Gość: majk
IP: *.sic.pl
04.09.11, 10:30
Nie wiemy i nigdy się nie dowiemy jak wyglądały pierwsze dni wojny w Katowicach. Własciwie nie ostaly sie zadne dokumenty - ani po stronie polskiej ani niemieckiej - ktore jednoznacznie okreslaly by dlaczego na wiezy byli powstancy z harcerzami, dlaczego nie wycofali sie z miasta zgodnie z rozkazem itp itd. wiec na temat "'legendy wiezy"' mozna pisac w nieskonczonosc. Nie ma tez co pisac jadowitego artykulu i przekrecac rzeczywistosci, bo harcerze nie gloryfikuja wejscia Wermahtu do Katowic, nawet nie wiem czy gloryfikuja bohaterska i tragiczna - bez watpienia - smierc mlodych Polaków. Po prostu rekonstruuja zgodnie ze swoja wiedza jeden z ohydnych epizodów wojny a to nikomu nie szkodzi. Moze skloni kogos do refleksji, do siegniecia po materialy historyczne - przede wszystkim nie pozwoli zapomniec.
Warto Drogi Redaktorze przyjsc dzis pod wieze i posluchac, co o rekonstrukcji mowia jej tworcy, a od tego zawsze zaczynaja ;>