Dodaj do ulubionych

Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzystaj...

29.11.12, 16:02
Ojej ni mozliwe , niebedzie zadnej GALERII ANI ZAMKNIĘTEGO OSIEDLA MIESZKANIOWEGO , nie uwierze dopóki nie zobacze!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kisiel K-ce Re: Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzyst IP: *.open.pl 29.11.12, 16:27
      Racja, aż nie do wiary. Ale ogólnie bardzo cię z tej informacji cieszę, PKP dopuściło do zrujnowania tego obiektu, i dobrze że ten teren przejęło miasto i ma pozostać rekreacyjny. Martwi mnie tylko wzmożony ruch samochodowy którego można się spodziewać na okolicznych wąskich uliczkach, ale mam nadzieję że główna droga dojazdowa będzie od strony ulicy Asnyka, które ma większa przepustowość. Wątpliwy jest tez pomysł budowy basenu w tym miejscu, wolałbym modernizację już istniejącego, ale zamkniętego przez szkody górnicze basenu przy parku Zadole. "Budynek administracyjny z trybuną" też brzmi jak piętrowy moloch, ale mam nadzieję że to tylko moje wrażenie i jeśli zbudują to jakiś kameralny, ale generalne w tym miejscu nie bardzo by pasował. Ponadto w tym miejscu jest przedwojenny bunkier. Lepiej byłoby na funkcję administracyjną zaadoptować istniejące baraki przy Asnyka, lub je wyburzyć i zbudować podobne ale nowoczesne. Ewentualnie zbudować ale od strony torów kolejowych (media są już tam poprowadzone). Trybuny zrobiłbym na istniejących wałach po ich uprzednim wzmocnieniu, i to od strony kiedyś istniejącej zadaszonej wiaty (lepsze położenie, słońce nie świeciłoby widzom w oczy, strona północna i zachodnia tego terenu się do tego nie nadają).
      Natomiast pozostałe pomysły (boisko wielofunkcyjne, nordic walking itd) jak najbardziej pochwalam. Przydałaby się tez jakaś górka dla dzieciaków na sanki, najlepiej od strony lasu.
      Generalnie obiekt w swoim pierwotnym kształcie i funkcji spełniał się bardzo dobrze, nie odbiegałbym zasadniczo od tej idei przy odbudowie.
      • tgodziek Re: Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzyst 29.11.12, 21:30
        Odnośnie łamania zakazu tonażowego na Asnyka, złożyłem w tej sprawie wniosek:
        bip.um.katowice.pl/index.php?s=16&r=1221746672&id=1351509119
        pozdrawiam
        • Gość: Kisiel K-ce Re: Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzyst IP: *.open.pl 30.11.12, 11:06
          Ale właśnie uważam że lepiej puścić cały ruch do przyszłego obiektu ulicą Asnyka, która ma większa przepustowość i lepszy dojazd z Armii Krajowej, niż ulica Żołnierską czy Wczasową, a później Malinową czy Poziomkową...
    • shroeder1970 A co ze stadionem przy ul. Kościuszki? 29.11.12, 16:31
      Tym poniżej ul. Zgrzebnioka? Też zapuszczony. I zdaje się już należy do miasta więc nie trzeba nic kupować.
    • bronkiewa Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzystaj... 29.11.12, 20:05
      Badmington !!! Ludzie !! Mówi się, pisze się badminton. Nie mogę.
      • Gość: miszkaniec Re: Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzyst IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 23:16
        Toż to prawdziwy cud,że po prawie dwudzistu latach starań można mówić o kupnie.Co się stało, że kolej obniżyła cenę za dzialkę prawie siedmiokrotnie do około 40 zl/m2?, jeszcze wiosną chcieli 280 zł/m2. To dzięki "twardym " wpisom w planie zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu , które to zostały wprowadzone na wniosek radnych poprzednich kadencji, i Rady Jednostki Pomocniczej Piotrowic i Ochojca.
    • tgodziek Re: Katowice kupują zapuszczony stadion. Skorzyst 29.11.12, 21:31
      nie będzie :)

      miasto zabezpieczyło się na tą możliwość, wpisując odpowiednie zapisy w MPZP.

      pozdrawiam
      • Gość: Ala Re:Skandal IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 14:17
        tgodziek napisał(a):

        > nie będzie :)
        >
        > miasto zabezpieczyło się na tą możliwość, wpisując odpowiednie zapisy w MPZP."<
        Ciekawe czemu nie zabezpieczyło się, tak samo przed zniszczeniem 1000 lecia gdzie mieszka 40 tys ludzi nowymi wieżowcami
        • Gość: tomek Re:Skandal IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.12, 23:33
          Gość portalu: Ala napisał(a):

          > tgodziek napisał(a):
          >
          > > nie będzie :)
          > >
          > > miasto zabezpieczyło się na tą możliwość, wpisując odpowiednie zapisy w M
          > PZP."<
          > Ciekawe czemu nie zabezpieczyło się, tak samo przed zniszczeniem 1000 lecia gdz
          > ie mieszka 40 tys ludzi nowymi wieżowcami<

          Nie zabezpieczyło się, bo nie chciało. Bo gdzieś te nowe wieżowce muszą stać, żeby deweloper mógł ludziom wciskać kit. A, że w sąsiedztwie na Tauzenie już mieszka 35 tys ludzi upchanych jak śledzie w beczce, 7 razy gęściej niż średnia dla Katowic , to kogo to obchodzi ?
          Bo nie prezydenta i radych z jego ugrupowania. Plebsu na 1000-leciu może być nawet 40 tysięcy i są do tego potrzebne nowe wieżowce. Choć każdy ich mieszkaniec pewnie by wolał lokalizację, choćby na tym terenie Kolejarza Piotrowice. Ale nie dla psa kiełbasa.
          Przecież niedaleko od tego boiska Kolejarza mieszka może ze 40 prominentnych postkomunistycznych zgredów z tzw "Osiedla Młodych" i mają swój Altesheim. Tak, że należy się im i nowy stadion z bieżnią lekkoatletyczną i budynkiem klubowym i korty tenisowe i boisko do kosza i siatki i badmintona i do gry w jakieś boule ( cokolwiek to nie znaczy) i lodowisko i kryty basen i kąpielisko i skatepark i ściana wspinaczkowa i trasy biegów przełajowych dla narciarstwa i nordic walking i co tam jeszcze. I paręset milionów , żeby to wszystko urządzić na koszt miasta.
          Tymbardziej ,że Uszok ma tam ze swojego rodzinnego Mikołowa dość blisko ( 1 przystanek pociągiem).
          A Tauzenowi się , żadne zabezpieczenia w MPZP nie należą.
          Jeśli choć jeden cymbał głosował tam na Uszoka, to należą im się nowe wieżowce upchane kolanem, DTŚka i śmierdząca oczyszczalnia ścieków . Tak samo jak Paderewskiemu należała się autostrada A4 i węzeł Murckowska, a centrum nalezała się DTŚ, A4, zasyfienie Bugli , zniszczenie kortów Baildonu, Tak samo jak np Bogucicom się należało, żeby 8 kortów i basen, parki i ogródki działkowe w między osiedlami Ścigały, Wajdy i Ordona zmienić na wysypisko śmieci i gruzu.
          Jak mieszkańcom Tauzena nie pasuje płacenie PITów dla takiej macochy jak Katowice , która dopuszcza do zniszczenia urbanistycznej i architektonicznej harmonii na tym osiedlu, to juz dawno powinni zabiegać o przyłączenie się do Chorzowa.
          • Gość: Kisiel K-ce Re:Skandal IP: *.open.pl 18.12.12, 14:46
            "mieszka może ze 40 prominentnych postkomunistycznych zgredów z tzw "Osiedla Młodych"
            To ja bym prosił jakiś konkretny przykład, jakiekolwiek potwierdzenie tych rewelacji.
            Na bzdury wyssane z palca nie ma akceptacji.
            • Gość: tomek Re:Skandal IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 00:34
              Gość portalu: Kisiel K-ce napisał(a):

              > "mieszka może ze 40 prominentnych postkomunistycznych zgredów z tzw "Osiedla Mł
              > odych"
              > To ja bym prosił jakiś konkretny przykład, jakiekolwiek potwierdzenie tych rewe
              > lacji.
              > Na bzdury wyssane z palca nie ma akceptacji."<
              Ani ja nie oczekuję pańskiej akceptacji, ani mój wpis jej nie wymaga. Zawiera opinię i nie łamie prawa. Łamałby zasady ochrony danych osobistych, gdyby zawierał nazwiska, adresy i dawną przynależność partyjną ludzi, którzy obecnie nie pełnią funkcji publicznych. Byłoby to szczególnie naganne na anonimowym forum, dlatego muszę odmówić pańskiej prośbie o konkretne nazwiska. Pozdrawiam.
              Podtrzymuję przy tym te wszystkie "wyssane z palca bzdury".
              W promieniu prawie kilometra od środka tego wykupionego przez miasto terenu, oprócz lasu, magazynów kolejowych, salonów samochodowych, dworca w Piotrowicach i paru innych publicznych budynków, wszyscy stali mieszkańcy zamieszkują kilkadziesiąt (może ze 70) willi albo bliźniaków głownie na tzw "osiedlu młodych". Byc może nie uzbiera się tam 4o zasłużonych towarzyszy tylko najwyżej 25. Bo też mieszka tam ze 200 do 300 osób.
              Tymbardziej podzielam oburzenie pani Ali, że oni jakoś potrafili władze miasta przekonać zarówno do samego zakupu terenu jak i ochrony przez deweloperami, poprzez stosowne zapisy w MPZP. Tymczasem analogiczne zabezpieczenie w MPZP 35 tys ludzi na 1000-leciu, przed potwornym dogęszczaniem i oszpecaniem osiedla nowymi wieżowcami, jest przez władze miasta całkowicie zaniechane.
              Podobnie, miasto zaniechało zabezpieczenia w MPZP terenu hali sportowej Baildonu i terenu słynnych kortów Baildonu, przed zabudową biurowcami.
              Podobnie zresztą było z kąpieliskiem, boiskami i kortami tenisowymi na terenie po kop Katowice, wokół którego, w promieniu ok 1km w Osiedlach Ordona, Wajdy ,Ścigały, Gwiazdach, Kukuczki , i innych budynkach, Koszutki i Bogucic, również zamieszkuje ze 30 tys ludzi. I jakoś żaden MPZP nie uchronił tego kąpieliska i 8 kortów tenisowych, boiska osiedlowego i sąsiednich ogródków działkowych,przed zniszczeniem i zmianą na wysypisko śmieci.
              Takich przykładów jest w Katowicach znacznie więcej. Dlatego właśnie skuteczność i sukces nielicznych mieszkańców "Osiedla młodych" budzi moją zawiść. Bo to nie tylko zabezpieczenie w MPZP, ale też spory wydatek w budżecie miasta na te wszystkie obiekty spotowo-rekreacyjne. A dostępu tam nie będzie nawet od ul Kościuszki, tylko przez uliczki tego osiedla.
              Tylko, że sama zawiść jest jałowa i niezdrowa. Mieszkańcy niektórych dzielnic i rejonów traktowanych przez miasto "z buta", powinni mieć jakiś plan zasilania ze swoich PITów takiej jednostki administracyjnej , która lepiej o nich zadba. Usamodzielnienie jakiejś dzielnicy albo jej przyłączenie do innego miasta, to czasem kwestia zwykłej większości głosów . Bieruń i Radzionków oddzieliły się od Tychów i Bytomia, chociaż traktowanie dzielnic tych miast uciązliwościami i atrakcjami, nie było nawet w 1/10 takie nierówne i niesprawiedliwe jak w Katowicach.
              • Gość: Kisiel K-ce Re:Skandal IP: *.open.pl 19.12.12, 14:44
                Od 30 lat jestem mieszkańcem tego osiedla, i poza znanym rzeźbiarzem, muzykami, rekordzistą Guinnessa, kilkoma dobrymi lekarzami i zwykłymi mieszkańcami (którzy siłą rzeczy doświadczyli dwóch ustrojów) nie jest mi wiadomo że wśród moich sąsiadów znajdują się te "prominentne zgredy". Może jakaś wskazówka, lekko zawoalowane podpowiedź? Na pewno zorientuję się o kogo może chodzić, bardzo jestem ciekaw.
                Słowo w sprawie "skuteczności i sukcesu" - to głównie zasługa starań rady jednostki pomocniczej dzielnicy. Wspaniała organizacja społeczników, którzy robią to za zupełną darmochę. Nie dziwi chyba dbałość mieszkańców o swoją okolicę?
                A obiekt należy się owszem, ale nie owym zgredom, ale wszystkim mieszkańcom południowych dzielnic.
                Ponadto stwierdzenie o budowie wieżowców na Kolejarzu ma się tak jak budowa wieżowców w Parku Chorzowskim. Tereny budowlane niech będą budowlane, rekreacyjne zostawmy rekreacyjnymi.

                Polecam wypowiadanie się o problemach swoich dzielnic prowadzić w wątkach dotyczących tychże, a z rzucania niepopartych niczym oszczerstw zrezygnować. Na takie nie ma zgody, a reagować trzeba, jeszcze ktoś to przeczyta, powtórzy dalej i kłamstwo stanie się prawdą.
                • Gość: tomek Re:Skandal IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 19:21
                  Jak pan zna wszystkich mieszkańców swojej dzielnicy, to niech pan sobie sam odpowie, na zagadnienie, które tak badzo pana ciekawi . Bo ja to zagadnienie uważam za drugorzędne. Dbałość mieszkańców o swoją okolicę nie tylko nie dziwi, ale jest godna pochwały. Tylko, że ja nie piszę o dbałości, ale o duzym wpływie przedstawicieli kilkuset mieszkańców na władze całego miasta i porównuję go z całkowitym brakiem wpływu na władze np 35 tys mieszkańców 1000-lecia albo 35 tys mieszkańców Bogucic i Koszutki. Widać chyba z mojego wpisu, że tak naprawdę interesują mnie właśnie te rejony i miasto jako całość.
                  A pańskie osiedle interesuje mnie tylko o tyle o ile jest częścią całych Katowic. A także jako dowód, że władze miasta mogą dla dobra niektórych, kupić co chcą, zaplanować i zbudować co chcą i zapisać w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego to co chcą.
                  Bo opracowanie MPZP zleca wydział podległy prezydentowi miasta i koordynuje wszystko co tam jest zapisane.
                  Takie dysproporcje w ramach jednego miasta świadczą o wpływie prominentów z siłą przebicia. I mogą nimi być zarówno emerytowani PZPRowcy, jak i sławni lekarze, rzeźbiarze, a zwłaszcza rekordzista Guinnessa. Moje pretensje nie są kierowane do nich, tylko do władz miasta. Do pana jest tylko ta pretensja, że pan udaje głupiego.
                  Wspaniała i darmowa praca społeczników nie zmienia nastepujących faktów:
                  1. Zakup tego terenu od kolei jest ZA PIENIĄDZE Z MIEJSKIEGO BUDŻETU , zasilanego z PITów mniej więcej proporcjonalnie do ilości mieszkańców różnych dzielnic.
                  2. Plany i realizacja tych obiektów rekreacyjnych jest również ZA PIENIĄDZE Z MIASTA.
                  3. Hasło "Tereny rekreacyjne zostawmy rekreacyjnymi", to pusta demagogia. Rekreacja jest dla ludzi (bo to jedna z ludzkich czynności) a nie dla terenów. Teren kupiony od kolei jest rekreacyjny, jeśli wykonujący MPZP na zleczenie prezydenta miasta , wpisze w MPZP ,że to jest teren rekreacyjny. Rekreacyjny teren kortów Baildonu, po innym zapisaniu w MPZP ( na zlecenie tego samego prezydenta), staje się terenem komercyjnym pod biurowce.
                  Rekreacyjny teren zieleni osiedlowej na 1000-leciu, staje się terenem pod wieżowce, z woli lub za przyzwoleniem tego samego prezydenta miasta, pomimo, że na 1000-leciu też są wspaniali i bezinteresowni działacze. A nawet im bardziej są bezinteresowni, tym mniejszy jest ich wpływ na władze miasta.
                  4. Kąpielisko, korty, boiska, ogródki działkowe itp między osiedlami Ordona a Ścigały miały bez watpienia charakter rekreacyjny i korzystały z nich tysiące ludzi. Pomimo tego stały się (tymczasowym ?) wysypiskiem śmieci, docelowo będą tym zechce pan prezydent Uszok i ludzie którzy na jego zlecenie wypełnią MPZP. Czyli prawdopodobnie drogami, parkingami supermarketami, a może nawet budynkami mieszkalnymi.
                  Tak samo znikło w Katowicach wiele innych boisk i wiele terenów rekreacyjnych przestawało nimi być de facto i de jure.
                  Powtarzam, pańskie osiedle mnie specjalnie nie interesuje. Ale póki Katowice są całością, to ja mam prawo wypowiadać mój pogląd: Uwazam, że lepiej, sprawiedliwiej i harmonijniej byłoby, gdyby te wieżowce, które powstają na terenie zieleni osiedlowej 1000-lecia powstały np za tym boiskiem Kolejarza. Miasto jest rzadko zaludnione i wyludnia się. Ale jest zaprzeczeniem wszelkiej harmonii jeśli rejon 8 razy gęściej zamieszkały niż średnia miasta miał być jeszcze dogęszczany. Póty dzban wodę nosi póki mu się ucho nie urwie. Interesują mnie rejony traktowane przez władze miasta per noga. Jak się wreszcie się od miasta oddzielą, to harmonia całego miasta przestanie mnie interesować.
    • peterp A co z zamkniętym basenem w parku zadole ? 05.12.12, 08:20
      Dalej będzie niszczał, a południe Katowic będzie musiało gnać na zatłoczoną Buglę lub Rolną ?
      Dziwne, że nie można wyegzekwować pieniędzy od Kompanii Węglowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka