Dodaj do ulubionych

czy macie jakieś wątpliwości ?

IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:02
Śląsk jest w Polsce. W Warszawie nikt w to nie wątpi i w całej Polsce też. o
czym jest ta Wasza dyskusja ? Rewizjonizm sie wpieprzył !?
Obserwuj wątek
    • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:05
      Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

      > Śląsk jest w Polsce. W Warszawie nikt w to nie wątpi i w całej Polsce też. o
      > czym jest ta Wasza dyskusja ? Rewizjonizm sie wpieprzył !?

      Slask jest w Polsce?
      • bolek5 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:13
        Witam!

        arnold7 napisał:

        > Slask jest w Polsce?

        A nie? Jeżeli nie, to skąd postulat autonomii? Autonomia jest zawsze w obrębie
        większej całości, od czegoś. Możesz mi przypomnieć o jaką większą całość tu
        chodzi?

        Pozdrawiam

        Bolek

        PS. Od rana tu strasznie nerwowo.
        • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:16
          Czesc Slaska jest w Polsce (w moim mniemaniu pod polska administracja, ale to
          strasznie niektorych drazni) :))
          • koczisss Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:18
            Chyba nielicznych:)
        • Gość: pan-european Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.04, 13:24
          bolek5 napisał:

          > Witam!
          >
          > arnold7 napisał:
          >
          > > Slask jest w Polsce?
          >
          > A nie? Jeżeli nie, to skąd postulat autonomii?

          Tutejszych krzykaczy mozna o wiele oskarzyc ale nie o logike w mysleniu czy tez
          poczucie rzeczywistosci... Rozpoczynanie dyskusji merytorycznej z nimi nie ma
          sensu bo praktycznie od razu przemienia sie w emocjonalne okrzyki skierowane
          przeciwko wszystkiem co inne. Zauwaz, ze wielu z tych ludzi z Katowicami nie
          ma wiele wspolnego. Wielu ludzi, po tym jak to forum z katowickiego stalo sie
          forum ksenofobicznym, po prostu zrezygnowalo z uczestnictwa w nim. Male mzonki
          malych ludzi- to jest to o czym mozna tu przeczytac. Jedna z nich jest to, ze
          Slask nie lezy w Polsce. Ale jezeli facetowi jest z tym lepiej to niech sobie
          mysli co chce. W koncu swiat faktow jest dla niektorych zbyt okrutny i musza
          stworzyc cos "swojego". :)
    • Gość: pan-european Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.04, 13:15
      Bez przesady. Ten caly rewizjonizm ogranicza sie do paru frustratow
      internetowych ktorzy siedza caly dzien opisujac jak to Polska jest be i jaki to
      Slask bylby wspanialy gdyby nie byl polski. Zazwyczaj odbywa sie to kosztem
      prawdy historycznej. Tylko jak sprawdzisz to tych frustratow mozesz policzyc
      na palcach jednej reki. Duzo szumu o nic.

      Ciekawy jest fakt, ze robia to po polsku na lamach polskiej gazety. Bez
      komentarza. :)
      • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:17
        Jak przyjedziecie do Warszawy to jesteście wszyscy Polakami. A jak ja do Was
        pezyjadę, to kim będę ? Ciekawe ? Gorolem, co ?
    • koczisss Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:17
      Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

      > Śląsk jest w Polsce. W Warszawie nikt w to nie wątpi i w całej Polsce też. o
      > czym jest ta Wasza dyskusja ? Rewizjonizm sie wpieprzył !?

      Witam

      Znalazło się tu kilku oszołomów, którzy widzą wszystko co złe to polskie, Polacy zą najgorsi, a Śląsk najchętniej widzieliby w niemczech jako kolejny land!!!
      Ale nie doczekanie, nigdy do tego nie dojdzie
      Pozdr.
      • Gość: Marek derSchlesier Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 13:21
        czy naostrzyles juz szabelke?
        i nie zapomnij wyczyscic obraz smiglego ;-)
        • koczisss Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:25
          Moja szabelka wciąż czeka na gebelsowskie mordy, niech tylko tu przyjadą to inaczej pogadamy.
          A marszałek Józef Piłsudski wciąż spogląda na mnie ze ściany!!!!
          Gdyby przedwcześnie nie umarł, to pognałby też gebelsowską hołotę z Polski tak jak to zrobił z sowiecką zarazą!!!
          • Gość: gustaw Pilsudzki IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 11.07.04, 13:30
            Dlaczego Hitler oglosil w Niemczech zalobe narodowa po smierci Pilsudzkiego?
        • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:26
          ciekawe forum. Szabelkę ostrzyć ? po co ? chcesz nas najechać?
          • koczisss Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:28
            To pisze gebels Mareczek, parobek Turka w reichu, który nienawidzi wszystkiego co polskie:)
            • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:30
              Polska sama przegrala walke o dusze Slazakow. I to juz ponad 70 lat temu:

              erwin10.fm.interia.pl/zuebraty.htm
            • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:30
              Warszawa nie ma takich problemów. u nas taki by gęby nie otworzył:)
    • albrecht1 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:30
      Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

      > Śląsk jest w Polsce. W Warszawie nikt w to nie wątpi i w całej Polsce też. o
      > czym jest ta Wasza dyskusja ? Rewizjonizm sie wpieprzył !?

      owszem, w zdecydowanej większości ziemie śląskie są w Polsce, reszta w
      Czechach, Niemczech i maleński skrawek na Słowacji.
      Dyskusja zaś, mimo oczywistości faktu, o którym piszesz, toczy się miedzy
      innymi o to, ze historia Śląska wymaga znajomości nie tylko dziejów Polski,
      lecz również Niemiec, Prus, Czech, Austrii, Austro-Wegier, a nawet
      Czechosłowacji. Bez tego trudno zrozumieć nawet dzień dzisiejszy w tym
      regionie. Trzymając się faktu, ze Śląsk jest w Polsce, to nie jest to taka sama
      Polska jak np. w Warszawie. O specyfice regionów dawnego pogranicza Polski i
      Niemiec mozesz poczytać na tych stronach:
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1173709&MP=1
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1171330
      • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:39
        Ależ ja piszę o POLSKIM ŚLĄSKU. Nie intersuje mnie inny. Chodzi o
        Katowice,Chorzów,Zabrze,Opole, Wrocław itd.
        Wrzuce chyba ten link na Warszawę niech się pośmieją, jakie macie rozterki i
        wątpliwości:-)
        • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:42
          Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

          > Ależ ja piszę o POLSKIM ŚLĄSKU. Nie intersuje mnie inny. Chodzi o
          > Katowice,Chorzów,Zabrze,Opole, Wrocław itd.
          > Wrzuce chyba ten link na Warszawę niech się pośmieją, jakie macie rozterki i
          > wątpliwości:-)

          Dla Slazakow pojecie Slask ma nieco wiekszy wymiar niz "polski Slask".
          • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:47
            a kto to jest Ślązak ? nie mieszkaniec Śląska ? jest inne kryterium ?
            Warszawiakiem jest każdy,kto w niej mieszka. Dlaczego na Śląsku niby jest
            inaczej ?
            • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:49
              Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

              > a kto to jest Ślązak ? nie mieszkaniec Śląska ? jest inne kryterium ?
              > Warszawiakiem jest każdy,kto w niej mieszka. Dlaczego na Śląsku niby jest
              > inaczej ?

              Slazakiem jest ten, kto sie za niego uwaza. I wcale nie musi mieszkac na Slasku.
              • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:51
                ok. to o co ta wojna ?
              • koczisss Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:52
                Ale przecież, nie mieszkaniec Śląska, przyjezdny to gorol według was, to jak se pomyśli, ze jest ślązakiem to nagle nim sie ztanie???
                Ot taki cud???:)
                • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 13:56
                  koczisss napisał:

                  > Ale przecież, nie mieszkaniec Śląska, przyjezdny to gorol według was, to jak
                  se
                  > pomyśli, ze jest ślązakiem to nagle nim sie ztanie???
                  > Ot taki cud???:)

                  Jedni czuja sie Polakami, drudzy Slazakami, jeszcze inni Niemcami - pod
                  wzgledem narodowym. Pod wzgledem regionalnym kazdy mieszkaniec Slaska moze
                  uwazac sie za Slazaka.

            • Gość: Marek Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 13:52
              Slazakiem jest ten, ktory przyznaje sie do i zyje slaska kultura (schlesische
              Leitkultur). Wszyscy inni sa przybyszami na Slasku. To tak jakby Berlinczyk
              zyjacy od lat w Monachium i nie majacy zadnego zwiazku z bawarska kultura
              powiedzial o sobie "jestem bawarczykiem"
              ;-)

              • shiden Do Marka 11.07.04, 13:56
                Nie wiesz czy to prawda, że bawarczycy i berlińczycy bardzo się nie lubią?
                • Gość: gościu ze stolicy Re: Do Marka IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 14:02
                  prawda:-) nie zmienia to faktu,że i jedni i drudzy mieszkają w Niemczech :-)
                • Gość: Marek derSchlesier Re: Do Marka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:04
                  "bardzo się nie lubią" - juz nie przesadzaj. znam jednych i drugich.
                  • shiden Re: Do Marka 11.07.04, 14:10
                    Gość portalu: Marek derSchlesier napisał(a):

                    > "bardzo się nie lubią" - juz nie przesadzaj. znam jednych i drugich.
                    Ja nie wiem czy się lubią, czy nie - więc się pytam....
                • Gość: s'lepy pips Re: Do Marka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 14:07

                  Dobro analogijo!
              • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 13:59
                ciekawe. to Bawaria, to nie Niemcy ? tak ?
                • Gość: Marek derSchlesier Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:03
                  widze, ze nie rozumiesz. Ale sie nie przejmuj. 99% Polakow tego nie rozumie.
                  Bawarczyk jest najpierw bawarczykiem a dopiero pozniej Niemcem - Tak jak Slazak
                  jest najpierw Slazakiem, a dopiero na drugim miejscu Niemcem albo Slazakim (w
                  niektorych przypadkach nawet Polakiem).

                  Zas ci tzw. "Polscy-Slazacy" (uwazajacy sie za Slazakow tylko dlatego, ze np.
                  mieszkaja w Kattowicach)dlatego nie sa Slazakami, bo na pierwszym miejscu czuja
                  sie Polakami a przez to zwiazani sa z Polska (nie slaska) kultura.
                  Widzisz, jakie to proste.
                  • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 14:08
                    mowę mi odjęło. jak się naoglądam Discovery, to się Australijczykiem :-)
                    • Gość: Marek Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:13
                      ????????????
                      • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 14:18
                        skąd zdziwienie? jeśli ktoś mieszka w Katowicach, ma obywatelstwo polskie, to
                        nie jest Polakiem ? ciekawe.
                        • Gość: Marek derSchlesier Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:21
                          niekoniecznie.
              • bartoszcze Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 20:24
                No, to z Mareczka śląskość aż tryska.
                Nie rozśmieszaj, Niemcze.
    • pniok Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 14:20
      Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

      > "Śląsk jest w Polsce. W Warszawie nikt w to nie wątpi i w całej Polsce też. o
      > czym jest ta Wasza dyskusja ? Rewizjonizm sie wpieprzył !?"

      OStatni spis powszechny pokazał jednoznacznie, że zdecydowana większość
      mieszkańców Śląska uważa się za Polaków. Wylewanie galonów żółci przez
      zgorzkniałych oszołomów nic tu nie zmieni.
      • Gość: Marek Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:21
        ale oni sa Polakami a nie Slazakami
        • pniok Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 14:22
          Większość Ślązaków (w tym również ja) uważa się za Polaków.
          • Gość: Marek Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:23
            ;-))))
            naprawde smieszne
            • pniok Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 14:24
              A ciemu?
              • Gość: Marek derSchlesier Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:28
                1)
                jak juz napisalem, istnieje bardzo niewielka grupa Slazakow, ktorzy sie uwazaja
                za Polakow. Moze ty sie do niej sie zaliczasz. napisz, dlaczego uwazasz sie za
                Slazaka.

                2)
                z ta "wiekszoscia slazakow" to naprawde przesadziles. o definicji slazaka
                napisalem juz wyzej. poza tym nie mozna zopmniec o Slazakach wypedzonych przez
                Polakow po 1945.
                • pniok Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 14:34
                  Ad.1 Bycie SLązakiem to nie jest kwestia "uważania się", ale zakorzenienia i
                  pochodzenia. Według spisu większość ludności rodzimej podała narodowośc polską.
                  CO ciekawe, nawet ci ŚLązacy z Oplszczyzny, których statystyki traktowały jako
                  Niemców (bo np. należeli do niemieckich stowarzyszeń) podali w spisie
                  narodowość polską. Niemczyzna, co jest ze wszechmiar pozytywnym zjawiskiem
                  przestaje być podna wśród ŚLązaków.

                  Ad.2 Nkt nie wypędzał ŚLązaków. Masz chyba na myśli przesiedlenia ludności
                  niemieckiej po II wojnie światowej?
                  • Gość: Marek derSchlesier Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 14:46
                    ad.1
                    "kwestia zakorzenienia i pochodzenia"
                    moze bys rozwinal

                    spis potraktujemy moze kiedy indziej.

                    ad.2
                    "przesiedlenia" mowisz? no i oczywiscie "ziemie odwieczne polskie", "powrot do
                    macierzy", "odpowiedzialnosc zbiorowa niemcow",

                    "nikt nie wypedzal slazakow"? - to co sami poszli?
                    • Gość: sloonzouk Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 11.07.04, 16:26
                      jou woom powiam ze ci z Warszawy soom zawsze noumoondrzejsze, i z niymi
                      prowadzic dyskusyjo to tak "jak by se z cielynciym macac". Do nich rzoudne
                      argumynty nie trefioom. A Sloonsk to je Sloonsk a nie Warszawa.
                      • Gość: gościu ze stolicy Re: czy macie jakieś wątpliwości ? IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.04, 16:32
                        a w czym Ty jesteś mądrzejszy, skoro nawet nie wiesz, że Polska ma określone
                        granice, i to dość dawno :)
                        Pozdrawiam z Warszawy :-)
                        • arnold7 Re: czy macie jakieś wątpliwości ? 11.07.04, 19:03
                          Gość portalu: gościu ze stolicy napisał(a):

                          > a w czym Ty jesteś mądrzejszy, skoro nawet nie wiesz, że Polska ma określone
                          > granice, i to dość dawno :)
                          > Pozdrawiam z Warszawy :-)

                          A ja myslalem, ze Polska to cos stalego pod wzgledem terytorialnego zasiegu,
                          limitujacego kojarzony z ta nazwa obszar, nezaleznie od aktualnego ukladu
                          granic.
                          W koncu panstwo polskie nieraz znikalo z politycznej mapy Europy:))
                          Czyzby Polska nie istniala w sensie historycznej krainy? To jakis sztuczny
                          polityczny twor i nic wiecej?
                          My Slazacy dobrze wiemy, gdzie jest Slask. A panstwa nie mamy i nie
                          potrzebujemy.

                          Pyrsk!
                          • Gość: Marek AMPUTACJA KULTUROWA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 19:23

                            Polska w takim rozumieniu jest obszarem naprawde sztucznym. Szczegolnie sztuczna
                            kulturowo jest ludnosc na terenie tzw. "Polski zachodniej", A eszystko w wyniku
                            wypedzen dokonoanaych na nieswojej ludnosci przez Polakow. Granice pomiedzy
                            Niemcami i Francja jak tez Austria i Wlochami tez ulegly zmianie ale na
                            cywilizowanych granicach nie doszlo do amputacji kulturowej jak w przypadku
                            Polski.
                            • carrramba Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA 11.07.04, 19:28
                              Gość portalu: Marek napisał(a):

                              >
                              > Polska w takim rozumieniu jest obszarem naprawde sztucznym. Szczegolnie
                              sztuczn
                              > a
                              > kulturowo jest ludnosc na terenie tzw. "Polski zachodniej", A eszystko w
                              wyniku
                              > wypedzen dokonoanaych na nieswojej ludnosci przez Polakow. Granice pomiedzy
                              > Niemcami i Francja jak tez Austria i Wlochami tez ulegly zmianie ale na
                              > cywilizowanych granicach nie doszlo do amputacji kulturowej jak w przypadku
                              > Polski.
                              Co ty tą amputacją imputujesz ?
                              Nowe pojęcie : CYWILIZOWANE GRANICE ! Dobre !
                              • Gość: Marek derSchlesier Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 19:36
                                nie udwaj, ze nie rozumiesz.

                                tutaj maly obrazowy przyklad z jednej dziedziny:

                                "
                                Proboszcz opowiedział nam o lokalnej tradycji związanej z figurą. Otóż 16 maja
                                każdego roku, w dzień św. Jana Nepomucena, w Gorzanowie organizowana była wodna
                                procesja. Figurę martwego Jana kładziono na łodzi, majono kwiatami i puszczano
                                na rzekę. Za barką podążały inne łodzie, zapewne z miejscowym duchowieństwem i
                                właścicielami wsi. Wzdłuż jej brzegów stali parafianie i, śpiewając nabożne
                                pieśni ku czci świętego Jana, rzucali świeże kwiaty na przepływający orszak.
                                Jakie mogły to być pieśni? Być może ludowe hymny do św. Jana takie jak ten
                                zaczynający się od słów "O Heiliger Sankt Nepomuk / bewahr me ao vor Schade'/
                                beim Schewmme-n-ond beim Bade”, a może bardziej rozbudowane utwory należące do
                                tradycji „musica navalis”? Przecież właśnie w pobliskich Czechach powstały
                                utrzymane w tym gatunku utwory Jiřiego Ignaca Linka (1725-91) czy Jakuba Jana
                                Ryby (1765-1815), przeznaczone właśnie na takie wodne procesje ku czci Jana z
                                Nepomuka. Optuję raczej za ta drugą możliwością – przecież w Gorzanowie działał
                                stały teatr dworski wystawiający nawet opery, a w latach dwudziestych XX wieku
                                odbywały się misteria pasyjne dla pięciotysięcznej publiczności. Tradycje sztuki
                                wysokiej były tutaj żywe od dawna, uprawnione jest więc wyobrażenie tej wodnej
                                procesji jako przedstawienia dramatycznego o dużych walorach artystycznych. Być
                                może odbywało się ono wieczorem, przy świetle pochodni? Taki magiczny obraz mam
                                przed oczami, gdy próbuję sobie wyobrazić ten obrzęd.

                                Tradycja ta zanikła wraz z opuszczeniem tych terenów przez ludność niemiecką i
                                polskich Ślązaków po 1945 roku. Nikt nie znał już słów pieśni, a i na rzece
                                postawiono tamę...

                                Czy uda się kiedykolwiek wskrzesić starą tradycję, choćby w zubożonej formie
                                turystycznej atrakcji?
                                "
                                www.bik.pl/tomek/nepomuk/dslask-klodzko-gorzanow.htm
                                • carrramba Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA 11.07.04, 19:52
                                  Mhhhhhhh. Powiem tak: nie znam tego zwyczaju. Natomiast robienie z obrzędu
                                  religijnego atrakcji turystycznej , uważam najdelikatniej mówiąc- za
                                  niestosowne.
                                  • Gość: Marek derSchlesier Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 19:55
                                    a skad mialabys go znac?
                              • Gość: MarekderSchlesier Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 19:52
                                zrozumiales juz?
                                • carrramba Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA 11.07.04, 20:03
                                  Gość portalu: MarekderSchlesier napisał(a):

                                  > zrozumiales juz?
                                  Czy ty chcesz, żebym otworzył link ! A nigdy w życiu !
                                  • Gość: MarekderSchlesier Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.04, 20:05
                                    nie chodzilo o link, chodzilo o to czy zrozumiales ta "amputacje kulturowa"?

                                    ps.
                                    co wy tu macie z tymi linkami? przeciez przed tym mozna sie zabezpieczyc. ja
                                    otwieram kazdy dobrowolny link i nie mam problemow.
                                    • carrramba Re: AMPUTACJA - IMPUTACJA 11.07.04, 20:23
                                      Gość portalu: MarekderSchlesier napisał(a):

                                      > nie chodzilo o link, chodzilo o to czy zrozumiales ta "amputacje kulturowa"?
                                      >
                                      > ps.
                                      > co wy tu macie z tymi linkami? przeciez przed tym mozna sie zabezpieczyc. ja
                                      > otwieram kazdy dobrowolny link i nie mam problemow.
                                      No pewnie, że rozumiem. Amutowano Ci kulurę Marku i to w szerszym zakresie niż
                                      tylko obrzędy religijne :)
                                      Linków z Niemiec i Hameryki nie otwieram. Tak mi poradzono, po ostatnich
                                      przygodach z komputerem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka