Wolą kusić wyborców Strażą Górnośląską, stojącą "na straży porządku publicznego Regionu Autonomicznego Górny Śląsk" (§ 51), czyli własną formacją policyjną. Śląscy przestępcy mają być nie tylko łapani przez śląską policję, ale również trafiać do śląskich więzień, tzn. więzień podlegających władzom Regionu Autonomicznego Górny Śląsk (§ 15, ust. 3, lit. g).

        Jak widać apetyty śląskich autonomistów są całkiem spore. Jednak i one są siłą rzeczy ograniczane przez obowiązujące prawo. Z oczywistym względów Ruch Autonomii Śląska nie mógłby otwarcie mówić o chęci "oderwania Śląska" od Polski. Oznaczałoby to narażenie się na odpowiedzialność karną za przestępstwo. W świetle art. 127 §2 kodeksu karnego już same przygotowania do m.in. "oderwania części obszaru" od Rzeczypospolitej Polskiej jest zbrodnią zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. W tym stanie, zupełnie zrozumiały jest zapis §9 Statutu Stowarzyszenia: "Działania Ruchu na rzecz autonomii Śląska nie zmierzają do zmiany granic państwowych".

        Prezydent skinem w garniturze?

        Działalność RAŚ budzi jednak niepokój nie tylko Jarosława Kaczyńskiego i "skinów w garniturach", jak łaskaw był powiedzieć jeden z celebrytów. Swoje zaniepokojenie koalicją Platformy Obywatelskiej i RAŚ w sejmiku Województwa Śląskiego wyraził prezydent Bronisław Komorowski: "Nie potrafię zrozumieć mechanizmów, które do tego prowadzą. Wydaje mi się to być poważnym błędem z punktu widzenia przyszłości państwa polskiego" - mówił prezydent w grudniu zeszłego roku podczas wizyty na Śląsku. Komorowski użył metafory o uczniu czarnoksiężnika, który uwolnił moce, nad którymi nie był w stanie zapanować. Ta uwaga w odniesieniu do Śląska jest dzisiaj aktualna, jak nigdy przedtem. Także pochodzący ze Śląska przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek z niechęcią wypowiadał się o koalicji PO-RAŚ: "Osobiście uważam, że należy dać wiele samodzielności wszystkim polskim regionom, a nie tylko jednemu autonomię. Ja nie popieram tego rodzaju działań, bo one pokazują na naszą - tu na Śląsku - niepokojącą inność" - pod koniec listopada 2010 roku Jerzy Buzek.

        Jakie są przyczyny tak krytycznej postawy w stosunku do RAŚ? Kontrowersje budzą wypowiedzi lidera tej formacji Jerzego Gorzelika, obecnie dzięki koalicji z PO, członka zarządu Województwa Śląskiego. "Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła" - takiego porównania kilka lat temu użył Gorzelik, odwołując się do słów brytyjskiego premiera Davida Lloyda George’a, orędownika pozostania Górnego Śląska w granicach Niemiec (Rzeczpospolita, 24.05.2008). Wbrew temu co sugeruje część elektronicznych mediów Gorzelik nie opowiada się za śląskością rozumianą, jako etnoregionalizm wzbogacający polską tożsamość. "Jestem Ślązakiem, nie Polakiem, i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa" (Polskie Radio, 29.11.2010). Kilka tygodni temu Gorzelik odmówił założenia koszulki z napisem "Jestem Ślązakiem, jestem Polakiem", którą od młodych socjaldemokratów otrzymali wszyscy radni śląskiego sejmiku. Gorzelik tłumaczył, że "nie wyraża one jego tożsamości".

        Nawet jeśli te ostatnie artykuły nie są wyznacznikiem obecnej
        • Gość: lolek Re: cala prawda o autonomii wg. RAŚ IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 00:47
          Uspokoiłeś się? to teraz napisz o Łambinowicach i Zgodzie tak na dobry początek możesz korzystać z informacji katowickiego oddziału IPN. No i może napisz jak to wasz bohater piłsudski potraktował Korfantego , który o patrz walczył o Polskość Śląska. Może jeszcze coś dodaj o Panu Kurzydło tak na deser. Na sam koniec opisz jak to się stało że pod Tarnowem są zakłady Azotowe.Pozdrawiam
    • Gość: kibic Zamknąć stadiony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 19:26
      Zamknąć stadiony dla tej bezmyślnej hołoty!
      Wszystkie i na zawsze!
      Popieram Pana Premiera, stadiony siedliskiem realnych zagrożeń dla naszej Ojczyzny!
      Prawdziwi kibice są przed telewizorem, bezpiecznie i na głowę nie kapie.
      • Gość: e brzuchaczu nie bucz tyle bo ci piwo wykipi IP: *.mikolow.multimetro.pl 27.05.11, 20:04
        ...
    • Gość: ja Bardzo drodzy kibole IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 20:49
      no tak pietraszewski w akcji.

      powiem ci tak miszczuniu: nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudzisz jak listopadowa noc z niedzieli na poniedziałek
    • Gość: kampf może napiszecie ile kosztuje wizyta obamy IP: 91.215.238.* 27.05.11, 20:55
    • Gość: Niebieski z Katowi Bardzo drodzy kibole IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 22:02
      Po bohaterskiej akcji po meczu Ruch - Polonia W. zatrzymano kibica Ruchu. Uczestniczyli w niej policjanci po cywilnemu. Całe szczęście brak zgody na tryb przyspieszony przez zatrzymanego powoduje ,ze sprawa będzie sie odbywać w trybie zwykłym.
      Niestety nie udało Wam się ukarać niewinnego człowieka. Bohaterzy zajmijcie się pilnowaniem porządku i ściganiem przestępców
      P.S. Hermanowicz nie obrażaj własnych kibiców
    • Gość: AntyJ Bardzo drodzy kibole IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 22:10
      stek bzdur....
      zreszta jak zwykle w polsce
    • Gość: tay Donald matole!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 23:52
      Twój rząd obalą kiboleeeee! Donald matoleeeeeeeee, twój rząd obaląąąąąą kiboooooleeeeee!!! Wpada w ucho...
    • Gość: xylox Bardzo drodzy kibole IP: *.mtvk.pl 28.05.11, 08:22
      Droga Gazeto

      1. Dowiedz się co z policjantem, który w lutym na Bytkowskiej zabił po pijanemu dwie bogu ducha winne osoby. Bo nawet tymczasowo aresztować go nie chcieli

      2. Sprawdź ile kosztują podatnika unijne fanaberie związane z przejęciem przez PL przewodnictwa w UE

      3. Policz ile kosztuje podatnik armia urzędasów zatrudnionych podczas rządów POgromców kiboli (tak a propos - chyba Donald trochę wymiękł, nie? Boi się pustych stadionów na meczach towarzyskich z Francja i Argentyną?).


      Podpisano

      Twój drogi kibol
    • Gość: richie-rich Bardzo drodzy kibole IP: *.play-internet.pl 28.05.11, 10:46
      Kolejny artykuł z tyłka w wykonaniu GW. Lubicie robić szum co? Na Fakcie się wzorujecie?
      Może policzmy ile kosztuje zabezpieczenie dróg? Ile kosztują przyjazdy do wypadków? Dużo? Zamknijmy drogi!
      Sprawdźmy ile kosztuje zabezpieczenie pielgrzymek? Zabrońmy ich!
    • Gość: Daniels Bardzo drodzy kibole IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.11, 12:57
      Wcale nie musza byc tacy drodzy.Sady powinny wymierzac maksymalnie wysokie grzywny i pieniadze wydane na ich uspokojenie sie zwroca.Wymierzanie kar aresztu mija sie z celem.Najbardziej dotkliwe sa kary pieniezne /i skuteczne/.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka