Dodaj do ulubionych

Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n...

27.06.12, 10:11
Górny Śląsk brudny i biedny... wiele się zmieniło przez tych 90 lat, kiedy Górny Śląsk należał do jednego spośród najbogatszych regionów Europy, od czasów, gdy po przyłączeniu części regionu do odradzającej się państwowości na niewielkim skrawku stanowiącym zaledwie 1% obszaru Polski produkowano 80% eksportu II RP.
Obserwuj wątek
    • holtze Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 27.06.12, 10:19
      cos mi sie wydaje ze stereotyp jak najbardziej znajduje potwierdzenie w rzeczywistosci...
      w porownaniu z reszta polski slask a wlasciwie miasta aglomeracji sa brudne i biedne... szczegolnie centra miast... mozemy zaklinac rzeczywistoc, wyobrazac sobie tak jak to robimy od 15 lat piekne gmachy nowych muzeow czy niesistniejacy rynek w katowicach itd gdy tymczasem otaczajaca nas przestrzen publiczna jest w stanie agonalnym...
      choc perelki jak centrum gliwic moga napawac nas nadzieja na przyszlosc to naprawde czekaja nas himalaje pracy cos zmienic...

      • Gość: wwi Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.3s.pl 27.06.12, 10:33
        Wygląd centrum jest ważny, ale dla mnie istotniejsza jest np. jakość poruszania się samochodem, a tutaj jesteśmy o wiele kilometrów przed resztą Polski.
        • noducks Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak 27.06.12, 16:45
          "Górny Śląsk to kraina górników, biedy i kopalń. Niestety, taki wizerunek Śląska wciąż pokutuje w Polsce"

          judeopolonia od szechtera pewnie tego nie zauwazyla, ale slask od kilkudziesieciu lat lezy w polsce i nigdzie sie nie wybiera. a brudne ale biedne sa tylko niektore miasta gornego slaska - ale to "zasluga" ich mieszkancow glosujacych na takie indywidua jak np. uszok
          • Gość: Dario Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.play-internet.pl 27.06.12, 17:37
            Nie dziwię się, że Radzionków odłączył się od Bytomia, bo to miast to największy syf pod słońcem. Nie zdziwiłbym się, gdyby jeszcze Stroszek się odłączył, bo ta dzielnica jest zapomniana nawet przez diabła, a główna ulica Strzelców Bytomskich to droga jak na Białorusi. Dziwię się, że jeszcze jakiegoś strzelca nie wskrzeszono, żeby załadował z fuzji tym debilom z władz miasta.
            • Gość: Rudolf Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.12, 00:40
              Oczywiście że wielu z was się denerwuje co do brudnego miasta Bytom. Musicie wejrzeć kto rządzi waszym miastem, ilu tam Slonzaków którzy rządzili miastami autonomicznymi Slonska, to marginalny procent, oczywiście ktoś powie że Bytom to nie autonomiczne miasto Slonska, no to macie rządy możnowładców rodem z PiS i komunistów z SLD. Bytom to najstarsze miasto na Slonsku o wieki starsze od warszawki o wieki, i co warszawiaki ze Slonskiem wyczyniają. Warszawiaki i inne miasta Euro 2012 mają nas za debili bo to wy płaciliście w większości na budowę tych stadionów. Jak za Niemca jesteście bezradni - moje zdanie, teraz te same miasta Górnego Slonska są pod butem warszawki która, doprowadzi do zupodlenia abyśmy prosili się o własne pieniądze na odbudowę zabytkowego prawie tysiącletniego a może ponad - miasta - Bytom.
              • harc-mistrz Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak 09.08.12, 12:12
                Ja już to widzę, jak aktywiści RAŚ - dający od 20 lat Górnemu Śląskowi oraz Katowicom "osobliwą markę w oczach reszty Polski" - odbudują teraz POzytywny wizerunek OS*. ;-))))
                (HKP)
                ...
                Przypis:
                *) Oberschlesien.
                www.youtube.com/watch?v=5-GGTA4XlTI
      • hannes_k Ta "perełka" w centrum Gliwic... 27.06.12, 10:34
        Ta "perełka" w centrum Gliwic jest systematycznie demolowana chorymi pomysłami pana F. Wystarczy przejść Kaczyńcem i zobaczyć jak to wygląda. Pan F. oczywiście ma na to szybką odpowiedź: kamienice są prywatne, albo należą do wspólnot mieszkaniowych. O ile ten pierwszy przypadek można uznać za uzasadniony, o tyle paręnaście lat temu miasto na wyścigi wyzbywało się starych kamienic sprzedając je za parę % wartości. Zawiązały się wspólnoty emerytów, które pojęcia nie miały, że remont i utrzymanie kamienic kosztuje krocie! Efekt jest taki, że na Zwycięstwa są same banki (bo dużo płacą za wynajem), a kamienice i tak się rozlatują (odpadają np. balkony).
        Grunt, że pan F. ma problem z głowy, prawda ?
        No i ta przecudnej urody lampka ex-Watennfallu przy dworcu... Normalnie cud designu, dobrego smaku i elegancji...
      • polsz smutne ale prawdziwe 27.06.12, 10:35
        w centrum Poznania, Warszawy, Wrocławia czy Gdańska nie znajdziemy run takich jak w centrum Bytomia, Katowic, Gliwic czy Rudy Śląskiej
        • bopos Re: smutne ale prawdziwe 27.06.12, 10:44
          polsz napisał:
          > w centrum Poznania, Warszawy, Wrocławia czy Gdańska nie znajdziemy run takich j
          > ak w centrum Bytomia, Katowic, Gliwic czy Rudy Śląskiej
          ---
          Jak zwykle 'polsz' się odezwał, tylko aby zaistnieć...
          Mieszkam w Warszawie i tylu ruin co w Śródmieściu Warszawy nie ma w całej Polsce biedny "polsz"-u.
          Wybierz się gdzieś, pozwiedzaj...
          A jeśli Cię nie stać to użyj chociażby "Street View" Google'a - zobacz jak wygląda Śródmieście Warszawy; przestaniesz pisać głupoty.
          Podróże kształcą - macie takie przysłowie/powiedzonko w Polsce - prawda?
          • Gość: www Re: smutne ale prawdziwe IP: 193.111.166.* 27.06.12, 11:14
            Ja tych ruin w centrum Warszawy nie widzę? Jest kilka kamienic, zniszczonych przez wojnę i nieremontowanych z powodu niemożności ustalenia właściciela ale większość budynków jest w dobrym lub bardzo dobrym stanie, nie wspominając nawet o liczbie nowych gmachów, które ciągle powstają w samym centrum Warszawy. Nastomiast artukuł jest nie tylko o tym, co widać, ale o wielu innych aspektach wizerunku danego miejsca. Spójrzy chociażby na liczbę metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni biurowej? W wielkiej aglomeracji górnośląskiej jest ich mniej niż w Poznaniu (o porównaniu z Krakowem, Wrocławiem czy Warszawą nawet nie wspominając) i porównywalnie do... Łodzi, czyli pracy dla białych kołnierzyków tutaj nie ma (skoro nie ma biur). Spójrzmy które miejsca w rankingach ogólnopolskich zajmuje śląskie uczelnie (do międzynarodowych nawet nie trafiają). Są istotnie gorzej oceniane od szkół z Warszawy, Krakowa, Wrocławia czy Poznania. Politechnika Śląska, jako ta najlepsza z tego regionu, jest już w tej chwili przeciętną politechniką, która już nie walczy w tej lidze co AGH, Politechnika Wrocławska czy Warszawska. Jest klasę niżej. I wreszcie najważniejsze, choć to jest raczej skutek. We Wrocławiu i Krakowie mieszka mniej więcej tyle samo osób co na początku wieku, Warszawie w tym czasie przybyło około 100 tysięcy mieszkańców a z Katowic wyprowadziło się... 40 tysięcy (czyli ponad 12 procent) a z województwa śląskiego uciekło prawie 250 tysięcy. I to jest katastrofa.
            • Gość: ten tam Re: smutne ale prawdziwe IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 11:42
              250 tys wyjechalo z Gornego Slaska od poczatku XXI wieku?
              To rzeczywiscie bardzo duzo.
              Problm jest w tym ze ludzie i to jest nie tylko na Gornym Slasku, ale w calej Polsce, pojde nawet dalej w wiekszosci krajow na swiecie.
              Ja pochodze z Katowic i widze jak kazdy liczy na kogos ze ktos cos zrobi.
              Ludzie sie porobili niesamowicie wygodni, wydaje mi sie ze jest w duzej czesci pozostalosc po komunie, gdzi wszystko niby bylo "wspolne" , nikt nie byl odpowiedzialny za nic konkretnego i kazdy liczyl ze jak wspolne to Panstwo to zrobi.
              Skads na to musza byc brane pieniadze i jezeli nie chcemy dobrowolnie placic wyzszych podatkow to pieniedzy na to nie bedzie.
              My musimy pamietac ze Panstwo, to my i to nie Panstwo nas wspiera , tylko my Panstwo.
              Panstwo (rzad, czy lokalne wladze) nie bylyby w stanie zrobic nic gdybysmy nie wplacali podatkow, nie byly by mozliwe remonty drog, budowa drog, remonty budynkow gminnych, prowadzenie szkol, przedszkoli (chyba ze sa prywatne) itp...
              Wszystko z czego korzystamy niby "za darmo" jest oplacone przez nas samych , zaden polityk wam tego nie powie prosto w oczy.
              Jak mowie to nie jest problem tylko na Slasku, ale calej Polski, lokalne spolecznosci, czy to cale osiedla, czy pojedyncze, ulice, bloki mieszkalne, powinny sie organizowac i robic cos wspolnie w wolnym czasie, bo nikt o to co jest dookola tak nie zadba za takie niskie pieniadze jak tylko my sami.
              Bezrobotni tez powinni byc wykorzystywani do takich prac, jezeli juz biora pieniadze to niech chociaz lokalne spoleczenstwo ma jakis z tego pozytek.
              Brak jest takiego poczucia wspolnoty i przeswiadczenia ze wszystko zalezy od nas samych i ze to my placimy podatki na rzady lokalne, gminne, wojewodzkie i krajowe, a nie odwrotnie.
              Rady nie produkuja pieniedzy z niczego
              • Gość: hee he he he hej Re: smutne ale prawdziwe IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.12, 08:21
                napisał gość 'ten tam'
                ja pochodze z Katowic i widze jak kazdy liczy na kogos ze ktos cos zrobi.
                Ludzie sie porobili niesamowicie wygodni, wydaje mi sie ze jest w duzej czesci pozostalosc po komunie, gdzi wszystko niby bylo "wspolne" , nikt nie byl odpowiedzialny za nic konkretnego i kazdy liczyl ze jak wspolne to Panstwo to zrobi.


                o rany,rany,kurde.....barany,kurde...
                Z pozoru 'słusznie prawi' ,ale- właściwie to można byłoby kwestionować każde zdanie.
                Pytanie po co? No chociażby dlatego, że 'ktoś' to napisał i 'coś' swojego przekazał w dobrej wierze, że 'słusznie prawi' . Mnie to jakoś nie pasuje i nie piszę ja Mu tym razem dlatego ,że mnie wqrwia tylko żeby się zmierzyć z racją Jego , z 'pozoru słuszną'.

                Ja też jestem z Katowic całe swoje dorosłe życie i wcale nie uważam, że mam coś za kogoś robić .
                Niech każdy zrobi to co do niego należy, niech nie braknie koordynatora tych 'prac' i wszystko będzie grało , no najwyżej z małym poślizgiem.
                Zawsze trzeba założyć jakiś poślizg chociażby z powodu pogody,korków na drodze,choroby lub tp.. No i tak się przeważnie dzieje. Tak było w moim przedsiębiorstwie z którym byłam związana 33 lata, tak było i jest z osiedlem na którym mieszkam, tak jest z miastem,kościołem,blokiem,korytarzem,mieszkaniem moim i sklepami do których chodzę.
                I gra muzyka?
                Nie zawsze gra , nie zawsze można tańczyć,trzeba mieć również na uwadze ,że obok też jest 'ktoś', co też chce robić 'coś' , niby to samo ,ale inaczej -po swojemu,ma inną wizję,swoje pieprzone zdanie i rację ,nawet gdy jej nie ma w/g ciebie ,
                to musisz (to powinieneś) się zatrzymać i zmierzyć z jego racją.....ufff.
                Co mnie podkusiło ,żeby to pisać, jak można w tym czasie iść na plac i pozbierać papiery fruwające, które 'ktos' rozsypał koło kosza, bo kosza nie dowieźli.
                W imię czego mam sprzątać ?? (to tylko przykład z tym sprzątaniem najprostszy jaki można), komuś za to płacili tak w komunie jak i teraz i nie ma powodu myśleć ,że nikt nie jest odpowiedzialny jak piszesz gościu:
                ja pochodze z Katowic i widze jak kazdy liczy na kogos ze ktos cos zrobi.
                Ludzie sie porobili niesamowicie wygodni, wydaje mi sie ze jest w duzej czesci pozostalosc po komunie, gdzi wszystko niby bylo "wspolne" , nikt nie byl odpowiedzialny za nic konkretnego i kazdy liczyl ze jak wspolne to Panstwo to zrobi.

                Nic mi się nie wydawało w komunie, ani teraz mi się nie wydaje.
                Ja po prostu wiem, że za wszystko tu i teraz , tu i przedtem 'ktoś' dostawał /dostaje zapłatę na jaką się zgodził , a jak się zgodził niech robi tak, jak oczekiwano od niego.
                Jak mu nie odpowiada zapłata , niech negocjuje podwyżkę, albo się zwolni.
                Nie ma 'nieodpowiedzialności' w pracy,w rodzinie,w życiu .
                Konsekwencji często brakuje, a to już inny job.
                Co z takim zrobić, z takim 'nieodpowiedzialnym'- pracownikiem,domownikiem,politykiem?
                I tu jest pies pogrzebany.
                Jesteśmy takim narodem wesołym,lekkodusznym,do przodu...
                że jest jak jest , a jak jest - każdy widzi na własne oczy (chyba,że niewidomy od urodzenia)
                ale
                Tak się składa,że musimy 'przymykać oko' na to czy owo. Musimy,bo jak nie przymkniemy
                to zaczniemy się kłócić,poprawiać,korygować,dyskutować ....
                Czy nie jest tak, że zamiast tłumaczyć po raz trzeci pracownikowi , że 'tak byłoby szybciej i łatwiej, to sam to zrobisz za niego.
                Owszem twoje zdanie o 'tym tam' się zmieniło ,
                ale...
                coś za coś i tak do przodu jak mawia ksiądz ojciec dyrektor i ma rację- Alleluja chwalmy Pana.

                No i co gościu.??
                Jak się moje zdanie ciebie podobie w tym temacie? Hę?
                www.youtube.com/watch?v=_s6nUbPh59I
                No to obejrzyj sobie jedną z moich ulubionych,licznych ( niegdyś) dróg ,którymi należy się przejść dla równowagi psychicznej,żeby się zmierzyć z 'niemożliwym' , a nie tylko robić i robić,
                albo mieć pretensje ,że ktoś nie robi.
                Ludzie są tylko tacy jacy są, a my jesteśmy tacy ,
                jacy tacy, jacy tacy, chłopcy krakowiacy
                czerwona czapeczka,mała podkóweczka, bielutka sukmana ,
                Dana moja Dana.
                Pozdrawiom piknie
                heeeej
                Nie przejmuj się swoją rolą , bo i tak cię opie.dolą!
                www.youtube.com/watch?v=icDUw7bmEtU
              • Gość: o kurde Re: smutne ale prawdziwe IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.12, 08:31
                a cały ten dalszy ciąg, że niby co mamy płacić więcej podatków
                żeby żyło się lepiej wszystkim?
                Chyba żartujesz. Podatki są już wystarczająco wysokie. To,że sobie z tych podatków inni pałace budują i nazywają po swojemu muzeum czy jakoś tam, to jest sprawa numer jeden
                Należałoby tym radnym bezradnym powiedzieć na 'dzień dobry'
                NIE PCHAJ SIĘ NA AFISZ , JAK NIE POTRAFISZ.
                Jak nie potrafisz to idź barany paść na hali , może cię gazda przyjmie na sezon, a nie tu mnie
                podnoś podatki
                bo mogę sie wqrwić i dopiero będzie www.youtube.com/watch?v=5EeAQqY8tXs
            • bopos Re: smutne ale prawdziwe 27.06.12, 11:48
              "Ja tych ruin w centrum Warszawy nie widzę?"
              No bo to trzeba tu mieszkać i patrzeć lub użyć street view - proszę oto kilka adresów z mojej okolicy: róg Żelaznej i Złotej i niektóre budynki na Żelaznej i Pańskiej to opuszczone rudery...
              Mam Ci opowiedzieć o Pradze czy Targówku? Nie widzisz, bo nie chcesz widzieć.

              A poza tym nie musi Ci się podobać na Śląsku. Nie musisz cenić nas pod względem kultury, nauki, szkolnictwa... Chcesz - lub, nie chcesz - nie lub - Twoja sprawa.
              Chrzanię to. Ja kocham mój Śląsk i to jest moje miejsce!

              • Gość: www Re: smutne ale prawdziwe IP: 193.111.166.* 27.06.12, 12:24
                Budynki na Pańskiej są do wyburzenia i wkrótce będą tam biurowce. Praga czy Targówek to nie centrum Warszawy ale jej najbiedniejsze dzielnice, w których i tak jest ładniej i czyściej niż na Załężu albo Lipinach. Zresztą, dla każdej znalezionej ruiny w Warszawie znajdę Ci 10 porządnych budynków. I to żaden argument, bo dyskusja dotyczy Śląska a nie Warszawy, a że w GOP jest źle to każdy widzi.
        • Gość: swoboda_t Re: smutne ale prawdziwe IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 16:06
          polsz napisał:

          > w centrum Poznania, Warszawy, Wrocławia czy Gdańska nie znajdziemy run takich j
          > ak w centrum Bytomia, Katowic, Gliwic czy Rudy Śląskiej


          Bzdury. No, co do Bytomia jeszcze można się zgodzić, wydojony przez PRL i zostawiony samemu sobie przez IIIRP zdaje się liderować. Ale co do reszty to najwidoczniej nigdzie nie bywasz, a jak już to w miejscach turystycznych. A przecież taki Wrocław, gdzie na wielu ulicach można kręcić filmy o IIWŚ jest rzut beretem. Jedź i sprawdź, ale nie Rynek, Świdnicką czy Ostrów Tumski :D
      • angrusz1 Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak 08.08.12, 16:24
        Holtze napisał :

        "... szczegolnie centra miast... "

        Mieszkam w województwie śląskim ale nie na Śląsku i w moim mieście - dość dużym - też centrum jest biedne . W XIX wiecznych kamienicach mieszkają biedni ludzie a bogatsi mieszkają w nowych i najnowszych blokach , a bogaci już wybudowali domy poza miastem .
        To raczej ogólne zjawisko , a nie tylko śląskie .
    • rojberek Czym dłużej polacy będą tak myśleć o Śląsku tym... 27.06.12, 10:43
      ... lepiej! Mi tu zjeżdżającego się gorolstwa więcej nie potrzeba ;-P
    • Gość: ten tam Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 11:07
      Gdyby nie Gorzelik I RAS byloby wiecej tych inwestycji, tylko ze inwestorzy potrzebuja pewnosci polityki, a po politykierstwie RAS i Gorzelika sytucja nie wyglada stabilnie, ktory chce odrywac Gorny Slask od Polski.
      Faktem jest ze RAS ma bardzo skromne poparcie wsrod Slazakow, ale atmosfera niepewnosci wsrod potencjalnych inwestorow pozostaje.
      • bopos Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik 27.06.12, 11:12
        Gość portalu: ten tam napisał(a):
        > Gdyby nie Gorzelik I RAS byloby wiecej tych inwestycji, tylko ze inwestorzy pot
        > rzebuja pewnosci polityki, a po politykierstwie RAS i Gorzelika sytucja nie wyg
        > lada stabilnie, ktory chce odrywac Gorny Slask od Polski.
        > Faktem jest ze RAS ma bardzo skromne poparcie wsrod Slazakow, ale atmosfera nie
        > pewnosci wsrod potencjalnych inwestorow pozostaje.
        ---
        Koleś, piszesz to znad zmywaka w UK (*.zone7.bethere.co.uk) i zabierasz głos w naszych Śląskich sprawach?
        Pouczasz nas Ślązaków Polaczku?
        Wolne żarty - wracaj do zmywaka!
        • Gość: ten tam Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 11:19
          A moze cos na temat, czy to juz rozumu brakuje?
          Narzekanie i oczernianie innych to wasza specjalnosc barany RASistowskie.
          MOze zamiast siedziec tu calymi dniami na necie, zorganizowalbyc sie z calym osiedlem i w ramach czasu wolnego sprzatnal kolo siebie, wyremontowal jakis budynek wspolnym wysilkiem mieszkancow, chyba nie powiesz ze na calym osiedlu nie ma fachowcow budowlanych.
          Nie wszystko musi robic gmina, lub miasto, lub panstwo, byc moze warto by zorganizowac lokalna spolecznosc ktora by sie taki lokalnymi rzeczami zajela.
          Troche wlasnej inicjatywy by sie przydalo, a nie tylko czekac i liczyc na gotowe
        • Gość: www Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 193.111.166.* 27.06.12, 11:20
          Ale dlaczego go obrażasz? Może ten pan pisze właśnie z londyńskiego city albo Canary Wharf? Zresztą nieważne skąd pisze, albo dyskutujesz z argumentami albo wylewaj swoją frustrację poza publicznym forum. Minimum kultury, człowieku!
          • bopos Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik 27.06.12, 11:35
            Gość portalu: www napisał(a):
            > Ale dlaczego go obrażasz? Może ten pan pisze właśnie z londyńskiego city albo C
            > anary Wharf? Zresztą nieważne skąd pisze, albo dyskutujesz z argumentami albo w
            > ylewaj swoją frustrację poza publicznym forum. Minimum kultury, człowieku!
            ---
            Ha, mooocne!
            Zwłaszcza to o "minimum kultury"...
            Nie proszę pana 'www' - nie stać mnie na "minimum kultury" w stosunku do "zmywaka" twierdzącego, że "Gdyby nie Gorzelik I RAS byloby wiecej tych inwestycji" lub "...ktory chce odrywac Gorny Slask od Polski" oraz "...ale atmosfera niepewnosci wsrod potencjalnych inwestorow pozostaje".
            Kultura dla "zmywaka" który posługuje się polaczkowymi hasłami, hasłami zupełnie bez pokrycia, rodem z PiSowskich narad i oświadczeń?
            Wolne żarty.
            "Zmywak" pracuje na Canary ??? DOOOOBRE!
            "Zmywak" niech wraca do zmywaka - zbliża się pora lanczu - niech pozmywa na zapas.
            A tak przy okazji to Śląsk był, jest i będzie najczystszym regionem w RP więc skąd "zmywakowe" pouczenia o "sprzątaniu koło siebie"? Skrzywienie zawodowe?

            • Gość: ten tam Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 11:48
              pora "lanczu" jeszcze sie nie zaczela, wiec mam troche wolnego czasu i moge sobie popisac, bo jak mozna pozmywac na zapas, jak juz wszystko pozmywane i gotowe do "lanczu"?
              U was na zebraniach RASiu zmywa sie na zapas?
              A jezeli jestes taki zdziwiony tym ze inwestorzy nie inwestuja z powodu politykierstwa RASiu to byly o tym artykuly w prasie slaskiej, szkoda ze przegapiles, bo troche by ci to oczy otworzylo.
              Moze zebralbys sie z kolegami z RASiu i zaczal od zamalowywania tych napisow ktore z taka ochota malujecie na kazdej jeszcze nie zamalowanej scianie budynku "gorole raus".
              I kto tu brudzi na Slasku?
              Zacznijcie od siebie, barany z dwoma lewymi rekami
            • Gość: www Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 193.111.166.* 27.06.12, 12:52
              Myślę, że powinien się pan leczyć. Emocje które Pan okazuje nie świadczą najlepiej o Pana zdrowiu psychicznym. "Zmywak", "Polaczek" to hasła bardzo dobre ale w Europie lat trzydziestych ubiegłego wieku, a zwłaszcza w państwa osi. Dla mnie to czysty faszyzm i pogarda dla drugiego człowieka.
            • Gość: www Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 193.111.166.* 27.06.12, 12:59
              A poza tym jak Ci źle w Warszawie to wracaj do siebie, chyba, że u nas w stolicy jesteś tym, jak Ty to nazywasz?, "zmywakiem"?
              • harc-mistrz Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik 09.08.12, 12:33
                Takich pokładów ksenofobii, szowinizmu, partykularnej zaściankowości oraz prymitywizmu - jaką mamy TUKEJ ze strony ślazakowców, szlezjerów i RAŚ - to... ze świecą trzeba szukać w Polsce i na świecie.
                Smutne to ale, niestety, prawdziwe... (!!!)
                (HKP)
                ...
                www.youtube.com/watch?v=0cF6oLX0htk&feature=related
        • Gość: kolo pobos popisałes sie klakierze fest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.12, 11:32
      • Gość: Sceptyk Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 85.219.202.* 27.06.12, 11:55
        Cytuję: " ktory chce odrywac Gorny Slask od Polski."

        A kto mówi o odrywaniu Górnego Śląska od Polski? Czy jest Pan w stanie wskazać odpowiedni fragment programu RAŚ, wypowiedzi J. Gorzelika bądź propozycji ustawy o autonomii autorstwa RAŚ?
        Mówią o autonomii - analogicznej do tej, jaką miał Górny Śląsk w XX-leciu międzywojennym. Autonomii, która jest czymś całkowicie normalnym w krajach cywilizacji zachodnio-europejskiej (vide landy w Niemczech, Austrii, kantony szwajcarskie, Hiszpania, okręgi we Włoszech, Zjednoczone Królestwo,...). Czy autonomia to to samo co "oderwanie"? Chyba nie, skoro sam prezydent Komorowski ostatnio wyprawiał fetę z okazji 90lecia połączenia Górnego Śląska z Polską? Skoro wówczas Górną Śląsk miał autonomię, a świętuje się jego połączenie a nie oderwanie z Polską, to autonomia nie oznacza oderwania, prawda?

