IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 07:57
Mój syn był wczoraj świadkiem następującej scenki na Młyńskiej w sklepie
muzycznym. Pani pakując młodemu klientowi koszulkę mówi, że to ostatnia i
uchachana mówi do koleżanki.
- Było tu wczoraj dwóch takich z Sosnowca i błagali, żeby im zostawić taką
koszulkę jak będzie. Mają dzisiaj przyjechać
- I masz dla nich jeszcze tę koszulkę
- No co ty, to właśnie ta.
To nie była gorolka, panowie ślązacy. Mnie to rybka, ja składam to na karb
chamstwa a nie pochodzenia. Tyle, że mojemu synowi trudno to wytłumaczyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzyś Re: scenka IP: *.pke.pl 29.06.04, 09:59
      hehe, fajnie, od dziś jak będe wchodzić do sklepu zaczynam od słów: "dzień
      dobry, jestem z Katowic".
      K...a, a co to kogo obchodzi. Jeżeli tak było z tymi synkami, to beka - LOL!
      Przypomina mi się kabaret Tej :))))))
      • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:07
        Ciekawe ... to ci goscie zapewne powiedzieli do ekspedientki: niech nam pani
        zostawi koszulke bo my jestesmy z Sosnowca.
        To fakt, ja na przyklad jak kupuje rybe w sklepie na rogu to mowie: poprosze
        karpia bo jestem z Tarnowskich Gor, a szwagier jak ostatnio kupowal jajka w
        bytomskim Tesco to powiedzial: kupuje 10 jajek, bo jestem z Radzionkowa.
        Co za kretynski post!
        • Gość: Krzyś Re: scenka IP: *.pke.pl 29.06.04, 10:11
          dokładnie, chopek nie miał czego się przyczepić, to sie coś tam ziewnoł
          hehe ....
        • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:20
          Poprosili o odłożenie koszulki na następny dzień, ponieważ są z Sosnowca i nie
          zdążą wrócić po nią tego samego dnia (gotówka?). Dalej Ci się wydaje kretyński
          fakt, że coś się komuś obiecuje a potem nie dotrzymuje słowa? Wyobrażasz sobie
          ich wściekłość i rozżalenie kiedy przyjadą do tego sklepu po koszulkę, która
          miała na nich czekać. Mój syn odebrał to tak jak opisałem.
          • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:22
            Ja uwazam, ze to straszna niesprawiedliwosc, choc gdybys napisal, ze ci goscie
            byli z Bielska, Kedzierzyna, Gliwic albo Raciborza, to twoja opowiesc bylaby
            nieco bardziej prawdopodobna.
          • Gość: Krzyś Re: scenka IP: *.pke.pl 29.06.04, 10:25
            heh, to mogli nic nie mówić, tylko tyle, że dziś nie mają keszu i przyjdą (ale
            po co we dwóch po jedną koszulkę /:)))) ), następnego dnia i gra!
            Z drugiej strony, to wiadomo jak jest z tymi babami :/
            A Twój synek lepiej niech nie zaczyna się przejmować pierdołami ;)
            pozdro.
            • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:27
              Wlasnie, a z drugiej strony skad ta ekspedientka miala miec pewnosc, ze goscie
              wroca? Przytrzymalaby koszulke, tamci by ja olali i potem jeszcze by ja
              wyrzucili z roboty!
              • carrramba Re: scenka 29.06.04, 10:29
                elver.b napisał:

                > Wlasnie, a z drugiej strony skad ta ekspedientka miala miec pewnosc, ze
                goscie
                > wroca? Przytrzymalaby koszulke, tamci by ja olali i potem jeszcze by ja
                > wyrzucili z roboty!
                O czy Wy dyskutujecie ? Skoro dziecko tak to przekazało to znaczy, że tak było.
              • aqua Re: scenka 29.06.04, 10:30
                Ta wypowiedź nie gra z twoim pierwszym postem, więc pozwolę sobie zauważyć, ze
                dopiero po jakimś czasie zrozumiałeś scenkę krzysia. cięzko z twoim myśleniem
                elver.
                • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:32
                  aqua napisał:

                  > Ta wypowiedź nie gra z twoim pierwszym postem, więc pozwolę sobie zauważyć,
                  ze
                  > dopiero po jakimś czasie zrozumiałeś scenkę krzysia. cięzko z twoim myśleniem
                  > elver.

                  Za to jestem pod wielkim wrazeniem twojego umyslu paserze!
                  • aqua Re: scenka 29.06.04, 10:33
                    Już na pierwszy rzut oka jesteś tępym elwerem, elver.
                    • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:35
                      aqua napisał:

                      > Już na pierwszy rzut oka jesteś tępym elwerem, elver.

                      odezwal sie madry hadziaj co nie wie jak sie odmienia elver, ale zawsze
                      zaszczeka, nawet wtedy gdy go o to nie prosza ;-)
                      • aqua Re: scenka 29.06.04, 10:41
                        Kolejny "mądry" post elwera, tak jakby elver się odmieniał, jak tu jestem elver
                        się nie odmienił.
                        • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:42
                          aqua napisał:

                          > Kolejny "mądry" post elwera, tak jakby elver się odmieniał, jak tu jestem
                          elver
                          >
                          > się nie odmienił.

                          Kurde chopie, ale ty jestes nudny, serio. Zero poczucia humoru, chrzakasz,
                          bakasz, starasz sie blyskac intelektem, ale zamiast tego jedynie twoj zloty zab
                          sprawia, ze blyszczysz.
                          • Gość: Krzyś Re: scenka IP: *.pke.pl 29.06.04, 10:44
                            ROFTL!!!!
                          • aqua Re: scenka 29.06.04, 10:45
                            Ty jesteś wszak wesołkiem, po każdym twoim poście można boki zrywać ze śmiechu.
              • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:31
                To mogła powiedzieć, że nie może jej zatrzymać. Czy ty wogóle wiesz co to
                znaczy umowa. Odnoszę wrażenie, że kot którego odwracasz ogonem za chwilę
                zdechnie.
            • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:29
              Gość portalu: Krzyś napisał(a):

              > heh, to mogli nic nie mówić<
              Sam twierdzisz, że lepiej w Katowicach nie przyznawać się do tego, że jest się
              z Sosnowca. Ciekawe, ciekawe. Dla mojego syna to nie była pierdoła, dla niego
              to był znak, że znalazł się w niewłaściwym miejscu. Rzecz jasna nie pomagam mu
              w takim odbiorze rzeczy, dla mnie ludzie dzielą się na dwie kategorie: głupi i
              mądrzy. Ta kobieta była głupia i tyle.
              • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:31
                Zaraz napuscimy na ciebie feministki ty meski szowinisto!
                Troche pokory wobec swiata pracy. Zreszta powiedz mi sam, kto w Katowicach
                pisze "uchachany"??? Import z Zaprzemsia i Zabrynicia!
                • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:33
                  Import z bloga. Ty i tak nie wiesz co to jest. Gdybyś rozumiał dzieci, łatwiej
                  by ci było zrozumiać świat, który cię otacza.
                  • elver.b Re: scenka 29.06.04, 10:36
                    To fakt, swiat jest bardzo skomplikowany, ty go juz pojales w calosci?
              • Gość: Krzyś Re: scenka IP: *.pke.pl 29.06.04, 10:37
                jezuuu, olo jakbyś się dziś urodził. Sa ludzie tacy i tacy. Co Ty nie wiesz
                jakie są relacje na tej linii. Zahibernowany byłeś czy jak ;)
                Nie mówię, ze to popieram, ale różnie bywa. Równie dobrze mógłby ktoś
                powiedzieć, że jest z Chorzowa i też by było podobnie ...
                To ciekaw jestem takiej historii (ale tu wątpię w jej realność): to co Ty
                opisałeś, ale na opak, hę???????
                • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:00
                  Opisałem jedynie scenkę i opisałem jak odebrał ją mój syn. Nic więcej. I tak
                  też to wytłumaczyłem mojemu synowi. Kobieta postąpiła nieuczciwie i tyle. I nie
                  ma znaczenia skąd oni byli, czy z Sosnowca czy Bierunia. Ale cóż, czy zdołałem
                  go przekonać? Chyba nie do końca.
                  • carrramba Re: scenka 29.06.04, 11:03
                    Gość portalu: olo napisał(a):

                    > Opisałem jedynie scenkę i opisałem jak odebrał ją mój syn. Nic więcej. I tak
                    > też to wytłumaczyłem mojemu synowi. Kobieta postąpiła nieuczciwie i tyle. I
                    nie
                    >
                    > ma znaczenia skąd oni byli, czy z Sosnowca czy Bierunia. Ale cóż, czy
                    zdołałem
                    > go przekonać? Chyba nie do końca.
                    Ja mam wrażenie, że nie doceniasz swojego Syna. Skoro wogóle opowiedział Ci
                    zdażenie, to znaczy że zrozumiał. Ja tak sądzę.
                    Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje:)
                    • elver.b Re: scenka 29.06.04, 11:07
                      No i teraz stajesz sie bardziej wiarygodny. Bo na tym forum to albo mamy
                      wrednych goroli, ale hanysow co nie trawia tych z Sosnowca (w tym sensie
                      odebralem twoj post).
                      Niewazne skad goscie byli, fakt faktem, ekspedientka postapila nie fair.
                      • carrramba Re: scenka 29.06.04, 11:09
                        elver.b napisał:

                        > No i teraz stajesz sie bardziej wiarygodny. Bo na tym forum to albo mamy
                        > wrednych goroli, ale hanysow co nie trawia tych z Sosnowca (w tym sensie
                        > odebralem twoj post).
                        > Niewazne skad goscie byli, fakt faktem, ekspedientka postapila nie fair.
                        To do mnie, czy do OLa ?
                        • elver.b Re: scenka 29.06.04, 11:10
                          Ola
                          • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 17:13
                            elver.b napisał:

                            Jesli rzeczywiscie chodzilo o niechec do Goroli zza Brynicy, to nie ma sie
                            czemu dziwic. Wystarczy, ze ta espedientka byla za mlodu szykanowana za niezbyt
                            polskie nazwisko i akcent przez nauczycieli ze Gorolyje, a bylo to zjawisko
                            swego czasu powszechne.


                            • Gość: andy Re: scenka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 17:43

                              Uczen do Mistrza..
                              .. Mistrzu , zakladajec ze mam mysz , i ta mysz jest moja ,
                              to czy cien ktory rzuca ta mysz tez nalezy do mnie?

                              Mistrz
                              .. czy naparawde nie masz wiekrzych problemow?

                              Uczen po chwili namyslu

                              ..A wiec zakladajac ze mam slonia ,

                              ot i wasze problemy
                              • elver.b Re: scenka 29.06.04, 17:47
                                Lubimy abstrakcje bo inteligentne z nas bestie;-)
                                • reden6 Re: scenka 29.06.04, 19:36
                                  Dzwonia do dużyj firmy ze Katowic. Wcześnij żech im zrobioł oferta handlowo. No
                                  i sie pytom co z tego bydzie? Kierownik zaopatrzenio mi godo:
                                  -Mamy ofertę trochę tańszą od Was ale że "oni" są ze Sosnowca to kupimy u Was...
                                  I kupili...
                                  • carrramba Re: scenka 29.06.04, 20:38
                                    reden6 napisał:

                                    > Dzwonia do dużyj firmy ze Katowic. Wcześnij żech im zrobioł oferta handlowo.
                                    No
                                    >
                                    > i sie pytom co z tego bydzie? Kierownik zaopatrzenio mi godo:
                                    > -Mamy ofertę trochę tańszą od Was ale że "oni" są ze Sosnowca to kupimy u
                                    Was..
                                    > .
                                    > I kupili...
                                    No to sorry ale to głupota. Żaden powód do chwały. Taki menager zbankrutuje w
                                    pół roku:)
                                    • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 21:07
                                      W dalszym ciągu niewywiązanie się z umowy, robienie dupy z gęby, co niektórzy
                                      usprawiedliwiają historią, banalizują... Widocznie takie są teraz normy etyczne.
                                      A co do owego menadżera, to na miejscu jego szefa zwolniłbym go w tym samym
                                      dniu, w którym przyjął droższą ofertę. Obawiam się jednak, że Wasza oferta,
                                      mimo że droższa, była lepsza, a ten Sosnowiec to taki typowy śląski witz.
                                      olo
                                      • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 22:01
                                        Gość portalu: olo napisał(a):

                                        > W dalszym ciągu niewywiązanie się z umowy, robienie dupy z gęby, co niektórzy
                                        > usprawiedliwiają historią, banalizują... Widocznie takie są teraz normy
                                        etyczne
                                        > .
                                        > A co do owego menadżera, to na miejscu jego szefa zwolniłbym go w tym samym
                                        > dniu, w którym przyjął droższą ofertę. Obawiam się jednak, że Wasza oferta,
                                        > mimo że droższa, była lepsza, a ten Sosnowiec to taki typowy śląski witz.
                                        > olo

                                        Powiem Ci szczerze - w wielu slaskich firmach to ma znaczenie. I moze nie tyle
                                        ze wzgledu na zaszlosci historyczne, co na wspolny jezyk i jednak inne
                                        podejscie do interesow. Byc moze nie jestesmy dobrze reprezentowani na
                                        uczelniach, ale w innych sektorach wielu decydentow to Slazacy, raczej Ci
                                        oczytani, z wyksztalceniem wyzszym i swiadomi swej tozsamosci.

                                        Oczywiscie nie dotyczy to zarzadow i rad nadzorczych - tam siedza lewusy z
                                        partyjnego nadania.

                                        Pyrsk!
                                        Arni


                                        • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:14
                                          arnold7 napisał:
                                          >Powiem Ci szczerze - w wielu slaskich firmach to ma znaczenie. I moze nie tyle
                                          ze wzgledu na zaszlosci historyczne, co na wspolny jezyk <

                                          Jeżeli jest tak jak piszesz, to już sobie wyobrażam ten autonomiczny
                                          gospodarczo Śląsk. Trudno o głupsze podejście do interesów. Narodowy wyznacznik
                                          w biznesie a zysk. Nie, no jaja se robisz Arnold
                                          • reden6 Re: scenka 29.06.04, 22:17
                                            A krupnioki to jyszcze mom niby u "Dudy" kupować, ja?
                                            • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 22:26
                                              reden6 napisał:

                                              > A krupnioki to jyszcze mom niby u "Dudy" kupować, ja?

                                              hehhe

                                          • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 22:24
                                            Gość portalu: olo napisał(a):

                                            > arnold7 napisał:
                                            > >Powiem Ci szczerze - w wielu slaskich firmach to ma znaczenie. I moze nie t
                                            > yle
                                            > ze wzgledu na zaszlosci historyczne, co na wspolny jezyk <
                                            >
                                            > Jeżeli jest tak jak piszesz, to już sobie wyobrażam ten autonomiczny
                                            > gospodarczo Śląsk. Trudno o głupsze podejście do interesów. Narodowy
                                            wyznacznik
                                            >
                                            > w biznesie a zysk. Nie, no jaja se robisz Arnold

                                            To jest wyznacznik terytorialny. Po prostu jestes stad, a nie stamtad.
                                            Wielu rodowitych Slazakow poza kilkoma ausdruckami prawie nie zna juz jezyka
                                            slaskiego, a wiesz dlaczego? Bo ich rodzice nie chcieli narazic ich na
                                            gorolskie szykany, polegajce czesto na celowym blokowaniu dostepu do wyzszego
                                            wyksztalcenia. To sa po prostu fakty.

                                            • Gość: olo INTERES NARODOWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 06:43
                                              > To jest wyznacznik terytorialny. Po prostu jestes stad, a nie stamtad.
                                              > Wielu rodowitych Slazakow poza kilkoma ausdruckami prawie nie zna juz jezyka
                                              > slaskiego, a wiesz dlaczego? Bo ich rodzice nie chcieli narazic ich na
                                              > gorolskie szykany, polegajce czesto na celowym blokowaniu dostepu do wyzszego
                                              > wyksztalcenia. To sa po prostu fakty.

                                              Odchodzisz od mojego pytania. Powtórzę jeszcze raz i prościej żebyś dobrze
                                              zrozumiał. Jeżeli będziesz miał dobrą ofertę z Zabrza i równie dobrą i tańszą z
                                              Sosnowca to którą wybierzesz? I nie pisz o histori bo ona z ekonomią i zdrowym
                                              rozsądkiem w interesach nie ma nic wspólnego.
                                              • arnold7 Re: INTERES NARODOWY 30.06.04, 06:52
                                                Gość portalu: olo napisał(a):

                                                > > To jest wyznacznik terytorialny. Po prostu jestes stad, a nie stamtad.
                                                > > Wielu rodowitych Slazakow poza kilkoma ausdruckami prawie nie zna juz jezy
                                                > ka
                                                > > slaskiego, a wiesz dlaczego? Bo ich rodzice nie chcieli narazic ich na
                                                > > gorolskie szykany, polegajce czesto na celowym blokowaniu dostepu do wyzsz
                                                > ego
                                                > > wyksztalcenia. To sa po prostu fakty.
                                                >
                                                > Odchodzisz od mojego pytania. Powtórzę jeszcze raz i prościej żebyś dobrze
                                                > zrozumiał. Jeżeli będziesz miał dobrą ofertę z Zabrza i równie dobrą i tańszą
                                                z
                                                >
                                                > Sosnowca to którą wybierzesz? I nie pisz o histori bo ona z ekonomią i
                                                zdrowym
                                                > rozsądkiem w interesach nie ma nic wspólnego.

                                                Zasada jest prosta - cos jest albo dobre, albo tanie.
                                                • Gość: olo Re: INTERES NARODOWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:00
                                                  Widzę, że nie potrafisz odpowiadać na niewygodne pytania. Pora najwyższa,
                                                  przestać z Tobą poważnie dyskutować.
                                                  • arnold7 Re: INTERES NARODOWY 30.06.04, 17:26
                                                    Gość portalu: olo napisał(a):

                                                    > Widzę, że nie potrafisz odpowiadać na niewygodne pytania. Pora najwyższa,
                                                    > przestać z Tobą poważnie dyskutować.

                                                    Po prostu o 7.00 wychodze z domu.


                            • Gość: pan-european Re: scenka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.04, 22:51
                              arnold7 napisał:
                              > Jesli rzeczywiscie chodzilo o niechec do Goroli zza Brynicy, to nie ma sie
                              > czemu dziwic. Wystarczy, ze ta espedientka byla za mlodu szykanowana za
                              niezbyt
                              > polskie nazwisko i akcent przez nauczycieli ze Gorolyje, a bylo to zjawisko
                              > swego czasu powszechne.

                              Pewnie pochodzisz z Katowic... Widze, ze dla Ciebie swiat dzieli sie na naszych
                              i obcych. Polaki zli, Niemce zli, gorale zli, chadziaje (co to w ogole jest?)
                              zli, Sosnowiczanie zli.... Kto jest dobry?
                              • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 22:53
                                Gość portalu: pan-european napisał(a):

                                > arnold7 napisał:
                                > > Jesli rzeczywiscie chodzilo o niechec do Goroli zza Brynicy, to nie ma sie
                                >
                                > > czemu dziwic. Wystarczy, ze ta espedientka byla za mlodu szykanowana za
                                > niezbyt
                                > > polskie nazwisko i akcent przez nauczycieli ze Gorolyje, a bylo to zjawisk
                                > o
                                > > swego czasu powszechne.
                                >
                                > Pewnie pochodzisz z Katowic... Widze, ze dla Ciebie swiat dzieli sie na
                                naszych
                                >
                                > i obcych. Polaki zli, Niemce zli, gorale zli, chadziaje (co to w ogole
                                jest?)
                                > zli, Sosnowiczanie zli.... Kto jest dobry?

                                Nie jestes w temacie, zapoznaj sie. Linki:
    • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 22:40
      Gość portalu: olo napisał(a):

      > Mój syn był wczoraj świadkiem następującej scenki na Młyńskiej w sklepie
      > muzycznym. Pani pakując młodemu klientowi koszulkę mówi, że to ostatnia i
      > uchachana mówi do koleżanki.
      > - Było tu wczoraj dwóch takich z Sosnowca i błagali, żeby im zostawić taką
      > koszulkę jak będzie. Mają dzisiaj przyjechać
      > - I masz dla nich jeszcze tę koszulkę
      > - No co ty, to właśnie ta.
      > To nie była gorolka, panowie ślązacy. Mnie to rybka, ja składam to na karb
      > chamstwa a nie pochodzenia. Tyle, że mojemu synowi trudno to wytłumaczyć.

      Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska. Ze wielu
      mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze wielu to
      nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o Lambinowicach,
      Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow sluzylo w
      Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak budowa cepa.

      • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 22:52
        Witam!

        arnold7 napisał:

        > Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska. Ze
        wielu
        >
        > mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze wielu
        to
        > nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o Lambinowicach,
        > Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow sluzylo w
        > Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak budowa cepa.

        To wszystko prawda. Ale czy z tego ma wynikać, że współcześni Ślązacy mają
        moralne prawo oszukiwać współczesnych Polaków? Czy wyjaśnienie jest
        usprawiedliwieniem? Zbytnio ulegasz urokowi historii. Raz już napisałem to
        Slezanowi i powtórzę Tobie: Historia jest jak matka. Każdy mężczyzna wie, że
        matkę należy szanować. Ale też każdy mężczyzna, któremu na sercu leży
        przyszłość jego rodziny wie, że przychodzi w życiu taki moment, gdy matki
        trzeba przestać słuchać. Powtarzam jeszcze raz: czas przestać słuchać naszych
        matek.

        Pozdrawiam

        Bolek
        • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 23:05
          bolek5 napisał:

          > Witam!
          >
          > arnold7 napisał:
          >
          > > Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska. Ze
          > wielu
          > >
          > > mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze wiel
          > u
          > to
          > > nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o Lambinowicach
          > ,
          > > Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow sluzylo w
          > > Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak budowa cepa
          > .
          >
          > To wszystko prawda. Ale czy z tego ma wynikać, że współcześni Ślązacy mają
          > moralne prawo oszukiwać współczesnych Polaków? Czy wyjaśnienie jest
          > usprawiedliwieniem? Zbytnio ulegasz urokowi historii. Raz już napisałem to
          > Slezanowi i powtórzę Tobie: Historia jest jak matka. Każdy mężczyzna wie, że
          > matkę należy szanować. Ale też każdy mężczyzna, któremu na sercu leży
          > przyszłość jego rodziny wie, że przychodzi w życiu taki moment, gdy matki
          > trzeba przestać słuchać. Powtarzam jeszcze raz: czas przestać słuchać naszych
          > matek.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Bolek

          Jestem wrogiem oszukiwania kogokolwiek. Ale z ta koszulka to byla chyba tylko
          zwykla zlosliwosc, byc moze podyktowana typowa dla slaskich mieszkancow
          Oberschlesisches Industriegebiet antypatia do tych z Sosnowca.
          Jest na to recepta:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064
          Ja nie mam nic do ludzi stamtad, 1945 rok byl prawie 60 lat temu, a ten gorol
          Gierek juz dawno nie zyje, ale obecnosc prawie 2 milionow ludzi
          niemieszkajacych na Slasku, a bedacych mieszkancami woj. tzw. slaskiego, to w
          tej chwili najwieksze zagrozenie dla naszej tozsmosci. I stad te larmo.
          • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 23:16
            Witam!

            arnold7 napisał:

            > Jestem wrogiem oszukiwania kogokolwiek.

            To miłe ;)

            > Ale z ta koszulka to byla chyba tylko
            > zwykla zlosliwosc, byc moze podyktowana typowa dla slaskich mieszkancow
            > Oberschlesisches Industriegebiet antypatia do tych z Sosnowca.

            Dobra. A teraz weź głęboki oddech, zamknij oczy i wyobraź sobie, że ta historia
            wydarzyła się w Sosnowcu, oszukanymi byli Ślązacy a ja kwituję to
            stwierdzeniem "to tylko zwykła złośliwość, być może podyktowana typową dla
            Zagłębiaków antypatią do tych z Kattowitz" Czy czujesz to co ja?

            > Jest na to recepta:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064

            Myślisz,że Zagłembioki przestaną przyjeżdżać do Was tylko z powodu zmiany
            granicy województwa?

            > Ja nie mam nic do ludzi stamtad, 1945 rok byl prawie 60 lat temu, a ten gorol
            > Gierek juz dawno nie zyje, ale obecnosc prawie 2 milionow ludzi
            > niemieszkajacych na Slasku, a bedacych mieszkancami woj. tzw. slaskiego, to w
            > tej chwili najwieksze zagrozenie dla naszej tozsmosci. I stad te larmo.

            Największym zagrożeniem dla Waszej tożsamości są kłopoty w znalezieniu "modus
            vivendi" z Waszymi sąsiadami.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 23:22
              bolek5 napisał:

              > Witam!
              >
              > arnold7 napisał:
              >
              > > Jestem wrogiem oszukiwania kogokolwiek.
              >
              > To miłe ;)
              >
              > > Ale z ta koszulka to byla chyba tylko
              > > zwykla zlosliwosc, byc moze podyktowana typowa dla slaskich mieszkancow
              > > Oberschlesisches Industriegebiet antypatia do tych z Sosnowca.
              >
              > Dobra. A teraz weź głęboki oddech, zamknij oczy i wyobraź sobie, że ta
              historia
              >
              > wydarzyła się w Sosnowcu, oszukanymi byli Ślązacy a ja kwituję to
              > stwierdzeniem "to tylko zwykła złośliwość, być może podyktowana typową dla
              > Zagłębiaków antypatią do tych z Kattowitz" Czy czujesz to co ja?

              Nie, bywam tam czasem, ale tam po prostu nie ma tozsamosci regionalnej.

              >
              > > Jest na to recepta:
              > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064
              >
              > Myślisz,że Zagłembioki przestaną przyjeżdżać do Was tylko z powodu zmiany
              > granicy województwa?

              Wtedy beda mile widziani. Skonczy sie ma zawsze wladza SLD na Gornym Slasku.

              >
              > > Ja nie mam nic do ludzi stamtad, 1945 rok byl prawie 60 lat temu, a ten go
              > rol
              > > Gierek juz dawno nie zyje, ale obecnosc prawie 2 milionow ludzi
              > > niemieszkajacych na Slasku, a bedacych mieszkancami woj. tzw. slaskiego, t
              > o w
              > > tej chwili najwieksze zagrozenie dla naszej tozsmosci. I stad te larmo.
              >
              > Największym zagrożeniem dla Waszej tożsamości są kłopoty w znalezieniu "modus
              > vivendi" z Waszymi sąsiadami.

              Nie Bolek, ale chocby to, ze tylko w woj. tzw. slaskim nie mozna ustalic
              sciezki nauczania regionalnego w temacie historii.


              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Bolek


              Pyrsk!
              Arni
              • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 23:32
                Witam!

                arnold7 napisał:

                > Czy czujesz to co ja?
                >
                > Nie, bywam tam czasem, ale tam po prostu nie ma tozsamosci regionalnej

                A czy jest im do czegoś potrzebna? Ja, Wrocławianin, czytając tą historyjkę
                czułęm się tak samo oszukany jak te gorole "ze Sosnofca". Liczy się poczucie
                wspólnoty.

                > Wtedy beda mile widziani.

                Acha. I śląskie ekspedientki przestaną ich oszukiwać ;) Arnold - daj spokój.
                Obaj jesteśmy dorośli. Tej bajki nikt by nie kupił.

                > > Największym zagrożeniem dla Waszej tożsamości są kłopoty w znalezieniu "mo
                > dus
                > > vivendi" z Waszymi sąsiadami.
                >
                > Nie Bolek, ale chocby to, ze tylko w woj. tzw. slaskim nie mozna ustalic
                > sciezki nauczania regionalnego w temacie historii.

                No więc nie jestem pewien, czy moja teza przeczy Twojej. I vice versa ;)

                Pozdrawiam

                Bolek
        • slezan Re: scenka 29.06.04, 23:17
          Bolek, czyżbyś kwestionował naszą męskość?;-)))
          • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 23:20
            Witam!

            slezan napisał:

            > Bolek, czyżbyś kwestionował naszą męskość?;-)))

            Nigdy w ten sposób o tym nie myślałem. Zresztą - w mojej opinii także kobieta
            moze być twardym facetem. Sam znam przynajmniej dwie takie panie.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • slezan Re: scenka 29.06.04, 23:27
              No dobra, dobra.
              Bolek, nie uważam się za zakładnika historii. Rozumiem jednak ludzi, którym
              historię na długie lata zabrano. A tak jest z wieloma moimi rodakami.
              • arnold7 Re: scenka 29.06.04, 23:33
                W Bierstubie - jes Tichaer?

                Niestety, nie.

                To idymy!

                Za chwila przi wyjsciu - Panowie zaczekajcie, przepraszam, jest Tichauer, tylko
                nie zajarzylam, ja naprawde nie jestem z Sosnowca!
                • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 23:42
                  Witam!

                  arnold7 napisał:

                  > W Bierstubie - jes Tichaer?
                  >
                  > Niestety, nie.
                  >
                  > To idymy!
                  >
                  > Za chwila przi wyjsciu - Panowie zaczekajcie, przepraszam, jest Tichauer,
                  tylko
                  >
                  > nie zajarzylam, ja naprawde nie jestem z Sosnowca!

                  Pewnie głupio zapytam, ale o co chodzi z tym Tischauerem? Mam dobrego znajomego
                  w Radzionkowie. Posłużyłem się tą nazwą w jego obecności ale nie "zajarzył".
                  Więc kto jej w końcu używa?

                  Pozdrawiam

                  Bolek
              • bolek5 Re: scenka 29.06.04, 23:36
                Witam!

                slezan napisał:

                > No dobra, dobra.
                > Bolek, nie uważam się za zakładnika historii. Rozumiem jednak ludzi, którym
                > historię na długie lata zabrano. A tak jest z wieloma moimi rodakami.

                Bogiem a prawdą polska historia też przez wiele lat była zakładnikiem polityki.
                Może nasze wspólne doświadczenia w tej mierze mogą być jakąś podstawą
                wzajemnego szacunku na początek ;)

                Pozdrawiam

                Bolek
                • rico-chorzow Re: scenka 29.06.04, 23:49
                  bolek5 napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > slezan napisał:
                  >
                  > > No dobra, dobra.
                  > > Bolek, nie uważam się za zakładnika historii. Rozumiem jednak ludzi, który
                  > m
                  > > historię na długie lata zabrano. A tak jest z wieloma moimi rodakami.
                  >
                  > Bogiem a prawdą polska historia też przez wiele lat była zakładnikiem
                  polityki.
                  >
                  > Może nasze wspólne doświadczenia w tej mierze mogą być jakąś podstawą
                  > wzajemnego szacunku na początek ;)
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Bolek


                  No proszę,proszę mojy Liplingi sam san/są/sin/sind/som/sou/, nie jest to
                  wspólny język?,może niektóry coś z tego zrozumie,przy poszanowaniu innych.

                  Rico.
      • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 06:55
        Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska. Ze wielu
        mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze wielu to
        nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o Lambinowicach,
        Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow sluzylo w
        Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak budowa cepa.

        Zrobiłem to dużo, dużo wcześniej niż Ci się zdaje. Do którego pokolenia chcesz
        się mścić. Usprawiedliwiasz i to dość prostacko, zwyczajne chamstwo i brak
        odpowiedzialności za dane słowo. Historią niczego nie usprawidliwiaj.
        Wyobrażasz sobie taki tekst w niemieckim przewodniku po Polsce
        "Obsługa w polskich sklepach może państwu wydać się niegrzeczna i opryskliwa
        wobec niemców, ale proszę wziąść pod uwagę, że to my zorganizowaliśmy Polakom
        Oświęcim, zburzylismy Warszawę i zamordowaliśmy miliony Polaków"
        Mój syn ma z pokorą przyjmować chamstwo bo jest usprawiedliwione historią i
        odpowiadać za Zgodę, Oświęcim i inne. Chyba Cie już do głębi posrało. Wybacz,
        ale dawno takich bredni nie czytałem. Ostatni raz w Żołnierzu Wolności.
        • arnold7 Re: scenka 30.06.04, 06:57
          Nie pamietasz, jaka byla burza w mediach z powodu pewnego mitu?
          • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:01
            A co to ma wspólnego z tym co napisałem. Zacznij odpowiadać na pytania, albo
            wycofaj się z dyskusji.
        • Gość: olo Re: scenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 06:58
          zaznaczę cytat tym razem
          Arnold napisał:
          >>Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska. Ze
          wielu mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze
          wielu to nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o
          Lambinowicach, Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow
          sluzylo w Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak budowa
          cepa.<<

          Zrobiłem to dużo, dużo wcześniej niż Ci się zdaje. Do którego pokolenia chcesz
          się mścić. Usprawiedliwiasz i to dość prostacko, zwyczajne chamstwo i brak
          odpowiedzialności za dane słowo. Historią niczego nie usprawidliwiaj.
          Wyobrażasz sobie taki tekst w niemieckim przewodniku po Polsce
          "Obsługa w polskich sklepach może państwu wydać się niegrzeczna i opryskliwa
          wobec niemców, ale proszę wziąść pod uwagę, że to my zorganizowaliśmy Polakom
          Oświęcim, zburzylismy Warszawę i zamordowaliśmy miliony Polaków"
          Mój syn ma z pokorą przyjmować chamstwo bo jest usprawiedliwione historią i
          odpowiadać za Zgodę, Oświęcim i inne. Chyba Cie już do głębi posrało. Wybacz,
          ale dawno takich bredni nie czytałem. Ostatni raz w Żołnierzu Wolności .
          • arnold7 Re: scenka 30.06.04, 17:42
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > zaznaczę cytat tym razem
            > Arnold napisał:
            > >>Wystarczy, jak mu wytlumaczysz, ze Slask to nie to samo co Malopolska.
            > Ze
            > wielu mieszkancow Slaska bylo po wojnie szykanowanych przez Zaglebiakow, ze
            > wielu to nie Polacy, a Niemcy i Slazacy. Powiedz mu o wypedzeniach, o
            > Lambinowicach, Zgodzie i Oswiecimiu. Powiedz mu rowniez, ze wielu Slazakow
            > sluzylo w Wehrmachcie, serdecznie witalo Niemcow w 1939 itd. Proste, jak
            budowa
            >
            > cepa.<<
            >
            > Zrobiłem to dużo, dużo wcześniej niż Ci się zdaje. Do którego pokolenia
            chcesz
            > się mścić.

            Nie chce sie na nikim mscic. Jesli wybiore oferte firmy z Zabrza, a nie tej
            z zza Brynicy to to jest zwykly patriotyzm lokalny i dzialanie na rzecz Gornego
            Slaska.

            Usprawiedliwiasz i to dość prostacko, zwyczajne chamstwo i brak
            > odpowiedzialności za dane słowo.

            Pretensje mozesz miec do tej ekspedientki, ja napisalem tylko, ze niechec do
            ludzi z Zaglebia u niektorych Slazakow to skutek traktowania nas swego czasu,
            ale jeszcze calkiem niedawno, jako obywateli II kategorii o podejrzanym
            pochodzeniu.

            Historią niczego nie usprawidliwiaj.

            A co usprawiedliwia wg Polakow wypedzenia Niemcow i Slazakow jak nie historia?

            > Wyobrażasz sobie taki tekst w niemieckim przewodniku po Polsce
            > "Obsługa w polskich sklepach może państwu wydać się niegrzeczna i opryskliwa
            > wobec niemców, ale proszę wziąść pod uwagę, że to my zorganizowaliśmy Polakom
            > Oświęcim, zburzylismy Warszawę i zamordowaliśmy miliony Polaków"

            Czytalem o czyms takim na jakim niemieckim forum. Poza tym to chamstwo wobec
            Slazakow zauwazylem w roznych miejscach niejednokrotnie i nie robie z tego
            powodu afery. Moze jestescie przewrazliwieni na swoim punkcie? Wy tu z
            kagankiem oswiaty po wojnie, a teraz takie podziekowania?:))

            > Mój syn ma z pokorą przyjmować chamstwo bo jest usprawiedliwione historią i
            > odpowiadać za Zgodę, Oświęcim i inne. Chyba Cie już do głębi posrało. Wybacz,
            > ale dawno takich bredni nie czytałem. Ostatni raz w Żołnierzu Wolności .

            Nie musi chamstwa przyjmowac z pokora, moze oddac:)) Z tymi bredniami to
            przesadzles, przeczytaj wszystko jeszcze raz.
          • Gość: BRO Re: scenka do Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 12:40
            Z zainteresowaniem przeczytalem ten watek.
            Sama scenka moze miec czlkiem banalne podloze:
            Dziolsze bardziej podobol sie tyn drugi. Ale przeca nie mogla pedziec tego
            wprost. Znalazla wiec pierwszy lepszy argument jaki jej prziszol do gowy.

            Problemem jest natomiast to, ze dzieki takim jak kilku tu na forum takie
            argumenty w glowach takich dziolszek zalegaja.

            A tak na marginesie tej dyskusji, to zal mi tej dziolszki. Jesli to prawda, ze
            miala ciezkie zycie, byla nekana po wojnie, moze nawet zgwalcona i wciaz
            pracuje w sklepie muzycznym na Mlynskiej w Katowicach to ale musi miec ze 85
            lot.
            Ma recht Arnold. Zaiste taki absurd to tylko we Polsce zdarzyc sie moze. No
            moze jeszcze we jego glowie.

            Ciebie Olo juz kiedys na tym forum spotkalem. Ty ze Szlunska (jak rozumiem) ja
            z Podola (choc nie ja ino rodzice, ja sie urodzilem na Slasku) ale chyba
            nadajemy na tej samej fali.
            Krzywd wyrzadzono i wyrzadza sie niemalo na tej ziemi. Trzeba je jakos
            rozliczac. Ale trzeba tez dystansu do przeszlosci i myslenia o przyszlosci aby
            naszym dzieciom zylo sie lepiej. Na wzajemnej nienawisci czy chocby niecheci
            dobrej przyszlosci sie nie zbuduje.

            Powtorze tu kolejny raz argumenty, ktore walkowane sa wciaz i wciaz i stale
            powracaja.
            Narody ponosza zbiorowa odpowiedzialnosc za swoje bledy w dziejach historii. Te
            historyczne dzieje przekladaja sie na losy jednostek niekoniecznie winne bledow
            swoich narodow. Jesli to rozumiemy, jestesmy w stanie uporac sie z krzywdami
            wyrzadzonymi nam przez niecnych ludzi z innych narodow wprzegnietych w dzieje
            historii. To, ze wyrzadzil nam krzywde czlowiek innej narodowaosci tylko
            niekiedy jest wazne. Zwykle swojaka, jesli nas krzywdzi, uwazamy za lobuza.
            Wobec obcego postepujemy inaczej. Cechy łobuza przypisujemy calemu jego
            narodowi. Siebie natomiast postrzegamy jako albo pokrzywdzonych, albo lepszych
            od innych. I to jest istota myslenia wszelkiej masci szowinistycznych
            nacjonalistow.
            Nie chce tu powiedziec, ze rozliczanie krzywd jes niewazne. Nawet w czasach
            pokoju sprawiedliwosc bywa nierychliwa. A po wielkich kataklizmach dziejowych
            rozliczenie krzywd bywa niemozliwe. Czasami pozostaja jedynie gesty.

            Zeby uciac argument, ze sie gorol wymadrza powtorze kolejny raz na tym forum
            skrocona historie mojego Ojca: W czasie wojny zostal pobity przez Niemcow do
            nieprzytomności i stracil sluch za to, ze zachowal troche ziarna dla rodziny a
            mial oddac wszystko. Tuz po wojnie Ukraincy spalili caly dobytek a rodzina
            uratowala sie tak jak stala. A mimo to, ze Rodzice nam dzieciom to opowiadali,
            nie przekazali nam nienawisci do zadnego z tych narodow. Tata, choc prosty
            czlowiek, mawial: Była wojna, ludzie szaleli. Jeden Niemiec pobil, inny
            podniusl i wyrzucil z posterunku (zachowujac w ten sposob zycie). Jeden
            Ukrainiec spalil dom a sasiad Ukrainiec przechowal mnie pod lozkiem.

            Ku rozwadze wojujacych na tym forum Slazakow. Slazacy po wojnie byli
            postrzegani jako Niemcy. Nie uwazam, ze to bylo wlasciwe, a wyrzadzone krzywdy
            nic nie znacza. Nalezy jednak być swiadomym, ze to byla dziejowa
            odpowiedzialnosc zbiorowa przynaleznosci do Rzeszy. Wielu Slazakow przyjmowalo
            chetnie obywatelstwo Rzeszy III kat. nawet na tych terenach, ktore przed wojna
            do Niemiec nie nalezaly. Nieliczni Slazacy deklarowali polskosc i ponosili tego
            konsekwencje (wywozki na roboty do Niemiec).

            Na koniec anegdota z zycia noblistow. Kiedys Wislawa Szymborska napisala wiersz
            zainspirowana zachowaniem małego synka jej znajomych. Przeczytal ten wiersz
            Miłosz i postawil wielkie egzystencjalne i narodowe tezy jakie miala w tym
            wierszu poruszyc Autorka. Pani Wislawa probowala prostowac ale po latach
            uczestniczyla w konferencji, na ktorej Milosz wyglosil referat jakaz to glebie
            zawarla Autorka w swoim krotkim wierszyku.

            Tak oto Twoja "scenka" Olo pozwolila Arnoldowi siegnac do zapasow pamieci o
            krzywdach, niesplaconych dlugach, pretensji i zalow. Sam Arnold jest czysty jal
            lza, madry i pelen dobroci wszelakiej.

            Pozdrawiam
            BRO

            • arnold7 Re: scenka do Ola 04.07.04, 12:46
              "Wielu Slazakow przyjmowalo chetnie obywatelstwo Rzeszy III kat. nawet na tych
              terenach, ktore przed wojna do Niemiec nie nalezaly."

              Zastanow sie nad tym:))
              • Gość: BRO Re: scenka do Arnolda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 20:51
                arnold7 napisał:

                > "Wielu Slazakow przyjmowalo chetnie obywatelstwo Rzeszy III kat. nawet na
                tych
                > terenach, ktore przed wojna do Niemiec nie nalezaly."
                >
                > Zastanow sie nad tym:))

                Arnold Ty nie rznij glupa jakbys nie wiedzial o co chodzi
                Ale niech tam. Wyjasnie kolejny raz tym, ktorzy tematu nie znaja. Na terenach
                zajetych przez Niemcow w 39. Slazacy mogli deklarowac narodowosc Slaska co
                dawalo im bywatelstwo Rzeszy kat. III. Fachowego terminu nie pamietam ale Ty
                przeca znawca wiec wiesz o co chodzi.
                Takich kategorii bylo chyba 5 albo 6. Bylo powszechnie wiadomo, ze daje to
                podstawe do jakiej takiej egzystencji. Nie uwazam, ze deklarowano slaskosc
                wylacznie z niskich przeslanek. Zapewnienie bytu rodzinie to wazny argument.
                Faktem jest, ze powszechnie Slazacy deklarowali, ze sa Slazakami. Nieliczni, w
                tym moj przyjaciel z Ustronia, o ktorym kiedys pisalem, zadeklarowali polskosc
                mimo, ze byli z dziada pradziada Slazakami. Wtedy jednak uznali za niwlasciwe
                identyfikowanie sie z obywatelami Niemiec. I poniesli konsekwencje. Zostali
                wywiezieni na roboty w okolice Brzegu nad Odra.
                Oto sens zbiorowej odpowiedzialnosci przynaleznosci do narodu.

                Pozdrawiam
                BRO
                • arnold7 Re: scenka do Arnolda 04.07.04, 23:23
                  Gość portalu: BRO napisał(a):

                  > arnold7 napisał:
                  >
                  > > "Wielu Slazakow przyjmowalo chetnie obywatelstwo Rzeszy III kat. nawet na
                  > tych
                  > > terenach, ktore przed wojna do Niemiec nie nalezaly."
                  > >
                  > > Zastanow sie nad tym:))
                  >
                  > Arnold Ty nie rznij glupa jakbys nie wiedzial o co chodzi
                  > Ale niech tam. Wyjasnie kolejny raz tym, ktorzy tematu nie znaja. Na terenach
                  > zajetych przez Niemcow w 39. Slazacy mogli deklarowac narodowosc Slaska co
                  > dawalo im bywatelstwo Rzeszy kat. III. Fachowego terminu nie pamietam ale Ty
                  > przeca znawca wiec wiesz o co chodzi.
                  > Takich kategorii bylo chyba 5 albo 6. Bylo powszechnie wiadomo, ze daje to
                  > podstawe do jakiej takiej egzystencji. Nie uwazam, ze deklarowano slaskosc
                  > wylacznie z niskich przeslanek. Zapewnienie bytu rodzinie to wazny argument.
                  > Faktem jest, ze powszechnie Slazacy deklarowali, ze sa Slazakami. Nieliczni,
                  w
                  > tym moj przyjaciel z Ustronia, o ktorym kiedys pisalem, zadeklarowali
                  polskosc
                  > mimo, ze byli z dziada pradziada Slazakami. Wtedy jednak uznali za niwlasciwe
                  > identyfikowanie sie z obywatelami Niemiec. I poniesli konsekwencje. Zostali
                  > wywiezieni na roboty w okolice Brzegu nad Odra.
                  > Oto sens zbiorowej odpowiedzialnosci przynaleznosci do narodu.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > BRO

                  Napisze krotko - pierdolisz, nie masz pojecia o czym piszesz. Kategorie byly 4,
                  z tego 2 ekstra, dajace szanse Polakom przybylym na Slask w latach gospodarczej
                  prosperity. Wlasnie ta 3 i 4 byly najliczniej reprezentowane:))
                  Slazacy z terenu nalezacego wczesniej do III Rzeszy byli pelnoprawnymi jej
                  obywatelami i tu kwestia folkslisty nas nie dotyczyla.
                  • Gość: BRO Re: scenka do Arnolda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:49
                    arnold7 napisał:
                    Napisze krotko - pierdolisz, nie masz pojecia o czym piszesz. Kategorie byly 4,
                    >
                    > z tego 2 ekstra, dajace szanse Polakom przybylym na Slask w latach
                    gospodarczej
                    >
                    > prosperity. Wlasnie ta 3 i 4 byly najliczniej reprezentowane:))
                    > Slazacy z terenu nalezacego wczesniej do III Rzeszy byli pelnoprawnymi jej
                    > obywatelami i tu kwestia folkslisty nas nie dotyczyla.

                    Pomijajac wulgaryzm odpowiem tak:
                    Byc moze masz racje w kwestii liczby kategorii. Poniewaz jednak jestes
                    zacietrzewionym nacjonalista Twoje zdanie nie jest dla mnie miarodajne.
                    Co do kwestii odpowiedzialnosci zbiorowej nic to jednak nie zmienia. Slazacy
                    jako obywatele Rzeszy mieli wplyw na dojscie Hitlera do wladzy. I niestety wraz
                    z calym narodem niemieckim poniesli dotkliwa konsekwencje jego polityki.
                    Najczesciej cierpieli nie ci co Hitlera popierali ale taki to juz los
                    niewinnych ludzi.
                    Ty Arnold lubisz odnosic sie do historii. Uwazaj wiec jaka (historie)
                    przyszlosci szykujesz pokoleniu swoich dzieci, jesli je masz. Rozpetac
                    nienawisc jest latwo. Ale jak sie wojna rozhula to pozniej trudno rozroznic Ola
                    od Arnolda. Zwykle cierpia tacy jak Olo i BRO a Arnoldowie maja sie dobrze.
                    Do czasu. Jak sie takich pozniej stawia przed sadem to wrzeszcza, ze glosili
                    tyko poglady i sa niewinni.

                    Apostol Pawel tak pisal:
                    Nie błądźcie: Złe rozmowy psują dobre obyczaje. (1 Kor. 15:33)

                    Od glupich gadek sie zaczyna. Z Twoich postow wnosze zes wyksztalcuny tylko
                    rozumu Pan Boczek poskapil. Takie dziolszki jak ta ze sklepu muzycznego
                    naslucha sie arnoldowych gupot i wychodzi "scenka". Niechby sie na scence
                    skonczylo. To epizod bez znaczenia.

                    Ale przeca Arnold ma ambicyje wiec pewnie sie nie skonczy na takich epizodach.
                    Ufam Panu Bogu, ze da mlodym lepsze pragnienia niz babranie sie w nienawisci.

                    Pozdrawiam
                    BRO

    • Gość: harc mistrz TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: 62.233.241.* 29.06.04, 23:35
      Ta scenka w sklepie muzycznym z tą ostatnią koszulką napewno wiąże się z jakimś
      wielkim przeżytym traumatycznym dramatem przez "tę nie gorolkę" z muzycznego
      sklepu na Młyńskiej.
      A może była ona zgwałcona albo okradziona w Sosnowcu?
      I chciała w ten sposób dziewczyna odreagować zadaną jej krzywdę.
      A może ta koszulka, jakoś jej się skojarzyła z inną, zdartą koszulką???
      Wszystko jest możliwe...
      Los musiał bardzo skrzywdzić to dziewczę śląskie, że tak bardzo nienawidzi
      goroli i do tego jeszcze "ze Sosnofca"(!).

      G W A Ł T - NIECH SIĘ
      G W A Ł T E M ODCISKA!!!
      - RZEKŁA DUPA DO MROWISKA. (J.Kofta)

      (HKP)
      ...
      >>>>>>>>ZOGUYMBIE DO KIELECKIEGO!!!<<<<<<<<<
      Czuwejcie, dziouszki z muzycznego na Młyńskiej!!!
      • aqua Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! 30.06.04, 08:58
        A mnie ten wątek wiele wyjaśnił, tu tkwi odpowiedź na pytanie, dlaczego na
        śląsku tak się wszystko pieprzy, przy najlepiej w kraju rozwiniętej
        infrastrukturze, przemyśle, rzeszy wykształconych mieszkańców, przedsiębiorstwa
        upadają jak domki z kart. Przemysł węglowy stale na minusie, nie mówiąc o
        hutach. Nowi przedsiębiorcy omijają tę krainę szerokim łukiem. Bezrobocie bez
        mała tak duże jak w rolniczym lubelskim.
      • rico-chorzow Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! 30.06.04, 18:26
        Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

        > Ta scenka w sklepie muzycznym z tą ostatnią koszulką napewno wiąże się z
        jakimś
        >
        > wielkim przeżytym traumatycznym dramatem przez "tę nie gorolkę" z muzycznego
        > sklepu na Młyńskiej.
        > A może była ona zgwałcona albo okradziona w Sosnowcu?
        > I chciała w ten sposób dziewczyna odreagować zadaną jej krzywdę.
        > A może ta koszulka, jakoś jej się skojarzyła z inną, zdartą koszulką???
        > Wszystko jest możliwe...
        > Los musiał bardzo skrzywdzić to dziewczę śląskie, że tak bardzo nienawidzi
        > goroli i do tego jeszcze "ze Sosnofca"(!).
        >
        > G W A Ł T - NIECH SIĘ
        > G W A Ł T E M ODCISKA!!!
        > - RZEKŁA DUPA DO MROWISKA. (J.Kofta)


        Poznając życie seksualne mrówek.Morał (hausmajstra)







        > (HKP)
        > ...
        > >>>>>>>>ZOGUYMBIE DO KIELECKIEGO!!!<<<<<
        > <<<<
        > Czuwejcie, dziouszki z muzycznego na Młyńskiej!!!
        • carrramba Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! 30.06.04, 19:11
          Rico ! bardzo ładnie cytujesz Jonasza Koftę:)
          Szkoda, że nie zrozumiałeś co autor wątku chciał nam przekazać !
          • Gość: hjarc mistrz Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: 62.233.241.* 04.07.04, 01:48
            Trzeba zacząć stosować nowoczesne socjotechniczne fortele:
            NA PRZYKŁAD:
            1. W sklepie mięsnym: - Nie lubię goroli, ale lubię chudy boczek. Pani będzie
            tak miła (+ i uprzejma) i znajdzie mi ładny kawałek...
            2. W urzędzie miejskim: - Sosnofiec to powinni wysadzić w powietrze, a miejsce
            zaorać... Czy duplikat albo kserokopię tego dokumentu może mi Pani udostępnić?
            3. Przy kasie teatralnej: - Zoguymbie do kieleckiego! Ech, pomarzyć o tym...
            jak o biletach w dobrym miejscu na widowni Waszego teatru (dodać uwodzicielski
            uśmiech pod adresem dziouszki w kasie).
            4. W kwiaciarni: - Nie dla gorolicy ten bukiet pięknych kwiatów Pani układa. O,
            nie - moja dziewczyna chyba oszaleje z radości jak je zobaczy!
            5. itd. itp...
            Efekt i skuteczność murowana!
            (HKP)
            ...
            CZUWAJ-cie nad tym, co mówicie w sklepach muzycznych!!!
            • Gość: miamore Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.arcor-ip.net 04.07.04, 14:06
              Czyzby koszulki byly jeszcze na kartki, albo trzeba by je kupowac spod lady ,
              nic nie rozumiem. Kazdy chce sprzedac i to jak najszybciej, nie rozumiem o co tu
              biega. Ci dwaj ze byli z Sosnowca mogl byc to tyxlko przypadek, czy nie
              jestescie przeczuleni?
              • Gość: olo Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 06:19
                Najpierw trzeba się nauczyć czytać, potem czytać ze zrozumieniem, a na końcu w
                ogóle trzeba się nauczyć chcieć rozumieć. Czy to takie trudne? Jeżeli nie
                rozumiesz co znaczą słowo "umowa", "obiecać" to o jakich wartościach jeszcze
                możesz podyskutować.
                • Gość: hannes Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.07.04, 07:21
                  w tym przypadku zadna umowa nie doszla do skutku!
                  • Gość: olo Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 07:23
                    Oczywiście, bo zabrakło elementarnego poczucia uczciwości.
                    • Gość: miamore Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.arcor-ip.net 05.07.04, 07:37
                      Mialem podobne zdarzenie na Bogatym Zachodzie, chcialem kupic ostatni egzemplaz,
                      no niestety nie mialem tyle gotowki przy sobie, karta nie moglem zaplacic,
                      prosilem sprzedawce a moze byl to wlasciciel? , zeby mi to nie sprzedal w miedzy
                      czasie bo najpozniej za 30 minut jestem spowrotem, co uslyszalem?
                      Jezeli ktos w ciagu tych 30 min bedzie chcial to kupic to on nie bedzie na mnie
                      czekal. Zapytal sie jeszcze czy sie z tym zgadzam. Bylem za 10 min i kupilem.
                      • Gość: olo Re: TO NIE SCENKA - ALE SCENA WIELKIEGO DRAMATU! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:00
                        Nie było żadnej umowy, więc na co niby miałeś się zgodzić? Przeczytaj uważnie o
                        czym pisałem, męczy mnie już ten wątek.
      • Gość: FRODO ALE UBAW! NIECH TYLKO POJAWIA SIE IP: 213.25.168.* 08.07.04, 17:56
        NA MLYNSKIEJ W POZNANIU TO SPOTKA ICH OODPOWIEDNIE CIEPLE PRZYJESCIE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka