masz1308 21.03.12, 08:49 i dlatego nienawidze goroli i ich paskudnych zwyczai Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: botus Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 09:01 Zamkniete osiedla nie są synonimem rozwoju miasta tylko sa synonimem debilizmu ich mieszkańców. Ale jak ktoś chce mieszkać w złotej klatce to jego brocha Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 11:28 W Brazylii sie jeszcze lepiej grodza; sa tam mury, a na murach zasieki. Tak sie oddzielaja bogaci zlodzieje od biednych zlodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelnyczaj Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 11:51 rikol napisała: > W Brazylii sie jeszcze lepiej grodza; sa tam mury, a na murach zasieki. Tak sie > oddzielaja bogaci zlodzieje od biednych zlodziei. No ale tam poziom przestępczości daleko wykracza poza standardy polskie. Strach przed napadem czy porwaniem jest wyjatkowo duzy. Tam też bogate osiedla sąsiadują z fawelami, co nie może się dobrze kończyć. Z kolei w fawelach także rzadzą gangi a gansterzy często mieszkają w fawelach nie dlatego, że nie stać ich na bogate dzielnice, ale dlatego iż nie chcą ich opuścić i stracić kontroli choćby nad handlem narkotykami. Zresztą w RPA jest podobnie. Stąd te zasieki i kilkumetrowe mury. U nas czy w USA także wielu boi się przestępczości, jednak nie ma zasieków ani wielkich murów (sa po prostu ogrodzenia, portierzy i garaże na pilota). Zresztą wydaje mi się, że grodzenie często ma za zadanie głównie ochronę miejsc parkingowych a przy okazji utrudnia najścia np. blokersów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 ten facet bredzi, a redaktor nawet nie probuje 21.03.12, 09:01 jego blednym tezom zaprzeczyc. Pierwsza bledna teza dotyczy braku ludnosci naplywowej. Druga niecheci do przeprowadzki: takowa moze kiedys byla, ale przynajmniej od lat 70-tych mlodzi ludzie chetnie opuszczali familoki bez wygod i przenosili sie do spoldzielczych wiezowcow. Grodzenie osiedli panie socjologu to nic innego jak dowod spolecznej patologii, nadmiernego rozwarstwienia spolecznego. Najlepszym przykladem tego typu rozwoju miast byla i jest Ameryka Poludniowa. I niech pan nie udaje, ze nie wie jakie problemy powstaja w favelas, gdzie policja nawet nie ma wstepu na te tereny. Niech pan lepiej sprawdzi, ile kosztuja obecnie rzad brazylijski projekty zaprowadzenia jako takiego porzadku w dzielnichach biedyw Rio przed Olimpiada i MS. A Polska jest na najlepszej drodze do powtorzenia modelu latynoskiego. I to nie zaden powod do dumy. Raczej do wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: ten facet bredzi, a redaktor nawet nie probuj 21.03.12, 09:49 trafiłaś w sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigga armchair experts IP: 160.83.30.* 21.03.12, 10:38 Porównanie faweli do polskich grodzonych osiedli - rzeczywiście "sedno". Jeden reportaż na Discovery i analiza socjologiczna - done! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 09:48 nienawidzę hanysów przepełnionych nienawiścią do goroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezgryźłiwy : Zamknięte osiedla są synonimem ...goroli! IP: *.static.sitel.net.pl 21.03.12, 09:50 www.youtube.com/watch?v=0PlVVZxZ-xI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ajzel Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.v-net.com.pl 21.03.12, 10:27 Gorol znaczy "górnik". Do dziś mieszkańcy na północ od Tarnowskich Gór na mieszkańców górniczego śląska mówią "gorole". To jest od słowa "gora" - czyli kopalnia (to chyba kalka z niemieckiego). Dlatego najwięcej gorolskiej krwi płynie w członkach RAŚ. Gorol jest pejoratywny, bo do pracy w kopalni od zawsze szły największe chachary i nieuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.12, 10:33 acha,madry "gornik" jezykoznawca z kieleckiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: 91.213.156.* 21.03.12, 10:36 raczej sie to kupydupy nie trzyma kopalnia jest Grube i godo sie ida na gruba a nie na gora nie wiem co zes se tam wymylil, ale widac ulozyles to pod swoja ideologie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radnyMaryniak Jasne, Dąbrowa to od....dębów.... IP: *.static.sitel.net.pl 21.03.12, 10:46 gorol ...to od górnika z Kasprowego, a juhas to efekt fraternizacji kozaka dońskiego z łowiecką wedle Zebu w gminie Poronin....w ramach i na szerokich torach Pociągu Przyjaźń relacji Brynica Pólnoc - Cichy Don i nazod! Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 11:46 A dla całej normalnej reszty Polski Śląsk i tak zaczyna się od Wrocławia, a kończy w Bielsku Białej. Konia z rzędem komuś, kto mieszka poza tym obszarem, a odróżnia Śląsk od Zagłębia. Te Wasze wojenki lokalne są komiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezgryźliwy Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: *.static.sitel.net.pl 21.03.12, 09:57 W Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji posesje autochtonów nie mają ogrodzeń, a jeżeli widzisz 2 metrowy płot + przaśne firany w oknach....to albo ruscy albo polscy mieszkańcy tam <siedzą>, co z daleka już widać! Największe płoty są w Polsce i na Ukrainie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenrir W Polsce nikt nie strzela z skutera do dzieci IP: *.ists.pl 21.03.12, 18:52 i żołnierzy. Nie ma tylu beżowych panów, z ich przyjacielskim podejściem do cudzej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciotka kompleks treblinka, najczęściej okradane przez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.12, 10:03 pilnujących. Jaki kraj takie zwyczaje, w afryce mają podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: *.netline-sj.pl 21.03.12, 10:29 ja nienawidzę psich kup na trawnikach dlatego wolę mieszkać w grodzonym osiedlu, nie ma w nim tego problemu (ale już za płotem te kupy są) Odpowiedz Link Zgłoś
cieciek Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 10:32 Macie czysto, bo wyprowadzacie swoje pieski, żeby srały za płotem, mając w dupie mieszkających tam ludzi. Takich cwaniaczków powinno się odstrzeliwać bez ostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: 91.213.156.* 21.03.12, 10:37 @cieciek dokladnie czysto maja bo swoimi psami za plot sraja, a nie u siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Zamknięte osiedla strasznie utrudniają życie... 21.03.12, 10:52 Gość portalu: el napisał(a): > @cieciek > dokladnie > czysto maja bo swoimi psami za plot s***ą, a nie u siebie... Parę lat temu na warszawskiej grodzonej "Marinie Mokotów" była podobna sytuacja. Mieszkańcy ogrodzonej części zamontowali zamek, czy też kłódkę na furtce żeby rodzice z małymi dziećmi z okolicy nie mogły wchodzić na "lokalny" plac zabaw dla dzieci. Sami jednak nie zaprzestali wyprowadzania piesków "na zewnątrz" aby nie obsr***ły ich elYtarnych trawniczków :) Ktoś z okolicy wkurzył się i zamontował na furtce drugi zamek, z drugiej strony. I powstał pat - ani wejść ani wyjść. :) Do tego zaczęły plajtować sklepy i lokale umiejscowione na tym osiedlu. Ludzie mieli dość zawyżania cen i przywozili większość zakupów z "zewnątrz". A lokale nie mogły za bardzo obniżać cen, bo przecież administracja osiedla nie obniżała im czynszów, koszty się nie zmniejszały. Kochani Ślązacy, unikajcie naszych błędów budowania grodzonych osiedli w środku miasta, tak samo jak budowania tam centrów handlowych. Jedne powodują kłopoty z poruszaniem się pieszo, bo większość alejek jest głupio poprzegradzanych, drugie powodują kłopoty z przemieszczaniem się samochodem bo wzmagają korki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.welnowiec.pl 21.03.12, 10:36 a ja jestem twoim sąsiadem i mój pies właśnie w tej chwili sra na twoim i moim ogrodzonym trawniku , hahaha. a tak poważnie, to dziś policja wkroczyła na ogrodzone osiedle na ligocie. Ludzie grodzą się i myślą, że mają sąsiadów, wykształconych, bogatych etc...okazuje się, że za ścianą mieszkają złodzieje samochodów. ich na takie mieszkanie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iks Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: 212.160.172.* 21.03.12, 10:50 Taa, za płotem kupy są, bo "Państwo" z tego osiedla wyłazi za płot ze swoimi pupilkami. Zresztą tak samo jest z parkowaniem. Większość mieszkańców ma 2 samochody, bo to właściwie mus, ale płaci za 1 miejsce parkingowe, gdyż te są drogie, ponieważ deweloper "zagospodarował" miejsce tak, aby jak najwięcej bloków postawić na kupionej przestrzeni, tak więc wolnych miejsc parkingowych praktycznie nie ma, bo te kilka sztuk dla gości zajmują mieszkańcy, więc część mieszkańców i goście parkują przy pobliskich nie ogrodzonych blokach na chodnikach i trawnikach, bo przecież jak nie ogrodzone to niczyje. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_ptr Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 13:51 Jak nie ma?! Są psie kupy. I należą do lokalnych, wewnątrzosiedlowych psów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi kleska systemu oswiatowego IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.12, 10:31 jeszcze jeden przyklad ze w Polsce wszystkie profesory,doktory ,inzyniery i inksze magistry sa za maslo, jajca i grube koperty.Ta zenada szczegolnie widac w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Strach, nieufność, przemoc, fobie 21.03.12, 10:33 zaburzenia osobowości, brak empatii, niechęć/nienawiść, podziały na my i oni, ale też pogłębiające się rozwarstwienie etc.etc. suma summarum jesteśmy niezbyt zdrowym społeczeństwem... Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Re: Strach, nieufność, przemoc, fobie 21.03.12, 11:46 feurig59 napisał: > zaburzenia osobowości, brak empatii, niechęć/nienawiść, podziały na my i oni, a > le też pogłębiające się rozwarstwienie etc.etc. suma summarum jesteśmy niezbyt > zdrowym społeczeństwem... >To prawda polskie spoleczenstwo nigdy nie bylo sobie bliskie,tak jest od setek lat.Jest niechec do polakow w calej europie,to dobrze.Zamkniete osiedla,kazdy ma do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabójca lemingów Getto w genach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.12, 10:42 -:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: 213.192.80.* 21.03.12, 10:44 Ten facet bzdury gada! Tak nie wygląda rozwój miasta tylko jego upadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 10:55 Oczywiście zamknięte osiedla przeszkadzają ludziom spoza nich, a nie ich mieszkańcom. W takim razie zasadne wydaje się pytanie: skąd w ogóle ta dyskusja? Na tej podstawie można rozpocząć dyskusję: czy moralne jest, by mój sąsiad jeździł czerwonym samochodem, gdy mi się to nie podoba? Ludzie - jeśli sprawa was nie dotyczy, nie macie moralnego prawa głosu! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie dotyczy? 21.03.12, 11:03 Kolega jak widze zwolennik "swietego prawa wlasnosci" w imie ktorej nasze miasta i wsie sa coraz brzydsze i zaniedbane. A do tego pogrodzone nie tam gdzie trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Re: nie dotyczy? 21.03.12, 12:13 A kolega chce za to narzucać innym co jest brzydkie, a co ładne ? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: nie dotyczy? 21.03.12, 13:20 z moich podatkow oplacany jest miejski/powiatowy architekt, ktory ma obowiazek ochrony wygladu miasta przed architektonicznymi potworkami. Na osiedlu, gdzie mieszkaja przyjaciele pewein architekt zgodzil sie na wybudowanie domu w stylu zamkowym. Mimo protestu sasiadow, baszte wybudowano. Przyjaciele maja ten wspanialy widok z sypialni, nijako na dzien dobry. Dom nie zostal ukonczony, bo nowa towarzyszka zycia milosnika zamku kategorycznie odmowila przeprowadzki do tej "makabryly". Kupic tego tez nikt nie chce. Polecam dluzszy pobyt poza Polska i krytycznie spojrzenie po powrocie do kraju, temu co sie dzieje. Nigdzie nie znajdziesz np. tylu ohydnych i wielkich reklam w poblizu lotniska co w Pyrzowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cvb Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: 195.158.247.* 21.03.12, 11:22 generalnie jest to lekka paranoja że władze miasta zgadzają się na grodzenie całych osiedli przez jakieś spółdzielnie czy deweloperów. to zabija przestrzeń publiczną a taką są również te nowe osiedla. prawo własności nie jest absolutne wbrew temu co się niektórym wydaje. Tak samo jak można komuś nakazać zrobić dach zgodny z lokalną tradycją i planami zagospodarowania, tak samo można komuś zakazać stawiania płotu. Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 12:12 Czy jak kupię sobie dom z ogródkiem to jest to przestrzeń publiczna ? Skoro tak czemu ludzie nie parkują na obcych podwórkach? Jeżeli developer kupuje CAŁY grunt, kładzie chodniki, zapewnia miejsca i miejsca parkingowe to nie widzę powodu dla którego miałby zapewnić do nich otwarty dostęp. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 11:27 Ale ty nie masz calego osiedla, tylko jakies male mieszkanie. to dlaczego wypowiadasz sie w sprawie, ktora cie nie dotyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dw Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.12, 12:55 > Ludzie - jeśli sprawa was nie dotyczy, nie macie moralnego prawa głosu! Dotyczy z tego względu że grodzone są całe hektary powierzchni, a miasto to nie wieś wzdłuż drogi gminnej i ruch w mieście odbywa się we wszystkie strony, a nie tylko w dwie. Ogrodzenie kilku hektarów spowoduje problem komunikacyjny, bo jak trafię na płot jakiegoś getta, to muszę go omijać nadkładając drogi. Potrzebę izolacji od hołoty, dresiarstwa i menelstwa doskonale rozumiem. Po każdym meczu Legiuni banda troglodytów wraca między innymi przez moje osiedle drąc mordy, a do mieszkającego w mojej klatce lachona przyjeżdżają dresiarze dudniąc mi pod oknem pierdzącym basem ze szrota po agrotuningu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenrir Polak ma prawo wp. się w cudze życie i komentować IP: *.ists.pl 21.03.12, 18:58 co widać w postach wyżej i niżej. Ciekawi żyją krócej. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_justyna1990 Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 06.05.14, 18:58 Bardzo proszę o wypełnienie ankiety dotyczącej osiedli zamkniętych. Uzyskane informacje będą wykorzystane jedynie do celów dydaktycznych. Z góry dziękuję za pomoc. moje-ankiety.pl/respond-63689.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki sobie tam ja to rozumiem IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.12, 11:02 nie każdy chce mieszkać na osiedlach, gdzie połowa lokatorów nie płaci czynszów bo woli pić jabole w bramach, na klatkach i w melinach, gdzie można dostać za próbę zwrócenia uwagi na dewastację i rozboje - a do tego wielu ludzi zmierza, i to nie jest kwestia tylko szczęścia w życiu lub jego braku - to jest kwestia pracowitości, chęci rozwoju, nauki i tego czegoś co trzeba w sobie mieć, żeby się nie poddawać a to w wielu środowiskach jest niemożliwe i obojętne czy w Krakowie, Katowicach czy Szczecinie tak, to jak żyjemy zależy głównie od nas, nie tylko od Tuska i całej reszty Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood ziemie odzyskane 21.03.12, 11:36 tak jak na ziemiach odzyskanych ludzie trafili na lepsze warunki do życia , tak samo w starych dobrych dzielnicach są lepsze udogodnienia i możliwości od drogich współczesnych i ogrodzonych. Więzi międzyludzkie buduje się latami, jeśli mieszkasz w dobrej dzielnicy to nie chodzi o koszt metr kwadratowego czy ilość ochroniarzy, ale o więzi socjalne, przestrzeń i poczucie wspólnoty i sąsiedztwa. Jedni razem coś organizują i nawzajem się konsultują, inni zaś zamykają się ze swoimi pieniędzmi i alienują. Zdrowsze społeczeństwo było w XIX wieku, a dzisiaj najlepiej się żyje tam gdzie nie ma karierowiczów i mieszkań na wynajem. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.go Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... 21.03.12, 11:52 Ogrodzone osiedla to erzac dla 'ubogich" jeszcze ich nie stać na ogrodzony pałac pod miastem ale na ogrodzony blok już tak .W naprawdę bogatych krajach takie kuriozum nie występuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.nie.placek Synonimem? Raczej metamorfozą tromtradracji 21.03.12, 12:03 A na poważnie: pan socjolog nie powinien używać wyrazów, których nie rozumie. Tytułowe zdanie to bezsensowny zlepek wyrazów dobry do kabiny zwierzeń w Big Brotherze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: 91.213.156.* 21.03.12, 12:33 aktualnie mieszkam w 4 kondygnacyjnym budynku na otwartym osiedlu jak mnie bedzie stac na cos wiecej( a mam nadzieje ze niedlugo tak ,bo jescze niedawno mialem polowe mniejsze mieszkanie w kamienicy) to nigdy w zyciu nie przyjdzie mi do glowy kupic mieszkania tzw aparatmentu( tylko z nazwy) w zamknietym osiedlu-getcie mysle ze bardziej bedziej o postawieniu domu wolnostojacego najchetniej jesli chodzi o jego otoczenie przyjalbym model niemiecki czyli zazwyczaj bez zadnych plotow bram, ogrodzen etc... najlepiej sie czuje w takich warunkach co najwyzej niski zywoplot lub cos w tym stylu tu i owdzie wiem jednak ze u nas to nie ma najmniejszego sensu bo zaraz okoliczna psiarnia zrobilaby sobie sracz z mojego trawnika , a ich wlasciciele wybieg dla pupili zawsze mozna by bylo tez latwiej cos zwinac z ogrodu, jakas zabawke od corki, koncowke ,lub tez caly waz ogrodowy, badz tez przystawke do podlewania trawnikow, o kwiatach w doniach nie mowie... nie chce byc wiezniem w swoim domu, otoczonym przez ploty i ogrodzenia to samo z moim obecnym balkonem, nie zrobilem jak sasiedzi, ktorzy swoje cale zakratowali... nie wyobrazam sobie siedziec na balkonie pic kawke/winko/piwko i ogladac swiat przez kraty postawilem na rolety... lepsze to niz widziec swiat w paski Odpowiedz Link Zgłoś
pam_pa_ram_pam Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw 21.03.12, 12:34 Gwoli wyjaśnienia: Primo, w osiedlach strzeżonych nie mieszkają ludzie mający jakiś konflikt z prawem. Choćby dlatego, że dla nich nie jest do przyjęcia fakt, że każdy ich wjazd oraz wyjazd z osiedla, a ponadto ich gosci są rejestrowane i policja z prokuraturą łatwo mogą z takiej bazy danych skorzystać. Co więcej - portier i paru agentów ochrony bez broni palnej nie stanowia zabezpieczenia przed najazdem konkrencyjnej mafii uzbrojonej w kałachy. Tacy ludzie mieszkają w willach otoczonych 3-metrowym murem, z koloodpornymi oknami i o chroną tuzina ludzi z bronią palną. Secundo, takie osiedla nie są dla najbogatszych. Ci mogą sobie zafundować wille z łwasnym basenem i kortem tenisowym. Osiedle zamkniete jest dla osób średniozamożnych, które stać na mieszkanie w nich, a w zamian za to mają niezdewastowane tereny wspólne, plac zabaw dla dzieci, parking dla samochodów, czasami kort tenisowy albo inne emenities, na które pojedynczo by ich nie było stać, a wspólnie nie stanowi to specjalnego obciażenia dla rodzinnego budżetu. Tertio, ten pokaz nienawiści do "bogatszych" i chęć (dobrze, że tlko na piśmie, nie w czynie) przyp.... im, jakie ujawniają się przy okazji każdej dyskusji o gated communities dowodzi, że ludzie w nich mieszkający maja jak najbardziej rację, bo mieszkając wśród autorów takich posótw wcześniej czy później mieliby podrapane samochody, wymazane farbą (albo i czymś gorszym) drzwi itp - tylko dlatego, że mają trochę więcej piebniędzy - "a jak mają to wiadomo skąd i dlaczewgo mają". Quarto - pozwolę sobie zauwazyć, że w języku angielskim nasze osiedla strzeżone to "gated communities". Community oznacza społeczność. Takie osiedle z założenia powinno tworzyć więzi pomiędzy jego mieszkańcami. A że nie tworzy - to już jest osobny problem. Czysto polski. Osiedla są budowane przez developerów, których celem jest ZYSK. Czyli - jak najtaniej kupić, jak najdrożej sprzedać, nieważne komu. Dobór mieszkańców jest więc przypadkowy ze zdolnością finansową do kupna jako jedynym kryterium. Takie osiedla powinny być "Lifestyle Gated Communities", czyli elementem wiążącym społeczność powinno być jakieś hobby, sport, czy coś podobnego. Wtedy łatwiej o nawiązanie sąsiedzkiej przyjaźni. Czy to wśród tenisistów, koniarzy, wędkarzy lub innych wodniaków itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudi_0 Dobre. IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.12, 12:59 Macie tu potwierdzone "na papierze i z pieczatka" , ze te sprzedajne socjo - dziwki "udowodnia" WSZYSTKO za pieniazki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 13:02 nie bardzo rozumiem krytykę osiedli grodzonych. Domek jedno czy dwurodzinny ogrodzić moge ale bloku np 10 mieszkaniowego już nie? Ludzie wybieraja grodzone i dozorowane osiedla bo nie licza na państwo. Czyli szans na wezwanie policji do żle zaparkowanego auta raczej nie ma, przegonienia pijaczków z placu zabaw także. To państwo, które rozlatuje się na naszych oczach nie zapewnia ani bezpieczeństwa ani higieny ani ładu w otoczeniu miejsc zamieszkania. Więc ludziska biora sprawy w swoje ręce. Na grodzonych i dobrze administrowanych osiedlach zapanowano nad parkowaniem aut, nad estetyka zieleni, nad czystością, nad bezpieczeństwem. Na niegrodzonych blokowiskach niestety, nie. Bzdury opowiada uczony jakoby ludzie na takich osiedlach się izolowali od siebie. Pewnie tak sobie skonstruował ankietę. Otóz ludzie tam się mało znaja bo osiedla sa od niedawna. A poznają się na wile sposobów: na placu zabaw, na spacerze z pieskiem, na korytarzu, w garażu itp Za parę lat będą się znali jak w osiedlu nie grodzonym. Na osiedlu grodzonym mieszkańcy wiedzą na co idą pieniądze z tzw funduszu remontowego, maja stały dostęp do zarządu i administratora czego w spółdzielnianych budynkach niestety brak. I na koniec. Ludzie w zbiorowościach mieszkalnych grodzili się na różne sposoby. A to dodatkowy zamek, a to drzwi pancerne, a to zamykany korytarz a to zamykana klatka plus domofon. I tak to poszło. Socjologa namawiam na badania dlaczego ludzie kraty w oknach sobie montuja? W Berlinie czy Pradze zjawisko raczej niespotykane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr. arch. Re: Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozw IP: *.ghnet.pl 21.03.12, 13:11 Są synonimem dzikiego pseudorozwoju miasta, a nie prawdziwego ROZWOJU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 13:39 A ponoć w "zaściankowej" i "burackiej" Szwecji ludzie nadal w niektórych miejscowościach nie zamykają domów na klucz... Jesteśmy - my Polacy - wstrętnym społeczeństwem - dla siebie samych. Podziały, buta, chamstwo, cynizm, zainteresowanie tylko swoją d... inni niech zdychają, ważne, że nie ja i moje naddzieciuszki, no i do tego jakieś przyjątko komunijno-weselne, żeby być odpowiednio katolickim.... O tempora, o mores :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefff Socjolog: Zamknięte osiedla są synonimem rozwoj... IP: 89.174.214.* 21.03.12, 13:51 Jakiś chyba grubszy cwaniak ten socjolog:) na zdjęciu wygląda jakby ktoś m babo właśnie trzaskał:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: co masz na myśli IP: *.ngm.net.pl 21.03.12, 20:51 kup spod siebie nie jedza , pup hitlerowcom nie myją - chyba nic gorszego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś