antyred4
25.05.04, 18:37
"Zycie Lewicy Głosem Mysłowic" (czy tak jakoś, taki dwutygodnik mysłowicki w
każdym razie), wydrukował odpowiedź dyrektorek szkół na Bończyku na zarzuty
Kondziałkowej. Z odpowiedzi wynika, że Kondziała to normalna żmijka, która
zielonego pojęcia nie ma o prawie, przepisach, itp. związanych z oświatą. A
chodzi jej jedynie o to, by obsadzić stołek na bończyku kims zaufanym,
czerwonym, najlepiej panią Lucyną Stelmach, która dorabia u Osyry w WURZ-e,
pozostając z nim w zażyłej przyjaźni.
Jako działacz związkowy Kondziałkowa powinna poniektóre sprawy wiedzieć a
prznajmniej zapoznać sie z nimi zanim napisze kolejne bzdury.
Odpowiedź pań Dyrektorek jest rzeczowa i uprzejma, co aż budzi podziw jeżeli
weźmie sie pod uwagę ochydny paszkwil kondziały. A może to redakcja ŻM
ocenzurowała i okroiła te odpowiedź.
W każdym razie jestem po wrażeniem, bo czytając nagłówek spodziewałem sie
tekstu bardziej w moim stylu, bo stwierdziłem, że taki styl do tłumoka lepiej
dociera.