moim_skromnym_zdaniem
11.08.12, 15:28
Początek tego artykułu mnie zainteresował. Przeczytałam dalej, bo chciałam zobaczyć, jaka jest ta "prawdziwa" wizja Górnego Śląska, w odróżnieniu od tej, jaką wszyscy znamy, tj. tej o biesiadowaniu, sprośnych żartach i robotniczych klimatach. Okazuje się, że ta "prawda o Śląsku" to najzwyklejszy spis pobożnych życzeń megalomana. A już to o potrzebie większej liczby świątyń, w których wszyscy osiągniemy doskonałość, totalnie mnie powaliło swoim dogłębnie naiwnym urokiem.