        Skoro już ustaliliśmy, że utożsamianie autonomii z oderwaniem to nonsens, to uzasadnione stają się pytania, dlaczego te nonsensy są tak propagowane w Polsce. Może chodzi o celowe "przyprawianie gęby", by nasz brudny, ubogi, zaniedbany region był jeszcze bardziej brudny, ubogi, zaniedbany - jeśli owe odstraszanie inwestorów jest prawdą, a nie kolejnym genialnym odkryciem "znawców" Górnego Śląska?
        Skoro 90 lat temu Górny Śląsk był jednym z najbardziej rozwiniętych gospodarczo regionów ówczesnego świata, a teraz jest brudnym, ubogim, zaniedbanym regionem, to jak to świadczy o jakości centralistycznych rządów w ostatnich 90 a szczególnie 70 latach?
        Skoro w czasach terroru komunistycznego (a i dobre 10 lat po "upadku komunizmu") nikomu nawet nie przyszło do głowy wspomnieć o przywróceniu autonomii Górnego Śląska, a Górny Śląsk stopniowo popadał w brud, ubóstwo i zaniedbanie, to czy np. zbiorowe nawrócenie RAŚ na zarządzanie centralistyczne na pewno spowodowałoby zmianę polityki gospodarczej Warszawy wobec G. Śląska?
        Odpowiedzi niech każdy sam sobie udzieli...
        • bopos Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik 27.06.12, 12:03
          Gość portalu: Sceptyk napisał(a):
          > Cytuję: " ktory chce odrywac Gorny Slask od Polski."
          > A kto mówi o odrywaniu Górnego Śląska od Polski? Czy jest Pan w stanie wskazać

          ---
          Prywatnie dziękuję za Twoje słowa "Sceptyku" - świetnie napisane.
          Mój temperament, a raczej wrodzona nerwowość, nie pozwala mi na tak eleganckie odpowiedzi jak Twoja - pełen szacunek dla formy.

          Ale niestety...
          Wątpię czy tak rzetelne argumenty trafią do "prawdziwych Polaków"; oni wiedzą swoje i "nikt ich nie przekona, że czarne..." - cytując klasyka.
        • Gość: www Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 193.111.166.* 27.06.12, 12:47
          Po pierwsze, wszystkie regiony związane z ciężkim przemysłem i górnictwem w całej Europie przechodziły kryzysy, co związane jest nie z jakością polityki stolicy danego państwa wobec regionu, ale zmianami globalnymi - odejściem od produkcji energii z węgla na rzecz atomu i źródeł odnawialnych czy przeniesieniem produkcji przemysłowej do krajów o niższych kosztach wytwarzania, więc wszyscy, co twierdzą, że Polska niczym ta małpa, zepsuła Śląsk, są w błędzie, bo podobny los spotkałby ten region w innych państwa Europy.
          Osobiście nie mam nic przeciwko automonii, a nawet jestem za, bo ma przykład taka Warszawa wraz z województwem mazowieckim nie musiała by płacić co roku gigantycznego janosikowego na rzecz biedniejszych regionów. Problem w tym, że tak jak właśnie Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków i Trójmiasto swoim postępowaniem na szczeblu samorządowym przez ostatnie 20 lat, dowodzą, że stać ich intelektualnie i mentalnie na większą autonomię, bo mają kapitał intelektualny, społeczny, więdzę, wizje i chęci, to obawiam się, że Górny Śląsk do tego nie dorósł, bo nie ma żadnego zaplecza. I nie chodzi mi nawet o nieumiejętność posprzątania swoich miast (Lublin, Rzeszów są znacznie biedniejsze a o wiele czystsze), ale o słabość tutejszego środowiska akademickiego, jego niskie międzynarodowe usieciowienie, nieumiejętność ściągania prestiżowych inwestycji dla białych kołnierzyków (co skutecznie robi i Wrocław i Kraków bez żądań o autonomię), stosunkowo wysoką przestępczość, niski odsetek ludzi z wyższym wykształceniem i ich odpływ, co może spowodować, że po uzyskaniu autonomii GOP zamiast się rozwijać popadnie w jeszcze większy kryzys. A swoją drogą, drodzy autonomiści, kto wtedy zapłaci na przykład za przywileje górnicze? Czy znów wyślecie związkowców z kopalń by zdemolowali plac Trzech Krzyży w Warszawie albo jakieś inne ministerstwo?
          • Gość: chorzowianin Pracowity warszawiak-niepełnosprawny Ślązak IP: *.mofnet.gov.pl 27.06.12, 16:23
            - Taka katostrofa budowlana w pięknym śląskim mieście Bytomiu w III RP to pewnie wg.www normalny efekt globalnych zmian .
            - Dzięki łaskawe za troskę o nasz los na GŚ w Polsce , modlimy się każdego dnia o o jak najszybsze przywrócenie zabranej przez polskie państwo komunistyczne autonomii. Niezależność gospodarcza Górnego Sląska ulży przecież również ciężko pracującym warszawiakom zmuszonym płacić gigantyczne janosikowe na biedaków w innych regionach kraju.
            -Doskonale zdajemy sobie soprawę ,że karty w scentralizowanej RP już dawno są rozdane najpierw nasza ukochana stolica, potem długo długo nic , potem kilka wybranych miast i potem cała reszta. Nieprzypadkowo projekt ustawy aglomeracyjnej przygootwany na GŚ jest konsekwentnie od kilku lat blokowany w polskim sejmie.
            Wiemy ,że według warszawskich mediów jesteśmy odrażający ,brudni i żli , po prostu nic nowego.
            Gdzież nam się porównywać do potencjału intelektualnego stolicy, szczególnie dobrze
            widać to na przykładzie refomy służby .Co zrobiła Śląska Kasa Chorych (1997-2003) a co zrobił warszawski moloch NFZ to my na GŚ dobrze wiemy.
            -Nie wiedziałem ,że przywileje górnicze uchawalał śląski sejm.
          • Gość: Sceptyk Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: 85.219.202.* 27.06.12, 17:52
            Co do przywilejów - zapłaci ubezpieczyciel górników, czyli ZUS - to chyba oczywiste?
            Co do wysyłania związkowców - przecież to nie RAŚ ich wysyła!!! To związkowi bonzowie, jakoś dziwnie kojarzący mi się z bogoojczyźnianym PISem...
            Niestety, z Górnego Śląska trwał przez kilkadziesiąt lat exodus ludzi związanych z naszym regionem - w tym upatruję jednej z przyczyn takiego smutnego stanu rzeczy (bo przyznaję z bólem serca, jest sporo racji w tym, co Pan napisał, odnośnie naszych elit).
            Co do janosikowego - cóż, zapomniał wół, jak cielęciem był - słyszał Pan może, w jakim stanie była Warszawa na początku AD 1945? Skąd czerpano stal, węgiel, koks, energię (a jak słychać tu i ówdzie - również cegły) na odbudowę stolicy? Które województwo w pierwszej 5-latce po wojnie wypracowało blisko 50% PKB ówczesnej Polski? Czy ludzie nie płacili specjalnego podatku na odbudowę stolicy? (Może w W-wie nie płacili). Teraz wielkim problemem jest janosikowe... Cóż...
            Co do innych regionów - obejrzałem sobie z bliska kilka miast Zagłębia Ruhry - polecam Panu ich porównanie z Bytomiem (polecam Karb), Zabrzem (zapraszam na Zandkę) czy Świętochłowicami (Lipiny welcome to).
            Czy Rzeszów jest biedniejszy od np. Zabrza - szczerze wątpię, niedawno prezydent czysto polskiego Sosnowca dziwił się, że przy porównywalnej liczbie mieszkańców Rezszów ma budżet o około 150% większy niż Zabrze - proszę pogooglać, pewnie znajdzie Pan ten artykuł w GW... Które miasto leży w Polsce B a które w Polsce... D - proszę zgadnąć. :o/
            Co do autonomii - skoro Polska tak by na tym zyskała, to czemu władze w Warszawie tak jej nie chcą? Bo mają misję z dobrego serca dopłacać rozwydrzonym hanysom? To pogonić PIS, PO, PSL, itd itp i wybrać do Sejmu tylko RAŚ, po kłopocie :o)
            Albo prościej - przyznać, że zniesienie autonomii było bezprawne, rozliczyć się za 70 lat braku autonomii i niech się hanysy rządzą w swoim województwie - nic prostszego, prawda? :o)
        • Gość: mk Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.internetia.net.pl 27.06.12, 17:17
          > Skoro już ustaliliśmy, że utożsamianie autonomii z oderwaniem to nonsens, to uz
          > asadnione stają się pytania, dlaczego te nonsensy są tak propagowane w Polsce.
          > Może chodzi o celowe "przyprawianie gęby", by nasz brudny, ubogi, zaniedbany re
          > gion był jeszcze bardziej brudny, ubogi, zaniedbany - jeśli owe odstraszanie in
          > westorów jest prawdą, a nie kolejnym genialnym odkryciem "znawców" Górnego Śląs
          > ka?
          > Skoro 90 lat temu Górny Śląsk był jednym z najbardziej rozwiniętych gospodarczo
          > regionów ówczesnego świata, a teraz jest brudnym, ubogim, zaniedbanym re

          dokładnie, centralistyczne zarządzanie takim dużym krajem nie ma sensu. Jak to niby jest? Że ustawa jakaś tam jest dobra i dla Mazur, i dla lubelskiego, i dla Śląska, i dla Pdhalu. W życiu. Każdy region jest inny, inna gęstość zaludniania, inne struktury społeczne, inne potrzeby, a jakie to się wie na dole, a nie w Warszawie.
          Tylko, ze ta autonomia to jest nie w smak, bo jeszcze jest sporo stanowisk do obsadzania, sporo majatku do rozkradzenia, przekrętów do zrobienia, a na tym akurat władza centralna się zna.
          • Gość: ten tam Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 22:16
            Skoro już ustaliliśmy, że utożsamianie autonomii z oderwaniem to nonsens, to uz
            > asadnione stają się pytania, dlaczego te nonsensy są tak propagowane w Polsce.
            > Może chodzi o celowe "przyprawianie gęby", by nasz brudny, ubogi, zaniedbany re
            > gion był jeszcze bardziej brudny, ubogi, zaniedbany - jeśli owe odstraszanie in
            > westorów jest prawdą, a nie kolejnym genialnym odkryciem "znawców" Górnego Śląs
            > ka?
            > Skoro 90 lat temu Górny Śląsk był jednym z najbardziej rozwiniętych gospodarczo
            > regionów ówczesnego świata, a teraz jest brudnym, ubogim, zaniedbanym re

            Tylko naiwni mogliby sadzic ze skonczy sie na autonomii.
            Gozrelik nienawidzi Polski tak samo jak jego zolnierze z RASiu.
            Autonomia jest tylko poczatkiem oderwania Gornego Slaska od Polski, nie dajcie sie zmylic, przeciez Gorzelik ze swoimi zolnierzami nie przyjdzie i powie, "chcemy oderwac Gorny Slask od Polski", oczywiscie tak nie bedzie, wszystko bedzie ladnie zaowulowane, uspokajanie, usmieszki, a po autonomii zacznie sie nastepny rozdzial odrywania Slaska od Polski.
            Spytajcie czesto RASistow wstawiajacych posty na tych forach, oni otwarcie mowia ze chca oderwania Slaska od Polski.
            90 lat temu Slask byl bogatym regionem , bo byla moda na wegiel i huty, nie bylo zagrozenia zanieczyszczenia srodowiska dwutlenkiem wegla, nikt tym sie nie przejmowal, tak byloby do tej pory, niestety swiat sie zmienia.
            Wegiel 90 lat temu byl latwiejszy do wydobycia , blizej powierzchni, i w bardziej ekonomicznych pokladach, niestety ten wegiel przez te 90 lat zostal wydobyty, i teraz trzeba o wiele wiecej inwestowac zeby wydobyc to co tam pod spodem zostalo.
            Przecietnym ludziom nie przychodzi do glowy ze to moze byc az takie skomplikowane, ludzie mysla ze tylko idziesz pod ziemie i wywozisz tak jak to od wielu lat bylo, a politycy typu Gorzelika wykorzystuja ludzka niewiedze i manipuluja ja dla swoich politycznych prywatnych celow.
            • Gość: mk Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.internetia.net.pl 28.06.12, 14:56
              a kto ci powiedział, ze autonomia ma być pod wodzą gorzelika, co?
              Mieszkasz w UK i co? I jest Szkocja, Walia, nawet swoje reprezentacje piłkarskie mają i nie zawaliło się, nie?
              • Gość: ten tam Re: Gdyby nie RAS i Gorzelik IP: *.zone7.bethere.co.uk 28.06.12, 16:28
                tylko ze Szkocja i Walia to sa kraje celtyckie, maja jezyk podbny do irlandzckiego jezyka galic, jest jezyka calkowicie odmienny od polskiego, poza tym to byly oddzielne panstwa, jako calkowicie oddzilne od anglii, kilkaset lat temu staly sie czescia wielkiej brytanii.
                Poza tym nie wazne jest pod czyja wodza bedzie ta Autonomia, Gorzelik jest tu nieistotnym pionkiem, Autonomia w kazdym panstwe to jest niebezpieczny precedens i zadne panstwo sie na to nie zgodzi.
                Zapytaj Serbow Luzyckich w Niemczech jakie szanse maja na autonomie, a sa calkowiecie innym narodem od Niemcow, sa Slowianami.
    • mandaryna.1 Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 27.06.12, 11:44
      Obskurne centrum Zabrza,kiedyś za PRL kawiarnie,kurczaki z rozna,teraz hula wiatr,nie ma sklepów,po godz.16-tej strach chodzic po ulicy,wymarłe miasto,czyja to zasługa???
      • Gość: Sceptyk Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: 85.219.202.* 27.06.12, 12:05
        Cóż - kiedyś była praca (kopalnie, huty, ...), teraz zostały w postaci szczątkowej. Miasto potrzebując pieniędzy śrubuje podatki - zostają banki, apteki... Wróć - oddziały banków i apteki też powoli zaczynają znikać, teraz przybywa lombardów. Strach pomyśleć co będzie dalej.
        Dodajmy silną depopulację wszystkich chyba miast G. Śląska (o ile pamiętam mniej więcej -20% ludności w 20 lat - wg danych oficjalnych).
        Tak - problem restrukturyzacji przemysłu. Ale to nie jest problem wyjątkowy dla RP - rozważmy tylko restrukturyzacje Zagłębia Ruhry, jaki dystans dzielił Ruhrgebiet i G. Śląsk 90 tal temu i jaki dzieli te 2 regiony teraz. Takie porównanie niestety wskazuje moim skromnym zdaniem, że połączenie G. Śląska z Polską powinno być o wiele intensywniej świętowane w Warszawie niż na G. Śląsku... :o(
        • Gość: ten tam Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 12:57
          1. Czy zaglebie Rury tak jak Gorny Slask stracilo prawie 50 lat pod komunizmem i nie bylo w stanie sie przez ten czas modernizowac?
          2. Czy wlasnosc prywatna w zaglebiu Rury zostala przejeta przez komunistow, gdzi jak wiemy inwestowanie w zaklady pracy i ogolna gospodarnosc nie byla pierwszorzednym priorytetem?
          3. Nie bylem nigdy w zaglebiu Rury, bylem natomiast w Walli i na polnocy Anglii i srodkowej Anglii, w tzw angielskich zaglebiach weglowych, zapraszam zainteresowanych w te rejony, mozecie kupic sobie dom taniej niz mieszkanie w Katowicach.
          Dlaczego?
          Ano dlatego ze przemysl weglowy calkowicie juz tu upadl, cale ulice stoja puste z domami gdzie okna i drzwi pozabijane sa metalowymi kratami, tylko po co to kupowac, remontowac skoro tam nie ma pracy a ludzie jezeli tylko moga to sie z tamtad wyprowadzaja.
          Zreszta sa cale ulice w takich duzych miastach jak Manchester (drugie co do wielkosci miasto w UK) gdzie sa cale ulice, jedna obok drugiej z pozabijanymi dechami oknami i drzwiami domow.
          Nastepnym miastem wartm odwiedzenia jest Liverpool, gdzie doslownie cale ulice domow sa pozabijane okna dechami, kilka lat temu jak zobaczylem ceny domow w Liverpool i Manchester, na gwalt szukalem pracy w tamtych miastach, udalo mi sie tam prace znalezc, bylem niesamowicie zadowolony, pomyslalem sobie teraz to sobie pozyje, wynajme dom bardzo tanio za grosze a byc moze nawet kupie.
          Niestety dopiero kiedy tam zajechalem zorientowalem sie jakie to sa przygnebiajace miasta.
          Nie ma nic gorszego niz przechodzic czy przejechac ulica z pozabijanymi oknami, nikt nie mieszka i tak jest ulica za ulica.
          Podejrzewal ze to samo jest w Birmingham i w szczegolnosci Nothingham, Ipswich, wszedzie tam gdzie te miasta jeszcze 50 lat temu byly centrami przemyslu brytyjskiego, to byly chluby brytyjskiego imperium, ale niezorientowanym chcialbym powiedziec ze nie wszystko trwa wiecznie, niektore galezie przemyslu upadaja staja sie niekonkurencyjne i jak nic ich szybko nie zastapi, cale miasta popadaja w ruine.
          Byc moze jest mi o tym latwiej pisac i zrozumiec te tematy gdyz interesuje sie ekonomia, gospodarka, inwestuje ciezko zarobione pieniadze na "zmywaku" na gieldzie, spedzam cale wolne dnie na czytaniu o tych tematach, ale nie trzeba miec duzo wyobrazni zeby sie zorientowac ze nic nie trwa wiecznie.
          Ta sama sytuacja jest np. w Belgi, Francji, wszedzie gdzie kopalnie wegla i przemysl ciezki dominowal w przeszlosci, teraz jest bieda i brak pracy.
          Powinnismy sie cieszyc ze rzad Polski tak walczy o te nasze slaskie kopalnie z Unia, ktora chce zebysmy je zamykali, huty tez i przechodzili na zrodla energii odnawialnej.
          Gdyby tak pozamykac te pozostale kopalnie, co by wtedy sie dzialo?
          • Gość: Sceptyk Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: 85.219.202.* 27.06.12, 17:57
            Cytuję: "Gdyby tak pozamykac te pozostale kopalnie, co by wtedy sie dzialo?"
            No cóż, RP stała by się prawie całkowicie zależna od importu surowców energetycznych (pewnie z Rosji) i energii elektrycznej.
            O kosztach społecznych i ekonomicznych (zasiłki, opieka socjalna, wpływy z podatków, większe nakłady na policję) oraz wpływie na bilans na rachunku bieżącym (za surowce i energię trzeba by płacić w twardej walucie) nie wspomnę.
    • Gość: Koncern Węglowy Górny Śląsk brudny i biedny IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 12:05
      "wiele się zmieniło przez tych 90 lat, kiedy Górny Śląsk należał do jednego spośród najbogatszych regionów Europy"
      To znaczy do którego bardzo bogatego regionu Górny Śląsk przynależał przez minione 90 lat? Inaczej mówiąc, GŚ był subregionem którego regionu?
      • Gość: Mikołaj Re: Górny Śląsk brudny i biedny IP: *.centertel.pl 09.08.12, 11:07
        Nie zrozumiałeś, w hipotetycznym rankingu najzamożniejszych europejskich regionów Górny Śląsk był w czołówce
    • Gość: katowiczanka Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.ngm.net.pl 27.06.12, 12:18
      Faktów nie da się zakrzyczeć ! nie należy obrażać tych co piszą prawdę. Na Śląsku wydaje się, że ludziom do szczęścia nie było i nie jest wiele potrzeba. Liczyła się tylko robota, zamykali się w 4-ech ścianach, a co najwyżej w "ogródku". Pozostałe po wojnie niekiedy piękne kamienice niszczały choćby przez istniejący ciężki przemysł i niedbalstwo władz, np. w Bytomiu.
      Dzisiaj do przykrego widoku dokładają się zrujnowane zakłady pracy, nawet nie ma chęci i pieniędzy na rozbiórkę. Przez lata tylko się gada i gada..., coraz to inne konkursy a szarość i brud pogłębia się.Władze
      miast nie powinny oddawać w ręce "właścicieli" kamienic w centrum miast tylko je remontować, bo one stanowią o charakterze miasta. Przykładem są kamienice na ul. Słowackiego w Katowicach czy nieistniejąca już na Pogodzie w Bytomiu, co zrobili prywatni właściciele!!!!!! Takich przykładów jest mnóstwo.
      Przemysł już nie kopci a chodniki są brudne bo nikt ich nie sprząta. Oto cała rzeczywistość !
    • kato28 Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 27.06.12, 12:57
      Racja, ludziom z Mazowsza, Pomorza czy nawet pobliskiej Małopolski, Śląsk dalej kojarzy się z kopalniami i umorusanymi górnikami wracającymi po szychcie do domu. Nie spotkałem za to nikogo kto by Śląsk kojarzył z biedą! Raczej można spotkać się z opiniami o bogatym społeczeństwie z wieloma przywilejami socjalnymi.
      Aż jestem ciekaw jak za kilka lat będzie wyglądał cały teren bo kopalni Katowice. Mam nadzieję że gościom z innych części Polski szczęki poopadają :)
      Co do samego muzeum... Chciałbym aby część ekspozycji była poświęcona współczesnemu Śląskowi i to temu (tu będę celowo kontrowersyjny) z Sosnowcem, Jaworznem i Częstochową jako jego częścią. Bo co widzimy na mapie Polski kiedy szukamy tych miejscowości - duzy napis Śląsk. Jaka literka widnieje jako pierwsza na tablicach rejestracyjnych tych miejscowości - S jak Śląsk itd itp. Mamy dzisiaj ze sobą sporo wspólnego nie tylko w sensie symboli. Np troche moich znajomych kupiło mieszkania w Sosnowcu czy Bedzinie bo taniej a dojazd do Katowic świetny, znam Mysłowiczan którzy dojeżdżają do pracy do Jaworzna i do Sosnowca no i oczywiście trochę ludzi z Sosnowca pracujacych w Katowicach. Chciałbym żeby kiedys odbyła sie na ten temat merytoryczna dyskusja czy zlepiać ze sobą bardziej te ziemie po obu stronach Brynicy czy zostawić tak jak jest. A dla ludzi spoza Śląska on sam zaczyna się i tak gdzieś w okolicach Zawiercia (jadąc pociągiem) czy Częstochowy (jadąc samochodem) właśnie.
      • Gość: ich Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.12, 13:31
        Znam trochę problem i powiem ogólnie tak: proszę się zorientować jaki jest procent wymienionych kanalizacji, linii energetycznych i nowych dróg w tych "pięknych" miastach a ile w miastach na Śląsku.
        • cirano Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak 27.06.12, 13:50
          Centra miast ślonskich, owszem nie najgorzej wyglądają, ale też tylko centra. Przylepione niegdyś do nich, kiedyś miasta samodzielne dziś dzielnice, to ruina. Prawie bez wyjątku.
          Łata się tam dziury, grubsze roboty czekają "lepszych czasów"
          • Gość: Koncern Węglowy Downtown vs the suburbs IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 14:15
            "Centra miast ślonskich, owszem nie najgorzej wyglądają, ale też tylko centra. Przylepione niegdyś do nich, kiedyś miasta samodzielne dziś dzielnice, to ruina. Prawie bez wyjątku."

            W takim razie Katowice stanowią bardzo znaczący wyjątek. W Katowicach właśnie śródmieście wygląda najbardziej odpychająco. Kilka kamienic ma dość ładnie odnowione fasady, ale to wszystko. Cała reszta - raczej syf.
            Dla odmiany, wielka część Katowic, tak gdzieś od Parku Kościuszki na południe, prezentuje się całkiem-całkiem. Jak się spaceruje (a może to być bardzo przyjemny spacer) przez nowe i starsze kwartały willowe jako też przez dzieła deweloperki ostatnich lat to człowiek gotów wręcz na serio wziąć uszokowe hasło o "mieście ogrodów". I nie tylko ogrodów: lasów też jest w granicach Katowic dużo. I to pięknych lasów ze zwierzyną...

            Czyli wszystko na odwrót!
    • Gość: ten tam Detroit i inne miasta USA IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 14:43
      Jezeli ktos ma ochote rzeczywiscie troche sie podedukowac powinien sobie przejrzec co sie stalo w USA z takimi dawniej bardzo bogatymi, preznymi, uprzemyslowionymi miastami z polnocnego- wschodu USA, Detroit, Cleveland, Buffalo, Rochester, Pittsburgh, Flint, Toledo, Cincinnati, Dayton, Columbus, Baltimore itp.
      Niestety nie wiem gdzie szukac materualow na ten temat po Polsku ( niestety po Slasku raczej tez nic nie bedzie), ale dla chcacych i znajacych j angielski, polecam:

      pl.wikipedia.org/wiki/Detroit

      tu jest po Polsku, zwroccie uwage na liczbe ludnosci w 1950 roku kiedy Detroit bylo 6-stym najwiekszym i najbogatszym mistem w USA (teraz jest 66-smym na 68 klasyfikowanych, najwiekszych)

      www.youtube.com/watch?v=Fn1jw7l2ZRw
      to samo zrobcie sobie z kazdym miastem wyzej wymienionym, wpiszcie jego nazwe w youtube, wikipedia, i sami sie przekonajcie, do czego doprowadza upadek przemyslu

      www.youtube.com/watch?v=SWEdjiEJg0U&feature=related
      • Gość: ten tam Re: Detroit i inne miasta USA IP: *.zone7.bethere.co.uk 27.06.12, 14:46
        jezeli ktos ma chec kupic sobie kilka domow za $1 za sztuke, to polecam Detroit
        • Gość: tomek Re: Jaka tu analogia z USA IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 23:57
          Poszczególne Stany w USA mają gospodarczą samodzielność i ile sobie zarobią,tyle mają.
          Jak przemysł samochodowy nie wytrzymał konkurencji z Japonią, Koreą, Chianami i Europą to Detroit podupada. Górny Śląsk ma całkiem inaczej. Daje 1/3 wartości polskiej produkcji przemysłowej i ma z tego kupę syfu bo jest zwyczajnie okradany, przez rejony gdzie pasożyty, biorą ogromne pensje i dofinanasowania z budżetu państwa i płacą od tego PIT w miejscu zamieszkania.
          • Gość: ten tam Re: Jaka tu analogia z USA IP: *.zone7.bethere.co.uk 28.06.12, 11:33
            Jezeli nie rozumiesz jaki jest analogia pomiedzy tym co sie stalo w miastach polnocnego wschodu w USA a Slaskiem to ja juz ci nie pomoge.
            Zreszta jak sie z wami z RASiu rozmawia na jaki kolwiek temat to widac ze macie ograniczone zdolnosci oceniania rzeczywistosci i z regula jakakolwiek merytoryczna dyskusja mija sie z celem.
            Gdzie to wyczytales ze Gorny Slask daje 1/3 produkcji Polski?
            Byc moze masz racje, ale chcialbym zobaczyc to na wlasne oczy, bo z doswiadczenia wiem ze wy RASiowcy umiecie wymyslac niestworzone historie a jak sie was poprosi o link do powaznej publikacji na ten temat to znikacie i nie ma po was sladu.
            Wiec o link prosze, bede czekal.
            Dziekuje
            • Gość: tomek Re: Jaka tu analogia z USA IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.12, 02:11
              Ja cię nie proszę o pomoc. Nie starczy ci inteligencji, aby pomóc samemu sobie, zrozumieć, jakie warunki musza być spełnione dla dokonywania porównań i stwierdzania analogii. Jak każdemu zdeklarowanemu wrogowi RAŚiu, nie starczy ci też uczciwości, żeby dyskutować w duchu prawdy.
              Trzeba zacząć od tego, że w USA nie tylko obywatele ale i poszczególne Stany i regiony są kowalami własnego losu i autorami swoich sukcesów i porażek. Gdyby zdecentralizowany system administracyjno finansowy, samorządność, samofinansowanie, samobudżetowanie
              Stanów miały analogię w regionach naszego państwa, to RAŚ byłby zbędny, bo jego postulaty byłyby spełnione z definicji.

              > Gdzie to wyczytales ze Gorny Slask daje 1/3 produkcji Polski?
              >Byc moze masz racje, ale chcialbym zobaczyc to na wlasne oczy, bo z doswiadczen
              > ia wiem ze wy RASiowcy umiecie wymyslac niestworzone historie a jak sie was pop
              > rosi o link do powaznej publikacji na ten temat to znikacie i nie ma po was sla
              > du.<
              Nie pochlebiaj sobie i łudź się. Prawda tak łatwo nie zniknie. Najgorzej jak udaje ,że nie widzi to co widać gołym okiem. Ja nie napisałem że 1/3 produkcji Polski, tylko ok 1/3 produkcji PRZEMYSŁU Polski. Np rolnictwo ( na 1 rolnika 10 razy mniej wydajne niż w Danii albo Czechach) to osobna sprawa.
              Co do przemysłu, to nie jest łatwo znaleść w Polskich materiałach stystycznych dane nt udziału G. Ślaska w produkcji. Za to łatwo to sobie oszacować i wydedukować.
              Weźmy takie samochody osobowe: Ich udział w wartości produkcji przemysłowej Polski to ok 10% ( Udział w wartości eksportu to 1/6 = 16/7%) Udział G. Ślaska w ich produkcji to niemal 100%.(Ponad 85% to Tychy i Gliwice, ponadto Bielsko, Nysa). Produkcja w 2010 to ok 800tys .
              Żródło automotiveblog.pl/2011/01/20/produkcja-samochodow-osobowych-w-polsce-w-2010-roku/.
              Nowe auto kosztuje średnio ponad 30 tys zł . Czyli ich wartość to ok 24 mld zł rocznie. I już mamy prawie 10%.
              A np w takiej Warszawie wybudowno z budżetu państwa ( czyli głownie za śląskie pieniądze)dużą fabrykę samochodów i wyposażono ją w linie produkcjne, dokumentacje i licencje na dość przyzwiote wozy jak FIATy, Daewoo, Chevrotety. I co z tego mamy . Wała. Fabryka przepieprzona. Produkcja na Ukrainie bo była za trudna technologicznie i oranizacyjnie. Po co dupkowac przy taśmie , jak dla miliona urzędniczych dup, mozna, za śląski węgiel ,zaimportować lepsze merce, lancie, czy toyoty
              Albo taka stal. 2/3 produkcji w hutach woj slaskiego. Tj ok 6mln ton po co najmniej 2500zł /tonę. 15 mld czyli ok 6% wartosci produkcji przemysłowej Polski.
              Warszawie też wybudowano z budżetu nowoczesną hutę Warszawa na przepie...nie. Po co się pocić przy wielkim piecu. Niech się hanysy pocą w tych 150-cio letnich hutach , zbudowanych przez ich pradziadków..
              A te 70 mln ton górnosląskiego węgla rocznie po min 500zł za tonę . 35mld to półtora razy więcej niż z aut . Dużo brakuje do 1/3? A gdzie prąd z górnośląskich elektrowni, kotły z Rafako, tramwaje i wagony z Konstalu, czołgi z Łabęd, transportery z Siemianowic, bielskie włokiennictwo, bytomskie ubrania, opolskie cementownie, maszyny, sprzęt AGD (Celma, Silma, Rybnicka Silesia) , Szopienicka margaryna, Browary i setki innych dużych zakładów , które płacą 23% Vat, CITy, podatki majatkowe, PITy i ZSU itp daniny jedne z najwyższych na swiecie.
              Czyż nie jest lepiej we Warszawce, gdzie pół miliona urzędujących pasożytów róznych szczebli centralnych urzedów, bierze oprocz łapówek, ogromne pensje z budżetu za szkodzenie krajowi i hamowanie jego rozwoju. Gdzie doją budżet tysiące "naukowców" , którzy niczego nie wymyslą i "artyści" który nic nie stworzą. Przecież od PITów z ich pasożytowania na ojczyźnie, miasto ma ogromny budżet. I tego budżetu zazdrośnie strzeże nie tylko przed tzw Janosikowym , ale i przed wydatkami, na które można wydoić budżet państwa. Np taki "Stadion Narodowy" za 2mld zł.( Dla podównania dotacja z budżetu państwa do Stadionu Śl to 100 mln zł). Jak wyciulano Stadion Śl z Euro, to przekonywano, ze lepsza jest nawet oferta z Wrocławia i W-wy z wizualkami jak sobie Jaś wyobrazał stadiony. To samo powtrzano, nawet wtedy jak prawdziwe 3 razy droższe stadiony zamawiano do zaprojektowania w Niemczech. Dziś już wiadomo, że gorszej oferty nie było w całej historii mistrzostw Europy. To impreza na której wszyskie państwa organizujące zawsze zarabiały.
              Polski budżet wydał na nią 20 mld EURO i o zarobku nikt nawet nie przebąkuje.
              Pytanie : Dlaczego Austria wydała w sumie na EURO+infrastruktura 1.5 mld EUR a Polska az 20mld. Odp: Bo Polska jest 4 razy większa i 4x bardziej zapóźniona infrastrukturalnie.
              To dlaczego Ukraina wydała tylko 10 mld EUR . Odp: Bo jest 2x większa i bardziej zapóźniona od Polski.
              Wniosek: Polski krętacz wytłumaczy wszystko.
      • Gość: ten tam Re: Detroit i inne miasta USA IP: *.zone7.bethere.co.uk 28.06.12, 12:03
        Nie wiem czy zauwazyliscie na tym drugim klipie @08:25 sfilmowany budynek zabity dechami z napisem "Dom Polski".
    • 1sstefan Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 27.06.12, 14:49
      Ostatnie 25 lat mieszkałem ze względów różnych na stałe po całym świecie. Przyjeżdżałem co parę miesięcy do moich rodzinnych Katowic i z każdymi odwiedzinami widziałem, jak bardzo i szybko zmienia się Śląsk. W zeszłym roku przeszedłem na emeryturę i postanowiłem wrócić na stałe. Jestem u siebie i dobrze mi tu. Miałem do wyboru i Warszawę i Wrocław i inne miasta - wybrałem Katowice - podoba mi się rozmach, z jakim się zmieniają! Są i minusy! Mało się robi w zakresie dróg w mieście (właściwie ich układ się nie zmienił od 100 lat), komunikacja najdroższa i najbardziej dziadowska w Polsce. Uszok boi sie jak ognia odważnych rozwiązań, mimo że gmina jedna z najbogatszych w Polsce, zajmuje sie głównie pierdołami i akcjami pozorowanymi, co wizerunku Śląska nie poprawi jeszcze długo. Także śląska ochrona zdrowia na tle i tak wielkiego polskiego dziadostwa jeszcze gorsza. No i ludzie wiecznie ze skrzywioną miną oraz to wykorzystywanie potrzeb Śląska przez "natchnionych" polityków! Rozejrzyjcie się i albo chwalcie, co się zrobiło i robi albo wyjedźcie do Warszawy i dawajcie wywiady w TV! Ale wielu dobrze się tu mieszka. Dzięki Bogu i swojej własnej pracy!!
    • milewidziany Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 27.06.12, 15:09
      Że GOP jest w wielu miejscach brudny i zaniedbany to prawda. Celowo piszę GOP,
      ponieważ większość Polaków kojarzy Śląsk z przemysłową częścią regionu.
      Pozostałości tego przemysłu, który kiedyś finansował odbudowę Polski są jak wyrzut sumienia dla całego kraju. Powoli to się zmienia, zbyt powoli jak na nasze oczekiwania. Ale co mnie cieszy, to wygląd małych miasteczek i wsi na Śląsku
      w porównaniu z tym , co widzę, jeżdżąc po Polsce, a jeżdżę dosyć dużo.
      Miasteczka i wsie śląskie to pierwsza liga, jeśli chodzi o czystość, esteykę i gospodarność. Oczywiście jak na warunki polskie. W żadnym regionie Polski
      nie zobaczycie tak zadbanych okolic jak na Śląsku. Już teraz niektóre wsie
      szczególnie na pograniczu śląskiego i opolskiego wyglądają lepiej niż te w Austrii,
      przy granicy z Czechami, nie mówiąc o czeskich.
      Pojedzcie sobie-mówię to do rodaków z poza Śląska- do Rybnika, Żor, Pszczyny, Raciborza, Mikołowa, Cieszyna, Skoczowa i wielu innych miast, a nawet do Opola.
      I na koniec, we Wrocławiu, Łodzi i Warszawie też są całe ulice z brudnymi
      i zaniedbanymi kamienicami i zakazane dzielnice, ale słaba to pociecha.
      • Gość: RUDI Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 10:18
        Kolego nie wiem skąd ty jesteś ale wyobraź sobie że Rybnik Żory Cieszyn czy Racibórz to także jest Śląsk.
    • Gość: tyszanka Takie postrzeganie, jakie widoki z okna pociagu... IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 16:07
      To wcale niekoniecznie telewizja i prasa kreuja taki obraz Slaska, przejedzcie sie koleja i zobaczcie co widac z okien. I wcale nie mowie jedynie o zniszczonych i zaniedbanych dworcach, bo akurat to nie tylko slaska domena. Tak, sa piekne miejsca na Slasku, no ale palacu w Pszczynie niestety przez okna pociagu nie widac... Chcecie zmienic wizerunek? Zmiencie ludziom widoki, bo negatywne pierwsze wrazenie niestety poteguje stereotypy.
    • Gość: hej Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.internetia.net.pl 27.06.12, 16:40
      Żeby zmienić obraz postrzegania Śląska trzeba:
      - pokazać przyzezdnym tramwaje gliwickie,
      - przejechać się busem z Bielska do Cieszyna w godzinach szczytu,
      - przejechać się koleją z Żor do Wodzisławia przez Jastrzębie,
      - zwiedzić dworzec PKS w Katowicach,
      - odwiedzić zrewitalizowaną hutę Bobrek, najlepiej nocą,
      - zwiedzić Wełnowiec z szalikiem w jakichś nietypowych barwach, n.p. czerwono-białych,
      - odwiedzić Karb,
      - przejechać się Elką po parku chorzowskim,
      - zwiedzić halę dworcową dworca kolejowego w Bytomiu,
      - zapoznać się z pałacami w Strumieniu, Palowicach czy też w Kończycach,
      - pokazać rynek w KAtowicach.
      • Gość: Ślązak Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 19:06
        Jaki złośliwiec a najgorsze że pewnie jesteś Nasz ze Śląska bo wymieniasz z premedytacja największe Śląskie felery i porażki. Szkoda ze plujesz w własne gniazdo.
        • Gość: bryl Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.zone7.bethere.co.uk 28.06.12, 21:21
          @Slazak

          Prawda boli?
          Moze powinienes wziac to sobie do serca i cos z tym zrobic?
    • angrusz1 Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 28.06.12, 19:04

      Biedny ?

      Hmm, a tutaj taka mapa :

      wynagrodzenia.pl/artykul.php/n.748/email.239392/wpis.2520
      A trzeba dodać , że tę średnią bardzo dołują pensje zarabiane w okolicy Częstochowy , bo na Śląsku są w okolicy 5000 zł .
      Biedny Śląsk !!
      Chyba biedni lenie , bo ci co chcą pracować to zarabiają a w kopalniach nawet bardzo dobrze .
    • rico-chorzow Re: Górny Śląsk brudny i biedny?, 30.07.12, 18:10
      może dlatego,że Polsce,Polakom płacił Górny Sląsk 22-26% przez dziesiątki lat ich polskiego - całego narodowego - dochodu?
    • moro11 Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak n... 08.08.12, 10:59
      I ten śmieszny "kawałek" NOWEGO ,katowickiego DWORCA ,nieśmiało wyglądający spoza potężnego, powstającego tu HIPERMARKETU !... Przecież ten DWORZEC KOLEJOWY miał być wizytówką miasta i całego Województwa Śląskiego !!!
      • Gość: a tam cicho być Re: Górny Śląsk brudny i biedny? Od dawna już tak IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 13:28
        Wizytówka województwa śląskiego był WPKiW a ma być
        Muzeum historii i polityki i jeszcze nie wiadomo dotąd co:
        pomocspoleczna.ngo.pl/x/757697;jsessionid=64F1E9655F0F7FFD557BECEEDE3
        Wizytówki Katowic już przyznano:
        Pierwszeństwo w tej misji przypadło Spodkowi wraz z rondem. Na drugim miejscu znalazło się otwarte w 2005 roku centrum handlowe Silesia City Center. Kolejne miejsca przypadły biurowcom Chorzowska 50 i Altusowi, Dolinie Trzech Stawów, Nikiszowcowi wraz z Giszowcem, bazylice w Panewnikach, sanktuarium maryjnemu w Bogucicach, Modernie oraz DTŚ i autostradzie A4.

        Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11723897,Silesia_City_Center_zostala_uznana_za_wizytowke_Katowic.html#ixzz22x2vAnpq

        Dworzec kolejowy i autobusowy ma spełniać swoje zadania,takie jak sama nazwa sugeruje.
        Hipermaket na pierwszym planie przyciągnie 'olewaczy ciepłym moczem dworca' do eleganckiego odlania się i może to będzie właśnie miało dodatni wpływ na 'wizytówkę' .

        Czy dworzec stanie się wizytówką PKP i kolei to już sprawa kolei chyba.(?)

        mogliby być wizytówką sali koncertowej, a grali dla ciebie na dworcu
    • mr.superlatywny Dziadul w Polityce : 09.08.12, 00:28
      [...]

      Po 90 – latach słowa wzbudzają emocje. Zupełnie niepotrzebnie – ważniejsza powinna być historia tych ziem oraz ówczesne i współczesne znaczenie dla Polski. Trudno sobie wyobrazić rozwój II Rzeczpospolitej – budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego, linii kolejowej Tarnowskie Góry – Gdynia i samej Gdyni – bez tego skrawka, mającego zaledwie 1,1 proc. powierzchni kraju.

      Trudno też sobie wyobrazić połączenie z Polską na zwyczajnych zasadach (choćby tak, jak w tamtych latach tworzyła się Czechosłowacja) – mogło to się dokonać tylko przez autonomiczny ustrój województwa śląskiego z własnym Sejmem i Skarbem. Własny budżet pozwolił na dynamiczny rozwój Katowic i Królewskiej Huty (od 1934 r. – Chorzowa), które stawały się oknami wystawowymi dla niemieckiej części Śląska; podobnie jak Bytom, Gliwice i Zabrze (była propozycja stworzenie Trójmiasta własnym uniwersytetem) – dla polskiej.

      Rodzi się pytanie: gdyby Śląsk nie miał własnych pieniędzy, to czy Warszawa byłaby gotowa dawać na jakieś „okna wystawowe” gdzieś na peryferiach kraju?

      Kolejna kwestia – to polityka gospodarcza. Wiadomo, że Polska dostała 53 z 67 górnośląskich kopalń węgla, 5 z 8 hut żelaza i wszystkie kopalnie i huty cynku i ołowie; oraz wiele innych przedsiębiorstw, w tym zakłady energetyczne i chemiczne. To dawało wówczas blisko 90 proc. potencjału przemysłowego kraju; ze Śląska pochodziło, do wybuchu wojny, 70 – 80 proc. polskiego nierolniczego eksportu.

      Choć już przed I wojną oceniało się, że górnośląski przemysł, gdzieś na peryferiach Niemiec, jest zacofany wobec, choćby, Zagłębia Ruhry. Ale polski Śląsk był początkowo lepiej rozwinięty, bogatszy, bardziej uprzemysłowiony – od niemieckiego. Jeden przykład – wydobycie węgla: w 1923 r. nasze kopalnie fedrowały ponad 26 mln ton rocznie, a niemieckie – około 9 mln; a w 1938 r. odpowiednio: 29 mln i 26 mln. Wydobycie było już porównywalne. Jak to się stało?

      Odpowiedź leży w polityce gospodarczej II RP, która zakonserwowała śląski przemysł. Nie było znaczących inwestycji (może poza chorzowskimi „Azotami”), nie było modernizacji. Można to tłumaczyć przygranicznym położeniem przemysłu. Ważne były sprawy strategiczne. Stąd COP zbudowany został w bezpiecznej odległości od granicy. Śląsk w sposób szczególny przyczynił się do jego powstania, ale kosztem zachowania swojego surowcowego oblicza.

      Przed wojną mieliśmy do czynienia z dwiema racjami – ogólnopolską, która uważała, że w interesie kraju leży rozwój zacofanych obszarów. Cywilizowanie kraju. Taka była polska racja stanu i trudno się z nią nie zgodzić. Opcja regionalna była inna – to oznaczało stagnację śląskiego przemysłu i powiększający się dystans wobec niemieckiej strony.

      Tam bowiem trwały wielkie zmiany – szczególnie po 1933 r. Nowe technologie w górnictwie pozwoliły prawie trzykrotnie zwiększyć wydobycie węgla. W Zdzieszowicach zbudowano zakłady koksochemiczne, a w Blachowni zakłady chemiczne nastawione m.in. na produkcję benzyny syntetycznej. To były miary nowoczesności. Do tego potężne zakłady zbrojeniowe w okolicach Gliwic i dalej na zachód; rozwijał się przemysł przetwórczy… Rozpoczęto budowę Kanału Gliwickiego i autostrady Berlin – Bytom. Pewnie, że można już było wyczuć wojnę, ale po polskiej stronie robiło to wrażenie. Szczególnie wśród kilkunastu tysięcy robotników chodzących (jeżdżących) codziennie tam do pracy.

      [...]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka